Skocz do zawartości

Eathan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 069
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Eathan

  1. Nie Ali to Allegro => https://allegro.pl/produkt/zestawy-narzedzi-do-montazu-i-demontazu-suportu-typu-press-fit-tool-57736cdc-41a7-4d30-b3e0-bcc4b7901191?offerId=17110329161
  2. nie brałem kartonu. NIe bardo widzę sens. Tutaj masz sprzedaż stacjonarną i nie musisz nic odsyłać. Oddajesz do sklepu i tyle.
  3. @Sbergamot ładowarka na mikro USB, zaślepki do wykorzystania w miejscu ładowarki, karta gwarancyjna. Poza tym kompletny rower.
  4. Zrobiłem porządki w piwnicy i zebrało się trochę rowerowych gratów, które leżą a mogą komuś się przydać. Lista poniżej. Ceny z wysyłką do paczkomatu inpost lub odbiór osobisty w Katowicach. Dane do płatności na PW. 1. Przerzutka SHIMANO DEORE RD-M5120-SGS 10s/11s => 70 zł Nowa, nigdy nie montowana. 2. Mostek RONDO 100mm, aluminium => 55 zł Używany, widoczne niewielkie rysy. Według mnie mostek ma 100mm. 3. Kierownica aluminiowa RONDO - 40 zł Montowana fabrycznie w Rondo. Brak danych o dokładnych parametrach. Szerokość 440mm. Nosi ślady użytkowania. Ślady po klamkach, ślady po montowaniu akcesoriów. 4. Sztyca carbon TOSSEK, średnica 27,2mm. 400mm długości => 80 zł Nigdy nie montowana, nowa. 5. Sztyca aluminiowa ZOOM, średnica 27,2mm, długość 350 mm => 35 zł, Używana, nosi ślady montażu 6. Siodło MARIN - szerokość ~140 mm => 50 zł. Mało używane. Minimalne ślady jarzemka na prętach montażowych
  5. @Mentos / @Maciorra można olać fitting i bawić się samemu. Tylko, że trzeba mieć jakieś pojęcie odnośnie co z czego wynika i co na co wpływa. Można robić doktorat oglądając guru z YT (tylko jak bez wiedzy rozpoznać szarlatana / prawdziwego speca). Można tracić miesiące albo lata jak @TheJW na szukanie odpowiedniej pozycji. Można wreszcie kupić naście siodełek szukając odpowiedniego i wydać na to kilka tysięcy złotych. Można wreszcie iść na fitting, wydać kilka stówek i wyjść z rowerem ustawiony pod konkretne potrzeby a potem cieszyć się jazda. Z MTB bawiłem się sam. Baranek był dla mnie totalną nowością. Te wszystkie reache, dropy kierownicy, reache klamek, etc. Zapłaciłem 500 zł za fitting i: tu i teraz zacząłem cieszyć się jazdą, uniknąłem zniechęcenia przez źle ustawiony rower. I dla jasności warto pamiętać o tym, że jest fitting i fitting. Dla 90% z nas wystarczy prosty fitting, dobre ustawienia roweru z tym ewentualne korekty kluczowych elementów. To nie musi być drogie. Przy ostatnim nabytku w cenie roweru tak mi ustawiono rower, że banan z buzi nie schodzi. Pozostałe 10% wymaga wielogodzinny sesji celem niwelacji dysproporcji, walki o każdy wat, etc.
  6. Jest też Wertykal i wg. www fitting to 700 zł => https://wertykal.com/pl/i/Bike-Fitting/13
  7. @TheJW na 100% racji. Jak kupiłem gravela (przesiadka z MTB) to po pierwszej jeździe rower chciałem zostawić w lesie. Była tragedia. Po drugiej jeździe umówiłem fitting i to było najlepiej wydane kilka stówek. I pamiętaj @olaaa123 że zakup roweru to dopiero początek kosztów. Zaryzykuje twierdzenie, że to jeden z mniejszych wydatków rowerowych jakie Cię będą czekać, jeżeli tylko złapiesz zajawkę.
