Kluczowe słowo: "sobie". Choć bo ja wiem, kto tam zna te kombinezony :/ Tak czy owak nie powinien go nosić. Ale wygląda fajnie, lepiej niż goście w Spiderach czy Descente mimo, ze te ostatnio mniej odpustowe się zrobiły.
Z rowerowych: zdjąłem praktycznie nowego Mezcala z nieużywanego, zapasowego przedniego koła żeby go przełożyć na tył zamiast zużytego Peyota - co zresztą zrobiłem. Dziwne, ten Mezcal był zalany płynem Vittorii. Kompletne nieporozumienie Na dole zebrała się gruba warstwa jakby zastygłego plastiku a pozostało odrobinę tłustego płynu. Przynajmniej nie namęczyłem sie przy czyszczeniu opony Spojrzałem do butelki z płynem Vittorii a tam - woda. Się wzięło i rozwarstwiło. Poszła od razu do śmieci. Stary Peyote zaś zalany Trezado wyglądał normalnie, kleił się paskudnie tak jak powinien.
Także Trezado : Vittoria 1:0 jeżeli chodzi o uszczelniacze.Może to trefna butelka ale więcej nie kupię.
Mam pełną butelke uszczelniacza z Decathlonu - wygląda bardzo dobrze, to chyba Trezado choć nie jestem pewien. Zaleję nim i się zobaczy