Skocz do zawartości

artoor

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 117
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez artoor

  1. artoor

    [rower] do 11000zl

    Dobre alu też potrafi kosztować i jest warte grzechu. Gdyby jednak kolega Vibovit nie chciał iść w plastik, to jest jeszcze porządna stal - materiał na dłużej niż na 3 sezony, któremu rysy czy obtarcia nie odbiorą splendoru.
  2. Myślę, że nie będziesz żałować. Miałem Rockhoppera Exp. z 2011 r. (4400zł) i w rekreacyjnym używaniu sprawdził się b. dobrze. Szedł po ścieżce jak po szynach i nawet po dłuższych jazdach (50km+) nie czułem się pogięty itp. Co prawda sporo w nim wymieniłem, ale to już zupełnie inna historia...
  3. artoor

    [4500 zł] 29er, 3 propozycje

    Człowiek to niepojęte stworzenie. Kolega buchar69 podsuwa lekko zmęczonego Mercedesa, a klientela upiera się przy Skodzie i Seacie.
  4. Tom rozczarowany, bo myślałem o niej na błoto-śnieg-piach, w których jednak czają się ostre przeszkody. W takich warunkach delikatna opona to za duże ryzyko...
  5. Rockhopper Specialized jest czysto rekreacyjny - bardzo komfortowy, stabilny i dość lekki po wymianie kilku om'owych elementów. Mieści się też w zadanej cenie.
  6. Jest jeszcze jedna poważna sztuka dostępna w PL: WTB WierWolf LT TCS 29: http://allegro.pl/wtb-weirwolf-lt-tcs-29x2-5-opona-zwijana-na-snieg-i2968813659.html
  7. Kilka mega mocarnych opon ma Surly, począwszy od Knarda 3.0, tyle że potrzeb na nie sporo miejsca.
  8. artoor

    [Galeria] Pokaż Twojego 29era

    Zielony "Ludwik Ogórek" bardzo mi przypadł. Mimo błotników czy tłustej piasty prezentuje się zwiewnie dzięki stalowej ramie. Plusem jest też stonowane malowanie, zgrabne tarcze, a wyścigowa kierownica dodaje pazura.
  9. artoor

    [Galeria] Pokaż Twojego 29era

    Ze swoim Rockhopperem przeszedłem podobną drogę. Oświeciło mnie dopiero kiedy do wymiany został amort. i koła. Rockhopper poszedł w świat, a jego miejsce zajęła nowa rama. Ale wtedy niektóre komponenty trzeba było zastąpić innymi, no i dokończyć budowę pod kątem nowej ramy. Taka droga dochodzenia do celu okazała się dłuższa i droższa, ale też bardzo pouczająca. Teraz zgadzam się z Nabiałem, ale kiedy startowałem z ograniczonym budżetem też bym pewnie stawiał opór jak lago.
  10. Jeżeli jednak Rocket Rony na 2013, to wkrótce będą "tanio" (34-37 E) w niemieckim Hibike'u http://www.hibike.de/shop/product/pf16a262ff914b9f068b5f37b3cd0750c/s/Schwalbe-Rocket-Ron-Evolution-TL-Ready-folding-tire-PaceStar-compound-black-2013.html
  11. artoor

    [Galeria] Pokaż Twojego 29era

    Logiczny wniosek. Powód takiego wyglądu roweru Colaborate może być różny - od chwilowego braku pomysłu po niekonsekwencję. Nie ma w tym grzechu, ale w wytknięciu tego też nie. A Mr. IvanMTB też potrafi skomentować czyjeś pomysły, jakby "wiedział lepiej niż autor przedsięwzięcia", więc...
  12. Rama Karakoram to jedna z najbardziej wyjątkowych ram mtb. Ubrana w dobre komponenty (SLX+, itd.) byłaby ozdobą każdej stajni. Ale osprzęt na podanym modelu, zresztą na Krossie też, legendarny już nie jest. Gdybym miał zostawić wszystko tak jak jest, to wybrałbym GT, a potem pomału wymieniał.
  13. artoor

    DSC01815

    A2z?
  14. Te 610 g to dla rozmiaru 26 cali? Ważyłem zwijane 29" i liczniki w BDC wskazywał na różnych egz. 750-820g. Geax Mezcal, chociaż semislick, lepiej trzyma się podłoża od Renegata-gdzie-jest-mój-bieżnik i wytrzymalszy na przebicia dużo bardziej od Supersonica czy Renegata właśnie.
  15. artoor

    [Galeria] Pokaż Twojego 29era

    Wygląda na mocno przyciętą i pewnie stąd zarobiła na ten przymiotnik.
  16. artoor

    [opony zimowe] Jakie są....

