Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 162
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    90

Zawartość dodana przez zekker

  1. Jaki kartofel, takie zdjęcia z niego Jeżeli nic nie przestawiałeś w rozdzielczości w telefonie, to prawdopodobnie zdjęcie zrobione najgorszym sensorem jaki w nim masz. Z tego co wygrzebałem to z tyłu masz 16M 2x8M i 2M. Ten ostatni ponoć do makro, może wcześniej korzystałeś lub przypadkiem włączyłeś.
  2. Bo znowu mnie poniosło w dziwne miejsca:
  3. Mocno przesadzasz, bardzo mocno lub masz dostęp do prawdziwych produktów. Mnie przeraża jak zostanie mi w lodówce jakaś resztka śmietany czy jogurtu i po miesiącu wygląda tak samo... Opłukanie opakowania po jogurcie, to chwila moment, nie trzeba tego szorować. Jak nie masz bagna w domu/mieszkaniu (czyt. wysokiej wilgotności), to nawet nieopłukane dosyć szybko wysychają i nie zdążą ześmierdnąć.
  4. Bo nogi włochate nie mniej niż moje:
  5. Bo elektrownia w Łapinie
  6. zekker

    [2022] Nowy Scott Spark

    Nie wiem Czas mi do okulisty się udać lub robić mocniejszą kawę rano
  7. zekker

    [2022] Nowy Scott Spark

    Trek też kombinuje i w tym roku zamiast manetki obrotowej dał zintegrowane jak Scoot, tyle że dwie a nie trzy. @KSikorski Opuszczanie sztycy pod siodłem w rowerze XC? To kompletnie pozbawia sensu myk-myka w takim zastosowaniu. W rowerach enduro i podobnych, gdzie masz wyraźnie oddzielone sekcje podjazdu i zjazdu ok. W XC masz co chwila zmianę, nie ma czasu sięgać pod siodło, to tak jakby nadal mieć manetki przerzutek na ramie.
  8. Bo nie ma wody: Spuścili częściowo wodę z jeziora/zbiornika w Łapinie, w celu remontu zapory przy elektrowni. Ten zaokrąglony ślad, to po psie (nie mój), który ochoczo wbiegł na "plażę" i ze sporym plaśnięciem się zdziwił jak wpadł w błoto po brzuch 😆
  9. Bo nie ma lekko (tu już po pokonaniu tego drzewa):
  10. zekker

    [2022] Nowy Scott Spark

    Nie też, po prostu zmienili napisy po wykupieniu A brak błota, kurzu, kamieni lecących na damper? Co mi się jeszcze podoba, to kilkustopniowa manetka blokady. Nie wiem czemu jest tak mało tego typu rozwiązań.
  11. Po rumowisku na wprost?
  12. Bo ja wiedziałem czym się skończy złożenie gravela:
  13. Ja bym się bardziej zastanawiał o ile rzadziej trzeba serwisować taki zabudowany damper. Jeżeli to jest w miarę szczelne, to nie leci na niego błoto, piach i inny syf. Pod kątem ścigania nie widzę tutaj jakichś plusów ale na wyrypy w góry, czy inny trudny teren? Co mi się w tym rowerze nie podoba, to gięcie tylnych widełek. Jakoś nie mam przekonania i zaufania do elastycznych elementów konstrukcyjnych.
  14. Powtórzę pytanie: Skoro są szczelne, to skąd te problemy z zapowietrzaniem się? Czemu tyle poradników w sieci jak odpowietrzyć, skoro to nie powinno się dziać, bo układ jest szczelny?
  15. Ile objętości "zjadają" zużyte klocki? Czy membrana jest na tyle elastyczna, że to zrekompensuje, a jednocześnie nie wytworzy podciśnienia wyciągającego płyn z tłoczków? Membrana może też działać tak, że pod odpowiednio dużym podciśnieniem wpuści powietrze do zbiorniczka. Tak samo przy odpowiednio dużym nadciśnieniu wypuści powietrze ze zbiorniczka, a w gorszym przypadku również płyn hamulcowy. Jednocześnie przy normalnym ciśnieniu układ pozostaje szczelny. Np. na takiej zasadzie działają niektóre ustniki bidonów. Da się też zrobić taką konstrukcję, że możliwość kompensacji ciśnienia będzie się odbywać w jedna stronę, coś jak zawory zwrotne w wentylacji.
  16. To nie jest układ zamknięty. Jeżeli klocki się zużywają i tłoczki coraz bardziej wysuwają, to płynu w zbiorniczku klamki ubywa. Coś ten ubytek musi zastąpić, bo inaczej tłoczki by się mocniej nie wysuwały (wytworzyłoby się podciśnienie w zbiorniczku, które by cofało płyn do klamki). Z braku innej możliwości tą przestrzeń wypełni powietrze. Miałem taki przypadek, że nie trzeba było odwracać, wystarczyło przechylić rower i klamka się zapadała. Przechył w przeciwną i robiła się twarda. Musiało być trochę za mało płynu przy zużytych klockach. Po ich wymianie chodziło ok. Z dolewaniem bym też nie przesadzał, zwłaszcza przy zużytych klockach. Będzie problem z rozepchnięciem klocków, gdzieś ten płyn wycieknie, a w najgorszym przypadku uszkodzi się membrana w klamce.
  17. Przy samej zmianie pozycji zacisku nie ale jeżeli rower leżał lub był postawiony kołami do góry i naciskałeś klamkę, to jak najbardziej mógł. Miałem kiedyś tak, że przy zużytych klockach, przy pochyleniu się na zewnątrz od danego hamulca, klamka zaczynała się zapadać, przy pochyleniu w przeciwną po kilku naciśnięciach sytuacja wracała do normy. Pewnie było trochę za mało płynu i przy przechyleniu spływał w nieodpowiednią stronę zbiornika w klamce, tak że tłok pompował powietrze, a nie płyn. Jeżeli tak wyglądała sytuacja, to spróbuj w normalnej pozycji roweru, trochę przechylonego tak, żeby płyn lepiej spływał w stronę przewodu problematycznej klamki, nacisnąć kilka razy i zobaczyć czy twardnieje. Jeżeli nie pomoże lub podczas jazdy będzie się zapadać, to bez porządnego serwisu się nie obejdzie. Można jeszcze sprawdzić czy klocki już nie zjechane. Jeżeli nadają się do wymiany, to rozepchnięcie klocków doda płynu do zbiornika. Przy okazji bombel powietrza też powinien wyjść.
  18. Bo mam sentyment do tego miejsca: https://www.google.pl/maps/@54.3623252,18.3139501,1621m/data=!3m1!1e3 W dole płynie niepozorna rzeczka Słupina. Sama dolina z kolei ma 40-50m głębokości, więc w połączeniu z kaszubskim pofalowaniem terenu, widoki są ciekawe.
  19. Bo w końcu też trafiłem na żółte:
  20. Bo niby nic, a można na sucho:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...