Ponieważ w PL to wciąż temat niszowy to proponuję:
poczytać https://www.forumrowerowe.org/forum/245-elektryczne-e-bike/
wejść na strony dużych sklepów, wybrać pasujące filtry i wrzucić tutaj linki do rowerów - wtedy ktoś zawsze coś podpowie
Nie wiem. To Ty musisz zdecydować. Ja gdybym stał przed podobnym dylematem wybrałbym zapewne Riverside. Po zajechaniu napędu albo przed ,gdyby przypadkiem się nie sprawdził, wrzuciłbym napęd Deore i fura jak się patrzy 😀.
Faktycznie 😔.
Na wagę warto patrzeć. Ja dla 15-latki wybrałbym napęd 1-rzędowy kosztem klasy osprzętu.
Kands też jest dobrą opcją w tym budżecie.
Gdyby tych korzeni było niewiele, a ścieżki leśne w miarę równe to możesz również rozważyć Kands Pure bądź Lazaro Aero.
Riverside 200 zł taniej tylko z wysyłką do domu https://allegro.pl/oferta/rower-crossowy-riverside-500-hamulce-tarczowe-12200230829
Ja od dłuższego czasu do 10s i 11s kupuję Sunshine i nie widzę różnicy w działaniu.
@michalab, piszę o napędach 10 i 11-rzędowych, ale 9s jest mniej wymagający, więc gorzej być nie może 🙂.
Wg mnie na tym "za dużym" pozycja jest lepsza. Ile masz wzrostu? Ja bym założył dłuższy mostek.
Ale żeby po 5 km... Ja bym szukał problemu gdzie indziej.
Aha i bardzo prostujesz ręce.
Fotelik na 99% można, bo montujesz do rury podsiodłowej.
https://www.decathlon.pl/p/rower-trekkingowy-riverside-700/_/R-p-341646 - nie jest to cud techniki, ale wszystko do niego zamontujesz (na miejscu mogą Ci to zrobić) i rama teoretycznie ułatwia wsiadania z fotelikiem.
Spokojnie, bez nerwów 🙂.
@player123, właśnie po to założyłem temat żeby czegoś się dowiedzieć, bo nigdy wcześniej nie miałem potrzeby przeciągania.
Jak widać u jednego działa, a u drugiego nie.
Generalnie jestem negatywnie nastawiony do wożenia dziecka w foteliku poza drogami o bardzo dobrej nawierzchni przy dojazdach z punktu A do punktu B...
Z tego co się orientuję to Pure nie ma żadnych otworów montażowych, więc wszelakie bagażniki i błotniki będziesz musiał "sztukować".
Ten rower został stworzony do innych celów, pisałem powyżej 🙂.
Tak jak wspomniał @Mihau, geometrycznie bardzo podobnie, ale Canyon ma mostek (zintegrowany z kierownicą...) o mniejszym wzniosie i ostateczna pozycja będzie raczej bardziej sportowa.
Co prawda to nie rower, ale jak zobaczyłem zdjęcie i opis to dzień mam zrobiony 😀.
https://www.olx.pl/d/oferta/hulajnoga-yedoo-mezeq-CID767-IDXI7xb.html
Do polecenia nie kojarzę. Nawet nieznacznie zwiększając budżet to też nic wyróżniającego się nie przypominam sobie. Może komuś innemu coś przyjdzie do głowy 🙂.
Z Kandsów/Lazaro i Tabou pewnie coś byś znalazł.
EDIT.
Taki zwykły, równie złożony https://www.centrumrowerowe.pl/rower-crossowy-romet-orkan-4-m-pd33206/ i masz na raty.
Zależy jaki teren nieutwardzony - jak gładkie szutry to może być sztywny widelec, jak wertepy to nawet najprostszy amortyzator coś tam pomoże.
Tylko Aero też ma sztywny widelec...
CRS 700 tak jak pisałem ma wolnobieg - odrzuć.
Jeżeli ma być amortyzator to ja bym rozpatrywał w takiej kolejności:
Marin
Riverside
Elitary
Trekkingi to nie moja bajka, więc nic nie polecę. Co najwyżej mogę popatrzeć jak jest poskładany.
Crossy: z amortyzatorem Riverside 500, a bez Lazaro Aero V1.
Tam nic pewnego nie ma...
Oba są/mogą być miną i nikt na forum jednoznacznie nie powie Ci kiedy ona wybuchnie 😀.
Oba złożone z najtańszych możliwych elementów. Nie wiem czy do 1500 zł kupisz jakiś normalny trekking.