  8. Na granicy... Nadal po dobrej stronie Brynicy.
  9. Niby w tym x13 poprawili 🤣😜
  10. Jutro przerwa od jazdy i będę walczyć
  11. Nie bardzo jest co resetować. Zacisk ma 500 km przebiegu. Nic nie wystaje więc to nie ten kierunek. Tarcze jeszcze sprawdzę ale trze raczej przez większość obroty. Co ciekawe tego nie słychać ale rozpędzone koło staje po chwili. To ewidentnie kwestia regulacji która tutaj ma minimalną tolerancję. Muszę dojść do wprawy 🫤
  12. Dla porządku. Pogoda za oknem jest łaskawa i zachęca do jazdy. Dzięki temu od zeszłej soboty do wczoraj udało się zaliczyć 6 jazd na łączny dystans 320 km. W tym jakieś 70 i 100 km. Określ zimowy przeleniuchowałem i poza sporadycznymi jazdami nie było żadnego homikowania, etc. Czyli formy brak, ale jakieś pierwsze wnioski się pojawiają: pozycja jest wygodna - w czasie jazdy nic mnie nie boli, po jeździe nic nie mnie nie boli, w sklepie ustawili ten rower perfekcyjnie, siodło jest naprawdę dobre. Zostaje i zobaczymy jak będzie po 200 km, czuć, że rower jest szybki. Genialnie się zbiera, mimo braku formy potrafię na nim długi czas trzymać sensowne prędkości, PR na komach wpadają co jazda a kręcę bez spiny, A teraz coś więcej o napędzie. Przed zakupem skłaniałem się do GRX 1x12 ale kolega @chrismel zamieszał tym SRAM-em i stopniowaniem kasety. Kupując byłem pełen obaw. Blat większy niż w GRX, to ciasne stopniowanie kasety na małych koronkach. Niby największa koronka 46t. Kupiłem i pierwsze jazdy były pełne obaw, czy nie będzie za twardo, czy nie polegnę. Ale łącznie po 500 km na tym rowerze mogę powiedzieć, że jeździ się na tym świetnie. brak dziur - kręcę, zmieniam przełożenia i nie czuje, że wpadam w jakieś dziury w przełożeniach. Nie ma czegoś takiego, że przed zmianą czuję że warto zmienić a po zmianie żałuję że to zrobiłem i wracam do poprzedniego przełożenia, podjazdy - kondycji brak, ale górki w okolicy podjeżdżam i mam wrażenia, że jest łatwiej niż na poprzednim rowerze, kultura pracy - podoba mi się to "twarde" działanie i te "strzały" po zmianie przełożeń. rozbicie zmiany przełożeń na dwie manetki po obu stronach to całkiem sensowne i logiczne rozwiązanie. Nawet w rękawiczkach można go obsługiwać. W przypadku Di2 dwa małe przyciski po jednej stronie sprawiają wrażenia mało wygodnych do obsługi. fabryczne gumy - dają radę nawet w lesie w błocie jakie tam jeszcze występuje w sporych ilościach, Żeby nie było kolorowo: trochę czasu wymagano przestawienie się do tego, że zmiany przełożeń obsługuje się dwiema manetkami i nie ruszamy klamki w bok, obsługa prawą manetką idzie mi całkiem pewnie. Przy lewej czasem klikam zbyt lekko i mam wrażenie, że zrobiłem co trzeba ale realnie zmiana przełożenia nie wpadła. Pewnie minię po kolejnych kilometrach, nie mogę dojść do ładu z hamulcami. Modulacja mi nie leży. Ten hamulec działa zerojedynkowo. Albo mam wrażenie, że nie hamuje albo blokuję koło. Nie ma stanu pośredniego jak to miałem w GRX. Do tego mimo zmiany klocków, odtłuszczenia tarcz ten hamulce piszczą i doprowadzają mnie do szału. Na mokro piszczą ale to jeszcze mogę zrozumieć. Na sucho zdarza się również, że przód wydaje dźwięki w stylu syreny okrętowej. Kilka dohamowań i robi się cicho więc będę dalej szukać innych klocków bo stawiam, że to ich wina a dogrzanie hamulca powoduje, że problem znika. Kolejna kwestia to obcieranie tarczy. Wykonałem już wszystkie znane mi czary, ale ustawienie zacisku tak by nie obcierał graniczy z cudem Może ktoś z Was ma jakieś sprawdzone metody? Magiczna blaszka z Ali nie działa, patent z latarką również nie bardzo bo prześwit jest tak mały, że prawie światło przez niego nie przechodzi 🤣
  13. @Talrand nie ma 100% tłumaczenia. Wejdź w planowanie tras i zobacz, czy tam masz po polsku. To co jest jest ok.
