@chopmaz A jesteś w czubie tych ultra? Bo w treningu nie jesteś codziennie bo byś się zajechał a zawsze znajdzie się dzień żeby wyjść na dwór (poza tymi co nie mogą, bo praca, dzieci i inne tematy). Coś tam jeździłem na długich dystansach (jednodniowych, do 300km, bo nie widzę sensu w jeździe nocami), bez aspiracji na czołówkę bo nie mam gravela tylko latam na MTB a tam wiadomo, są inne prędkości, nie mam reżimu treningowego, nie trzepię interwałów, ani nie sprawdzam co chwila FTP, ale coś tam pojadę na środek stawki na takich zawodach, więc wydaje mi się ze taki chomik to może jak masz aspiracje na pudło albo na pierwsza dychę czy dwudziestkę i faktycznie plan treningowy, odpowiednią dietę itp. Większość jednak nie potrzebuje takich cudów żeby nawet fajnie i żwawo jeździć a mnóstwo osób zamienia w zimie rowery na trenażery