Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 800
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez marvelo

  1. Całe swoje życie (czyli już ponad pół wieku) mieszkam na wyżynie i jazdę grawitacyjną uprawiam odkąd nauczyłem się jeździć rowerem - jak jest pod górę, to potem jest w dół. Gdzie się nie ruszę, mam górki, w każdym lesie, na polu, na łące. Mokry less jest śliski jak diabli, są nierówności, korzenie, kamienie, koleiny, zakręty, trawersy. Myślisz, że na zjazdach puszczam się rowerem bez amortyzacji (zwłaszcza tym na kołach 26") na żywioł, zapominając o hamulcach albo nie wiem, jak ich używać? Hamulce są u mnie w użyciu notorycznie, nie tylko do kontroli prędkości, ale także przyczepności (transfer masy), a klamki hamulca są jednocześnie elementem stabilizującym dłoń - wszak dźwignie mają możliwość poruszania się tylko w jednej płaszczyźnie (wyłączając wynalazki typu dual controll), więc w innych mogą stanowić dodatkowe oparcie. https://ibb.co/Lh0FPjQq Na forum wymieniamy się doświadczeniem, każdy jakieś ma, więc daruj sobie takie epitety.
  2. Jestem bardzo daleki od doradzania, że jeśli komuś brakuje szybkich przełożeń to powinien "zapoznać się z terminem kadencja". Wręcz szydzę z takich porad. Ale czym innym jest doradzać, z czym innym uznać, że coś jest możliwe. Moim zdaniem "zabicie" napędów 3x w rowerach mtb było wielką zbrodnią. Wykastrowanie rowerów mtb (ale czasem nawet i cross) z szybkich biegów jest grzechem śmiertelnym. Ci, którzy to wymyślili powinni w wieczności być skazani na uciekanie na rowerku z przełożeniem 22/52 przed zgrają wściekłych psów.
  3. Dla mnie hamowanie samym palcem wskazującym i ustawianie położenia manetki i klamki pod takie wymagania to jakiś chory pomysł, zupełnie pozbawiony sensu. Wychowałem się na klamkomanetkach mtb Shimano (czyli wszystko na jednej obejmie) i tam projektant (moim zdaniem słusznie) nie przewidział, że ktoś będzie chciał hamować tylko palcem wskazującym, bo wtedy manetki do obsługi przerzutki byłyby zbyt daleko od palców. W dodatku, wskazujący musi być w gotowości do zrzucenia biegu (multiplikacji w prawej, redukcji w lewej - w klasycznym układzie low normal), a hamowanie tylko wspomaga. Ja często hamuję środkowym i serdecznym, a wskazujący obejmuje grip lub zmienia biegi. Oczywiście wskazującym i środkowym, lub nawet trzema też, ale sam wskazujący ma nie tylko niewystarczającą siłę, ale przede wszystkim brak mu precyzji w zarządzaniu ruchem jednak wymagającej trochę siły dźwigni, zwłaszcza w hamulcach mechanicznych. Dlatego, z mojego punktu widzenia Twoje wymagania to jakaś abstrakcja, a przynajmniej awangarda.
  4. Prawdopodobnie skrzywiona oś koła.
  5. Przełożenie 32/10, z oponą 29x2.2 (obwód koła 230 cm), przy prędkości 60 km/h wymaga kadencji 136 obr/min. Jest to do zrobienia, ale na krótką chwilę. Sam rozkręciłem kiedyś na zjeździe crossa (44/11), do 81,5 km/h co wymagało już kadencji prawie 150 obr/min. Szosówką, nawet na 53/11 nigdy 80 km/h nie udało mi się przekroczyć, co nie znaczy że długie, szosowe przełożenia nie są potrzebne. One są bardziej istotne przy długotrwałym utrzymywaniu prędkości 50-60 km/h, bo przy niższej kadencji zużywamy mniej energii.
  6. Plastikowe Wellgo za około 30 zł mogą ważyć 200 g mniej, a trzymają całkiem nieźle. Mają łożyska kulkowe (nie ślizgowe) i są z dobrego plastiku. To bardzo tani sposób na zbicie wagi. Ja ostatnio jestem też zwolennikiem dętek TPU. Nie kosztują wiele więcej od lekkich butylowych, a są jednak sporo lżejsze. Trzymają ciśnienie dużo lepiej od lateksowych.
  7. A w jaki sposób? Może mało w życiu widziałem, ale nie bardzo jestem w stanie to sobie wyobrazić. Do tej pory żaden telewizorek (choć zupełnie go nie potrzebuję) nie kolidował mi z dźwignią hamulca. Analogiczne w budowie Sl-M315 wyglądają tak: Telewizorek jest pod kierownicą, a obejma hamulca przed obejmą manetki. Nie, to korzenie. Jedyne sprzęgło jakie jest niezbędne w rowerze (choć można i na ostrym kole) to to w bębenku piasty.
