nossy
Użytkownik-
Liczba zawartości
1 313 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez nossy
-
Giant Propel, Merida Reacto, Trek Madone, Sensa Giulia Evo.
-
[pierwsza Szosa DO 7500ZL] Kupno szosy
nossy odpowiedział anonimwielki → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Nie endurance , a road+ jeśli chcesz kombinować z oponami szerszymi niż 32c, czyli takie 35-38c. Za mały budżet na coś ciekawego na karbonowej ramie. Raczej ok.10tysi, za 7k wyrwiesz gianta contenda ar1 na s.105, ale rama alu. Jak zrezygnujesz z szerszych opon i zdecydujesz sie na zwykłą szosę z max oponami 32c to sensa giulia gf jest w zasięgu budżetowym. -
Tcr'a w rozmiarze M trudno dorwać bo to najbardziej poszukiwany rozmiar. Merdia Reacto równie dobry sprzęt. Giant i Merida to topka jeśli chodzi o produkcję karbonu, a ramy nawet w podstawowych modelach są sztywne, a zarazem dość komfortowe i lekkie w stosunku do chińskich ram brandowanych zachodnimi markami. Giant i Merida produkują również ramy karbonowe dla innych znanych marek. Polygona sobie odpuść.pewnie to fajne sprzęty, ale rama na bank nie jest tak dobra jak w Giancie, czy Meridzie, a strata wartości duża. Z budżetowych marek lepiej iść w to: https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-evo-disc-matt-black-ultegra-2024/ https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-evo-integrale-disc-105-2x12-2025/
-
Propel jest nieco sztywniejszy, ale jak dasz radę wyrwać poniżej 10k to warto brać. Tcr to taki dobry sprzęt do wszystkiego....dobrze podjeżdża, zjeżdża, świetny na płaskim. Co ciekawe właściwości aero ma takie same jak najnowszy madone. Jeśli walisz średnie pow.35kmh, lubisz sprinty, generujesz w sprincie pow.1500wat ro warto wejść w Propela, jeśli nie to Tcr będzie lepszym rozwiązaniem bo jest niemal równie szybki a trochę bardziej komfortowy.
-
jak budżetowo to może decathlon....ja zimą jeżdżę w butach letnich z ochraniaczami lub noskami plus zimowa skarpeta z ekoi.
-
[Trenażer] Jaką oponę do Elite Novo Force polecacie?
nossy odpowiedział szamysz83 → na temat → Trening rowerowy
Ja miałem schwalba niebieską pod trenażer i było oki...z novo forcem oczywiście. -
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
nossy odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Co do szprych to w dwóch setach mam cx ray i b.dobra szprycha. W lemonie zaplatalem jeden komplet i zero problemów czego nie moge powiedzieć o innych. Jak już tak bardzo jesteś napalony to kup coś od lemona/evanlite...dużo tego jezdzi i najłatwiej sprzedawalne później. Ale rada ode mnie. Zmień opony na docelowe, a z kołami poczekaj do zimy może jakieś promki będą. -
[10k+] nowy sportowy road plus/przełaj
nossy odpowiedział Mr.M → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Po pierwsze szosy, które Tobie podałem jak defy czy xroad mieszczą 35-38c. Tak tylko dla kronikarskiego porządku... Po drugie w szosie mam karbonowe stożki, w szutrówce pseudo alu stożki o wys. 32mm i serio nie widzę w gravelu potrzeby czegoś wyższego...I chyba dobre lekkie alu jest dla wystarczające. Jeśli mowa o czysto gravelowej zabawie. -
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
