Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 823
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Uciekaj stamtąd czym prędzej
  2. Toż to jakaś betonowa dżungla i tylko te dwie palmy ratują sytuację Bo nie ma to jak polski lasek iglasty :
  3. Nie no, bez przesady - na to że za miękko na najlżejszych przełożeniach, to raczej nie ma co narzekać i chyba lepiej mieć rezerwę na wszelki wypadek ( chociaż myśląc pod kątem ścigania, to pewnie szybciej będzie wbiec niż młynkować na najlżejszym ). Co do najcięższego przełożenia, to faktycznie jednak za słabo, bo przy kadencji 90 wychodzi 34 km/h, a to słabo jak na duże koło.
  4. Waży mniej, bo to pewnie najmniejszy rozmiar, a zazwyczaj podają wagę rozmiaru średniego - powiedzmy M. Ewentualnie ten na filmiku to M ( oceniając na oko to bardziej prawdopodobne ), a podają dla L, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że Merida zawyża wagę w katalogu - byłby to chyba wyjątek, bo większość raczej zaniża, a nie zawyża. Ciekawe czy kiedyś skończą się te denne praktyki ze wsadzaniem najsłabszych hamulców do całkiem przyzwoitej reszty - nie wiem jak Wam, ale mi to działa na nerwy, szczególnie że to rower za 8, a nie 3 koła i zupełnie nie przemawia do mnie fakt, że karbon nie jest tani i w związku z tym zabrakło im na przyzwoite heble. Czy blat 30 to za mało Dla kogoś z bardzo mocnym kopytem, albo tego co się minął z szosowym powołaniem i zapitala MTB cisnąc na asfaltach, być może tak, ale dla zupełnie przeciętnej większości już niekoniecznie i w terenie powinien się sprawdzić według mnie wystarczająco. Kiedyś jeden z forumowych kolegów ( całkiem dobrze radzący sobie w maratonach ) zapytany czy blat 32 to nie za mało ( kaseta 10 - 42 ), odpowiedział że nie ma problemu, bo przy kadencji 90 są 4 dychy na zegarze, a zauważalnie trudno robi się przy 55 km/h. Tu będzie nieco wolniej, ale ile osób będzie chciało śmigać 6 - 7 dych, no ile
  5. Zazdrościmy spotkania i życzymy kolejnych
  6. Bo niedawno odkryty mosteczek nad rzeczką :
  7. 45 km głównie po lesie i niespodziewanie 6 pucharków ( 3 x PR ), a jazda może była żwawa, ale raczej bez nastawienia na poprawianie czasów ( no może poza jednym ). Niestety średnia zaniżona przez kilka fotek po drodze - Strava ma z tym problem i to było do przewidzenia ( po godzinie jazdy i 24 km doliczając 4 minuty spowodowała spadek średniej o 1,5 km/h ! ). Na powrotnych 21 km udało się odrobić 1,1 km/h średniej, więc bez łaski Stravo W sumie mam to gdzieś i grunt, że się fajnie jechało, chociaż mocy mniej, bo to druga jazda po prawie 2 tygodniach przymusowej chorobowej przerwy.
  8. Brawo ten Pan Bo powinien zajechać z fasonem dla osiągnięcia lepszego efektu i fejmu : Dla zainteresowanych : jest to dosyć rzadki model Lamborghini Huracan LP 610-4 Spyder ( pod maską skromne ponad 600 kucyków ). W zeszlym roku pula 8 -10 sztuk na Polskę rozeszla się szybko, mimo że samochód kosztował...duuużo PS Jeszcze tak na usprawiedliwienie - był mały dylemat pstryknąć na pamiątkę, czy olać to i kręcić dalej, ale po dłuższej chwili zastanowienia i kilku minutach jazdy w pobliżu, wyszło na to, że pstryknąć.
  9. 43 km po 12 dniach bez roweru - w sumie fajnie się jechało , ale niestety pierwsza guma od dwóch sezonów ( no może druga, bo z pierwszą jeżdżę od kilku miesięcy podpompowując co drugą jazdę, a może coś z zaworem Presta jest nie halo ), a po powrocie czyszczenie roweru i pranie, co mnie bardziej zmęczyło niż sama jazda Wracając do Presty, to okazało się, że wentyl jest dłuższy niż poprzedni i do tego nie ma gwintu umożliwiającego przykręcenie wentyla do obręczy, żeby się nie przesuwał przy niższym ciśnieniu - trochę lipa, ale jakoś mi to umknęło przy zakupie dętki w Decu. Poza tym słabiej się pompuje niż ten poprzedni gwintowany - jednak z wentylami AV nie było tyle pitolenia i przymykając oko na większy otwór w obręczy, to chyba jednak wolę go od Presty. Nie wiem czy mi się wydaje, czy może nie pamiętam jak było z uzyskiwaniem wysokiego ciśnienia w AV pompując ręcznie ( żeby opona się dobrze ułożyła na obręczy ), ale z Prestą jest ciężko w tym temacie.
  10. Też mam obawy co do kręcenia po przerwie - pewnie za różowo nie będzie, a dodatkowo po tych deszczach syf w lesie musi być niemiłosierny.
  11. Przepraszam, może to z zadrości, bo od 13 września nie było nawet symbolicznego kilometra...
  12. Z całym szacunkiem, ale chyba sobie jaja robisz - mi by się nie chciało wychodzić na taką krótką jazdę.
  13. KrissDeValnor

