Jako szczęśliwy posiadacz nowego roweru po zakupie postanowiłem zgłębić temat gwarancji. Wiadomo, że po zakupie a nie przed Uznałem, że warto pozbierać różne absurdy gwarancyjne bo pewnie nie tylko w przypadku mojego roweru mamy takie kwiatuszki.
SCOTT
gwarancje 5 lat na ramę - tylko w sytuacji gdy wykonujemy regularnie co roku przeglądy gwarancyjne. Na ile rozumiem sytuację to 1 przegląd daje 2 lata gwarancji na cały rower. Regularne przeglądy co roku pozwalają wydłużyć gwarancję na ramę do 5 lat,
serwisy stosują różne ceny na ten sam przegląd w zależności od tego, gdzie kupiono rower. Zakup w sklepie A i przegląd w sklepie B oznacza wyższą opłatę za usługę niż w przypadku zakupu i serwisu w sklepie A,
naprawa gwarancyjna jest odpłatna jeżeli jest wykonywana w innym sklepie / serwisie niż dokonano zakupu. Mówiąc prościej kupujemy rower w Polsce w sklepie A (np. tutaj mieli rozmiar od ręki). Mamy problem, konieczna jest usługa gwarancyjna (np. pękła rama) i idziemy do sklepu B (bo jest bliżej). Sklep obciąży nas opłatą za przekładkę ramy.
Taka ciekawostka... Mnie zaskoczyła ta odpłatna gwarancja. Jakoś przywykłem, że skoro jest autoryzowana sieć to nie ma znaczenia w którym punkcie dokonujemy naprawy gwarancyjnej. Wg. Scotta sytuacja wygląda ciut inaczej.
Ciekaw jestem jakie kwiatki znajdują się w Waszych gwarancjach