-
Liczba zawartości
1 313 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez MrJ
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
MrJ odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
Niby dobrze znane, a jednak w rowerowej wersji chyba nie słyszałem (a już na pewno nie oglądałem) 😆 -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
MrJ odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
- Mam dwie wiadomości. - Zacznij od złej. - Nie wszystko działa. - Hmmm... a dobra? - Zbudowaliśmy go! 🤩 -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
MrJ odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@Sobek82 dla informacji: na moje krzywe oko łańcuch idzie równo w okolicy 4 (powiedzmy, że przedział 3-5) zębatki. Zobaczę, jak się będzie jeździło pod obciążeniem i zwłaszcza jak będa wchodziły biegi 8-9-10. Jeśli w miarę dobrze, to zostaje tak, jak jest, bo i tak one będą używane głównie jako rezerwowe. -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
MrJ odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
@Sobek82 na razie jest od zewnątrz, bo przy założeniu od wewnętrznej strony zostaje dosłownie ze 2-3mm do wahacza. Będę kombinował z podkładkami suportu jak założę łańcuch i zobaczę, jak to faktycznie wygląda, a nie liczył w ciemno "chyba tak będzie dobrze". -
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
MrJ odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
[Druciarstwo] Największe rowerowe druciarstwo
MrJ odpowiedział djwiocha → na temat → Druciarstwo rowerowe
To na pewno nie silikon. Nakleiłem się w życiu różnymi zajzajerami i temu dziadostwu najbliżej jest do kleju montażowego w tubach i to takiemu taniemu. I był nie tylko na suporcie, ale i ewidentnie na gwincie. Podejrzewam, że przy wykręcaniu poprzedniego suportu został wyrobiony gwint mufy (pierwsze zwoje są zjechane prawie do zera) i druciarz-patenciarz nawalił tam kleju i wkręcił na chama, żeby trzymało. Widocznie ani loctite, ani taśma teflonowa, ani choćby ta dosłownie jedna kropla silikonu (też niekoszerne rozwiązania, ale czasami tylko tak da się uratować zużyte gwinty - kto sam grzebie w aucie, zwłaszcza wiekowym, ten wie) nie były pod ręka. A ja się przejmowałem, jak ubytki lakieru w swoich ramach podmalowywałem pędzelkiem 😆- 2 163 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- Druciarstwo
- rower
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[Druciarstwo] Największe rowerowe druciarstwo
MrJ odpowiedział djwiocha → na temat → Druciarstwo rowerowe
Różne rzeczy w życiu widziałem, ale suportu zalanego czymś, co niebezpiecznie przypomina zaschnięty na amen klej neoprenowy (taki budowlany w tubach typu Soudal) to jeszcze nie 🤔- 2 163 odpowiedzi
-
- Druciarstwo
- rower
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
MrJ odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@zekker - ogólna konstrukcja była taka sama, czyli górna nakładka chowała się w miskę, a nie wystawała ponad. Poza tym byly same różnice (materiał misek, łożyska kulkowe kontra maszynowe, oczywiście jakość wykonania* i cena), ale widocznie się dało, jak się chciało. O jednym produkcie sprzedawanym pod dziesięcioma markami wiem aż za dobrze, bo spotykam sie z tym na co dzień w pracy (przemysł ciężki) i sam to widzę. W rowerach to też żadna nowość, więc w sumie czemu się sam sobie dziwię? 😄 * idę o zakład, że łożyska tych sterów za 500 sa identyczne jak w takich za połowę tego, a jedyna różnica to konstrukcja górnej miski, a w zasadzie bardziej dekielka i uszczelnień. No ale "innowacyjna konstrukcja" i cena w góre o 100%. Ale to już zupełnie inny temat. W sumie jak napisał @pecio - jak w Mercedesie, gdzie dopłacasz za sam fakt gwiazdy na masce. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
MrJ odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@pecio - o to to. Tamte, o których piszę, miały praktycznie identyczną konstrukcję (nakładka chowała się w miskę), tylko były na kulkach, a nie maszynach. I kosztowały jakies 30zł, a nie duuużo-za-dużo 😄 -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
