Skocz do zawartości

safian

Mod Team
  • Liczba zawartości

    6 677
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez safian

  1. Zdecydowanie OG-Evkin jest warta polecenia, zrobiłem na tej: OG-EVKIN HB-011 z 30-40 tys. km. Bardzo sztywna, dość lekka (420mm waży realnie 207g) i tania. Toseek to dużo niższy poziom i raczej odradzam.
  2. A odpowiadając dokładnie na pytanie to tabelki kompatybilności znajdziesz na stronie Shimano, dość łatwo znaleźć w google https://productinfo.shimano.com/#/archive
  3. Zacznij od przeczytania co producent pisze o działaniu tokenów. Zmniejszają one jedynie objętość komory powietrznej, skok się nie zmienia. Poza tym skok amortyzatora nie definiuje jego progresji. What are RockShox Bottomless Tokens? – RockShox FAQ Will installing Bottomless Tokens change the travel of my RockShox fork? – RockShox FAQ
  4. 10 Nm to dość mało. Chociażby śruby korby HTII wymagają 12-14 Nm, u mnie np. zintegrowane jarzmo sztycy to 10-12 Nm, jarzmo siodełka podobnie 10-12 Nm. Oczywiście zależy od roweru i komponentów, niemniej polecałbym patrzeć na coś z odrobinę większym zakresem w okolicy min. 15 Nm Do grubszych zadań typu kaseta, tarcze CL, korby Rotora, czy skręcany Suport pressfit gdzie przydaje się zwykle od 20 do 40 Nm używam klucza elektronicznego tego typu. W sumie też całkiem wygodna opcja.
  5. To nie będzie gravel a bardziej coś co się nazywa road+, przełaj, albo coś pomiędzy. Nie te przełożenia, nie ta geometria, oponę 33 to co najwyżej można nazwać przełajową.
  6. Generalnie jazda bez spodenek jest średnio wygodna, więc nic dziwnego. Sorki, nie mogłem się powstrzymać xD
  7. Potwierdzam Właściwie to nawet lepiej go nie czyścić, bo tylko wypłuczesz pozostały wosk z miejsc, w które łatwo nie dotrze przy ponownej aplikacji. Zresztą buteleczka kosztuje z 50zł i starcza nie wiem na ile? 10000km? Owszem, ma jeździć, ale jeżeli środek smarujący wydłuży żywot komponentów to w ujęciu rocznym można przy okazji oszczędzić trochępieniędzy a i kilka zaoszczędzonych watów podczas jazdy też spoko Lubricant Testing - Zero Friction Cycling
  8. Brud to w przypadku wosku niewiele zmienia, po zastygnięciu pod rolkami, czy między ogniwami jest on stopniowo "wyciskany" z tych przestrzeni zabierając ze sobą zanieczyszczenia. Dlatego zwykle jest taki czysty i dlatego zwykle starcza na dość krótko. Z tego wynika również dlaczego squirt to tylko substytut gotowania w wosku - taki sposób aplikacji nie spenetruje łańcucha tak dobrze jak kąpiel. I dlatego też AB, Silca, czy jakieś inne reklamowane cuda potrafią faktycznie starczyć na dużo, dużo dłużej 😛 A ja używam Squirta od 2-3 lat z KMC X11EL Gold zarówno w MTB jak i szosie i sprawdza się dobrze. Te 150km to raczej taki max niezależnie od warunków, później już słychać, że sucho. Natomiast w szosie leci już 4. łańcucha na tej samej kasecie i jest ok, prewencyjna wymiana co ~7000km.
  9. Prawdopodobnie może na to wskazywać tekst przy tym wosku
  10. https://www.google.com/search?q=ass+aliexpress
  11. @barteq777 Jeżdżę w długich cały rok, zarówno na szosie jak i na MTB i nie odczuwam żadnego dyskomfortu związanego z przegrzewaniem dłoni, ani nic takiego. Na krótsze dystanse na szosie nie zakładam w ogóle (żeby wyrównać opaleniznę xD) i też nie czuję dużej różnicy w odczuwaniu temperatury. Te Foxy miałem i są to raczej rękawiczki do MTB, w porównaniu z innymi wentylacja będzie nieco gorsza, aczkolwiek są dość wytrzymałe. Aktualnie używam Rocday Flow (poprzedniego modelu, który jest jeszcze dostępny) i są zdecydowanie bardziej przewiewne, ale kosztem wytrzymałości - po intensywnym sezonie między palcami zaczynają się rozdzierać. Tak czy inaczej Rocdaye polecam, zresztą muszę wymienić zużyte i chyba kupię po prostu nowy model.
  12. Takiej to znaczy jakiej dokładnie? Kross w chińskich ładowarkach montuje jakieś swoje unikalne wtyczki czy o co chodzi?
