Mam 4 komplety. XC, szosa, gravel i w elektryku taty. Wszystkie na piastach DT 350 i 240.
Wszystkie były bardzo ładnie złożone, bardzo dokładnie wycentrowanie, a szprychy rowniutko naciągnięte.
Najstarsze mam chyba już z 3 lub 4 sezony. Nic się z nimi nie dzieje, chociaż nie mają u mnie zbyt ciężkiego życia, raczej nie katuje rowerów powyżej ich możliwości