  14. Szybkie podsumowanie ostatnich zakupów. Nowy sezon, nowy rower... Taka liczba pretekstów zakupowych nie mogła pozostać obojętna. 1. Narzędzie do konserwacji tłoczków => https://pl.aliexpress.com/item/1005010636678517.html?gatewayAdapt=glo2pol Na fotkach wygląda praktycznie, kosztuje mało, kupiłem na próbę. 2. Taki przydaś do pomiaru śrub => https://pl.aliexpress.com/item/4000385384117.html?gatewayAdapt=glo2pol Nie ogarniam tych rozmiarów, potrzebuję narzędzie dla lamerów 3. Nowe bibsy z kieszeniami od YKYBIKE => https://pl.aliexpress.com/item/1005009318374191.html?gatewayAdapt=glo2pol Tutaj jak zwykle absolutny top. To kolejne bibsy od YKYBike i zapewne nie będą to ostatnie. Jakość wykonania, materiał, wkładka na plus. Trwałość też na plus i poprzednie pary wytrzymują dłużej niż 3x droższe Asssosy. Jakoś tak wyszło, że YKYBike wybieram częściej i chętniej niż Castelli z polecaną wkładką Progetto x2. Wkładka w tych YKYBike jest dla mnie idealna i jeżdżę w nich po wiele godzin. Przy 80 kg i 176 cm europejski rozmiar M i L jest ok. W porównaniu do innych bibsów od YKY, które mam te mają poprawione szelki, które wykonano z gumy - coś jak w Assosach. Jest to znaczna poprawa wygody. Wcześniej szelki było z materiału i wymagało chwili uwagi by je ułożyć. Kieszenie to dla mnie nowość. Są z siateczki, nie widać ich na pierwszy rzut oka. Bez problemu mieści się smartfon czy licznik. Zobaczymy jak to się będzie sprawdzać przy dłuższym użytkowaniu i jak wypadnie aspekt praktyczny. Uprzedzając narzekania na cenę... W przypadku YKY kupuję tylko najwyższe (najdroższe) modele. Z monetami albo kuponami płacę w granicy 200-250 zł. Porównując do Martombike (odklejają się napisy, wkładka szybko się ubija), RONIN-ów (mnie nie powaliły ale nic się z nimi nie stało, może dlatego, że sporadycznie ubieram), ASSOSSa (fajny fason, fajna wkładka, kompresja super, materiał słaby i mało trwały, półtora sezonu i świeciłem pośladami, niemiecki sklep zwróci kasę w ramach gwarancji), Casstelli (fajne, wygodne, dla mnie Progetto X2 mniej wygodna od Paris HP). 5. Kamizelka YKYBike => https://pl.aliexpress.com/item/1005010719720724.html?gatewayAdapt=glo2pol To moje 3 podejście do kamizelki na rower. Zdecydowanie nie mam tutaj szczęścia. Pierwsza (Decathlon) miała siatkę na plecach i materiał na przodzie. W praktyce siateczka ok, ale materiał z przodu dość gruby i całość zajmowała sporo miejsca. Poza tym kieszenie na siatce z tyłu to pomyłka. Brakowało zamka dwukierunkowego. Sam fason też był dziwny bo podczas jazdy z przodu robił się garb. Druga kamizelka (RONIN) w całości z materiału chroniącego przed wiatrem. Fason fajnym, jakość wykonania fajna, zamek dwukierunkowy ale znowu całość zajmowała dużo miejsca i bywało w niej gorąco. Używam jak wiem, że nie będę musiał jej zdejmować. Dlatego kupiłem trzecią kamizelkę 🤣 Kamizelka od YKYBike - ultra cieniutka. Po zwinięciu mieści się w dłoni. Przód chroni przed wiatrem. Tył z siatki. Jedna kieszeń od środka na przodzie (na mały telefon, klucze, etc.) Zamek dwukierunkowy. Pierwsza jazda przy 10 stopniach - bluza endury + kamizelka i było bardzo przyjemnie. Wygląda na to, że wreszcie jest to o co mi chodziło i pozwala wsadzić do kieszeni i wozić na wszelki wypadek. Tutaj wybrałem europejski rozmiar L i jest w punkt. Można bez problemu założyć na bluzę i człowiek nie czuje się jak baleron.
