Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 161
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    89

Zawartość dodana przez zekker

  1. Nie za bardzo nosi i nie dobija na tak niskim ciśnieniu? Ostatnio po lesie dałem sobie 2bar przy oponach 50mm (realnie 47-48) i robiło się niebezpiecznie miękko. Co prawda nie na mleku a tpu ale tak czy inaczej szkoda obijać obręcze, szkoda tracić stabilność w zakrętach.
  2. Od twardości jest przede wszystkim grubość drutu, materiał wykonania. W mniejszym stopniu jak mocno zostanie ściśnięta i tutaj dłuższa zamiast krótszej będzie dawała efekt większej "twardości", tak samo jak regulacja ugięcia wstępnego. Jak się przesadzi ze zbyt długą, to można skrócić skok, bo sprężyna już na wstępie jest częściowo ściśnięta, więc szybciej dojdzie do swojego maksymalnego ugięcia.
  3. Jeżeli SRAM nie zmienił patentu na przykręcanie, to ze swojej strony odradzam, bo bardzo ciężko się odkręca. Mam korbę NX, jeden serwis na poczekaniu się poddał musiałbym zostawić, żeby spróbowali penetratorem, może podgrzaniem. Sam nie dałem rady mimo lania czegoś podobnego do wd40, nawet stojąc na pedale i ciągnąc za klucz podnosiłem się zamiast odkręcić. Dopiero drugi serwis i w sumie w 3 osoby dało radę ruszyć. Nawet potem był problem z ponownym odkręceniem. Po zmianie zębatki nawaliłem smaru gdzie się dało i mam nadzieję, że kolejnym razem będzie łatwiej (czemu się łudzę ). W planach przejście na shimano. Do zastanowienia się, czy warto iść w direct mount i podobne systemy, czy nie zostać przy standardowych 4 śrubach, gdzie przeważnie nie trzeba zdejmować korby do zmiany zębatki. Na pewno trzeba uwzględnić dostępność różnych rozmiarów zębatek. Swoją drogą, to czym się różni octalink od kwadratu oprócz innego kształtu osi suportu? Tak czy inaczej nakłada się korbę i przykręca. Tak samo trzeba użyć ściągacza do zdejmowania (z tego co znalazłem, to są modele ze zintegrowanym ściąganiem przy odkręcaniu, podobnie jak mam w NX). No i co pękło? Jeżeli te śruby przykręcająco ściągające, to może po prostu je wymienić na normalne i dokupić ściągacz pod octalink.
  4. I potem słyszę cyk, cyk, cyk... Też chciałbym mieć tak łatwą regulację ale zawsze muszę się trochę pobawić w ręczne ustawienie.
  5. U mnie śnieg był na przełomie roku, a takie warunki jak masz kojarzę gdzieś z 2017.
  6. Jak się często zmienia, to będzie ok, jak rzadziej to wyjdzie nierówne zużycie i drobne korekty będzie trzeba zrobić.
  7. Po ile mają? Bo z tego co widzę Bontrager nadal tylko przykleja swoje etykiety. Prawdopodobnie to to samo co BASIL Discovery 365D Single Bag. Na szybko porównując można oszczędzić kilkadziesiąt zł, ale jak lokalny sklep ma sensowną cenę to chyba lepsza opcja.
  8. Też będzie zabawa: przełożenie kasety, tarcz hamulcowych (CL jeszcze ujdzie idzie szybko), może regulacja zacisków.
  9. Bo komuś się lukier na drogę wylał: Poprzednim razem jak tam jechałem, to się grzęzło, a poprzedni weekend to było taplanie w błocie, więc tym razem jednak mróz sprzyjał. A lekko miękkie, to luksus na który nie ma co liczyć I kolejna fajna droga popsuta
  10. Też unikam, ale jeden ze sposobów, to odpowiednia godzina. Np. znajomy sklep próbuje mnie czasem namówić na szosowe wypady, ale jak słyszę zbiórka o 6 rano... Kiedyś spytałem dlaczego tak wcześnie, to odpowiedź była, że właśnie ze względu na ruch.