  13. Ładowarka 42v 2a - Niska cena na Allegro.pl - wybierz taką z identyczną końcówką i najlepiej zabezpieczeniami i tyle. Poza tym dużo taniej wyjdzie Cię wymiana samej końcówki.
  14. @marcusling chyba żartujesz. Gdybyśmy na poważnie zaczęli drążyć temat ewentualnego czyszczenia i smarowania nowego łańcucha to mielibyśmy kolejne 135 stron tematu
  15. Spędzając wcześniej godziny czasu na poszukiwaniach świętego graala olejów do łańcucha. Może i zaoszczędzisz 10zł w skali sezonu, ale pod warunkiem, że Twój czas nie ma wartości A i te 10zł może być pozorną oszczędnością, bo lepszy (oczywiście niekoniecznie droższy) olej znacznie wydłuży życie łańcucha w porównaniu np. do gotowania w wosku ze świeczek.
  16. Zobacz sobie jak wygląda aplikacja: White Lightning Clean Ride - YouTube Nie dość, że zużywasz tego bardzo dużo to jeszcze producent sugeruje użycie co 50-75 mil (80-120km), także jeżeli chodzi o koszta to na pewno nie umywa się do kąpieli w frytkownicy 😝
  17. Właściwie to robił i różnice mogą być na prawdę ogromne 😛 Seeking the holy grail: A fast chain lube that saves you money - CyclingTips Ale tu dochodzi jeszcze jedna kwestia. Używam Squirta i "dolewam" go na szosie co 2-3 jazdy (czyli jakieś 200km), całość zajmuje może 30 sekund i kolejnego dnia przed jazdą tylko wycieram. Czasem używam pianki do czyszczenia łańcucha i wtedy po kropelce na ogniwo co wydłuża aplikację do 5 minut. Mam też myjkę ultradźwiękową. Trzeba zdjąć łańcuch, wrzucić na 2-3 minuty, najlepiej ze 2 razy. Całość nie zajmuje jakoś bardzo dużo czasu, no ale z 15 minut zejdzie, poza tym łatwiej się ubrudzić. Powiem szczerze, że kiedyś to jeszcze mi się chciało co kilka jazd się w to bawić, ale na rynku jest teraz tak duży wybór dobrych specyfików, że zwyczajnie wolę zapłacić te 10 czy 20zł raz na pół roku więcej niż poświęcać ten czas na zabawę i robienie syfu. Poza tym porównując Squirta do poprzedniego smaru, którego używałem (Rohloff, który też jest super) to Squirta przez to, że zajmuje to dosłownie chwilę aplikuję częściej co z pewnością jest lepsze dla napędu.
  18. Tak jak Krisk pisze - sprawdź sam. Dopuszczenie leku do obrotu i badania kliniczne zajmują lata (w przypadku leków generycznych jest to proces znacznie uproszczony). Nikt nie mówi o zamknięciu 24/7, dlatego korzysta się z grup kontrolnych i placebo. No ale nie wiem po co pytasz o badania, skoro dostałeś ich w tym temacie dużo i tę wiedzę odrzucasz. Ale nie wiem po co w ogóle się nad tym zastanawiasz, skoro To jest suplement, który nie nie jest produktem leczniczym, i nie podlega praktycznie żadnej kontroli. Pytałem też wcześniej - myślisz, że to takie proste, że Pan Lewandowski nie bierze magnezu i dlatego na murawie zdarza mu się miewać skurcze? Zaręczam, że gdyby tak było to odżałowałby kilkanaście złotych z kilkudziesięciu milionów, które zarabia na paczkę magnezu
  19. Czy lepszą to nie wiem, dla Ciebie pewnie nie będzie lepsza, bo nie ogranicza się do prostego wzięcia suplementu. Przecież piszę to chyba od początku tematu. Próby kliniczne różnią się sposobem przeprowadzenia badania, porównaniem z grupą kontrolną i grupą placebo, wykluczeniem czynników zewnętrznych. Idąc Twoją logiką można by powiedzieć, że woda leczy przeziębienie. Byłem chory, piłem wodę i po kilku dniach przeszło. Poza tym tak z ciekawości - jaki magnez bierzesz dokładnie? Bo na szybko sobie przejrzałem ulotki kilku leków (Aspargin, Maglek, Magnezin, Filomag B6) i żaden z nich we wskazaniach nie ma wyszczególnionego profilaktycznego działania przeciwko skurczom. Toteż zapewne nie były pod tym kątem badane. O suplementach nawet nie wspominam...
  20. O to to, biorę się już do roboty
  21. Myślałem, że koledze użytkownikowi po prostu autokorekta coś zmieniła w wypowiedzi. Wychodzi jednak na to, że to jednak wysublimowane poczucie humoru, którego nie jestem w stanie docenić.
