Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 261
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. No to jak się lżej nosi po schodach, to po co się ważyć? Co do oporów, to większe znaczenie ma raczej pozycja na rowerze, wymuszona geometrią ramy. Generalnie nie krytykuję Twoich prób, ale trochę chyba przesadzasz - pewne ograniczenia wynikają po prostu z konkretnego roweru, ciężko to przeskoczyć (bo geometrię ramy niby jak?) i pytanie - czy to ma sens? Chcesz szybko jeździć - może inny rower (jeśli masz możliwości)? Mój jeden gravel jest obwieszony torbami i najczęściej ma założony bagażnik, bo to rower do turystyki, drugi - ma trochę mniej wyposażenia, węższą oponę - jest lżejszy i nieco szybszy. Zastanawiam się nad zamleczeniem turystyka ale raczej pod kątem komfortu niż wagi, bo nie wyobrażam sobie nie zabrać na kilkudniowy wyjazd sakwiarski zapasowej dętki... Czyli redukcja masy byłaby połowiczna Jeśli masz jeden rower, no to jest trudniejsze zadanie, żeby był taki uniwersalny; można wymieniać elementy na karbony, ale jak pisał @ChuChu - jaki to ma sens? Ogranicz liczbę klamotów, które wozisz na co dzień, te które masz wymień na markowe - lżejsze, np. porządny, minimalistyczny multitool, pompka, lampka... Ale jak chcesz się bawić, to polecam uśmiechnąć się do Kolegi @FalconHeavy, on w swoim Tribanie 100 wymieniał wszystkie elementy (albo prześledzić gigantyczny wątek o Tribanie 100 na konkurencyjnym forum).
  2. Druga cegiełka: I finisz: Znam to skądś 🤔😉😁
  3. Nie mam swojej 300-ki w jednym zapisie, bo zdechł mi licznik, reanimowany z powerbanka pożył jeszcze parę km ale w końcu i tak przeszedłem na zegarek. To najdłuższy etap - okolice Wałbrzycha, Góry Sowie, Tąpadła: 500-kę kręcę po płaskim 😉🤣
  4. Spojrzałam na wynik swojej zeszłoniedzielnej wycieczki MTB po okolicznych wzgórzach - 380 metrów na 32 km i to tylko dlatego, że chciałem dokręcić dystans 😉 Ale wynikowi to w niczym nie umniejsza, gratulacje @Cross90 👍🙂
  5. Bo smak dzieciństwa - dziczki przy miedzy: Smutne, że niemal wszystkie mijane wczoraj drzewa to próchno i niebawem znikną... I moje smaki "za łebka" razem z nimi ..
  6. Panie, nie przesadzasz Pan już z tym ważeniem? To się zrobiła nowa dyscyplina sportu Ja nie odchudzałem samego roweru ale gadżety - owszem tak. Multitoole wymieniłem na mniejsze i lżejsze, apteczkę - jeśli biorę, to teraz 3x mniejszą. Lampkę biorę tylko jeśli to konieczne.
  7. Ja w połowie sezonu czuję już pewien przesyt takimi popołudniowymi przejażdżkami. Po pracy brak czasu na dłuższe jazdy więc w końcu nadchodzi znużenie. A tymczasem MTB daje jakąś odmianę. Również zimą, kiedy pogoda odstrasza od jazdy po asfalcie... Trzymaj fulla 🙂
  8. To tak jak u mnie Zdecydowanie wolę nawijać kilometry bocznymi trasami po okolicy. Ale od czasu do czasu, jak czuję przesyt, jadę do lasu i pozjeżdżam sobie (i zaraz banan na ryju) albo w niedzielę zamiast asfaltem zwiedzam okolicę polami Fajna maszynka 👍 Zdaje się, że do Marinów widziałem różne zaślepki (o ile mnie pamięć nie myli) może coś podejdzie?
  9. Chciałem dziś wyczyścić i nasmarować lewą manetkę i niestety część śruby została w korpusie manetki, to co wyszło nijak się nie chce wkręcić z powrotem
  10. Fajna trasa, dzięki za szczegóły. Marzą mi się Mazury w sierpniu, szczególnie Mazurska Pętla Rowerowa ale bazę będę miał na Warmii Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam!