nossy odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Wywal te nexty 32mm na coś 25/28 ze stajni gp5000 s, pirelli p zero race, vittroria corsa pro, maxiss high road, schwalbe pro one. To będzie najszybsza i najbardziej odczuwalna zmiana na teraz. Koła...jak znajdziesz coś w dobrej cenie to kup, jak nie to ze spokojem coś o czym pisaliśmy wyżej. -
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
nossy odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Twoja kasa, zrobisz co chcesz. Ja już tobie napisałem w oparciu o moje doświadczenia. Nie widzę sensu zmiany ze 105 mechanicznej na di2. Dla mnie totalnie bez sensu. Nikt Ci za to nigdy nie zapłaci, Ty różnicy nie odczujesz. Jedyna sensowna zmiana w tym rowerze i każdym innym w tej klasie to zmiana kół i opon. Kiera...może, ale dobry kask da większe zyski. Złapałeś bakcyla więc się tym baw. Policz kasę....sprzedasz obecny rower, dołożysz trochę do sprzętu na di2 i tyle. Koła i opony możesz sobie rotować miedzy rowerami. Tak dla przykładu: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-tcr-advanced-1-kom-pd45824/?v_Id=247324 (do tego koła karbonowe i dobre opony) https://www.centrumrowerowe.pl/rowery/szosowe/?attr[690]=67418&sort=2&grupa[257]=ultegra-di2,105-di2&material-ramy[343]=carbon -
Po pierwsze ta Merida to całkiem spoko rower (ramy Meridy, Gianta to topka- technologia dopracowana, lekkie, robią dużo dla innych znanych marek), ale mając do wydania te 7k wolałbym kupić np.: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-giulia-gf-pro-pd41757/?v_Id=227538 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-giulia-gf-comp-pd41756/?v_Id=261267 Przyzwoita karbonowa rama, grupa 105...opony max chyba 32c. Merida ma bardzo endurancową geometrię i jedyna jej przewaga to możliwość włożenia szerszej opony 35c co uczyni z niej lekką szutrówkę. Ale z drugiej strony wydając obecnie nieco mniej lub tyle samo kupisz rower na równie dobrej ramie i z możliwością włożenia opon 38c: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-contend-ar-1-pd48680/?v_Id=262212 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-giant-contend-ar-1-pd48680/?v_Id=262217 W sezonie letnim może robić jako szosa, w jesienno-zimowym jako lekki gravel tylko poprzez zmianę opony. Sam poza sezonem używam jako gravela. W sezonie na oponach szosowych używa go obecnie żona. Szybki i wygodny. A jak chcesz kupić jeszcze taniej to proszę: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-romagna-disc-sle-pd35801/ Rama alu nie tak dobra i ładna jak w Meridzie, czy Giancie...no ale masz grupę 105, hample hydro. W Meridzie i Giancie masz sztycę karbonową, a w Sensie aluminiowej sztycę karbonową. W przypadku ramy alu to jednak ta sztyca karbonowa dużo daje. Ja zmieniałem sztycę z alu na karbon giant dfuse i różnica spora w odczuciach. I teraz pytanie jak chcesz ten rower traktować. W teorii karbon jest bardziej czuły na uderzenia boczne, ale z drugiej strony widziałem filmik jako koleś młotem walił w bok ramy i nic. Co do kradzieży to co to za różnica czy ukradną Tobie rower karbonowy, czy aluminiowy za 6-7 tysi???? Przy opieraniu bardziej bałbym się o uszkodzenia lakieru niż ramy...no chyba że zostawiasz rower w jakimś spędzie ludzi gdzie jeden leży na drugim i każdy ma to w du..e to faktycznie lepiej iść w.....tanie alu którego nie szkoda , a nie rower za 5-10 tysi.