MrJ odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@pecio - tak, ale one nadal mają dekiel i on już na oko wystaje ładnych parę milimetrów (nie widzę w tego w specyfikacji, ale patrząc po grubości misek, przerwy i samej nakładki, spokojnie około 6mm). A przecież sam miałem stery, które nie wystawały prawie wcale - dosłownie 1mm, żeby mostek założony bez podkładki nie tarł o miskę. I nawet nie o to chodzi, że bez tego zaraz mi się życie zawali 😄 ale niby dzisiaj możemy kupić wszystko online z dostawą w 24h, jest pierdylion firm, których nazw nawet nie znam, a okazuje się, że wszystko wyglada, jakby jedna fabryka tłukła trzy modele na krzyż i tylko zmieniała wygląd kapsla i logo. @zekker - technicznie udało mi się to ogarnąć i wystarczy mi sterówki, bardziej chodzi o samą sytuację, o jakiej napisałem w poście wyżej. Niby masz wybór, a tak naprawdę niekoniecznie. I gdybym nigdy takich sterów nie posiadał, to okej, widocznie mam wymagania z wiadomo czego. Ale je miałem. Zwyczajne (mialy stalowe miski i łożyska kulkowe w koszyczku), niedrogie, dostępne od ręki w sklepie. A dzisiaj nie ma, bo nie? -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
MrJ odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie na rowerze, ale jako rowerzystę już tak. Mianowicie potrzebuję sterów półzintegrowanych na wciąż chyba najpopularniejszy system ahead 1 1/8", które będą możliwie niskie. I dosłownie wszystkie, mają wysokie górne nakładki (ta czarna na zdjęciu, specjalnie dałem takie ze srebrnymi miskami). Jedne mniej, inne bardziej, ale zawsze wystaje te co najmniej 6-7mm, a nierzadko ponad 1cm. Niby to niewiele, ale jak się robi przekładkę amortyzatora z krótką sterówką pomiędzy ramami, to już trzeba brać to pod uwagę. Na poczatku myślałem, że źle szukam, ale nie. Nieważne czy z łożyskami maszynowymi, tradycyjnymi kulkowymi, jakimiś rozwiązaniami pośrednimi z kartridżem, za 20zł, za 200zł, wszędzie to samo. Jakim cudem, ja się pytam, prawie 20 lat temu kupiłem stery na zasadzie "daj, co masz w sklepie i pasuje" (prawie na pewno to były TH), które praktycznie w ogóle nie wystawały ponad miskę (dosłownie 1mm pierścienia uszczelniającego)? Łot de fak? 🤔 -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
MrJ odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
Co do gwarancji nie wiem, ale robiłem tam ostatnio zakupy, bo mieli lepszą cenę u siebie za nowy amortyzator niż u nas za używki z demontażu. Samą transakcję robił mi znajomy, bo ja nie mam PayPala - wg. niego ogólnie nie różni się niczym niż typowe zagraniczne sklepy. Towar kupiony w środę wieczorem, w czwartek spakowany, w piątek wysłany, w poniedziałek był w Polsce (kurier DHL). Koszt przesyłki 10 euro, a przy zakupach od 250 - 6 euro. Wszystkie etapy monitorowane na bieżąco mailami.
-
[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 18
MrJ odpowiedział Odi → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
[napęd 1x vs 2x w MTB] jaka różnica w użytkowaniu?
MrJ odpowiedział girek → na temat → Napęd rowerowy
@uzurpator - no dobrze, ale wszystkie ramy wszystkich typów z ostatnich powiedzmy 10 lat? Co prawda nie jestem na bieżąco ze wszystkimi technologiami i modami i nieraz się dziwię, ile się w międzyczasie pojawiło nowych standardów (choćby mocowań zębatek korby), ale nie uwierzę, że nagle nie da się kupić np. sensownej ramy pod 29" z opcją montażu przedniej przerzutki i złożyć na niej dokładnie tego, co się chce. Chyba że mamy nie wiadomo jakie wymagania, bo na tej zasadzie zaraz dojdziemy do wniosków z wiadomo skąd, że "poniżej 5000 to się nie kupi telefonu" lub "dzisiaj to nie ma samochodów, kiedyś to były samochody", albo nie potrafimy tak podstawowej rzeczy, jak skręcenia ze sobą kilku(nastu) elementów. Przy czym ja wciąż chcę rzucić szersze spojrzenie na tę dyskusję, czyli takie, że napędy 3x wymierają, bo nie są większości rowerzystów potrzebne. I zwalanie tego na firmy produkujące taki, a nie inny asortyment jest co najwyżej półprawdą, o ile nie półg*wnoprawdą. Bo gdyby ludziom zupełnie nie pasowało takie rozwiązanie, to by go gremialnie nie kupowali. A jednak kupują i to w takich ilościach, że firmy produkują tego jeszcze więcej. Najwyraźniej nie bez powodu. -
[napęd 1x vs 2x w MTB] jaka różnica w użytkowaniu?
