Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Dzięki, konkret 👍
  2. @pecio Tak 300 km już mam ale wplotłem tam przejazd przez Przełęcz Sokolą i Jugowską w Górach Sowich, Tąpadłę w Masywie Ślęży i Parki Krajobrazowe Książ i Chełmy, więc było sporo przewyższeń. Teraz chcę pojechać po płaskim
  3. Oczywiście za dużo mam siwych włosów, żeby nie zakładać, że nie ukończę jednak planu i będę musiał tu wszystko odszczekać 😉🙂
  4. To jeszcze raz - owszem, plan jest out of the box - pewnie Wahoo ma kilka ogólnych planów, z których się wybiera, a następnie "personalizuje" w ramach dostępnych opcji: Tu jest pierwszy kluczowy moment: Event Prep or General Fitness. GF był dla mnie nieczytelny, więc wybrałem EP Jednak szosa: Chcę pojechać 500 km i raczej po płaskim ale kilka razy w roku i tak jestem w Górach Sowich czy Masywie Ślęży. Nie wiem też jeszcze, dokąd pojedziemy na sakwy. Wybieram Mountain Fondo bo w zeszłym roku trochę tych przewyższeń nabiłem: Objętość: mała. Mam 5 jednostek w tygodniu wtorek - czwartek - krótsze (do godziny) ale intensywniejsze, sobota - niedziela - dłuższe (do 3 godzin), generalnie mniej intensywne. Przy wysokiej intensywności jednostek jest więcej, nawet 7 w tygodniu. Wybrałem 2:1 Nie wybierałem jogi, siły ani treningu mentalnego. Datami można manipulować czyli przesunąć cały plan albo jednostki w planie, np. te długie, które ja mam w weekend można sobie ustawić na dni robocze - u mnie nierealne, za późno wracam do domu. I ok, to wciąż jest plan ogólny (pewnie jakbym kupił w TreaningPeaks, byłoby tak samo - kilka opcji do wyboru) potem test, żeby ustalić progi, silne i słabe strony i dostajecie takie info: Mnie wydaje się, że wybrałem plan dobrze dostosowany do moich planów ale mogę się mylić - nie mam ani wielkiego doświadczenia ani wiedzy ani nie znam nawet tej aplikacji. Druga sprawa - poziom mojej formy, sprawności, kondycji w momencie odpalenia planu - może mogłem poczekać miesiąc ale liczę na to, że w kwietniu będzie już pogoda do jazdy na zewnątrz i nie będę się kisił na trenażerze. Owszem, jest opcja - kupić Bolta/Roama i to co się da, np. weekendowe endurance robić na zewnątrz (poważnie o tym myślę). Po trzecie - dokładanie od siebie do pieca - a to dokręcę do pełnej 40-ki, a to pójdę na MTB - to też ma wpływ na to, że potem nie mam siły na właściwym treningu i ok, to jest głupie. Po czwarte - wnioskujecie na podstawie wyrywkowych informacji - nie pokazuję wszystkich jednostek tylko niektóre. Przyjrzyjcie się, te z koziołkiem są ciężkie, to jest Suferlandria - jest ich 6 na 23 jednostki na tym przykładowym zrzucie Koziołek: Szczegóły: A wczoraj było: Plan na dziś: Zobaczymy, co będzie, na razie mój zegarek raportuje Przeciążenie ale spada w kierunku Progresu. Oczywiście Wahoo nie ma tej funkcji, dlatego ciągle korzystam z Polara:
  5. Chciałbym przy okazji zapytać - czemu maty? Ja wożę dmuchane materace Forclaz - kiedyś kupiłem i tak zostało, moim zdaniem są ok i co robię przymiarki, żeby znaleźć coś lżejszego to w rozsądnych pieniądzach różnice są takie, że nie ma sensu. Maty są lżejsze ale znowu potrzebują więcej miejsca - ten Forclaz po zwinięciu to taki bidon ważący pół kg. W sam raz na spód sakwy. Owszem, matę/maty po prostu położyłbym na bagażniku a na to namiot, dodatkowy bonus to brak kontaktu namiotu z twardym bagażnikiem, raz już sobie przetarłem szpilką bądź rurką od stelaża pokrowiec od namiotu, namiot wyszedł bez szwanku.