-
[10k+] nowy sportowy road plus/przełaj
nossy odpowiedział Mr.M → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
@Chociemir...oczywiście, że tak dlatego podałem inne propozycje, natomiast uwzględniając obecne promocje, relację cena/rama to jest to bardzo dobra opcja. Zgadza się, Revolty w dwóch rocznikach pękały ramy przy sztycy ze względu na metalowy klin, który jakiś matoł wymyślił w zacisku. @Mr.M....dostępność części do topowych marek jest spora więc mostków, haków się nie bój. Problem jest taki, że jak kupisz rower z jakąś kierą aero, a okaże się po fittingu że jest do zmiany to się robią większe koszta, podobnie jak okaże się, że nie pasuje Tobie gięcie. Ja z Tcr;a wywalałem kierę i wsadzałem ze starszego modelu ze względu na gięcie dolnego chwytu. Gdybym musiał zostać z takim np.: Canyonem na którym jeździłem to ta aero kiera pierwsza do wylotu. (oczywiście dla mnie bo komuś innemu może przypasować). -
...i tak i nie. Obejrzyj sobie na YT kanał roadracing.pl droga rama karbonowa vs chińska. Tanie ramy karbonowe bywają ciężkie bo jest tam dość dużo materiału przez co są sztywne. To niekoniecznie wada jeśli ktoś szuka roweru sztywnego, responsywnego...ale jak zestawisz to sobie z takim Giantem Tcr lub Defym , który jest sztywny, ale zarazem lekki i komfortowy to wiesz za co płacisz. Podobnie jest z Meridą, czy wspomnianą Orbeą. Poza relacją cena/osprzęt (celowo nie piszę cena/jakość) warto szukać opinii o ramach, wagi ram itp. Oczywiście ktoś powie marketingowy bełkot. Alu jest fajne, ale mając dwa rowery tego samego producenta- jeden na alu , drugi na karbonie różnica w komforcie, responsywności, zbieraniu się zdecydowanie na korzyść karbonu. Tak więc wolę dobry karbon na s.105, niż kiepską ramę na ultegrze di2. Koła i tak każdy daje dupne więc to się kupuje później pod siebie. Za 10k masz w czym wybierać....Orbea Orca m30, Giant Defy, ew. Sensa Giulia gf (ale tu już masz nieco cięższą ramę, ludzie chwalą, ale jest różnica w stosunku do ram Gianta, Meridy, Treka). Szukaj promocji, negocjuj ceny.
-
[7Anna] wniosek upadłość - rondo, octane one, ns bike, creme
nossy odpowiedział Eathan → na temat → Sklepy rowerowe
Szkoda firmy, ale czekam na wpisy jak z innego aktualnego wątku, że nie szkoda januszy byznesu, że chciwość, że dobrze im tak itp, itd.it sre... @smw44199...zgadzam się w pełni, problem taki że niemal każda branża przeinwestowała. Covid i dodruk pieniądza, a dalej inflacja zbiera swoje żniwo plus zerwane łańcuchy dostaw, koszty transportu. Siedzę w przemyśle od lat i takiej spekulacji na surowcach, takich skoków kosztów funkcjonowania firm nie pamiętam. Ostatnio podobnie było w 2009 , ale wtedy skończyło się na budowlance. Teraz rykoszetem dostają wszystkie branże. Większość firm chcąc utrzymać się na rynku i nie tracić zwiększyła swoje moce produkcyjne (inwestycje w osprzęt, linie produkcyjne, surowce, stocki magazynowe), niestety przyszło załamanie i teraz każdy płaci za to cenę. Podobne jak nie większe załamanie jest w branży ogrodzeniowej (tzn. sprzedaje się tani panel. ale droższe ogrodzenia stoją), branży meblowej, automotive. I wracając do spekulacji to ta oczywiście była, ale "u góry". U producentów stali, alu, surowców jak żywice (poliestrowe nagle 150% do góry, epoksydowe 300% w piku do góry), bieli tytanowej (wypełniacze przemysłowe, spożywcze). Po dwóch latach od zwyżki rynki wracają do normy, ale na magazynach leżą rzeczy wyprodukowane drogo, a poza tym koszty funkcjonowania od 2019 mocno wzrosły. I jak już wszystko mogłoby wrócić do normy to za rogiem czai się...zielony ład. I tak przechodząc od covidu, przez politykę wracamy do 7Anna której trochę szkoda bo jednak mieli jakiś pomysł i dobry produkt. -
