Hahaha... nie wierzę w to co poniektórzy tutaj wypisali 😅 Autor jak chce zostać przy swoim może zrobić faktycznie test krawężnika, jak złapie snake to znaczy, że jednak za niskie ciśnienie było 😂. Chciałbym zauważyć, że faktycznie 0,5 bara to może być już wyraźna różnica w komforcie czy też toczeniu, ale żeby stwierdzić te 0,5 bara że jest za dużo czy za mało trzeba mieć choćby manometr, bez tego można grubo przestrzelić nie będąc tego świadomym. W szosie awaryjnie to ja podręczną nabiję 5 bara i dla mnie jest opona twarda i na tym wrócę, ale generalnie normalne ciśnienie z jakim jeżdżę to 6,5-7 bar. Jazda z dużo nieodpowiednim ciśnieniem to większe prawdopodobieństwo przebicia dętki.
Tak można bez tego żyć, ale rower trzeba czymś pompować, pompka z manometrem nie jest jakoś wyraźnie droższa od tej bez, to nie są miliony monet, a daje gwarancję powtarzalności.