Skocz do zawartości

Brombosz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Brombosz

  1. @Rumcajs. Są lepsze i skuteczniejsze metody na podbicie swojej samooceny, niż drwiny z kogoś, kto ustawia sobie sprzęt według własnego uznania i preferencji. Jak kolega @tobo wymyśli sobie żeby skokiem widelca mierzyć pojedyńcze drobiny piasku, to ja chętnie poczytam o tym co to za widelec i jak jest ustawiony. Prawda jest taka, że te najdroższe, topowe amortyzatory zostały zaprojektowane z nastawieniem jedynie na ich wagę, możliwość osiągania wyższych prędkości i po części na ich sztywność, która jest tylko kompromisem wypracowanym przy tych dwóch poprzednich wartościach. Jeżeli ktoś chce być zawodnikiem liczącym na osiągnięcie najwyższego poziomu, potrzebuje sprzętu z najwyższej półki i niestety w żaden sposób tego nie uniknie. Amator, zazwyczaj skuszony osiągami danego produktu, wyda na niego worek pieniędzy, po czym gdy zrozumie, że tego nie potrafi wykorzystać, będzie zawiedziony. Dodam, że jak już pojawiły się tu opisy poszczególnych modeli, to mi ze wszystkiego co testowałem, najbardziej podpasował SR Auron z 2017r, którego używam do dziś. Po zmianie filców na gąbki pod uszczelkami oraz oleju w tłumiku na inny, o te kilka % gęstszy względem fabrycznego, zmienił mu się nieco zakres ustawień i stał się idealnym kompromisem pomiędzy osiągami, a bezpieczeństwem i wygodą w użytkowaniu. Trafia idealnie w moje preferencje co do stylu jazdy i większości terenu, po którym się poruszam. Napalony wcześniej na topowe Foxy i inną egzotykę, nie zdawałem sobie sprawy, że to jest tak jak z czerwonym Ferrari na kostce w rynku, które jako obiekt wielu marzeń i westchnień, swój profesjonalizm zachowuje jedynie na zdjęciach.
  2. A nie powinno. Wiedzę zawsze poprzedza doświadczenie. Jak się masz dowiedzieć jak ustawiać sprzęt pod siebie, skoro tylko ty jesteś sobą? Żeby wiedzieć co ustawiasz, musisz trochę z tym poeksperymentować. Żeby eksperyment się udał, musisz poznać funkcje tego nad czym eksperymentujesz. Żeby poznać te funkcje, musisz zacząć je skutecznie rozróżniać. Żeby zacząć je rozróżniać, musisz wiedzieć na co wpływają. Jak już będziesz wiedział na co wpływają, ogarniesz że to jest właśnie ta wiedza, która wcześniej cię przerażała... Ot i cała filozofia. Omne ignotum pro magnifico.
  3. I trochę wiedzy jak to ustawić.
  4. @marvelo Tak sobie pomyślałem, że zapytam cię czy znasz może jakąś lekturę o tym, jak sobie radzić z własną psychiką po wypadku? Tak się składa, że od 12 grudnia 2022 roku, żyję w przekonaniu, że bezpiecznie jest tylko w czołgu... i to pod warunkiem, że akurat nie jest pod ostrzałem. Dodam, że to było moje pierwsze zdarzenie po 10 latach jazdy bez żadnego mandatu. Może nie jestem jakimś mistrzem kierownicy, bo też nie mi to oceniać, ale nie uważam się też za całkowitego laika. Tyłek na śniegu latał bokiem regularnie, a fakt że przez 10 lat nikomu nie zrobiłem nawet rysy, też o czymś świadczy. Martwi mnie teraz to, że mimo iż prawnie wszystko się rozwiązało i nadal mam uprawnienia oraz czyste konto punktów karnych, to jazda autem stała się dla mnie koniecznością, której jak mogę to unikam... Nie daje mi już to, tak jak wcześniej, żadnej przyjemności. Chciałbym to zmienić ale nie wiem jak. Boję się, że tak już zostanie do końca. Na jakieś kursy i szkolenia chwilowo mnie nie stać, więc może znajdzie się coś co chociaż w teorii byłoby pomocne?