  6. U mnie wczoraj wolne, dziś 25 minut recovery. Trzymam się planu, żadnych ekscesów 😎 Zamówiłem adaptery Post Mount > Flat Mount i klamki GRX. Póki jeden rower stoi w trenażerze, to podłubię sobie w drugim 😎
  7. Parowanie to chyba na parostatku czyli bez wioślarzy Nie mam pojęcia, wybrałem spośród kilku zdjęć ergometrów na stronie Dekla akurat tę z obrazkiem, jako ciekawostkę. Ale może działa to jak z rowerem - pobierasz widoczek i płyniesz
  8. Kinomap masz A motrorynka z Wigry - niezły patent 🤣
  9. Pogromcy mitów robili kiedyś rowery wodne ze zwykłych - very możliwe
  10. Ja nie mam wielkiego doświadczenia, 2x spływałem Regą z Trzebiatowa do Mrzeżyna - bardzo malownicza trasa ale łatwa, Krutynia też - nie walczy się z prądem, ot tyle, że trzeba się nauczyć panować nad kajakiem i synchronicznie wiosłować, chyba że wypożyczysz 2 jedynki Kwisa (w środkowym biegu oczywiście) była już trudniejsza, bo - mimo niskiego stanu wody - prąd był nieco mocniejszy i troszkę trudniej było utrzymać właściwy tor, a więcej było pni, mielizn czyli przeszkód do ominięcia. Ale wszystko do ogarnięcia przez początkującego. Po prostu więcej przekleństw i kłótni z drugą połową To nie są górskie rzeki do walki tylko czysta rekreacja Zawsze też - żeby trzymać się tematu - można nabyć: - to akurat z oferty Dekla.
  11. Polecam, jeśli ktoś nie płynął. My tylko 2 dni, z namiotem ale super było Może uda się 3-4 dni... Najważniejsze, że żonie się podobało
  12. A to na tej "grzędzie" zamocowałeś.... Wtedy uchwyt z wysięgnikiem o jakim ja myślałem już sensu nie ma - na grzędzie bez sensu bo za daleko a na kierownicy to się też już bałagan robi... Ja mam na dwóch rowerach też na gumki, a na tym "szosowym" na wysięgniku, ale na nim mam mało w ogóle na kierownicy. Z resztą i tak ciągle coś zmieniam i przekładam...
  13. No to szacun, bardzo ładnie. Ja tylko zwiedzałem okolicę na Wahoo Snap Też mam taką ciekawostkę, pewnie mało widać ale to fragment szlaku kajakowego na Krutyni: Był bardzo pomocny, łatwiej nam było w trzcinach znaleźć przejście między jeziorami. Lubię tego małego dziada, chociaż czasami wkurza, jak myśli pół godziny Mapka:
  14. @dfq to jazda "100 kółek po osiedlu" czy też miałeś GPS do trenażera włączony?
  15. Nie mam licznika Garmina ale widziałem, że uchwytów i podróbek jest multum, zwłaszcza tych na obejmę z ramieniem. Jak ktoś ma kamerę GoPro to są dokładki mocowane od dołu czyli górą wpinamy licznik, a dołem jest mocowanie do kamery. Jak to pracuje na wertepach to nie wiem, widziałem tylko na Allegro, jak szukałem uchwytu do swojego licznika Mniej więcej coś w ten deseń:
  16. Też byłem w elicie tylko w biegowej, przebiegłem któregoś roku 6x i mój kochany PolarFlow zaszalał: Budujące ale ja zdaję sobie sprawę, że algorytm odjechał 🤣
  17. Zazdrość, jedyne słowo jakie mi przychodzi do głowy
  18. Nie bronię tego planu ale to co pokazuję to wyrywki. Jednostki są urozmaicone, 3 krótsze ale bardziej intensywne we wtorek, środę i czwartek, dłuższe w weekend - to można zmienić ale mnie to pasuje - po pracy jednak godzina to max. Poniedziałki i piątki są wolne. Wybrałem też 2:1 tj. 2 cięższe tygodnie i 1 lżejszy (do wyboru było jeszcze 3:1). Wybrałem też najmniejszą liczbę godzin w tygodniu (do wyboru 3 poziomy). W zawodach nie startuję ale ten plan jest pod Mountain Fondo czyli 100+ po górach - w domyśle zawody. Mogłem wybrać plan ogólny, typu "dobra forma w sezonie" ale on się składa z kolejnych modułów, które się dokłada - jestem trochę zagubiony w tej aplikacji i nie ogarnąłem tego. Po wybraniu tych kilku opcji robi się test 4DP - ustala on wartości progowe: Potem generowany jest plan, rzekomo dostosowany, faktycznie u mnie konwulsje zaczynają się powyżej magicznego progu 206 W (206 to punkt odniesienia, to co jest powyżej, to boli). Tak jak pisałem, w teście wyszło, że jestem dość wszechstronny ale w sprinty nie umiem. Pewnie dlatego mnie męczą tymi zrywami. Te kolorowe kropki są potem używane do określenia intensywności treningu w każdej z tych 4 kategorii - np. 2/5 albo 4/5.
