Skocz do zawartości

DoktorGonzo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutralna

O DoktorGonzo

  • Tytuł
    Świeżak

Ostatnie wizyty

62 wyświetleń profilu
  1. No i właśnie te dwa kupiłem z Elite kupiłem. Po pierwszych użyciach FLY MTB można się jedynie przyczepić do tej osłonki, która nie zawsze łatwo i szybko zaskakuje. Poza tym lekki, wygodny, z dobrym ustnikiem. Ten termiczny dla mnie na razie zagadka, bo za zimno jeszcze na sprawdzanie. Z tych termicznych na trzymanie ciepłych płynów nieźle sprawdzał się ten decathlonowski, bo po 1-1,5 h gorąca herbata była jeszcze letnia (w temp. koło 5-10 st.). Na większe mrozy i bardziej ekstremalne wyprawy polecam bidon termiczny z Carrefoura (poj. 750 ml). Co prawda do koszyka go nie włożymy, ale do plecaka
  2. Patent z Oshee jest dobry na tygodniowe czy trochę dłuższe wyprawy rowerowe, gdzie szkoda brać zwykły bidon i go ciorać po różnych miejscach. Tu po tygodniu po prostu wywalamy taki tymczasowy bidon po wyprawie do kosza (tak wiem, ekolodzy chcą mnie już wieszać W zasadzie waham się między decathlonowskim zestawem (TO + TO) a takim zestawem z Allegro: https://allegro.pl/oferta/bidon-elite-fly-mtb-clear-szary-950ml-10161736938?reco_id=fa79dee2-92c7-11eb-876c-40a6b73202b0&sid=3ec404f37aa2fad6253fa5dd6bb023427743f77ee2f01bb84454c4701b8c0118 https://allegro.pl/oferta/bidon
  3. Polecicie jakieś bidony z osłonami na zgryz/ustnik? Najczęściej to takie plastikowe przezroczyste kopułki, które łatwo można odemknąć i zamknąć w czasie jazdy, a przede wszystkim dobrze chronią ustnik przed pyłami, piaskiem i innymi zabrudzeniami. Potrzebowałbym jednego zwykłego o dużej pojemności (minimum 700 ml) i drugiego w stylu termosu, czyli takiego, w którym przez kilka godzin dawałoby się utrzymać pożądaną temperaturę. W moim starym bidonie były to takie czarne gąbczaste wstawki między powłoką zewnętrzną a zbiornikiem na płyny, które jako tako spełniały swoją rolę. Podejrzewam jednak,
  4. @revoltadzięki. Z Deca mam w planach kupić sobie buty do biegania, więc te okulary też sobie obejrzę w sklepie przy okazji.
  5. to te? https://www.decathlon.pl/p/okulary-na-rower-mtb-xc-photo-fotochromowe-kat-1-3/_/R-p-313040
  6. Fakt, wymienne szkła są mi średnio potrzebne i prędzej czy później zrypią się oprawki przy częstszych wymianach. Mam jakieś dyskontowe żółte szkła, które z rzadka zakładam przy gorszej pogodzie, ale one mi na zamiankę ze zwykłymi ciemnymi szkłami zupełnie wystarczą. Ekoie z wyższej półki kupił ostatni mój brat i reklamował, bo po jeździe w mrozie pękły mu szybki (chyba rzadka usterka, ale widocznie może się przydarzyć). W sumie jednak wiem, że to solidna firma (mam stój kolarski). Te Siroko to sprawdzona firma?
  7. Nadszedł czas, by zmienić swoje uvexy na coś nowego. Dotychczas jak najbardziej zadowalał mnie ten model: https://uvex.com.pl/p/okulary-uvex-sportstyle-211-pola#lato Ale są już tak zjechane (zgubione noski, dwa pęknięcia ramki), że chyba rzucę je do auta i na rower kupię sobie coś nowego. Moje wymagania nie są jakieś wygórowane, bo zwykła polaryzacja i normalna ochrona UV są (jak mi się wydaje) wystarczające. Rzadko mam jakieś problemy z oczami i widzeniem podczas jazdy (sporadycznie łzawienie, ale to podejrzewam efekt uboczny korekcji laserowej). Mój typ jazdy to raczej typowo trekk
  8. A więc wyjąłem licznik po 2 dniach kąpieli ryżowej i stał się cud... prawie. Komputer odczytał licznik, przy czym pojawiło się tylko okno z plikiem settings (tak jakby te poprzednie pliki nagrane z treningami się skasowały). Niestety, w dalszym ciągu nie mogłem się pozbyć komunikatu "full", który uniemożliwia zapis treningu. Psiknąłem wude i już wszystko wróciło do stanu poprzedniego, czyli nie czyta nic. Pytanie, czy coś da się jeszcze zrobić? Spróbować może ściągnąć obudowę z tyłu i poczyścić wd40 albo zostawić w ryżu, by resztki wilgoci wyssało, ale to już mija dziś tydzień od zalania.