[10k+] nowy sportowy road plus/przełaj
nossy odpowiedział Mr.M → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Wypowiem się tylko w małym aspekcie...Giant Tcr to świetny sprzęt, super podjeżdża, fenomenalnie zjeźdża, ale to rower raczej ukierunkowany na sport,a te 32 to mocno na styku...wiem bo mam. I gdyby tylko wchodziły opony 35c to kupiłbym drugiego jako lekkie gravela. Natomiast spójrz na nowego Defiego...geometria nie jest już tak endurancowa jak w poprzednim, rower zbiera dobre opinie, dobrze się zbiera, dobrze podjeżdża. No i pytanie co rozumiesz jako lekki teren w Jurze. Jeśli robisz go swoim cx to spokojnie road+ z szerszą oponą da radę. Oczywiście są na rynku inne ciekawe propozycje....canyon endurance ( mnie nie urzekł, dobrze podjeżdżał, ale kiepsko zjeżdżał, miał tendencję do myszkowania większą niż tcr, kiera aero fatalna). Superiox xroad. -
Jednak mając na uwadzę fakt, że to pierwszy rower i ew. możliwość że znajomość nie rozwinie się dobrze to jednak warto wejść w sprzęt łatwiej sprzedawalny w PL. W świecie mtb Radon coś jeszcze mówi, w szosowym już gorzej. Gianty, Treki, Meridy, Orbea, Canyon, Cube, Sensa, Lapierre, Scott, Bianchi, Spec itp.itd.
-
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
nossy odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Chyba mniej napinki by się przydało...jak wracałem do kolarstwa po ponad 10 latach sportów walki to na pierwszych dwóch maratonach mtb (pamiętam jak dziś-Polanica i Świeradów) to obstawiałem tyły bo nie miałem ani siły, ani techniki. Zbierało się zki na zjazdach bo jechałem jak łamaga. Ale po paru latach kończyłem w top 10. To sport amatorski gdzie poziom jest różny i nie można nikomu odbierać prawa do startu i rywalizacji niezależnie od jego poziomu. Bierzesz udział w zawodach amatorskich to się z tym licz i tyle. Szczególnie jak to jest TdP Amatorów. Boisz się o zdrowie, sprzęt to nie startuj....odpowiadając na pytanie, które może się pojawić...tak miałem dzwony, tak skosiłem zawodnika, tak zostałem mega skoszony przez innego z uszkodzeniem sprzętu włącznie. Dlatego też podoba mi się organizacja Szosowe Klasyku/ Via Dolny Śląsk gdzie Huzar zrobił sektory do których możesz awansować lub spadasz...ale co z tego jak tam wyścigi już płaskie. Boisz się starcia z amatorem to nie startuj w wyścigach pokroju TdpA. Jest Szosowy Klasyk, jest Jaworska Pajda Chleba, jest Korona Gór Sowich...tam wszystko wyjaśnia się na selektywnych pierwszych podjazdach, a dzwony na zjazdach i tak są bo to część kolarstwa i tyle. Podobny problem jest w drugą stronę, gdzie zaawansowani amatorzy robią licencję i pchają się na MP w Kolarstwie. Fajnie o tym mówił Bernas w CPK. Dla niego to praca, a przyjeżdża nawet mocny amator bez obycia w profesjonalnym peletonie i stanowi realne zagrożenie dla zawodowców bo ten coś odje... -
Miedzy 105 , a ultegra di2 raczej różnicy zbytnio nie odczujesz. Oczywiście jest , ale dla niewprawionego amatora malo odczuwalna. Pytanie jakie jest Twoje doświadczenie kolarskie do tej pory? W tym budżecie-dość dużym jak na pierwszy rower- dobrze wypada giant defy na 105di2 lub orbea orca m35i. Oczywiście są tańsze propozycje na di2 jak sensa giulia gf, felt fr....ale w tym przypadku trzeba sie liczyć z mniej zaawansowana ramą i nieco wiekszą wagą framesetu....natomiast giulia sensa gf cieszy sie dość dużym powodzeniem ze względu na relacje cena/osprzęt.
