Ehe, ja się skusiłem na podobną legendę szosową od Speca i mnie do tej pory tyłek boli. Legenda widnieje w innym dziale. Tak to jest z tym legendami, że trzeba mieć jeszcze legendarny tyłek na legendarne warunki.
Ostatnio ochraniacz na zęby, żebym nie ciął sobie japy od środka zanim nauczę się pociskać hardkorowe zjazdy na luzie.