Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Polska to taki fajny kraj, że w co drugiej wiosce masz sklep, często czynny w niedzielę, dostępne płatności kartą, a w miejscowościach turystycznych to trudno nie wpaść na sklep. Ile planujesz przejechać w te dwa tygodnie z takim balastem? 100 km? 200? Przyjdzie Ci przejechać kawałek ruchliwą drogą wojewódzką, nie daj borze szumiący pod górkę i zostawisz tę przyczepkę w przydrożnym rowie... Mylisz turystykę z kulturystyką.... Taszczyć 40 kg balastu i nazywać to wygodą 👍 Jakoś dziwnym trafem nikt, nawet Koledzy, którzy jeździli z przyczepkami, nie wpadli w zachwyt nad Twoim pomysłem... No nic, powodzenia! PS. Nie widzę lodówki na liście - jak chcesz wozić tę karkówkę w upale? Za przyczepką mógłbyś przypiąć taki generator, żeby być w 100% niezależnym: Nie mam pomysłu jak przewieźć paliwo ale skoro rezygnujesz z wożenia wody to może nie trzeba będzie kolejnej przyczepki w zestawie
  2. Ja sam wożę namiot mimo że noclegów szukamy na bieżąco pod dachem - domki kempingowe, agroturystyka. Doszedłem ostatnio do wniosku, że to bez sensu, bo np. na Mazurach w czerwcu zawsze znajdzie się nocleg W pełni sezonu może byc trudniej ale ja swoje wypady odbywam w okolicach Bożego Ciała.
  3. @pecio To chyba tak działa, że jak masz gdzie się spakować, to się spakujesz po górną krawędź. Jak masz małe sakwy, to musisz kombinować. Kolega pisze, że myśli o turystyce, więc chyba można bezpiecznie założyć, że na razie w Andy się nie wybiera i nie potrzebuje 15 litrów wody wieźć ze sobą. Oprócz sprzętu odzież też jest ważna - dobra, sportowa jest lekka, szybko schnie, można nie brać zmiany na każdy zaplanowany dzień a zaplanować pranie. Nikt chyba jeansów ze sobą nie wozi... Psiwór też lekki, czasami zdarzają się zimne noce, szczególnie w sierpniu ale nie ma sensu kupować śpiwora na "wszystkie możliwe okazje" a potem używać do turystyki rowerowej, czyli np. takiego na ujemne temperatury. Ja kupiłem pierwszy psiówr "na zapas" a po dwóch latach kupiłem kolejny, 2x mniejszy... Przy dostępie do cywilizacji nikt nie wozi prowiantu na tydzień, a uzupełnia na bieżąco. Ja np. wożę ze sobą awaryjne liofy w razie jakby nie udało się zjeść czegoś ciepłego, np. kiedyś zatrzymaliśmy się w motelu i poszliśmy oglądać zachód słońca and jeziorem, a w międzyczasie zamknięto motelową restaurację i dzięki liofom nie byliśmy skazani na suchy prowiant. Ale to swego rodzaju ekstrawagancja, niektórzy zadowolą się chińską zupką (fuj!) Narzędzia - absolutne minimum, jeśli jedzie kilka osób, najlepiej porozkładać to na cała ekipę (po co 5 multitooli?), tak samo zapasowe dętki - nic tak nie sprzyja minimalizmowi jak podobne rowery na zbliżonym ogumieniu. Ręczniki - są szybkoschnące, przy czym niektóre tylko z nazwy, Decathlon mnie zrobił w konia, Sea to Summit mogę polecić. I znowu - 100 cm x 50 z pewnością wystarczy. O elektronice/elektryce też już kiedyś pisałem - im większa unifikacja, tym mniej kabli, przejściówek, ładowarek... Jeden z Kolegów podlinkował kiedyś w podobnym temacie film o dziewczynie, która - bez doświadczenia - przejechała obie Ameryki z góry na dół. Śmiała się z siebie, ile niepotrzebnych rzeczy zabrała ze sobą i po drodze po prostu wyrzucała...
  4. Ja również ale moja turystyka to taka w obrębie cywilizacji, Ciekawi mnie co Autor ma na myśli pod tym pojęciem i jaki bagaż chce wozić? Zakładam, że są sytuacje, kiedy taka przyczepka jest uzasadniona np. koniecznością zabrania zapasu wody i żywności na kilka dni... Co do ekwipunku to na pewno selekcja to podstawa, druga rzecz - chyba warto zainwestować w dobry (trwały, lekki) sprzęt....
