Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 823
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. A Hela o której śpiewał niedoszły prezydent Kukiz może być No dobra, tak na przełamanie : 44,6 km po lesie w 1 godz. 49 min. - trochę singli ( niektóre pierwszy raz na rowerze po wcześniejszym pieszym rekonesansie ).
  2. Cholera, trzeba by się wybrać w okolice tego sanktuarium Gdybyś jeszcze wrzucił jakieś zdjęcia z rozwianymi spódnicami a'la Marilyn Monroe, to byłoby extra
  3. Sprytnie - tym sposobem z tematyki marynistycznej zrobiła się Marinistyczna, a z samolotów gołębie na dopalaczach
  4. KrissDeValnor

    [rama] Ktora rama lepsza?

    To może od razu kup lepszy Jaki masz budżet Jeśli nie jesteś wysoki i nie masz na razie większych wymagań, to kolega z forum sprzedaje rower, więc jak się dogadasz, to może jeszcze coś opuści : https://www.forumrowerowe.org/topic/221734-rowerrama-rower-na-ramie-kross-level-b8-w-calosci-lub-na-czesci/
  5. KrissDeValnor

    [rama] Ktora rama lepsza?

    Lepsza jest oczywiście w tym droższym, bo ma taperowaną główkę, więc jak będziesz chciał wymienić amortyzator w przyszłości, to właśnie rama Shottas'a da ci więcej możliwości ( będzisz miał większy wybór amorków ).
  6. @TheJW Polecany jest SerwisBajka na Dembego - mam zamiar skorzystać w okolicach grudnia jak ( i tu odpukać w niemalowane ) nic się nie posypie w międzyczasie. Masz stosunkowo blisko, więc może się uda.
  7. Chce Ci się wyjeżdżać na jeden dzień, przecież to kawałek drogi od nas
  8. Wydaje mi się, że prace leśne trochę utrudniają przejazd ( żeby nie powiedzieć, że zniszczyły fragment szlaku ) na wysokości Grochowej w kierunku południowym. Ja na razie wirtualnie mam plan awaryjny na przedostanie się do Nowego Prażmowa : od błotnistego miejsca na pieszym żółtym ( kawałek za powalonym drzewem na polanie ) jadę dalej czerwonym rowerowym w stronę Łosia ( szlak zielony pieszy chyba lepiej olać, bo może być miejscami nieprzejezdny ), nadkładam nieco drogi, żeby jechać cały czas przez las i po dojechaniu do drogi leśnej na Stravie widocznej jako Polna, jadę nią na południe - prosty wariant, ale dłuższy, bo nawet z lekkim odbiciem czerwonym rowerowym na północ ( po drodze żaden skrót nie wyglądał zachęcająco - zarośnięty, albo powalone drzewa ). Drugi wariant - krótszy i szybszy, to po dojechaniu do drogi przeciwpożarowej, którą biegnie szlak zielony ( tuż za tymi błotkami na żółtym pieszym ), skręcamy w nią, a po dojechaniu do asfaltu jedziemy nim w kierunku Łosia i po ok.1 km skręcamy w Polną. Mam to w planie ( ten pierwszy wariant ) - 7 VIII już było blisko, ale zabrakło trochę czasu, a bez konkretnego posiłku późnym popołudniem to nie miało sensu. Blisko było też 20 VII - około 300 m od Polnej, jednak cel był wtedy inny. Tak czy siak mam zamiar się tam niebawem pojawić. Na pewno trzeba uważać w okolicach Rezerwatu Łoś - ścieżki zryte końskimi kopytami i miejscami oczywiście zarośnięte i nieprzejezdne ( koń może przeszedł, ale po co ryzykować błoto po kolana i osie ). Ewentualnie można przejechać od Polnej do Działkowej drogą przeciwpożarową ( w stronę Jaroszowej Woli ). Z kolei fragment zielonego z Jaroszowej Woli w stronę Krupiej Wólki był miesiąc temu nieprzejezdny ( zarośnięty pokrzywami ). Także w tych okolicach raczej ciężko będzie zaliczyć całe szlaki piesze : żółty i zielony. Może jesienią, albo wczesną wiosną byłoby to łatwiejsze - nie wiem jak Ty, ale ja zimą się tam raczej nie wybiorę ( raczej, czyli w tym przypadku 99,9 % na nie ). PS Oprócz kiepskiego oznakowania miejscami, to niestety wspomniane prace leśne, zarastające miejscami szlaki i nowe działki, czy inne inwestycje nie ułatwiają zadania. Paradoksalnie niektóre nieprzejezdne obecnie odcinki były do pokonania np. kilkanaście lat temu, kiedy ruchu turystycznego raczej nie było większego niż teraz. Co ja mówię - na szlaku zielonym na odcinku od Konstancina do Henrykowa ( koło Złotokłosu ) było może kilka osób i to raczej miejscowych lub grzybiarzy, a roweru nawet jednego nie pamiętam Niby nic za wszelką cenę, ale fajnie by było przejechać cały zielony tak jak kiedyś..., a potem tylko niebieski do Tarczyna i powrót przez Zalesie, albo Piaseczno. Ewentualnie zielony do Złotokłosu i czerwonym do Zalesia. Bywało ciężko, szczególnie prawie na głodniaka, a 5 km fragment niebieskim po łąkach ( z Henrykowa do Rez. Biele Chojnowskie ) potrafił dać w kość.
  9. @ wkg W którą stronę jechałeś Chodzi mi o szlaki żółte ( pieszy i rowerowy ), bo widzę że jechałeś fragmentami obydwu.
  10. Lepiej ostrożnie z tym upuszczaniem ciśnienia. U mnie w Rebie przy 75 kg na początku było 105 -110 psi ( zalecane 105 -120 psi dla przedziału 72 - 81 kg ), a potem około 100 psi - teraz nie wiem ile jest, ale pewnie mniej. Na początku nie schodź raczej poniżej 100 psi, żeby nie było za miękko - w sumie za niskie ciśnienie jest bardziej niebezpieczne niż za wysokie.
  11. A mi się znudziło po dojściu do wniosku, że jak się nie ma szosy, to nie ma sensu tamtędy jeździć. Kilka wyjątków jednak było w tym roku, a to przez lenistwo - tzn. na myśl o kolejnym zeskrobywaniu błota odechciało mi się lasu i syfu, który oferował. Niby są tam polne drogi i wał, ale jakoś tak monotonnie.
  12. KrissDeValnor