    [rower] do 5000zl

    Oprócz niższej masy i niższej ceny ( to drugie pewnie przesądza w większości przypadków ), to nie ma żadnych zalet, za to jest wiele wad. Niektórzy producenci moim zdaniem przeginają, bo sprzedają rowery na XT ze zwykłymi osiami - widocznie w masowej opinii jest zerowe pojęcie na ten temat i ludzi bardziej interesuje znaczek na przerzutce niż potencjał techniczny danego roweru. W sumie jest to całkiem sprytne posunięcie, bo ta część nabywców, która w międzyczasie sobie to i owo uświadomi i ma przy tym możliwość częstszej wymiany sprzętu, po prostu to robi i tym samym napędza sprzedaż podwójnie. Punkt dla producentów niestety...
  14. KrissDeValnor

    [rower] do 5000zl

    @ Mustache Widzę, że właściwie szukasz już tylko potwierdzenia, że B8 2017 nie ma konkurencji jeśli chodzi o cenę i to co za nią oferuje. Potwierdzam zatem, ale w związku z tym, że zawsze może się trafić jakaś niespodziewana okazja, to przyjmijmy, że jest to jeden głos na B8.
  15. Nie przejmujcie się - jeśli to Was pocieszy, to od 10 dni 0 km ( nie wiem skąd przyplątało się przeziębienie ), a we wrześniu raptem 244 km ( ostatnia jazda 13.09 ). A było już tak miło, bo przez cztery miesiące średnio po 600 km ( 3 jazdy po 40 - 50 km w tygodniu ). @ Ychu Jak nie ma dystansu, to i kondycji trochę brak, nie sądzisz
  16. KrissDeValnor

    [rower] do 5000zl

    To szukaj mniejszej ramy. Na marginesie dodam, że też mam 180 cm wzrostu, a ramę 17 " ( 44 ) i to na kole 27,5 ", więc jak widać nie każdy o podobnych warunkach musi mieć od razu 18, czy 19 " - w sumie Ci się nie dziwię, bo 19 " Kellys to już musi być kawał konia.
  17. KrissDeValnor

    [rower] do 5000zl

    Przy Twojej wadze sztywne osie są wskazane, więc Kellys górą w tym przypadku ( Merida ma sztywną tylko z przodu ). A co do długości, to dasz krótszy mostek i po problemie.
  18. @ Ychu I czemu tu się dziwić Jak prawie nie śmigasz, to trudno żebyś miał nagle większego powera i lepsze samopoczucie. Mnie np. dopadło ni z tego ni z owego przeziębienie i wiem, że po powiedzmy tygodniu przerwy może być ( a raczej na pewno będzie ) już słabiej - zresztą idzie jesień i nie wiem jak Wam, ale mi jesienią kondycja raczej spada.
  19. Na moje oko S, bo M byś już czuł najprawdopodobniej w kroku. Na długość też raczej S i ewentualnie dłuższy mostek w razie potrzeby. M będzie za długi ( 62,5 cm horyzontalnie + 8 cm mostek to już jest sporo jak na 177 cm wzrostu ) i za wysoki moim zdaniem. Nawet jeśli byś uznał, że M na długość jest OK, to może być problem z wysokością i minimalnym lub zerowym luzem w kroku ( obstawiam to drugie ).
  20. To płyńcie z prądem - będzie szybciej
  21. Bo w życiu trzeba być twardym, a nie miętkim
  22. Przy 186 cm wzrostu Trek SF w rozmiarze 18,5 " byłby raczej za mały, jeśli już to 19,5 ", a Kellys w rozmiarze L to już kawał kobyły, także bez przymiarki i jazdy próbnej się nie obędzie. Poza tym Trek i Kellys to jednak nieco inna bajka, bo Trek jest dość długi, ale niski, a Kellys przy sporej długości jest bardzo wysoki ( przy porównywalnej długości ma podsiodłówkę dłuższą o prawie 4 cm i główkę ramy wyższą o 1,5 cm - na przykładzie Treka 18,5 " i Kellys'a w rozmiarze M ).
  23. Nia ma się co przejmować - ja np. zdaję sobie sprawę, że w ostrych górach byłoby przej..., co ja mówię, nawet w łatwych górach byłoby ciężko, skoro czasem czuje się nogi na nizinie. Nawet dosyć mocni zawodnicy też mają chwile słabości - jeden dostał zakwasów w górach i nie ukończył ( wcześniej stawał na pudle ), drugi w mistrzostwach mastersów za granicą był 12, a w polskich górach sobie odpuścił jak trafił na bardzo mocnych, a sam nie czuł się dobrze ( to akurat szosowcy ).
  24. To nie ja i nie chcę Cię dołować, ale ten gościu był 112 open i 24 w kategorii M4, a do tego przegrał z trzema kobietami ( do pierwszej stracił ponad 2 minuty ). Pierwszych dwóch zameldowało się na mecie w 1:02:44 ( 34 km ) Nawet znalazł się piętnastolatek , który przejechał w 1:15:23 - tracąc do zawodnika z filmiku niewiele ponad minutę. No cóż, nie każdy jest koniem...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...