  11. Nie trzeba być ekspertem w obu, żeby mieć frajdę z jazdy. Jeżeli jeździ się dosyć często i raz jednym, raz drugim, to przestawienie się idzie dosyć szybko. Owszem, przy pierwszym kontakcie z nowym rowerem będzie dziwnie i niepewnie ale po kilu jazdach powinno być już ok. A ja innym prawdziwych gór Odnośnie Sopotu, to robią tam chyba tylko i wyłącznie z uwagi na nawrotkę: https://www.google.pl/maps/@54.4589371,18.5076845,3a,90y,55.44h,78.11t/data=!3m7!1e1!3m5!1sgyVV2lKwXse4e8JNp6l0ew!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D11.892457052966094%26panoid%3DgyVV2lKwXse4e8JNp6l0ew%26yaw%3D55.43877621293882!7i16384!8i8192?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDIwOS4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D Nie wiem czy gdyńska serpentyna nie byłaby lepsza, choć trochę mniej metrów w górę: https://www.google.pl/maps/@54.5618226,18.4764742,776m/data=!3m1!1e3?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDIwOS4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D No to już jedną odpowiedź się sama nasuwa, że trzeba mieć jeden i wachlować oponami. Musisz przełknąć, że to będzie kompromis i jak założysz terenowe opony, to nie będzie tak szybko na asfaltach, a jak slicki to nie poszalejesz w lesie. Tak samo stratę czasu na zmianę opon. Ewentualnie można wsadzić jedne uniwersalne, ale wtedy zawsze nie będzie top (imo nadal dobrze). Wcześniej pisałeś, że nie chodzi o ciśnięcie, więc trochę nie rozumiem tego parcia na wynik, na ideał.
  12. Bo na szczęście jeszcze nie odtajało:
  13. Zaczynasz marudzić, tak jakbyś nie chciał zmiany. Przecież tutaj wystarczy zmienić opony, które dadzą radę w terenie. Nie będzie tak komfortowo jak na szerszych ale bez przesady, żeby 35mm zachowywały się jak na lodzie. Nie wiem jaką masz kierownicę, ja w grawelowym 440/460mm (górny, dolny), nie jest super stabilna ale idzie się przyzwyczaić i opanować. Napędu bez wymiany się nie przeskoczy, ale zdaje się, że w okolicach Warszawy to nie ma nie wiadomo jakich gór. Najwyżej się podprowadzi. Do okolic typu Trójmiasto, gdzie można wyskoczyć do lasu, albo na asfaltowo-szutrowo Kaszuby, Żuławy
  14. Jak na takie przytyki, to warto nie popełniać błędów. Energia kinetyczna rośnie z kwadratem prędkości, a nie wykładniczo. Wzrost wykładniczy by był jeżeli prędkość byłaby wykładnikiem potęgi: E=m*xv Odnośnie skuteczności hamowania, to przecież ludzie jeżdżą na rowerach (tych prawdziwych, bez wspomagania) >50km/h. Jeżeli hamulce są dobre, to spokojnie podniosą tylne koło, więc mają jeszcze zapas siły (mowa o 2-tłoczkowych, tarczy 160mm). Problemem jest stabilność i przyczepność opon. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że przy takich prędkościach nie zatrzymuje się w miejscu i nawet najlepsze hamulce mogą potrzebować przynajmniej kilkunastu metrów (dawno nie sprawdzałem, może być bliżej 20m niż 10m).
  15. https://rozklad-pkp.pl/ Zobacz gdzie się możesz wywieźć w granicach 1h i teren się poszerzy, a czasu aż tak się nie straci. Można też samochodem, ale wtedy trzeba wrócić w to samo miejsce, pociąg daje większa swobodę. Niestety ale jak się czasu nie wygospodaruje, to ciekawszych i dalszych tras nie będzie. Jeżeli brak miejsca i trzeba się ograniczyć, to może pójść w coś pomiędzy, czyli gravel ale z opcją na opony 50mm. Do tego dwa zestawy opon. Trochę czasu będzie się marnowało na podmianę, ale na pewno poszerzy zakres terenu, w który można wjechać, a w razie co nie będzie problemu polecieć na lekko na węższych szosowych oponach. W takiej opcji dozbierałbym do czegoś ciekawszego i lżejszego, żeby nie tracić względem obecnego. MTB jako drugi rower ok, jako jedyny nie wiem czy ci będzie pasować. Nawet jak się poskłada coś lekkiego, to może rozczarować w porównaniu do obecnej szosy. Odnośnie marnowania się roweru, to ja bym się nie przejmował. Mam 3 rowery, jeden typowo pod codzienną jazdę po mieście, fulla powiedzmy xc (ciężki, mało sportowy) i spasłego "gravela" (blisko mu do ht xc). Np. grawelowy na jesieni wisiał nieużywany 2 miesiące, bo nie było pogody, ochoty. Teraz full wisi ponad miesiąc, bo ostatnio mam większą zajawkę na łatwiejsze trasy (zwłaszcza jak wymieniłem koła na lżejsze w grawelowym). Po prostu nie ma się co spinać, że jakiś rower się marnuje. Nie ma ochoty na niego, to po co się zmuszać. Najdzie ochota to się go weźmie. No i tak jak ktoś pisał wyżej, w razie co drugi jest w zapasie. Jest jeszcze opcja wypożyczenia czegoś na weekend. Można wypróbować, zrobić coś innego niż zwykle.