    [rower] do 5000zl

    Lepsza jest w tym, że dostaniesz na nią dożywotnią gwarancję.
  13. A mnie kura, która skoczyła mi na plecy, ale na zdjęcie było już za późno, bo uciekła, a jak została złapana to zdjęcia nie było, tylko rosół Ładny grad
  14. Że niby na krzyżu Nie rób tego, bo Cię piorun p...
  15. Dobra, przede mną nie musisz się spowiadać, ale skoro to robisz, to : e spiritus sancti ( cholera, jednak spirytus źle się kojarzy ) Wrzuć ten Rybnik po raz trzeci, bo chcę zobaczyć jeszcze raz
  16. Ale gdzie ten rower, bo ja nawet wodnego nie widzę Czy to nie jest trochę tak, że wcześniej były zdjęcia z pieszych wycieczek, a teraz są z wodnych - kajaki itp. Chociaż jeden z kolegów faktycznie miał rower na jachcie, ale to pewnie dla zmylenia przeciwnika i zachowania pozorów " rowerowości " Czyli nieczepiając się dalej wyimaginowanych szczegółów - jak wrzucę zdjęcie z promu do Szwecji i uchwycę w kadrze nawet nie swój rower, to będzie OK PS Czy wodniacy mają swój wątek na forum
  17. Poważnie A ja wręcz odwrotnie - rower zjechał z drzewa
  18. Dzisiaj po wahaniu i niezdecydowaniu, jednak start i prawie 50 km w niecałe 2 godz., a potem tyle samo czasu czyszczenie, bo przecież pada 4 dni z rzędu i oczywiście po drodze też padało, a że trasa była leśno - piaszczysta, to tak to niestety w praktyce wygląda ( jak ktoś nie używa myjki, szlaucha, czy innej konewki ). Niby nie ma się o czym rozpisywać, ale jako ciekawostka : pętla wokół wysypiska w Łubnej była niezamierzona - jakoś tak się człowiek zakręcił w tym lesie i na granicy łąk, ale może to i na dobre w sumie wyszło. Też wam się zdarza coś takiego ( mówię o poruszaniu się po terenie z grubsza znanym, jednak nie do końca oraz dawno nieodwiedzanym i oczywiście bez pomocy typu nawigacja, kompas itp. )
  19. Chyba jednak lepiej trzymać się z dala od tej WYWŁOKI
  20. Jest jeszcze opcja : tańsza kobieta i droższy rower
  21. Przedstawicielem Rose jest @ paulsen - znajdziesz na głównej stronie na samej górze.
  22. @ phoe To z łaski swojej weź ten kredyt, tylko trochę większy i kup nam wszystkim po rowerze Z góry dzięki
  23. @ phoe Według mnie Rose jest ciekawszy i w przeciwieństwie do Canyon'a można go będzie przymierzyć na miejscu jeśli się nie mylę. Poza tym EVO są w wersji SS, a siodło nawet markowe też nie każdemu musi pasować, więc nie ma się co podniecać - chyba że zwracamy uwagę tylko na wartość ( materialiści ). W Canyon'ie nie ponegocjujesz, a w Rose kto wie... @ Alik Tak, obie są sztywne, a z przodu nawet Boost.
  24. 9, 7 k z przesyłką i do tego nie można go przymierzyć... OK - skoro budżet się nagle wirtualnie powiększył ( pytanie co na to autor ? ), to ciekawe za ile byłby do wzięcia ten Rose z Sidem : https://www.rosebikes.pl/bike/rose-psycho-path-2-883823/aid:883846 Mamy przedstawiciela marki na forum.
  25. Dużo zależy od budowy i preferencji, a o tym nie było słowa do tej pory, więc nie przeżywaj aż tak Autor się już nie będzie ścigał ( z tego co pisze ), więc może nawet nieco bardziej komfortowa geometria wyjdzie mu na dobre - jednak tego nie wiemy. Jeżeli pozycja miałaby być bardziej sportowa ( większe pochylenie i wyciągnięcie ), to trzeba by raczej szukać wśród innych modeli ( np. Trek ), bo dawanie mostka dłuższego niż 100 mm chyba nie jest do końca pożądane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...