  22. Yyyyy, że co przepraszam? Może jednak lepiej nie wrzucaj żadnych zdjęć 😐
  23. @nario W jaki sposób według Ciebie moderator skasował zdjęcia, które zostały usunięte z zewnętrznego serwera? Gdyby były dodane na forum to nic by nie zginęło.
  24. Rzecz w tym, że znając kilka zagadnień z biochemii w kontekście sportu wiem, jak bardzo skomplikowane są to przemiany i jak wiele potencjalnie niezwiązanych rzeczy wykazuje jednak korelację. Nawet wiedząc w jaki sposób działa magnez czy wapń w organizmie nie podjąłbym się dyskusji, bo po prostu "wiem, że nic nie wiem" Nie wiem czy faktycznie posiadasz tak ogromną wiedzę, czy przemawia przez Ciebie efekt Dunninga-Krugera, ale mając na koncie dziesiątki książek i podręczników medycznych masz pewnie większą wiedzę niż niejeden student medycyny, pozostaje publikować własne opracowania i artykuły i tytuł doktora masz załatwiony. A powtarzam o badaniach, bo to one są potwierdzeniem teorii. To, że znasz biochemię nie daje Ci podstaw do wysnuwania wniosków. Dopiero potwierdzenie teorii poprzez dokonanie badań o które ciągle się upominam może faktycznie służyć za potwierdzenie tych wniosków. Stąd używam takich sformułowań jak dowód anegdotyczny, czy korelacja pozorna, bo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką i powinieneś doskonale to wiedzieć. Sam przecież pisałeś o żonie anorektyczce, która jest "zaprzeczeniem" nauki i biochemii. Poza tym czytając te wszystkie książki zaręczam, że większość informacji tam zawartych nie jest prywatną opinią autora a właśnie zbiorem badań Już serio kończę w temacie xD
  25. No właśnie chciałbym, tylko tak jak wspomniałem już kilkukrotnie - nie jestem w stanie znaleźć żadnych dowodów potwierdzających tę tezę i badań przeprowadzonych na sportowcach. Zachęcam do przedstawienia takowych. Dobrze, że jesteś specjalistą od treningów, biochemii, anatomii, żywienia, suplementacji (od ortografii niestety nie) - ja nie jestem i dlatego nie jestem w stanie samodzielnie formułować prawidłowych wniosków i opieram się na tym co udaje mi się znaleźć. Tego o czym piszesz niestety nie udaje mi się. To w jaki sposób magnez działa to też sobie umiem znaleźć na Wikipedii, ale nie oznacza to na przykład, że w trakcie wysiłku ubytek jest aż tak znaczący, albo że organizm nie gromadzi i uzupełnia w jakimś stopniu. I szczerze - średnio mnie to interesuje, bo nawet mając takie informacje nie jestem (i Ty również nie) w stanie określić korelacji między tymi zjawiskami. I od tego są właśnie badania. Jak możesz to zamiast tracić 15 minut na pisanie długiej odpowiedzi spędź na poszukaniu czegoś co ma wartość naukową Bo wybacz, ale dla mnie autorytetem w tym temacie nie jesteś. Ja zresztą też nie jestem, dlatego polecam każdemu, żeby w odpowiedzi na takie pytania szukać odpowiedzi np. na NCBI a nie na forum gdzie jak widać zdania są podzielone No i tu właściwie się zgadzamy. Trening, czy odpowiednie tempo podczas jazdy mają istotny wpływ na ograniczenie skurczów, suplementacja "na ślepo" sensu nie ma. I to właściwie powinno być podsumowaniem tego tematu i odpowiedzią na pytanie autora wątku Swoją drogą nie wiem dlaczego określasz wklejone przeze mnie badania anegdotycznymi? Albo nie wiesz co to słowo oznacza, albo po prostu próbujesz je zdyskredytować. Według Ciebie nie mają wartości naukowej? Co do skurczów nocnych, czyli niezwiązanych z tematem zdania też są podzielone i wygląda na to, że nie ma skutecznego sposobu przeciwdziałania (wklejałem już to, ale chyba pominąłeś): Nocturnal Leg Cramps - American Family Physician (aafp.org) Swoją drogą coś co lubisz, czyli właśnie dowód anegdotyczny: moja babcia od wielu lat zmaga się właśnie z nocnymi skurczami łydek. Leki, magnezy - nic nie pomaga, jedynie masaż w momencie wystąpienia przynosi chwilową ulgę Czyli potwierdza się jedna z rzeczy, którą znalazłem a mianowicie genetyczne podłoże występowania skurczów? A tak na serio to nie mam zamiaru brać udziału w dalszej dyskusji, bo i tak za dużo czasu na to zmarnowałem a nikogo przekonywać nie mam zamiaru. Jak już faktycznie uda Ci się znaleźć badania, które potwierdzają Twoją wiedzę to oczywiście chętnie poczytam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...