  16. @KSikorski Nie prościej po prostu od razu wrzucić w kalkulator? Np. http://bikecalculator.com/ Powierzchni do oporów powietrza nie da rady realnie określić, tak samo jaki jest współczynnika oporów o podłoże, strat na napędzie. Jak ma być przybliżone, to i tak błąd będzie ale przynajmniej mniej roboty z przeliczaniem. Alternatywnie poszukać siłowni z rowerkiem, który mierzy moc i tyle. Ewentualnie pożyczyć od kogoś rower z pomiarem.
  17. Wachlując ostatnio tarczami widzę jak wpływają na hamowanie. Np. jak się sprawuje stara RT66 produkcji japońskiej, jak nowsza chińskiej, jak M800. Po prostu jestem ciekawy na ile ten chiński wynalazek działa poprawnie, a na ile ma podobne problemy co chińskie shimano. Temperatury mnie tutaj nie interesują, bo żeby przepalić tarczę to trzeba się solidnie postarać.
  18. Bo tu nie chodzi o jakość tarczy, a ich cenę. Autor zaczyna od kosmicznych kompozytowych, a kończy na jednych z najtańszych z grubo ciosanej stali. Ja jedynie jestem ciekaw jak one zadziałają, choć wątpię w obiektywną ocenę.
  19. Chyba jesteśmy na tyle dorośli i doświadczeni, że wiemy, że tego typu opinie są subiektywne. Nie trzeba za każdym razem podkreślać, że to tylko moja opinia, a nie ogólna prawda. Tak samo twoje stwierdzenia, że to bzdura, że na cienkich oponach jest ok, jest absolutnie twoją indywidualną oceną i twoim poczuciem komfortu.
  20. Coś tu jest nie tak z tymi wymiarami. 1,75" to okolice 44mm, a nie 47mm dla których w calach wychodzi 1,85. 40 z 44 to już w miarę w normie.
  21. Sama wycinka też nie jest ok jeżeli jest zbyt intensywna. Poza tym, pewnych rzeczy się już nie naprawi. Park Krajobrazowy oznacza, że chroni się krajobraz, a nie poszczególne drzewa. Poza tym, skoro nie są cenne, to dlaczego są tak chętnie cięte? Nie wiem skąd masz dane, jak patrzę na mapy, to parki krajobrazowe w większości są porośnięte lasami. Być może jakieś rozlewiska, łąki, nadmorskie te statystyki zmieniają. Tak czy inaczej, jeżeli zrobić proste szacowanie, to skoro 10% kraju to parki, to tak samo 10% lasów będzie tymi parkami. To nie jest znaczące uszczuplenie zasobów drewna, żeby LP przestały przynosić gigantyczne dochody. Zresztą zawsze mogą wykupić grunty rolne i je zalesić pod uprawę gospodarczą. Jest masa miejsc nieatrakcyjnych turystycznie i rekreacyjnie. Co do ogólnego ograniczenia na terenach parków, to jak najbardziej powinny być. Skoro tworzymy ochronę, to wypadałoby ją stosować praktycznie, a nie wyłącznie na papierze. Co i jak budować, to już kwestia danego miejsca ale na pewno nie intensywnie i nie rabunkowo.
  22. Ugięcie wstępne. Amortyzator ma nie tylko przyjąć wystające przeszkody, ale także dołki, więc musi mieć trochę zapasu na wyprostowanie się. Standardowo z przodu to kilkanaście % ugięcia jak się siądzie na rowerze. Przy zjazdówkach to może być i w okolicach 30%. Rower stojący bez obciążenia tez lekko ugnie amortyzację. Czy tak mocno jak masz, to już muszą się wypowiedzieć bardziej doświadczeni. Ewentualnym problemem może być regulacja sprężyny negatywnej, ale to już musisz podać konkretny model, żeby ktoś podpowiedział co i jak.
  23. Bo zawsze się zastanawiam czy to szron, czy kormorany tak...:
  24. Ale są lasy typowo gospodarcze, wręcz plantacje drewna, a są lasy krajobrazowe, turystyczne, itd. Serio nie trzeba prowadzić intensywnej wycinki w parkach krajobrazowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...