  9. Dzięki, zaraz próbuje tego patentu z ryżem. I dam odpowiedź jak poszło. Mam też WD-40, poza tym odrdzewiacz Pro Lube, który kupiłem do rolek - nie wiem co lepsze? Właśnie, bardzo mi zależy na zapisach, bo to były 3 fajne jazdy po ponad 100 km podczas wyprawy po górach i jak to przepadnie to du*a zbita, a praktycznie wszystkie trasy jechałem po raz pierwszy w życiu
  10. Miał może ktoś taki przypadek. Licznik ewidentnie mi przemókł na dużym deszczu. Szkiełko lekko zaparowało od wewnątrz. Jednak, co ciekawe, po wyschnięciu wszystkie dane wyświetla poprawnie. Jedynymi mankamentami są: info o zapełnieniu pamięci i brak możliwości wykasowania danych, bo po podłączeniu do PC wyskakuje "nie rozpoznano urządzenia". Da się temu jakoś zaradzić? Miał ktoś coś podobnego? Proszę o pomoc.
  11. Dobrze o wodoodpornoci jest tutaj napisane: https://8a.pl/8academy/kurtki-membranowe-hardshell/ Najważniejsze podaje: Czyli te 8000 nowego modelu jest całkiem ok. Należy tylko pamiętać, że to się spierze i zejdzie do 5000. Są, zdaje się, jakieś preparaty do prania specjalne, ale czy opłaca się tego używać w przypadku decathlonowskiej odzież? Z własnego doświadczenia. Mam podobną kurtkę z lidla. Rzeczywiście taki umiarkowany deszcz spokojnie wytrzymuje i krople po niej spływają. Problem jest z oddychalnością, bo na dłuższą jazdę pod spodem robi się "gnój" jak to mawia mój
  12. Problem z tego typu odzieżą dyskontową, to brak profesjonalnego opisu. "Materiał niewchłaniający wody" pachnie mi jedynie pokrycie impregnatem DWR, który uchroni tylko przed lekkim deszczykiem i ewentualnie zapewni jakieś tam odprowadzanie wilgoci. Za tę cenę raczej nie można się spodziewać żadnej konkretnej wodoszczelności.
  13. Podbijam, bo nie było żadnej podpowiedzi. Kwestia zasadnicza to WENTYLACJA. Byłem już o krok zakupu tych butków: https://www.centrumrowerowe.pl/buty-shimano-sh-me400-me4-pd19184/?v_Id=127402 Ale. Trafiłem na fajną recenzję i... właśnie w kwestii wentylacji był jeden minusik. Bo skóra to jednak skóra. Podbijam więc pytanie, bo w moim wypadku wentylacja musi być naprawdę dobra. Stopy mi się dość mocno pocą. Przyznam, że Shimano M122 było dla mnie przez wiele sezonów optymalne na letnią jazdę, więc chyba musiałbym mieć coś podobnego. Polecicie coś, a może jednak te skórkowe będą całkie
  14. Dzięki! Właśnie sobie wszystko przemyślałem podczas treningu. Trzeba wszystko robić na maksymalnym luzie i spokoju. Czyli grzecznie dajemy dowodzik i odmawiamy przyjęcia mandatu. Prosimy o skierowanie sprawy do sądu i o personalia policjantów. Dobrze chyba też zapisać nry wozu. Żegnamy się wesoło. I mamy piękne dowodziki w postaci nagrania. Oczywiście najlepsza kamerka bez obudowy, bo lepiej dźwięk słychać. Od siebie dodam, że warto wozić jakieś plastikowe rękawiczki i jakiegoś buffa w kieszonce i na wypadek kontaktu z policją założyć (bo oni akurat mogą nie mieć). P.S. jeśli można to le
  15. Nie spytałem z tego wszystkiego, ale do tej pory nic nie przyszło, więc powoli domyślam się, że niczego nie wystawił. W każdym razie widać, że działa tylko kategoryczna odmowa przyjęcia mandatu + najlepiej twarde dowody na naszą rację. Dlatego dziś ładuje właśnie kamerkę, montuje zaraz ją na rower i wydrukuje sobie odpowiednie przepisy prawne i rozporządzenie, którego policjanci nawet nie znają (a mają psi obowiązek recytować na pamięć). I tak przygotowany ruszam solo na trasę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...