  5. Tapered to potoczna nazwa rury sterowej z redukcją, tj. góra o średnicy 1 i 1/8 cala, a dół 1 i 1/2 cala. Starszy typ to prosta rura 1 i 1/8 cala na całej długości. Wszystkie widelce z prostą lub taperowaną rurą sterową, nie gwintowaną, są pod system ahead. Czyli mostek zakłada się na rurę i skręca się go śrubami. Nie musisz, ale warto. Nie wiadomo ile taki amortyzator leżał od nowości, a oleje i smary z czasem tracą swoje właściwości. Do tego producenci ostatnimi laty lecą w kulki z odpowiednią ilością oleju w środku... Tak aby działało przez gwarancję i zdechło niedługo później. Wiadomo w jakim celu.
  6. Szczerze, to nie klikałem jeszcze tego filmiku.
  7. Mniej na przodzie żeby łapał trakcję, więcej z tyłu żeby chronić dętkę i obręcz. To jest taka oczywistość. Dużo zależy od rozmiaru opony, bieżnika, oplotu itp... ale jak dla mnie to 2 bary nawet na dętce jest za dużą wartością w teren. Tyle to pompuję jak jeżdżę sztywniakiem asfalty. Na ścieżki mam jakieś 1.8 na przodzie i troszkę mniej z tyłu. Na mleku nieco mniej, przy czym żeby mleko się opłaciło, to trzeba jeździć częściej niż ja przez ostatni rok. Wypadek samochodowy trochę mi zdrowie nadszarpnął, to założyłem na ten sezon dętki. Swojego czasu (dzięki użytkownikowi @sznib) używałem BOSa Deville. Podobnie to odebrałem jak ty z tym DVO. Pierwsze wrażenie było takie, że zepsułem sobie rower. Dopiero jak kilka razy przekroczyłem te 30-40km/h w terenie zrozumiałem o co w tym wszystkim chodzi.
  8. Normalni do polityki się nie pchają... Jak ktoś zdaje sobie sprawę w jaki kanał idzie i dalej do tego dąży, to chyba coś jest nie tak.
  9. No dobra... Ale jakby ten wielotryb podobny do kasety, był na zapadkach tak jak kaseta, to problem przecież znika.
  10. Jakieś ewentualne patyki też pewnie mieliło na trociny. Tylko czekać teraz na powrót tej technologii.
  11. Można tak zrobić, tylko to spowoduje, że rower straci trochę agresji w prowadzeniu. Uniesione końce kiery do góry prowokują do mocniejszej pracy przodem.
  12. Kolejny niecierpliwy kaskader: https://www.itemfix.com/v?t=hyw18c
  13. Ja polecam manetkę Wolftooth. https://www.wolftoothcomponents.com/collections/dropper-levers Cenowo wychodzi drożej od BikeYoke, ale całość trzyma się na plastikowej tulejce, która w razie fakapu ma za zadanie pęknąć i ochronić resztę manetki. Plasticzki te są dostępne w sprzedaży osobno.... I już dwa razy bym miał po manetce za 250-300zł gdyby nie one.
  14. Ciekawe czy one bardziej ciągną tego elektryka, czy bardziej przed nim uciekają? Coś czuję, że analogiem byłoby wolniej
  15. A co się z tym jego Transferem dzieje? Bo jak się zacina i np. nie wysuwa do końca, to kolega może mieć właśnie problem z zaciskiem. Zdarza się czasami, że rura podsiodłowa jest dosyć luźna. Wtedy zacisk łapie sztycę bardzo punkowo i faktycznie może być problem... Ale to wtedy jest problem z ramą, a nie ze sztycą. Pasta do karbonu leczy tą przypadłość. W ramach z alu równie skutecznie. Co do luzu osiowego (o ile to jest odpowiednie określenie), to fakt. Fox jakiś tam delikatny ma od nowości, ale wynika to z jego konstrukcji i nie jest żadną wadą. Nie zauważyłem też żeby kiedykolwiek z czasem się powiększał i nie jest podczas jazdy wyczuwalny tak, żeby jakkolwiek przeszkadzał. Hałasu też żadnego z tego powodu nie ma. Podejrzewam też, że ten luz celowo został uwzględniony przy projektowaniu i ma swoje uzasadnienie, jak w każdym innym Transferze...