  19. Zgadzam się, biednego nie stać na tanie rzeczy 👍
  20. Czy możecie polecić dobrą (solidną, trwałą) owijkę? Pancerze?
  21. @pecio Dzięki. Do mierzenia opon rurek itp. w rowerze. A przy okazji - czasem trzeba coś zmierzyć przy aucie albo w domu - jak coś cieknie przy baterii w wc itp. Żadne loty w kosmos czy operacje na otwartym sercu. Za to chciałbym, żeby była trwała. Może być coś z wyświetlaczem bo wzrok już nie ten...
  22. Też mi się widzi, że wcześnie, niestety ten cykl kończy się początkiem kwietnia (czyli późno, chyba że tradycyjnie Wielkanoc będzie bardziej śnieżna niż BN), a wygląda na to, że nie dam rady wplatać jazdy outdoor; a jak wytrzymać w domu, kiedy za oknem piękne słońce? Skończy się, że kupię tego Bolta szybciej niż myślałem i będę te weekendowe jazdy robił outdoor, zwłaszcza te "płaskie" słupki.... PS. żeby tradycji wątku stało się zadość - możecie polecić solidną suwmiarkę, tudzież firmę/markę. Może być klasyczna, może z wyświetlaczem - z takiej chyba będzie mi łatwiej odczytać. Coś solidnego, co nie rozejdzie się w rękach po 3 użyciach albo, z której nie wypadają baterie, ale też nic profesjonalnego, co mi się nigdy nie zwróci
  23. Taki plan... Czy one są mocne i częste - nie wiem, po prostu dla mnie są ostre. Ale nikt mi nie kazał jeździć godzinę po górkach przed interwałami Poza tym ten plan jest urozmaicony. Wczoraj była godzina na lajcie, max 134 W. Dziś ostrzej. Jutro wolne. Potem 2 dni luźniutkie, trzeci dzień z interwałami (ale praktycznie poniżej mocy progowej): To nie jest tak, że ja jadę non stop ostre interwały. Po prostu są cięższe jednostki. W teście wyszło, że nic nie wyszło ze mnie nie sprinter i pewnie dlatego mnie męczą. Ale może masz rację, że tego za dużo Z drugiej strony, na Rouvy też mi się zdarzało przesadzić - wkręcisz się w jakąś gonitwę, a potem się zsuwasz z roweru na koniec Ten wpis wyżej to dzisiejszy trening - Tempo Increasing - już ten niebieski grzebyk dał mi popalić, a potem te 4 żółte ząbki. Ale spójrz na ich oznaczenia - te kolorowe punkciki najwyższą wartość miało FTP: 3/5. Czyli po prostu to nie był morderczy trening, ja jestem kapeć.
  24. Zigfir - 1097 km (szosa, MTB, trenażer) Zbyszek.K - 805 km (trenażer) - na tę chwilę ashey_pl - 548 km (Cross) michalr75 - 478 km (MTB) spidelli - 377 km (357 km trenażer, 20 km MTB) NerfMe - 375 km (MTB) TheJW - 352 km (MTB) Cross90 - 260 km (trenażer) jacekddd - 133 km (rower poziomy - velomobil) Sansei6 - 66 km (MTB) Donayo - 46 km (MTB) ernorator - 30 km (szosa, gravel, trenażer) revolta - 25 km (MTB) dfq - 0.5km (trzeci!)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...