  15. Szok i i niedowierzanie Co prawda nie wszędzie, ale np. po wejściu do tras mamy menu po polsku. Planer tras też jest już po polsku
  16. @KrissDeValnor o ile mi wiadomo masz 3 opcje: odsyłasz do nich rower, wraca naprawiony, korzystasz ze wskazanego przez nich serwisu, dostajesz $ i części i masz sobie sam załatwić temat. W sensie znaleźć serwis który Ci to odpłatnie ogarnie.
  17. Kto jest gwarantem? Sklep który sprzedał? A może przedstawiciel producenta na Polskę? Po co w takim razie autoryzowana sieć sprzedaży? Jakoś przywykłem do standardu w serwisie samochodowym.
  18. Chyba jeszcze testu nie było, ale tutaj gość mówi, że oponki zapindalają
  19. @KSikorski to w świetle tego taka gwarancja Canyona jest całkiem spoko. Dostajesz np. ramę na wymianę + kasę na opłacenie usługi przełożenia. Jak człowiek jest kumaty to sam ogarnie a przy okazji na idealny serwis całości.
  20. Przed minionym weekendem udało mi się wywalić dętki, wlać mleko. Byłem przygotowany i miałem dwa rodzaje zaworków 40 i 60 mm. Okazuje się, że 40 za krótka a 60 za długa. Powinno być 50mm przy założeniu, że używam, wsadu Click Valve. Zostały fabryczne opony i koła. Proces przebiegł bardzo gładko. opona Schwalbe G-One RX zdejmuje się bardzo łatwo. Zakładanie można ogarnąć samymi palcami bez łyżki, uszczelnienie na kole Syncros Capital 1.0 40 Carbon poszło zwykłą pompką serwisową. Pierwsze koło po kilku leniwych szturchnięciach. Drugie wymagało kilku energicznych ruchów a potem już na spokojnie, opony siadły idealnie za pierwszym razem, bez bicia. Z ciekawostek podkładka widoczna na zdjęciu poniżej robi robotę. Zawsze mnie wkurzało to, że nakrętka trzymająca zaworek częściowo wisi w powietrzu. Dzięki podkładce jest pełne podparcie i można ten wentyl dokręcić całkiem solidnie i stabilnie.
  21. Eathan

    [Komórka lokatorska] dwa rowery

    Jasne, czyli jest jakiś dalszy plan, który uzasadnia takie a nie inne wieszanie.
  22. @Chociemir podaj konkretne marki. Pomoże to innym świadomie wybierać 😜
  23. @wierch o tym właśnie pisze @cervandes Tyle, że pukasz w oś przez taki adapter => https://bitul.pl/pl/p/NARZEDZIE-DO-DEMONTAZU-OSI-PIAST-1215-HB062/382 A tutaj masz przykładowy filmik. Akurat dla 240-ski
  24. Jako szczęśliwy posiadacz nowego roweru po zakupie postanowiłem zgłębić temat gwarancji. Wiadomo, że po zakupie a nie przed Uznałem, że warto pozbierać różne absurdy gwarancyjne bo pewnie nie tylko w przypadku mojego roweru mamy takie kwiatuszki. SCOTT gwarancje 5 lat na ramę - tylko w sytuacji gdy wykonujemy regularnie co roku przeglądy gwarancyjne. Na ile rozumiem sytuację to 1 przegląd daje 2 lata gwarancji na cały rower. Regularne przeglądy co roku pozwalają wydłużyć gwarancję na ramę do 5 lat, serwisy stosują różne ceny na ten sam przegląd w zależności od tego, gdzie kupiono rower. Zakup w sklepie A i przegląd w sklepie B oznacza wyższą opłatę za usługę niż w przypadku zakupu i serwisu w sklepie A, naprawa gwarancyjna jest odpłatna jeżeli jest wykonywana w innym sklepie / serwisie niż dokonano zakupu. Mówiąc prościej kupujemy rower w Polsce w sklepie A (np. tutaj mieli rozmiar od ręki). Mamy problem, konieczna jest usługa gwarancyjna (np. pękła rama) i idziemy do sklepu B (bo jest bliżej). Sklep obciąży nas opłatą za przekładkę ramy. Taka ciekawostka... Mnie zaskoczyła ta odpłatna gwarancja. Jakoś przywykłem, że skoro jest autoryzowana sieć to nie ma znaczenia w którym punkcie dokonujemy naprawy gwarancyjnej. Wg. Scotta sytuacja wygląda ciut inaczej. Ciekaw jestem jakie kwiatki znajdują się w Waszych gwarancjach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...