-
...rozumiem, musiało się ulać od rowerów przez zapiekanki na kredytach kończąc. Polemizujesz z własną z góry założoną tezą, a chyba nie ze mną (a wypowiedziałem się tylko o skrawku rynku rowerowego, a nie o zapiekankach, hotelach, kredytach , mieszkaniach itp.). Tak więc tak jak Tobie napisałem wcześniej....ceny polecą w dół mimo, że inflacja ciągle jest (jak wynika z podesłanego wykresu😀). Pozdro
-
@wolf24...oczywiście , że nie masz obowiązku, ale masz ból pupy z tzw. "januszami biznesu" to postanowiłem nieco go ukoić i podać Tobie konkretne liczby i przykłady skąd się pewne rzeczy wzięły. Wspomniałeś o "spadku parametru inflacji"....ale wiesz, żeby ceny zaczęły spadać tak już ogólnie to musi dojść do deflacji (spokojnie też przyjdzie). Na tą chwilę ciągle mamy inflację, czyli ceny ciągle rosną, ale wolniej... Możesz pokazać mi te kraje, gdzie nie płaci się podatków i energia jest za darmo....tak konkretnie. Rozumiem Twoje rozgoryczenie ogólną sytuacją, problemy ma nie tylko branża rowerowa, ale też inne gdzie mimo ostrych spadków sprzedaży nie da się już zejść z ceną. Ceny polecą w dół, ale na potrzeba czasu. Trochę ludzi splajtuje, trochę się utrzyma, rynek się oczyści...pytanie jak bardzo pokiereszowani jako polska gospodarka z tego wyjdziemy. @KrissDeValnor...też mnie to uderzyło jak kupowałem rometa ogara caffe 125cc za cenę niższą niż swoją karbonową szosę. Ale fajnie wytłumaczył to sprzedawca w salonie Rometa. Motory głównie 125cc , 250cc przyjeżdżają przebrandowane od hindusa , prostujesz kiere , stawiasz na sklep i modlisz się, aby nie skorodował w sklepie. Rowery są jednak składane w Polsce. Ramę czy to stalową, czy to alu trzeba tutaj wymalować, złożyć, większość części to dystrybucja europejska. Pracownik w Polsce zarabia chyba jednak więcej niż hindus w fabryce gdzieś niewiadomo gdzie. Najlepsze jest to, że często na motorach mieli większą marżę niż na rowerach. I teraz zobacz, nawet takie mała Pafaro musiało zainwestować w linię montażową, lakiernię itp.
-
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
nossy odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
...ponoć tylko największy twardziel potrafi się ujechać do zera...powiedział mój kolega siedzący w karetce po pewnym maratonie mtb.😀. A co do zejścia do rozumiem , że w WT też 1/3 peletonu byś wywalił bo zeszli z roweru na mokrym bruku na podjeździe na Flandrii. Spuchnie to niech zejdzie. Poza tym połowa schodzi bo nie może już dalej ugniatać kapusty kadencją 20 na podjeździe 15-20%, a druga część zejdzie bo choć mogłaby jechać to nie może bo przed nimi pierwsza połowa wali z buta całą szerokością. Tu trzeba kultury uczyć i tyle. Jak startowałem w maratonach Golonki Powerade MTB Trophy to była normalka , że jak zlazłeś to grzecznie prawą stronę lub poboczem i puszczałeś konia co mógł podjechać. Na takich sektorach stał ktoś od orga i darł ryja żebyś schodził na bok. A każdy kto startował wtedy u Golonki to wie jakie to były maratony , jakie trasy i lipy nie było. Dziś pewnie nikt by się nie odważył takich tras robić z takimi podjazdami i zjazdami. p.s. Fajnie, ze ten Lang robi to Tdp Amatorów , ale brakuje w Polsce fajnych wyścigów. Oczywiście jest Szosowyklasyk i Via Dolny Śląsk, ale tam już gór nie ma (Szklarska wyleciała), jest coś w Beskidzie, jest Tatra, jest Korona Gór Sowich i Jaworska Pajda Chleba (mało kto o nich wie), ale przydałoby się tego więcej....z dobrą organizacją, zamkniętymi trasami. Wtedy kultura nieco by wzrosła. -
Osprzęt tiagra 2x10,105 2x11, hydraulika, karbonowe widły to podstawa (choć w jednym rowerze mam sore 2x9 i mechaniczne hample tektro ze zmienionymi pancerzami i tragedii nie ma).. Sztywne osie zawsze na plus bo to teraz standard, ale jak nie wyciągasz kół to idzie żyć z osią qr.
