Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Bo pauzować licznik czy nie pauzować?
  2. Bliitz - 12135 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 11447 km (mtb, szosa + trenażer) [6629km outdoor] michalr75 - 5580 km (Terenówka, Mieszczuch (vintage MTB) bashey_pl - 4547 km (cross, trenażer 1.2kkm) SpinOff - 4369 km (szosa, gravel, trenażer) przeciętny 4000km (grv,mtb) provayder - 3827km (szosa, MTB) Jacekddd - 3672 km (velomobil - rower poziomy) dfq - 3558 km (MTB, gravel, trenażer) smw44199 - 3458km (cross) Miro1970 - 3238 km (stalowe turystyk i fitness) ernorator (gravel, szosa, trenażer) - 3126 km Zbyszek.k - 3105 km. (trenażer + gravel) thorcik - 2659 (mtb) Joker86 - 2600km( gravel , schwalbe Kojak) Grochu86-2496km(gravel,szosa) Lextalionis - 2202 km (gravel) spidelli - 2085 km (szosa: 790 gravel: 1263, MTB: 32, trenażer: 1498 - nie liczę do dystansu) CoolBreezeOne - 1900 km (MTB) Revolta -1666 km (MTB) Sansei6 - 1555 km (MTB) JWO - 1416 km (MTB) Cross90 - 1304 km (Szosa, MTB, Cross, Trenażer) szczupak56 - 1104km (cross 1027, mtb 77) Electronite - 696km (szosa) D1ckSteele - 649 km (szosa) 856km (trenażer) TheJW - 573 km (MTB, dojazdowy) NeefMe - 183 (MTB) Eathan - 64 km (gravel) l2cz3k - 46 km (MTB)
  3. Wiem @pecio 😎
  4. @pecio Mogę zrobić, tylko tak jak pisałem - pokrycie z R10 mam w 85%. Jak nie Komoot i jego kretyński profil "kolarstwo szutrowe" to improwizacja ad hoc, jak np. wczorajsza skuśka ze Świnoujścia do Wiselki poboczem starej trójki a potem wojewódzką 102, która jest jeszcze gorsza bo ruch większy, podjazdy i ogolnie nerwowo....
  5. 7) 21.06 Trzęsacz - Świnoujście - Trzęsacz, 129 km
  6. Kolejne pozytywne doświadczenie - zamówiłem bivy, na drugi dzień miałem w paczkomacie, duży pozytyw za ten żółty paczkomat, nie pamiętam czy rok temu był dostępny czy tylko kurier ale i tak pochwalę 👍
  7. Łącząc dwia wypady to mamy Goerlitz - Ahlbeck - Świnoujście - Hel 😉 Wracając do R10 to moje odobiste podsumowanie - bardzo fajna i zróżnicowana trasa, jesli chodzi o krajobraz - nie tylko morze ale i leśne jexiora, trochę starej architektury, czy to np. zamek w Darłówko czy bunkry na Helu. Fajne, leśne odcinki z dobrym szutrem albo asfaltem Sama trasa wg szkolnej skali ocen 2-5 to 4- Ogólnie nawierzchnia ok, z wyjatkami, jak ten gruby tłuczeń przed Świnoujściem. Przez niego wracaliśmy asfaltem (ale też czas nas gonił). Gdzieniegdzie kostka czy asfalt pozapadana albo powypychana przez korzenie ale z drzewami bym nie walczył. Oznaczenie - słabe. Zbyt rzadko, nieczytelnie, np. wjazd na most w Dziwnowie, czy w Wisełce. Przeoczyliśmy zjazd z asfaltu a dobrych kilkaset metrów dalej był jeszcze samotny znak trasy, który powoduje zamieszanie. Oznakowanie, tłuczeń i nienaprawiane odcinki obniżają moją ocenę. Problemem są też tłumy w miejscowościach wypoczynkowych ale tu trudno coś na to poradzić. Ja bym nie robił na siłę ciagu pieszo-rowerowego kosztem jezdni, bo sporo pieszych ma w d. oznaczenia. Wydzielilbym za to pas ruchu na jezdni, bo to byłoby chyba mniej kolizyjne rozwiązanie. W każdym razie - o dziwo - mamy z tego wyjazdu lepsze doświadczenie z kierowcami niż pieszymi i rowerzystami, szczególnie tymi na rowerach z wypożyczalni.
  8. No dobra, zamówiłeś mnie: Widziałem festyn militarny ale czasu mało. Jakbym wiedział to bym dał 👍 Czekamy na promie a potem jeszcze 60 km do bazy.
  9. Nie, tylko tężnie 😎 Ale mamy domknięcie z Nysa-Odra, bo wtedy spaliśmy w Świnoujściu 🙂
  10. No dobra, może całej R10 nie przejechaliśmy ale Hel - Świnoujście zaliczone. Jak wrócimy do Trzęsacza to będzie Trzęsacz - Hel - Świnoujście - Trzęsacz.