  11. Trasa, w tym nawierzchnie, bardzo przyjemne. Nie było problemów z piachami?
  12. Wybacz, że Cię tak odpytuję ale ciekawi mnie, jak to robią inni W koszykach to są bidony czy narzędziowniki?
  13. Tak myślałem. Ja też wożę ale wolimy pod dachem Myślałem już wielokrotnie o zamianie na bivy bagi ale potem zaczynam myśleć o tarpie i ostatecznie mówię sobie - masz przecież namiot Sądząc po zdjęciach to namiot rozparcelowany na kilka pakunków? Dopytuję, bo sam wożę swój po prostu na bagażniku w gravelu ale myślę o turystyce na MTB, gdzie bagażnik nie jest taki oczywisty.
  14. Wakacje bez gofra, to nie wakacje Wiozłeś namiot ze sobą?
  15. Ona jest teraz zafascynowana lekkością gravela, Trek już jej niepotrzebny, taki ciężki i powolny 😉🤣 Mówi że MTB to nie jej bajka ale polne drogi też są fajne, a przejechać przez łachę piachu też trzeba mieć czym. Stąd pomysł na przekwalifikowanie DS na Tygrysa Bezdroży 😉
  16. Akurat to jest monent obrotowy, nie moc 😉 Poza tym, moc i moment - przynajmniej dla aut- podaje się dla konkretnych obrotów. Moja Honda miała 150 KM ale przy 6300 rpm. Ze świateł ruszała jak wóz z węglem 😉
  17. Dziękuję wszystkim za cenne uwagi 👍
  18. Ok, ale 29 to większy balon, prawda? I wchodzi głębiej w widełki, więc np. jeśli wejdzie 28x5,1" to np. 29 już tylko 5"? Czy się mylę? Nie chcę też przeholować, bo czasami człowiek wjedzie w błoto itp.
  19. Czyli nawet 29 wejdzie; może jednak wezmę coś 29x2", zamiast 28? Dziękuję za pomoc, stawiam izotonika przy pierwszej okazji
  20. No nie bardzo z tym miejscem. W tej chwili stan wynosi 7 rowerów. W tym - 3 żony 😁
  21. Najgorsze to będzie w ogóle przekonać do pomysłu 😉 Dzięki za info, jakbyś tam przypadkiem pomierzył to będę zobowiązany 👍👍
  22. Pacjent jak w tytule, babska rama. Interesuje mnie, jaki najszerszy kapeć można tam zmieścić. Archiwum Treka w tym zakresie milczy. Ponoć do tegorocznych Treków wejdzie 29 x 2,10" ale to inny rower już jest. Na moje oko 28 x 2" udałoby się upchnąć. W tej chwili jest zamiast fabrycznej opony 38 założona 40 i miejsce jeszcze jest. Rozmiaru wewnętrznego obręczy nie znam, bo na razie macam przez ubranie ale pomiar na zewnątrz daje wynik identyczny z jednym z moich Marinów, a dla niego znam wartość wewnętrzną - 19 mm. Na razie przyjmuję taką wartość. Obręczy zmieniać nie mam zamiaru, znalazłem tabelkę, z której wynika, że na 19-kę wejdzie i 2,35 więc moje 2" raczej na spokojnie. Jeśli ktoś wie coś na ten temat, to byłbym wdzięczny za wskazówki. Generalnie pomysł jest taki, żeby z DS zamiast trekinga szosowego zrobić coś do turystyki w nieco trudniejszym terenie, przy czym mowa tu o bardziej dziurawych asfaltach, piaszczystych drogach czy czasami korzeniach w lesie, wszystko w granicach rozsądku - sprężynowe kowadło z przodu na razie zostaje, a i drajwerka nie ma zacięcia MTB. Może ktoś podpowie jakieś uniwersalne opon, które pojadą po i po asfalcie i po lesie. Obręcze są TR więc jeśli gra warta byłaby świeczki, to może i wywaliłbym dętki, chociaż przy turystyce i talk pewnie warto dętkę wieźć w razie awarii, więc zysk na masie niewielki ale może na piach? Nie miałem do czynienia z bezdętkami więc tutaj sobie totalnie gdybam. Pozdrawiam
  23. Właśnie się zastanawiam, czy udźwignę projekt. Z jednej strony, brak mi wiedzy i umiejętności, by utrzymać rower w dobrym stanie na częściach z epoki, jeśli nie na oryginalnych. Z drugiej - potrzebuję rowerów bardziej użytkowych czyli takich, których nie szkoda eksploatować bo części są dostępne. Innymi slowy - szkoda mi zajeżdżać dziadka, a też nie ma sensu, żeby u mnie rdzewiał. Gdyby ktoś chciał mi pomóc w decyzji 😉🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...