MrJ odpowiedział girek → na temat → Napęd rowerowy
@zekker - nie, nie jeździsz na dwóch rowerach naraz, ale możesz mieć dwa, zależnie od tego, w jaki sposób chcesz ich używać. Albo i trzy. I wtedy możesz się specjalizować. Mając jeden rower ZAWSZE idziesz na kompromisy: wielkość kół, zawieszenie, geometria, napęd, waga, co chcesz. I o ile nie jestem zwolennikiem wytartego sloganu "jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" (patrz choćby smartfony, które zaorały więcej urządzeń, niż się na pierwszy rzut oka wydaje), to musisz z pewnych rzeczy zrezygnować kosztem innych. Musisz. I jedną z nich, tak prostą w realizacji, że mógł to zrobić nawet zwyczajny użytkownik z ledwie minimalną wiedzą techniczną, było usunięcie tarcz w przodu. I nawet nie chodziło o to, że w ten sposób oszczędzasz wagę i usuwasz elementy, które mogą być przyczyna awarii (kto nigdy nie zakleszczył łańcucha w przedniej przerzutce na podjazdach, niech pierwszy rzuci dziurawą dętką), ale eliminujesz coś, z czego nie korzystasz właściwie wcale. Owszem, nie wszystkim pasuje takie rozwiązanie, ale przecież wciąż mają możliwości, żeby montować sobie napęd 3x czy 2x, a nie 1x. Zresztą wyżej wyciągnięto ten sam wniosek: kiedyś rower MTB był bez porównania bardziej uniwersalny niż dzisiaj. Oczywiście inna była technika, inne podejście do geometrii, standardem były koła 26" itp. Ale miałeś napęd 3x8 (czyli pojechałeś i 50 na godzinę po płaskim, i wjechałeś pod stromy podjazd), amortyzator z przodu z blokadą (chyba nie muszę tłumaczyć, po co), w międzyczasie pojawiały się też lekkie fulle. A dzisiaj? Takie niby rowery uniwersalne pokroju graveli, w których tak naprawdę wiele z tej wielozadaniowości nie zostało. A czemu? Można powiedzieć, że to firmy wciskają taką modę, ale najwidoczniej większość użytkowników właśnie tego potrzebuje, skoro to kupują, mimo że mogą wybrać inaczej. A na koniec i tak mamy to, co widać na filmikach @marvelo - co z tego, że ludzie mają 1x10, 1x12, 69x2137, skoro przerasta ich redukcja na podjeździe. Serio? -
[napęd 1x vs 2x w MTB] jaka różnica w użytkowaniu?
