Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Zdajesz sobie sprawę, że są skutery elektryczne?
  2. Jak nie jesteś wprawiony w stromych podjazdach, to nawet tych 250W nie opanujesz. Serio, to nie jest mało mocy, a masz jeszcze swoje nogi. Prz 1000W to ten rower wyfrunie spod ciebie
  3. Bo lubię takie klimaty:
  4. Bo purchawka: Którym szlakiem jechaliście? Rowerowym, czy pieszym z noszeniem rowerów?
  5. Można jeszcze próbować reklamować o ile gwarancja jeszcze się nie skończyła.
  6. Bo mimo wszystko dało radę przejechać:
  7. Ja tu widzę, że to bardziej lokalna droga, a nie CPR. Szosowcy się cieszą, a lokalne szutry znikają Bo oznaczenia szlaku niepotrzebne, wystarczy jechać po nieskoszonym: Zielony koło Kulina Kłodzkiego, kierunek Łężyckie Skałki.
  8. A nie była to przypadkiem awaria forum? W weekend była przerwa w działaniu, być może wszedł backup i część postów wcięło.
  9. Bo aua, no rzeczywiście:
  10. Nie miałem tego licznika ale co mi przychodzi do głowy, to poszukać w opcjach funkcji autostart. Czy ręczne wystartowanie działa?
  11. U każdego goi się inaczej. Miałem obie kości przedramienia złamane i w gipsie siedziałem 3 miesiące. Potem też sporo czasu zanim jako tako odzyskałem sprawność ręki. W zasadzie dopiero po roku odzyskałem pełną sprawność, o ile ograniczony zakres skrętu nadgarstka można uznać za pełną. Pewność wytrzymałości po jakichś 2-3 miesiącach. Rozstrzał przypadków będzie tutaj ogromny, więc będzie ciężko jakiekolwiek wnioski wyciągać. Co można poradzić i powinno być bezpieczne, to ćwiczenia usprawniające ruch ręki. 3 tygodnie to niby nie tak długo ale stawy pewnie i tak się zastały i zakres ruchu się pogorszył. Odzyskanie pełnego to obecnie priorytet, bo zaniedbane będzie ciążyć już zawsze. Siłę spokojnie odzyskasz. Na pewno należy ćwiczyć bez obciążenia, najprostsze to po prostu ruszać ręką w możliwie pełnym zakresie stawów: - zginanie i prostowanie w łokciu - skręcanie w nadgarstku Szczegóły to już niech specjalista zaleca, który zna dokładnie mechanikę ręki, może zbadać zakres obecnych ograniczeń, będzie wiedział jakie ćwiczenia będą odpowiednie. Warto też odwiedzić dentystę, bo potrafią się sypnąć zęby. Lepiej teraz połatać jak trzeba, niż miałyby się później pokruszyć.
  12. Bo gdzie ja się pcham (dosłownie): Białe Skały, idzie sporo przejechać ale są też takie miejsca. No i w sezonie sporo pieszych, a ścieżki niezbyt szerokie.
  13. Bo góry są płaskie: Góry Stołowe, Łężyckie Skałki. https://www.pngs.com.pl/pl/turystyka/tur_e.html
  14. A ja tego zamieszania z Gdynią nie rozumiem. Przecież organizacja ruchu jest jasna dla każdego kto nie porusza się publicznymi drogami pierwszy raz. Estetyka to inna sprawa i pewnie dałoby się to zrobić sensowniej.
  15. Bo kto rano wstaje, ten nic nie widzi:
  16. A mają ubezpieczenie na zniszczony lakier? Przy droższych i nowszych rowerach, to jednak bym się martwił.
  17. Obsługa innego pociągu mówiła mi, że ten z wagonem jeździ pustawy, a następny zwykły wypchany po brzegi. Nie miałem okazji skorzystać ale problem ustawienia taki sam jak w każdym "systemie" mocowania. Czy to haki, czy stojak, to jest ciasno i trzeba kombinować. Żeby było swobodnie, to musiałyby być szerzej rozstawione, a to oznacza mniej przewiezionych.