  5. Trasa na Krutyni: Chłodny poranek na polu w Ukcie: Śniadanie przed zwijaniem namiotu i dalszą drogą:
  6. @rowerzysta34 Mam ale rzadko używam: Lampka przednia Busch & Muller IXON Rock | Rowertour.com
  7. 1. Kwisa od Ławszowej do Świętoszowa (1 dzień) 2. Krutynia od Krutyni do Iznoty (2 dni, nocleg w Ukcie na polu namiotowym) 3. Rega od Trzebiatowa do Mrzeżyna (1 dzień) 4. Czarna Hańcza od Burdeniszek do Wysokiego Mostu (1 dzień). Coś czuję, że kajaki to będzie moja druga miłość, a szczególnie spodobało mi się pływanie z namiotem
  8. bliitz - 13254 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 12267 km (szosa + MTB, trenażer) SpinOff - 10049 km (szosa, gravel, trenażer) bashey_pl - 9705 km (Cross) provayder - 9376 km (szosa, MTB) dfq - 9010 (MTB, trenażer) michalr75 - 6044 km (MTB) hulk14 - 5408 km (gravel, szosa, trenażer) jacekddd - 4923 km (rower poziomy - velomobil) Cross90 - 4025 km (Szosa, MTB, Cross, trenażer(579 km) szczupak56 - 3800 (3074 cross/ 224 mtb/ 381 fitness / 121 gravel) spidelli - 3628 km (gravel - 3650 km, MTB - 68 km, trenażer - nie liczony - 1562 km) TheJW - 2991 km (MTB, szosa) / + 571 km trenażer, ale postanowiłem w tym roku nie liczyć do swoich statystyk kilometrów wirtualnych Strek - 2850km (MTB, Cross, Gravel, Trekking) NerfMe - 2817 km (MTB) Gang - 2795 km (Trekking, Szosa) mpogor - 2351 km (MTB, jazda miejska) Zbyszek.K - 2008 km (trenażer/Cross 200 km) - na tę chwilę Sansei6 - 1838 km (MTB) revolta 1406 km (MTB) Donayo - 288 km (MTB)
  9. Bo musiałem zmienić trasę już tej niedzieli:
  10. Bo moja niedziela "setka" chyba zmieni częściowo przebieg...
  11. Przy korbie 52/36 może być ciężko z 11-28, pytanie, jakie to górki?
  12. Z opisu wynika, że przełajówka. Zgodnie z przepisami opony do 33 mm
  13. Ok, dzięki, może ktoś inny zweryfikuje przy okazji. W każdym razie jak ktoś szuka kamery to niech weźmie pod uwagę, że może być niespodzianka... @zekker Gdyby to tak wszystko się dało zaplanować Niemniej, w tym celu tu piszę o GoPro, wcześniej w innym miejscu o Polarze Grit X i pękających ramach w Team Marin (rocznik 2024 otrzymał wzmocnienie).
  14. Ok, to mnie nie dziwi, tu faktycznie może fiksa nie złapać. Dlatego Telemetry Overlay nie wyłapuje danych GPS, może tylko czas, jak na moim zrzucie. Ale na filmach odpalanych nagrywanych "w normalnym" trybie dane GPS są, tylko oprogramowanie GoPro Quik ich nie widzi... Czyli tam gdzie ich fizycznie nie ma to nie ma lae w niektórych filmach są ale GoPro twierdzi, że ich nie ma Ja z tego też nigdy nie korzystałem ale naszło mnie, że wzbogacę swoje filmy o telemetrię. A tu lipa. Dlatego piszę o tym, jakby ktoś planował, że nakręci fajne filmy a potem je zmonetyzuje na YT to się może srodze zdziwić A serio - kolejny producent gadżetów tnie w pręta z klientami... Chyba że o tym gdzieś wyraźnie napisali ale ja nie doczytałem, bo tak też może być
  15. Jeśli masz Quik na telefonie to otwórz w nim dowolny film (jeśli masz w kamerze włączony GPS i był włączony podczas filmowania). Następnie wchodzisz w edycję i wybierasz "Stickers" a potem "GPS". U mnie jest taki efekt: Oczywiście GPS był włączony, dzięki Telemetry Overlay mogę to potwierdzić dla niektórych plików. tutaj tylko czas odczytał: Ale tu było już lepiej:
  16. Polecam całą serię i to nie przypadkiem: "Miasto światłości" - książka, której autor oskarżył Aldousa Huxleya o plagiat (raczej baśni niż fantastyka ale napisana równo 100 lat temu i do dostania tylko na papierze, miała tylko dwa wydania - jedno przed wojną, i drugie - w latach 80-tych XX w.). "Nowy wspaniały świat" Huxleya (żeby sprawdzić czy prawda z tym plagiatem). "Rok 1984" Orwella. Wszystko to ku przestrodze, bo zmierzamy w tym kierunku..... A, zapomniałem o "Szkicach piórkiem" Andrzeja Bobkowskiego - świetna rzecz z niebanalnym wątkiem rowerowym