    Jeżdżę na Ice Spikerach od niedawna. Różnica między nimi a całkiem stabilnymi Specialized The Captain Control jest ogromna. Świetnie trzymają się ubitego śniegu i mieszanej lodowo-śniegowej nawierzchni. Na samym lodzie też jedzie się pewnie. Zarzuciło mnie tylko na lodzie pokrytym 5-8 cm warstwą sypkiego śniegu. Kolce nie miały się w co wbić. Robią sporo hałasu na asfalcie, ale komu to przeszkadza? Opony warte są tych 500 zł.
  17. Z poniższej recenzji w 29inches wynika, że nowy Hans Dampf godzi niemożliwe: http://twentynineinches.com/2012/11/22/hans-dampf-29er-tire-final-review/
  18. Zgłoszenia w kwestii zlotu na priva czy tutaj? PS. Z tym totalnym dnem kulturalnym to totalna przesada, bo w kwestii np. filmu nie ma takiego nawału imprez w jakimkolwiek innym mieście (WFF, Doc Review, Sputnik, Festiwal Filmów Krótkich, F. Niezależnych Filmów Fab, Lato Filmów, Human Doc, no i Fest. Filmów Rowerowych!, z tych co na szybko pamiętam). Do tego można dorzucić full imprez z innych dziedzin. Tyle off-topu, ale mnie zeźliło.
  19. artoor

    [Galeria] Pokaż Twojego 29era

    IwanieMTB za rozkoszne porównanie, ale... Banshee Paradox to nie AM, chociaż przyjmie amortyzator 120. To mocny ścieżkowiec o wyjątkowej linii, w której zakochałem się od pierwszego. Co do widelca Ninera - po mojemu to taki odpowiednik "małej czarnej", która prawie każdej damie dodaje szyku. Poza tym jestem heretykiem, a i nazwa do czegoś zobowiązuje
  20. artoor

    [Galeria] Pokaż Twojego 29era

    Banshee Paradox 2012 - nie będzie się ścigał w rajdach tylko woził mnie głównie po miękkich szlakach środkowej i pn. Polski. Szczegółowy opis zamieściłem w Garażu. w lepszej rozdzielczości niż w załączniku: All sizes | 16.11.2012 2 | Flickr - Photo Sharing! z czarnymi obręczami: All sizes | Banshee Paradox, Oct. 2012 | Flickr - Photo Sharing!
  21. artoor

    [opony] Furious Fred opłaca się?

    FFred to jedyna opona w producenckim katalogu Schwalbe opatrzona ostrzeżeniem o podatności na uszkodzenia. Z drugiej strony jest to opona używana przez zawodowców, czyli 'coś' w niej jest. Tylko, że oni nie muszą oglądać się na koszty i wymieniają jak trzeba. Jeśli więc pytanie jest o to, czy się opłaca, to odpowiedź jest jedna.
  22. Gotowy rower jest tańszy tylko wtedy, jeśli oferowany na wejściu sprzęt kogoś zadowala. Sam zacząłem rok temu od gotowca, żeby stopniowo doprowadzić rower do pożądanego stanu. W efekcie zostałem z masą osprzętu, który poszedł w świat za grosze albo "po rodzinie". Odzysk pieniądza był minimalny. Jeśli nie potrafisz montować sam, dojdzie koszt demontażu/instalacji nowego. Koniec końców zacząłem od zera, tzn. kupienia nowej ramy i skomponowania roweru od początku. Nie żałuję, bo mam to, czego chciałem, bez tracenia czasu na "alledrogo, a czemu nie za darmo".
  23. artoor

    10

    Może mi gdzieś umknął opis, ale czy to są Góry Izerskie?
  24. artoor

    Łeb W łeb

    Panowie wyglądają, jak na harleyach. Jednym zdaniem "moc jest w nas!".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...