-
Z road+ najkorzystniej cenowo wychodzi Sensa Romagna/Modena na Tiagrze 2x10 i hydrohamplach, tam wejdą chyba 32c co na ściezki jest już oki. ew. Felt vr40-ponoć wejdzie opona 35c. Za samo słowo gravel jest ciągła dopłata więc lepiej poszukać szosy gdzie wejdzie min.32c, a najlepiej 35c.
-
o tym zdecyduje rynek....jak Ci towar wszedł za 10k to możesz spróbować go sprzedać za 11k albo za 8k ze stratą żeby wyciągnąć chociaż część zainwestowanej kasy. To klient i rynek zadecyduje która opcja wygra. Sprzedawca wystawi za tyle za ile uzna za stosowne, klient podejmie decyzję czy kupi. Jest jeszcze drugie dno... to główny dystrybutor lub producent ustala ceny na danym regionie. Czyli sprzeda taniej gdzie ma większy wolumen sprzedaży, ew. mniejsze koszty i drożej tam gdzie mniejszy lub większe koszty. Prawo rynku. Tak jak napisałem, problem jest złożony. Cierpię sam na tym jako konsument bo widzę ile kosztuje np.: ekspres do kawy ascaso uno prof pid i młynek ascaso lub eureka mignon specialita lub na innych większych rynkach. Ale że siedzę w przemyśle i handlu od dawna to rozumiem te zależności i skąd się biorą ceny w Polsce.
-
@wolf24to załóż sobie sklep i sprzedawaj taniej....proste. Żeby nie było....nie pracuje w branży rowerowej, ale zdarza mi się do niej czasami coś dostarczać (producenci) i jest ogromne ciśnienie na cenę ze względu na wysokie koszty produkcji i bardzo niskie marże. W 2022 wszystko szło do góry i nie było wiadomo gdzie jest sufit tego szaleństwa. Dotknęliśmy go w 2023/2024 , rynek wszystkiego stanął od branży rowerowej przez meblową, na ogrodzeniach kończąc. Kto silny to ratuje się jeszcze efektem skali, kto mały to tnie koszty jak może byle się jeszcze utrzymać. I tak sobie myślę...masz sklep, chcesz mieć z niego na czysto załóżmy 10-15 tysi miesięcznie, dwóch ludzi na pokładzie, koszty najmu, energii, podatki, marża 25-30%....przy takiej marży te 100-150k msc obrotu wypadałoby mieć co daje 1,2-1,8mln obrotu rocznie...no to chyba trzeba się nastarać żeby to sprzedać bo każdy od mechanika , przez sprzedawcę po właściciela chce żyć (US i ZUS też). Plus utopiona kasa w towarze. Finał tego będzie taki, że zostaną duże sieci lub bezpośrednia sprzedaż...taki sam problem jest w innych branżach. A dlaczego było drogo....bardzo proszę: koszty energii dla firm od 2022 plus średnio 100-150%, od 2020 do 2022 stal +300%, żywica epoksydowa +300%, alu +150%, farby i lakiery +50% plus zerwane łańcuchy dostaw. To ile te rowery miały kosztować? Ceny surowców/komponentów wracają do normy to i rowery będą tanieć, ale obawiam się, że nie każdy mniejszy sprzedawca uniesie koszty funkcjonowania i zastój na rynku. Podobnie jak w innych branżach na stanach zalegają rzeczy które zostały wyprodukowane na drogim komponencie.
