-
Liczba zawartości
6 261 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
108
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez spidelli
-
Telefon telefonem ale ja myślałem o tym powerbanku i kablach - przecież to nie przeżyje ulewy. Mnie złapało 5 km od domu ale miesiąc temu kitraliśmy się w bunkrach w Bakałarzewie jak nas złapała nawałnica. Momentalnie się zrobiło 15 stopni z 30-tu, porywisty wiatr łamiący gałęzie i burza z piorunami. Potem już tylko towarzyszył nam przelotny deszczyk. A musieliśmy korzystać z nawigacji bo było ponad 100 km do zrobienia z sakwami. Licznik Polara nie ucierpiał, eTrex tak samo - wystarczyło od czasu do czasu ekran przetrzeć
-
Żona ma ajfona SE 2020. Ten telefon ma pół baterii już, musi być często ładowany. Nie jest to jego wina, po prostu żona wymienia telefony jak już się nie nadają do użytku. I teraz masz kupić uzywanego ajfona z OLX, z baterią pewnie w stanie agonii (chociaż można próbować wymieniać), potem to odpalasz na słońcu z ekranem na max podświetlonym. Dalej zaczyna się rzeźba z powerbankami. Przerabiałem to z latarką w roli oświetlenia - ciągle wymieniałem uchwyty, bo te chińskie na śrubę ślimakową się wyrabiały. Aż wreszcie kupiłem lampki Sigmy - małą i dużą, dedykowane uchwyty w zestawie możliwość mocowania na standard GoPro. Dokupiłem dedykowany uchwyt na kask, nocą w lesie na MTB idealne rozwiązanie. Stefan Kisielewski powiedział kiedyś, że socjalizm to bohaterskie pokonywanie trudności nie znanych w innych systemach 😉 Ale tak już jest - jedni wolą jeździć na rowerze, inni - ciągle udoskonalać. Można tak i ze szpejem... Ja mam pół pudła uchwytów do latarki i toreb na ramę z ceratą do wożenia ajfona...
-
Mnie wczoraj burza złapała, nie epicentrum ale jednak wróciłem do domu jak po kąpieli w rzece. Już widzę tego starego ajfona z podłączonym powerbankiem w tych warunkach....
-
Ja sobie wziąłem na zapas - jednak w Cortinie mi cieknie przód - pewnie coś sknociłem przy montażu, pierwsze moje podejście do hydrauliki - może nie dociągnąłem oliwki albo przeciwnie... Już się nauczyłem, że kupuję części przed weekendem, bo w sobotę siedzę na pupie i dłubię przy rowerach, więc lepiej mieć części w razie "W" Najwyżej odeślę jak zacisk nieuszkodzony
-
Tak, da się, jeździłem z telefonem. I nigdy więcej do tego nie wrócę bo są lepsze urządzenia. Nie przeszkadza mi, że ktoś jeździ z telefonem jako nawigacją. Pasuje?
-
Tak jakby tu ktoś kogoś zmuszał do kupowania tych Garminów
-
Wiem że sparuję, mam tak trenażer na ANT+ i BLE połączony z dwoma serwisami ale wciąż nie widzę sensu używania do tego telefonu... Ja 90% wpisów na forum robię na blaszaku, bo męczy mnie pisanie w telefonie....
-
@marcina Chłopie, daj już spokój z tą nawigacją. Tu ludzie jeżdżą z czujnikami, podniecają się wykresami, porównują krzywe....
-
Tu same kolarze 😉😎
-
@chrismel zdaje się że inny przewód jest przy opisie zacisku a inny w tabeli kompatybilności, coś kojarzę... Ale może to o klamki chodziło...
-
@chrismel 2x taniej niż ja kupiłem... ZACISK HAMULCA HYDRAULICZNEGO SHIMANO ULTEGRA BR-RS785 2 tłoki - IBRRS785MPRF - 15363948920 - Allegro.pl Chociaż moje były z klockami.
-
No ale dwie kwestie już tu wybrzmiały - że płaci się też za ekosystem i narzędzia do analizy, po zakupie jest "darmowe" a za TP trzeba wybulić, nawet Systm X jest odpłatny; i drugie - że jeden kolega nie miał, nie sprawdzał ale "zrecenzował" biorąc cenę jako kryterium.... Jeszcze jedno - w cenie jest też serwis i gwarancja - i to też ktoś wyraźnie napisał. Ostatnio na sakwach urwałem ucho mocujące dodatkowy pasek przy sakwie Ortlieba. Napisałem do rowertour gdzie kupiłem sakwy, bo Ortlieb kieruje do sprzedawcy. Sklep zapytał mnie czy sam ogarnę naprawę, jak mi doślą część (1 śrubka do odkręcenia i przykręcenia). Zgodziłem się, dwa dni później kurier przywiózł. No ale Ortlieb drogi....
-
@pecio Garmin się dostosował do nowej feministry "edukacji"; dobrze czują trendy....
-
Pełna zgoda tylko niestety możemy być w mniejszości. Blackberry czy Nokia były pod określone grupy użytkowników ale "rynek" zdecydował inaczej.... W górach już trudno spotkać turystów, wszystko zadeptują tłumy sierot po niedzielach w galeriach handlowych...