  18. Dolnośląski Impuls (31WE i 45WE są praktycznie identyczne): Zamawiający/projektujący chyba nie zna długości rowerów. Mój owszem jest dosyć duży ale nawet normalne (trekkingi, górale rekreacyjne, szosy, gravele) nie mieszczą się w wyznaczonym miejscu. 4 rowery wchodzą w miarę swobodnie i jeszcze można skorzystać z jednego fotela. 6 powinno jeszcze zapewnić przejście, przy 8 może być już problem. Do przypięcia są po dwa pasy z każdej strony. Pewnie słabo widać ale przy kiblu stoją jeszcze dwa rowery. Za plecami przy innych drzwiach były kolejne. Sporo, bo to była sobota (kierunki Lichkov i Stronie Śląskie) ale ponoć prawdziwa masakra jest w relacji na Ślężę (ten 9 coś z Wrocławia, następny po tym ze specjalnym wagonem na rowery). W KD miałem jeszcze okazję wypróbować autobusy zastępcze. Powiedziałbym, że loteria co się trafi. Jeden na linii z Kudowy (pociąg odwołali), bez tragedii ale podobnie rowery wystawały na drzwi. Brak przypięcia, więc trzeba było cały czas trzymać. Dwa weszły, więcej byłoby ciężko. Dzisiaj Kłodzko -> Lądek Zdrój podstawili inny typ autobusy i było kiepsko. Piktogram był ale miejsca na styk na wózek, więc przednie koło i kierownica mi wystawały na przejście. Dało się w miarę dobrze zaklinować ale i tak trzeba było trzymać, o siedzeniu nie było mowy. Fajnie, że jest taka linia ale szkoda, że nie widać ruchów do remontu/odbudowy torów i puszczenia pociągów, byłoby łatwiej dostać się w Góry Złote i Bialskie.
  19. Jeszcze raz to samo napiszę. Jak jest luźno, to jest ok. Jak jest więcej ludzi, to jest kiepsko. Ludziom nie chce się wejść głębiej w pociąg, mają duże walizki itp. Jak jeszcze masz połączenia co 2 godziny do miejscowości turystycznych... Wczoraj jechałem z Kłodzka w stronę Kudowy. Pesa jednoczłonowa, walizki, wózek i stałem z rowerem przy drzwiach. Z Kudowy w 2 rowery też stali przy drzwiach i nie tych przy miejscu na rowery, a przy drugich, bo w normalnym miejscu ludzie z walizkami.
  20. Z tymi pesami i miejscem, to tak średnio. Jak jest luźno tak jak na zdjęciu, to ok. Jak w dwuczłonowy ładuje się cały peron, to jednak jest słabo. Mi się udało w miarę swobodnie dojechać do Kotliny Kłodzkiej, mimo że we Wrocławiu ładowałem się do pociągu do Kudowy. No ale po prostu wtorek nie jest tak oblegany jak początek/koniec tygodnia, no i pogoda taka sobie. Miło się rozczarowałem wagonem Combo. Nie wiem czy to jakiś inny model, czy mnie pamięć zawodzi ale udało mi się swobodnie wejść bez zdejmowania sakw i kombinacji z szeroką kierownicą.
  21. Z tej okolicy, to jeszcze warto turystycznie objechać dolinę. Technicznie łatwo ale kondycyjnie jest trochę do podjechania. Super widok na całe pasmo od Śnieżnika do Trójmorskiego Wierchu.
  22. Polecam lekturę jakiegokolwiek poradnika producenta, czy forum, gdzie ludzie mają problemy z działaniem kamerek. Pierwsza główna porada - problem z kartą pamięci, format lub wymiana. Druga główna porada - wgrać firmware jeszcze raz. To jest dla mnie paranoją, że przez tyle lat, ciągle są te same problemy i porady producentów. A z racjonalnych powodów, to nie ma gwarancji, że ten program wgrywa się poprawnie. Po pierwsze nie ma gwarancji, że program zapisujący aktualizację jest pozbawiony błędów. Po drugie to wcale nie jest takie proste, żeby nadpisać coś co jest aktualnie używane. Po trzecie nie jestem pewny na ile zapis do flash jest pewny, bezproblemowy. To niekoniecznie ten sam typ co w dyskach, niekoniecznie są zapewnione mechanizmy korekcji błędów zapisu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...