Luz na ślizgach nie jest rzeczą, która dyskwalifikuje z miejsca amortyzator. Sam jeżdżę na Bomberze z małym luzem. Dopóki nie wyczuwasz tego w trakcie jazdy, to jest jak najbardziej ok i można z tym żyć. Jeśli amorek nie ma przetarć na goleniach i znajduje się w dobrym stanie ogólnym, to ja bym go sobie zostawił.
Za 200 złotych lepszy Epicon z luzami niż nowy XCR, który je złapie po pół roku