  11. Najgorszy odcinek na całej R10, przed gazoportem, niby objazd zaledwie, niby kilometr ale ciężko na koniec, tym bardziej, że jadę w spodenkach bez wkladki 🤣
  12. Odnośnie nawigacji to używałem eTreksa. Ale ponieważ noclegi wydzwaniała żona tak po przejechaniu 50+ czyli mocno po wgraniu gpx do urządzenia, to końcówki trzeba było improwizować. Dosc dobrze sprawdzał się Komoot, a jwszcze lepiej Google Maps (baza adresów) odpalany z telefonu + słuchawki. Jak jestem przeciwnikiem słuchawek na rowerze, tak bardziej z myślą o wieczornym sluchaniu na dobranoc wziąłem słuchawki kostne - i swietnie się sprawdziły w nawigowaniu👍
  13. spidelli

    [garmin] Edge MTB 2025

    Przypomniał mi się Twój tekst po trzecim brodaczu we flaneli na R10 Panowie, jestem trendsetterem, bo mam prototyp tego g.ienka 😎
  14. Dzień w stronę Helu to był wiatr w plecy 👍 Potem dwa dni pokuty 😎 Dziś też w twarz wiało ale znacznie słabiej i tylko na otwartym terenie, średnia dobrze wyszła 👍 Na piątkowy wieczór statystyka wygląda tak: 1) 15.06 Trzęsacz - Darłowo, 124 km 2) 16.06 Darłowo - Łeba, 125 km 3) 17.06 Łeba - Hel, 110 km 4) 18.06 Hel - Łeba, 112 km 5) 19.06 Łeba - Darłowo, 117 km 6) 20.06 Darłowo - Trzęsacz, 120 km. Trasa trochę improwizowana ale z 85% pokrycia z R10. Jutro Świnoujście ale już na lekko, bez tobołów, bo mamy bazę w Trzesaczu. Dwa słowa o szpeju - cieszę się, że nie brałem bagażnika i sakw, bo torby zmusiły mnie do minimalizmu. Miałem 3 pary gaci, 4 skarpetek, dwie koszulki krótki rekaw, jedna - długi. Jedne gacie dodatkowe + koszulka jako pidżama. Głównie Kalenji, Decathlon (stare jak świat, teraz jest linia Kiprun 😎). Spanie pod dachem, więc prałem, jak nie wyschło to do worka (kurz) i na torbę. Miałem też cienki polar i zwykle spodenki czyli strój wyjściowy/wieczorowy 🤣 Wiatrówka NW i foliak z Deca w razie ulewy - nie przydał się (chociaż przelotnie padało, a wyjazd z Darłowa do Łeby spóźniliśmy o godzinę czekając na koniec deszczu). Podobnie jak bivy i śpiwory - nie było potrzeby ratowania się polami namiotowymi a na spanie na plaży jakiś się nie zdobyliśmy 🤣 Pała za brak dętek zapasowych i jeden (1) spray do naprawy - zużyty 2 dnia - złapałem gumę przed Ustką i spray pomógł jedynie doturlać się do sklepu/serwisu w Ustce. Grzecznie kupiłem dwie dętki i przyznam się, że zleciłem wymianę dętki panu z serwisu. Czyli zero romantyzmu i samodzielności 🤣
  15. Tu przyklad: trasa przejechana, asfaltowa DDR-ka na której można przycisnąć: Trasa wyrysowana przez Komoot, w najlepszym razie szuter, chociaż ja obstawiam piach: Szuter wyznaczony na siłę, bez sensu kompletnie ale przynajmniej we wlasciwym kierunku 😎 bo czasami w poprzek ciągnie. @chrismel Wg Komoota wiatr do 39 km/h. Czołowy wysysał siły ale ponieważ trasa kluczy, to czasami wiało z boku. Wiatr porywisty, szarpiący. Szosa wąska, duży ruch, bo Boże Cialo, naprawdę niebezpiecznie. Urwaliśmy parę km a w Ustce pokornie wróciliśmy na R10. Dzisiaj z kolei tłumy, znów pełno januszy na rowerach z wypożyczalni. Mielno, Sarbinowo, Ustronie, Kolobrzeg - sprint i hamowanie, bo jak nie janusze, to bażanty...
  16. To nie foto więc myślę, że mogę zamieścić 😎
  17. @Jurek63 Omijamy, trasa jest inaczej puszczona. W Zgierzu prosto asfaltem, ze 4 lata temu jechaliśmy fragment w drugą stronę i w Zgierzu z boku na asfalt wyjechaliśmy. Piszę chaotycznie bo czekam na pizzę😉
  18. @CoolBreezeOne Brat ma szczęście, póki co wieje z zachodu 😎 Nie damy rady, niestety. Jutro dopiero wracany do Trzęsacza z Darłowa. Trochę w nogach a właściwie w d. mamy ale Świnoujście musi być 😎 Chcemy dokręcić w sobotę, w niedzielę umieranie na plaży w Trzesaczu a w poniedziałek w auto i powrót do rzeczywistości 🤣 Jak dotrzemy do Trzęsacza to się możemy domówić na priv. PS A żarełko to w hotelowej restauracji, mogę polecić na nocleg Gościniec w Darłowie - sympatyczna obsługa, pozytywnie nastawieni do cyklistów, mają pomieszczenie na rowery. Dwa razy z marszu dzwoniliśmy i udało się złapać nocleg.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...