  16. No... trzeci post tego tematu to potwierdza. 🤣 A tak na poważnie, to model Revive od BikeYoke jest fajny tylko i wyłącznie ze względu na system prostego odpowietrzania, bez konieczności rozbierania sztycy. Pytanie tylko, dlaczego ten system został tam wymyślony? Chyba nie dlatego, że lubi się zapowietrzyć... Kto miał tego, bądź innego myk-myka Foxa ten wie, że zacina się przy zbyt mocnym dokręceniu zacisku sztycy. Szczególnie gdy zacisk jest mniej więcej w jej połowie. Użytkownicy karbonowych ram nie znają tego problemu, bo z reguły nie dociągają śrub zacisku "na oko" albo "na zapas". Reszta osób, która to powtarza, albo nie miała i gdzieś wyczytała, albo miała ale się tego nie domyśliła. Razem z dwoma osobnikami, z którymi regularnie jeżdżę jakieś górki i pagórki, mamy łącznie 5 regulowanych sztyc od Foxa. Dwie w Kashimie i trzy czarne, w rozmiarze od 125mm do 200mm. Dwusetka jest najnowsza (pół roku), to ją jako przykład pominę, ale z resztą przez kilka lat nigdy żadnych problemów. Serwisowane były tylko dwie z nich, tylko raz i tylko i wyłącznie dla profilaktyki, bo nic im nie było. EDIT: Oczywiście wszystko użytkowane z głową. Żadnego ciągnięcia za opuszczone siodło, żadnego mycia wodą pod ciśnieniem, żadnego smarowania jakimś byle lepiszczem i żadnego dłuższego niż kilka dni postoju na opuszczonej w dół.
  17. A Fox Transfer? Jak dla mnie to lider bezawaryjności, który idzie upolować w sensownej cenie. Ta sztyca mi bez serwisu działała 5 sezonów. Na 6 sezon ją rozebrałem licząc się z tym, że nie będzie ciekawie... A tam zero oznak zużycia. Tyle tylko, że dbałem o uszczelkę, aby błoto na niej nie zasychało i ze 3 razy na sezon traktowałem ją preparatem Fork Juice (klik). https://allegro.pl/oferta/fox-transfer-performance-30-9mm-125mm-manetka-14112564390 Inna sprawa, że skoku w myk-myku nigdy nie jest za dużo. Jak wejdzie 150mm to bierz 150mm. Drożej ale naprawdę warto. Każdy dodatkowy centymetr daje w górskim terenie wyraźną różnicę.
  18. Ciekawe czy słyszeli o czymś takim jak kask: https://www.itemfix.com/v?t=iqmxw0 PS. Jak ktoś wkleja shorty z YT to mi wyświetla je jako link, a po kliknięciu są jakieś randomowe inne. Ktoś wie o co chodzi? Jakieś ustawienia konta?
  19. https://www.itemfix.com/v?t=ggpe51 Znalezione w internecie to wrzucam... chociaż na powrót do tematu średnio się nadaje to nagranie.
  20. Droga nie jest żadnym argumentem. Skoro rower mu nie pozwala na zbliżanie się do pobocza, to znaczy, że facet wybrał sobie nieodpowiedni rower. Tyle. To tak jakbym łyżwy na asfalt sobie ubrał i tłumaczył trąbiącym na mnie kierowcom, że szybciej nie mam jak się poruszać bo wystarczająco ślisko nie jest.
  21. Wypadek-przypadek, po którym dwa auta są do kasacji, a wszyscy uczestnicy mają trwały uszczerbek na zdrowiu, uprawnionego, trzeźwego i wcześniej nigdy nie karanego sprawcę, kosztuje w polskim sądzie jakieś 10 tysięcy złotych. Na moje to facet te 10 lat tak jeździ, tylko dlatego, że mu na to pozwalacie. (Miałem już tego nie pisać, ale nie mogłem się powstrzymać. Nie brać tego na poważnie. Pokój, miłość, rower.)
  22. Ten pan może i ma problemy natury mentalnej. Nie jestem fachowcem, to dokładniej nie ocenię... ale zauważ też pozytywy bo jakieś tam są. Co gdyby takich i jemu podobnych na świecie nie było? Czy mógłbyś uczciwie wtedy powiedzieć o sobie, że jesteś osobą zrównoważoną, w pełni poczytalną oraz nie stanowiącą żadnego zagrożenia dla reszty społeczeństwa? Skąd byś to wiedział?
  23. Trzeba przyznać ,że jakiś wyjątkowy talent to robił. Zdrowe dziecko 10 lat, które ma rączki już na tyle silne, ładniej by to zrobiło...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...