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
spidelli odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
spidelli odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@Sobek82 na tę zmianę avatara to powinieneś uzyskać zgodę Rady Plemienia, ja się nie mogę przyzwyczaić 🤣 -
-
Dodam, ze żona dała się namówić w sklepie na ten najtańszy model IGPSport. Ciągle słyszę że coś urwał bo nie synchronizuje, chociaż może to wina jej ajfona, mój też się nie chciał zniżać do synchronizacji z Forerunnerem 🤣 Do tego brak języka polskiego. O tym jak Mio wali w pręta też ktoś pisał - sprzedaż modeli, dla których wygaszono wsparcie. Też trzymam kciuki za konkurencję 👍
-
Miałem iPhone SE pierwszej generacji i używałem go na rowerze. Pierwsza sprawa - nie był wodoodporny, więc konieczny zakup odpowiedniego pokrowca z kondonem. Żaden problem, bo i tak mam torby na ramie, pod spodem było miejsce na drobiazgi. Ale ten kondon utrudniał chłodzenie i dwa razy telefon mi się wyłączył z powodu przegrzania. Fakt że po zatrzymaniu no ale jednak zatrzymywać się trzeba - na skrzyżowaniach, na światłach, żeby coś poprawić w bagażu. Ale ok, współczesne telefony są wodoodporne i nie ma tematu. Druga rzecz - ekran - słaba czytelność w słońcu, które powodowało max podświetlenie ekranu, a co za tym idzie - drenaż baterii. Trzecia rzecz - bateria. Czwarta - aplikacje - lubię Komoota ale kompletnie pogubił się w Czechach i w efekcie jechałem kilka kilometrów poboczem drogi krajowej z TIRami i duszą na ramieniu. Ale to generalnie bardziej przytyk do wad nawigacji routowalnej. Dlugie trasy w obcym terenie się przygotowuje. Piąta - Komoot to tylko nawigacja, jak ktoś chce trenować albo zbierać wyniki z czujników to trzeba odpalić coś dodatkowego. Nie wyobrażam sobie powrotu do telefonu w roli nawigacji czy komputera rowerowego. Telefon jedzie sobie spokojnie w torbie - płetwie i opuszcza ją tylko do zrobienia zdjęć, zapłaty w sklepie czy komunikacji z rodziną. Tak, zdarza mi się wspomagać OSMandem albo Komootem jako mapnikiem ale to dlatego, że telefon jest szybszy albo nie ma zasięgu a OSManda mam offline. Na pewno nie zapłaciłbym takiej kwoty za ten 1050, w ogóle bym go nie kupił bo nie interesują mnie jego funkcje. Ale tańsze modele, w funkcji nawigacji - dlaczego nie? Mam ręczniaka, potrzebuję tylko nawigacji bo sport rejestruję urządzeniami Polara a zamiast radaru mam lusterko Ale Garmin pozwala wgrywać własne mapy, jest ogromna społeczność, która je tworzy i udostępna za darmo, urządzenia są dedykowane, słońce nie pogarsza czytelności ekranu, jest do zakupienia mnóstwo dedykowanych gadżetów - od uchwytów po czujniki... Owszem, w obsłudze Garmin jest specyficzny, wymaga cierpliwości ale młotek to nie flet - jak się go używa zgodnie z przeznaczeniem to działa całkiem dobrze.
-
Za markami takimi jak Garmin czy Polar stoją ekosystemy - aplikacje webowe z narzędziami analitycznymi dot. treningu, wypoczynku czy różnych testow. Ile one są warte - osobna sprawa. Z urządzeń Wahoo mam tylko trenażer ale użytkowałem ich aplikację Systm X - rozbudowane narzędzie treningowe ale bez opcji analitycznych. Co najwyżej eksport na serwer innej firmy, np. odpłatny TrainingPeaks (19,99 $ za miesiąc, taniej w subskrypcji rocznej/półrocznej). Ale znowu - brak tych narzędzi wcale nie musi być wadą Wahoo. Jakby ich zegarek miał tak mierzyć i oceniać sen, jak mój Polar, to lepiej jak nie mierzy Dobrze, że jeszcze jest jakaś konkurencja a nie jak w smartfonach - albo złota klatka Apple (wiemy lepiej co dobre dla użytkownika) albo szpiegowanie przez Google.... Stara dobra Nokia z Symbianem czy Blackberry nie ostały się na rynku, gdzie rządzi prawo Kopernika - Grishama...
-
Kiepski pomysł to miękkie siodło i gruba pielucha - tego miękkiego jest tyle, że uciska tkanki miękkie, co u mnie objawiało się drętwieniem. Teraz podpieram się wyraźnie na kościach kulszowych - przy długiej jeździe zaczynam odczuwać tam dyskomfort albo ból - ale nawet w najwygodniejszym fotelu nie da się siedzieć bez końca.
-
Gravel czy XC co byście polecili ?
spidelli odpowiedział pytanie → Forum rowerowe dla niezarejestrowanych
Mam aluminiowego fulla, trailowkę. Lubię nim dla odmiany po pobliskich pagórkach pojeździć po zboczach. Jest zabawa a zawieszenie robi robotę. Na dziurawe szutry też spoko ale ostatecznie masa robi swoje. Powiedzmy że XC to inna inszość, bo lżejszy. Faktycznie czasami brak mi takiego roweru pomiędzy ale ha bym chyba szedł w sztywniaka .. Przy czym zgadzam się, że powinien teren być głównym czynnikiem -
Gravel czy XC co byście polecili ?
spidelli odpowiedział pytanie → Forum rowerowe dla niezarejestrowanych
@revolta masz za swoje 🤣 -
Gravel czy XC co byście polecili ?
spidelli odpowiedział pytanie → Forum rowerowe dla niezarejestrowanych
Owszem, sztywniak ale na szerokiej oponie schodzisz z ciśnieniem. Amor to nie jest ale waga inna i koszty też. Chyba że amor must have to i am sorry 😎 -
@pecio nieszczęścia chodzą parami 😉 @Krypto.Szosowiec poderzewam, że telefon jest też bardziej responsywny od Garmina.. Może w słońcu wolałbym klikać na ekranie nawigacji ale w normalnych warunkach raczej wybrałbym telefon. Z tym że raczej nie jestem grupą docelową dla topowych urządzeń Garmina.