  17. Ok ale czy tak doskonała, że masz telemetrię w Quik? Bo sądzę, że wątpię.... Ale chciałbym się mylić.
  18. Obręczowe do turystyki są dobre, do momentu jak wjedziesz w błoto.... Nie dość, że nie hamują, to szczęki zbierają błoto... Mam takie doświadczenie, pogoda piękna, wjazd do lasu, błoto, wszystko oblepione, wyjazd z lasu na słońce i trzeba było poświęcać wodę z bidonów, żeby błoto nie zaschło na rowerach. Ja z kolei nie kupiłbym szczękowych, mechaniczne tarczowe są akceptowalne przy jeździe po płaskim albo pofalowanym terenie. Nawet przy zjeździe z góry dają radę chyba że chcemy zjeżdżać "na wynik" wtedy może już być niebezpiecznie bo droga hamowania jest dłuższa niż przy hydraulice. Sądzę, że te szczęki to się ładuje do tańszych rowerów turystycznych ale nie mam tu rozeznania. Linka ma natomiast tę przewagę nad hydrauliką, że można sobie zabrać na zapas i naprawić w razie W. Moja żona w lesie zaczepiła o gałąź ale na szczęście skończyło się tylko na wyrwaniu przewodu hydraulicznego z trytek trzymających przy rurce tylnego trójkąta. Przy wyrwaniu z zacisku byłoby po hamulcu. Niemniej to są skrajne przypadki, istotne może w sytuacjach podróży z dala od cywilizacji. Kolego, tam gdzie chcesz jeździć pewnie wystarczą mechaniczne tarczówki ale jak budżet pozwoli, to bierz hydraulikę. Nie będziesz później musiał robić konwersji, jak poczujesz, że mechaniki to za mało. Ja to poczułem w górach - do tej pory wystarczały mi mechaniki ale chciałem zjeżdżać szybciej Przy okazji zrobiłem sobie też drugi rower, taki pod sakwy, bo tam faktycznie czasami jest trochę dodatkowej masy. Ale może złapiesz takiego bakcyla, że od razu wymienisz ten rower na karbonową szosę
  19. Nie wiem czy już ktoś o tym pisał ale napiszę o moim rozczarowaniu kamerą GoPro. Mam 9-kę. Zapewne wiecie, że aplikacja GoPro Quik na Windows nie jest oficjalnie wspierana, można ją pobrać i zainstalować ale ciężko z nią pracować - u mnie zamulała komputer z 32 GB RAM. Dlatego przeszedłem na darmowy ShotCut. Ale wczoraj, pracując w ShotCucie doszedłem do wniosku, że chcę mieć telemetrię na filmach - w końcu GoPro ma GPS więc dlaczego ma nie być widać prędkości, wysokości itp. bajerów na filmie ze Stelvio? Co ciekawe, ShotCut umożliwia wgranie napisów z pliku GPX ale mój plik to zapis z 60 km trasy, nagrywany ciurkiem, a na GoPro mam kilkanaście filmików strzelanych w locie przez parę godzin - tego się nie da zsynchronizować bez mozolnej pracy. Ale do brzegu - odpaliłem Quik i - niemiła niespodzianka: Sprawdziłem kamerę - GPS włączony. Pogrzebałem w necie - GoPro wyłączyło tę opcję od wersji 5 chyba, podobno w związku z drenażem baterii. Wrzuciłem jeden plik na telefon, wersja Quik na Androida - też twierdzi, że nie mam zapisu GPS. Pozostają obejścia takie jak Telemetry Overlay: Można pobrać wersję demonstracyjną, która pozwala obrabiać pliki pojedynczo ale... Też nie ze wszystkich wyciąga dane. Gdzieś wyczytałem, że jak korzysta się z tego przycisku na górze kamery (takie wybudzanie z czuwania) to wtedy nie zdąży pobrać pozycji GPS. Podsumowując - moje nagrania ze Stelvio będą bez telemetrii... Wstyd GoPro! Idź do kąta i się wstydź!
  20. DSX 2 można znaleźć za 4500 (wkleiłbym linka ale sam chyba kupię )
  21. Tylko uważaj na prokuratora 🤣 A serio - z mojego doświadczenia to właśnie marketowe płaskie klucze z g6wnolitu się najszybciej zużywają np. przy walce z mocniej zakręconą śrubą robi się 15,5 Nie będę robił nachalnej reklamy ale jeden z dużych sklepów ogarnia zamówienia w 1 dzień i to nawet w sobotę można mieć w paczkomacie. A poza tym racja. Pomyśl też o smarach, kleju do gwintów itp. Nawet jak zamówisz brakujący element i dojdzie w 1 dzień to trochę głupio, żeby rower wisiał w tym czasie wypatroszony
  22. Bo czekać na szutra bym musiał do jutra a dziś po robocie to tylko po błocie.... Przetarłbyś tę linkę jakimś mazidłem, bo Ci się zatrze w pancerzu Albo coś przeoczyłem albo Kolega się przesiadł na barana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...