Skocz do zawartości

Dokumosa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    12 599
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dokumosa

  1. Reba ma więcej możliwości ustawień oraz znacznie mniejsze tarcie na uszczelkach przez co da się uzyskać zncznie lepszą czułość tylko trzeba chcieć i mjeć trochę czasu na zabawy z tokenami j testy. Wszystkie silvery niestety szybko tracą czarną "farbę" z goleni górnych na wysokości ślizgów (widać podczas serwisu) i stopniowo wyłazi to ponad uszczelki (zaczyna się od podłużnych śladów widocznych tylko pod światło).
  2. Nie ma sensu tego ważyć. Judy silver to jest śmieć.
  3. I koła i amortyzator W pierwszej kolejności to co uda się kupić w okazyjnej cenie.
  4. Miałem w rękach już rt86 produkowane w chinach... tak samo jedna strona nie szlifowana.
  5. W stosunku do tych tektero M276 to i zwykłe deorki M6100 będą potworami.
  6. Na nic ten 1% bo zawsze przyczepność guma-podłoże będzie dużo mniejsza niż max siła hamowania hamulca w rozważanych tu przypadkach. A jeśli ów wspomniana przyczepność będzie przyzwoita to skończy się OTB.
  7. Przypominam.... chodzi o rower miejski, który czasami pojedzie do lasu. Ot wszystko. A widzę, że niektórzy zaraz 6 tłoczkowe Hope zaczną proponować.
  8. Na manetce RS foxa będziesz po prostu blokował lub nie. Nie jest wymagane ustawienie pośrednie. Ew. możesz zrezygnować całkiem z blokady przodu z manetki (w ścieżkowcu zbędne). Na b-d widzę mają jakieś foxy 34 i 36 w dobrych cenach obecnie.
  9. 32 to bieda z nędzą - do xc co najwyżej. Tobie potrzebny 34 float perf i jak najbardziej są takie pod manetkę (mam takiego.w neuronie).
  10. Zakładam, że masz oneloc'a - więc współczesna reba jak najbardziej. Foxy o ile pamiętam mają ciąg 10mm więc oneloc też obskoczy.
  11. Póki nowy to lepiej się pozbyć problemu. Przyzwoity Fox Float 34 Perf to wydatek jak się poszuka poniżej 3k. Co do downgrade'u do Reby... IMHO też lepiej sprzedać SIDa jako całość i kupić nową Rebę jeśli przedkładasz spokojny sen nad lepszą pracę.
  12. Odnośnie manetek blokady - widziałem w przypadkowo spotkanym rowerze ktoś używał manetki p.przedniej tej jednowajchowej xt do blokowania rs prawdopodobnie zamiast poploc.
  13. Padaka w sensie rozsypującuch się tłumików kompresji do których nie są dostępne części czy servicekity.
  14. Zwykły select z serii b4 czyli bez kondoma (ten który może doprowadzić do szału).
  15. Jak wpiszesz serial do wyszukiwarki trailhead to zwróci przede wszystkim pełne oznaczenie modelu na bazie którego będzie można określić wnętrzności.
  16. Sam wymieniałem 3x i ostatecznie machnąłem ręką. Luz się nie powiększa i nie przeszkadza (jest na tyle niewielki). Tak samo mam 4 reby z czego 2 mają luz. @player123 Np. SID Select+ lub Ultimate B4 jest na "pełnym" chargerze, tym mniej problematycznym. Żeby mieć pewność co do oznaczenia podmodelu trzeba sprawdzić S/N w trailhead.
  17. Najogólniej rzecz ujmując - jeśli masz tłumik z systemem tłoków i sprężyną (jak właśnie w selectach (nie wszystkich) i w base'ach) to jest on problemogenny. Jeśli masz tłumik z gumową membraną (od select+ w górę) to jakoś od serwisu do serwisu 200h wytrzymuje bez większych problemów. W przypadku race day problem jest taki, że ten tłumik przestaje działać jak złapie temperaturę, a ze względu na wielkość i objętość oleju wystarczy jeden usiany korzeniami zjazd i się skubaniec przegrzewa. Te chargery non-race day były pod tym względem bezproblemowe.
  18. Luzy nie są wielkim problemem. Wymieniają na gw. Ale tłumik race day nie do przeskoczenia. Nawet w 35mm lagach montują takie maleństwo. Może teraz wchodząca wersja 2 coś poprawi pod względem przegrzewania się chociaż.
  19. Unikaj SIDów select oraz base wszystkich od 2021 i będzie nienajgorzej. Unikaj wszelkich SIDów z chargerem RaceDay. Generalnie charger zawsze jest droższy w utrzymaniu niż gówienko typu motion ctr ale prawilne (z gumką kondomką) chargery od 2.0 są bezproblemowo naprawialne/odbudowywalne).
  20. Niezmiennie dartmoory pro na ślizgach.
  21. W tą stronę takowe nie istnieją.
  22. BSC200 nie jest nawigacją. Potrafi jedynie prowadzić po śladzie ale nie ma żadnych map itp. To licznik za 200zł.
  23. No ale porównujesz licznik z zapisem śladu warty w porywach 100zł do nawigacji. 618 ma wszystko inne - chipset, soft itd.
  24. U mnie IGS50 zaniża (w lesie znacząco) prędkość chwilową a dystans na trasie około 8-10%. To są trasy robione bez pauzowania. 50-60km w terenie jestem jeszcze w stanie zrobić bez przystanków
  25. Z moich doświadczeń z BSC200 vs IGS50e wychodzi, że BSC o wiele mniej zaniża prędkość i dystans. Wręcz mam trasy, że Strava nic po nim nie poprawia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...