  8. Wciąż można mieć szeroki zakres przełożeń w rowerze mtb, do tego tani w eksploatacji, ale trzeba zrobić "downgrade" do napędu 3x. Ja nie rozumiem, dlaczego pozostawiono takie napędy jedynie w najtańszych grupach - dla mnie są idealne, by uzyskać zarówno szybkie biegi na asfalt, jak i lekkie na trudne podjazdy w terenie. Trzeba kombinować, ale da się i już podaję przykład. Zestawiamy korbę 42/32/22 z kasetą 11-36 (9rz), obsłuży to nawet teoretycznie maksymalnie 8-rzędowa Acera RD-M 3020 (ma pojemność 45 zębów i obsłuży maksymalną zębatkę 40 zębów). Manetka Alivio SL-M3100 prawa 9rz. OEM - Biostern Manetka Alivio SL-M3100 lewa 3rz. - Biostern Przerzutka tył OEM Acera RD-M3020 8rz. - Biostern Korba FC-M311 42/32/22T 170mm czarna - Biostern suport neco 122,5mm - Biostern CSHG201 11-36 kaseta 9rz OEM - Biostern łańcuch KMC X9 x116 szary OEM - Biostern Przerzutka przód FD-M313 3rz. 34.9mm x3 - Biostern Taki zestaw będzie działał. Kompletny napęd za 400 zł. Nie ma za co.
  9. Opaski na obręcze zwykle trzeba dokupić oddzielnie. Jaki tam jest rozstaw haków tylnego koła w ramie - 130 czy 135 mm (szosowy czy mtb/cross/trekking)? Do tego wymiaru dobierzesz piastę. Kaseta 8-ka SRAM będzie pasować na każdy bębenek (standard Shimano HG) pod kasety 8,9,10-rzędowe, a z podkładką nawet pod 11-rzędowe. Shimano Cassettes & Freehubs
  10. A ileż ten rower może mieć przebiegu, jeśli nawet jeszcze rolki przerzutki mają całkiem ładne zęby (chyba że były już wymieniane)? By zajeździć trzyrzędową korbę szosową ze stalowymi zębatkami (bo chyba takie tam są) to trzeba naprawdę zrobić kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. No, może z jakimiś bardzo kiepskimi łańcuchami typu Shimano HG40. Nowa kaseta 8-ka i przyzwoity łańcuch (np. KMC X8) to stówka, nowy suport 30 zł, szosowe opony zwijane budżetowe (np. Duro) spokojnie poniżej 100 zł za sztukę. Opona Duro Dorado 700 x 28C - sklep.rowery.pl
  11. Też tak uważam. Nie tylko do miasta, ale i na dalsze jazdy po szosie, nawet w sportowym tempie. Sam mam dwa podobne, tylko z napędami 2x8. Wydaje mi się, że ten serwis przesadza trochę ze zużyciem tej korby. Zębów rekina to ja tam jeszcze nie widzę, a na pewno nie na dużym blacie. Zresztą wszystkie chyba odkręcane i majątku nie kosztują. Przerzutka przednia, jeśli faktycznie do wymiany, to tu masz nówkę taką samą (jeśli rozmiar obejmy się zgadza): PRZERZUTKA PRZÓD SHIMANO FD-R443 9s Koła gotowe też znajdziesz w sklepie e-bmx w dobrych cenach, choćby taki przód: KOŁO 28" PRZÓD MAVIC CXP 22 + SHIMANO ULTEGRA + DT SWISS Moim zdaniem ten rower da się uruchomić za 1000 zł bez problemu.
  12. Myślę, że przesadzasz z tym zużyciem zębów.
  13. Bo może to i niezbyt wysoka góra, ale za to tłumów nie ma:
  14. Blaty, zębatki korby Tiagra FC-4703, 10s, 50-39-30T [KA-17] Milicz • OLX.pl
  15. Producent nie podaje, jaki wymiar wewnętrznie ma klucz. W opisie podane jest to jedynie w ten sposób: Sized for spoke nipples with 3.23 mm (0.127") wrench flats Pewien luz musi być, by dało się kluczem szybko pracować, to znaczy by nie było konieczności każdorazowego wciskania go na siłę na nypel. SW 0 nie mam, ale mam odpowiednik czterokątny SW 40. Zmierzony wymiar wychodzi mi około 3,35 mm. Tysiące razy już go zakładałem na nyple mosiężne, aluminiowe Sapim, CN, DT i żadnej krzywdy im nie zrobił, nawet przy dokręcaniu do docelowego naciągu.
  16. „Kocham się sam w sobie, ale miłością bez wzajemności” – Zdzisław Beksiński
  17. Nie, Jezioro Solińskie, widok z Polańczyka, z punktu "Na górce".
  18. Bo na tym punkcie widokowym jeszcze nie byłem: Luksusowe domki z całymi szklanymi ścianami tam postawili - ciekawe ile za dobę za wynajem?
  19. Dzięki, bo aż oczy bolały.
  20. Jacek Kaczmarski – Między nami (cover Radosław Kopeć) Freudian Slippers · Chilly Gonzales
  21. Czy ktoś mógłby w końcu poprawić ten błąd w tytule wątku, bo "w ramię" to chcieli mi dać "dobrowolną" szprycę, a sztyca siedzi w ramie.
  22. Bo to już prawie koniec Polski (prawie, bo zabrakło mi dnia by dojechać na samiutki koniec): Trochę się tego dnia zmachałem: najpierw wejście na Halicz z Mucznego, przez Bukowe Berdo (co zajęło mi jedynie 5 h w dwie strony), potem jeszcze 25 km rowerem, a w drodze powrotnej samochodem na kwaterę w Bóbrce kolizja z sarną, dzień przed wyjazdem.
  23. Bo w Bieszczadach co krok, to cerkiew.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...