MrJ odpowiedział girek → na temat → Napęd rowerowy
A czemu kiedyś standardem były 3 tarcze z przodu? BO WINCYJ BIEGUW XD A bardziej poważnie, to co to znaczy "dla własnej zabawy i rekreacji"? A to my mamy wiedzieć, co jest komuś potrzebne, czy kierować się własnymi preferencjami? Podam przykład z innej epoki, czyli swój własny Sam kombinowałem w okolicach początku lat 2000 z różnymi kombinacjami zębatek i jak w pewnym momencie założyłem środkową 36 z trekkinga (bodaj do układu 22-36-44), to się okazało, że poza biciem rekordów na asfalcie z jednej strony i stromymi podjazdami z drugiej praktycznie nie potrzebuję ani małej, ani dużej zębatki. A przypominam, że to były czasy kaset 11-28 lub 11-32 8b. Dzisiaj, kiedy możemy wsadzić sobie kasetę z nawet nie 40+ a wręcz 50+ zębami, wystarczy odpowiednio dobrana tarcza korby. I podam przykład matematyczny: z przodu najmniejsza zębatka 22, z tyłu 28 - sam tak jeździłem przez lata i w zasadzie nie odczuwałem potrzeby bardziej miękkiego przełożenia. Identyczny przelicznik daje 46 z tyłu i 36z z przodu. A gdybym założył kasetę 51z, mógłbym założyć tarczę 40z i byłoby (niemalże, bo wynik różni się na drugim miejscu po przecinku) też to samo. A jednocześnie 40z dawałoby mi niewielką stratę przy szybkiej jeździe w stosunku do standardowej niegdyś 42z. Oczywiście odbywa się to wszystko kosztem większych przeskoków pomiędzy biegami, ale czy to jest aż taka wielka wada? Są też osoby, które wciąż będą potrzebowały większego rozstrzału przełożeń, np. na tarczy trekkingowej z przodu lub do jakichś turbopodjazdów, ale wtedy też należałoby zapytać, czy mają one tylko jeden rower do wszystkiego, czy raczej dwa różne. Zresztą lata mijają, a ja wciąż nieodmiennie widzę te same pytania na zasadzie "co jest dla mnie dobre". Kiedyś się pytało sprzedawcę w rowerowym albo starszego kolegę, a dzisiaj grupę na fejsie czy choćby takie forum. I oczywiście słuchanie takich porad jest ważne, ALE na końcu i tak liczą się najbardziej własne preferencje. Lubisz niską kadencję? Wysoką? Jeździsz po asfalcie? Szutrze? Dziurach? Szybko? Wolno? Dłużej? Krócej? Dobierz sprzęt pod siebie, a nie "znafcuf". -
Info dla potomnych: szykuje się, że po wielu latach wspólnego pożycia rowerowego rama z przyległościami pójdzie na sprzedaż dla innego miłośnika retro-sprzętu. W tej chwili ciężko mi powiedzieć, ile tych przyległości będzie, natomiast szykuje się mniej więcej coś takiego: - rama + damper FOX FLOAT R - sztyca AMOEBA z oryginalnym zaciskiem GT - mostek ZOOM, - stery TH, - najprawdopodobniej przerzutka SRAM 7.0, manetka SRAM X-7, dwie kasety z dwoma łańcuchami 8b, hamulce HAYES Stroker z tarczami Accent, być może korba SHIMANO LX. Oczywiście dokładny opis, fotki i cała reszta pojawią się na giełdzie, tutaj tylko daję zajawkę dla tych, którzy śledzą temat.
-
[Kompatybilność napędów] Temat do dyskusji, zadawania pytań, etc.
MrJ odpowiedział Puklus → na temat → Napęd rowerowy
Dzięki! W takim razie 1x10 powoli się składa -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
MrJ odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No to ja dałem kwotę z "3" z przodu Co prawda szukałem czegoś o skoku 80mm, ale po przejrzeniu pierdyliona ogłoszeń z używkami w stanie "nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem, 3 zdjęcia kartoflem, cena pińcet" i paździerzowymi nówkami pokroju Suntoura, dałem sobie spokój. Mam amortyzator prosto z pudełka, może i niezbyt zaawansowany technicznie (z drugiej strony to może i lepiej, bo co tam się ma zepsuć? Sprężyna?) ale przynajmniej z sensownej firmy , o co najmniej przyzwoitej wadze (realna 2040g z niedociętą sterówką - za mojej młodości powietrzne Marzocchi były cięższe) no i pod V-brake, o co dzisiaj coraz trudniej. Na tłuczenie po śląskich chodnikach wystarczy aż nadto. Wiesz, ja z jednej strony nie mam nic do ludzi, którzy "kupują tanio, sprzedają drogo", bo czasami sprowadzanie czegoś z daleka jest po prostu nieopłacalne. Ale są jakieś granice, kiedy widzisz na dzień dobry różnicę w cenie (i to liczoną z przesyłką) rzędu 30, 40 czy nawet 50%, albo akcje typu "u mnie używka wszamana przez psa za 200 i ani grosza mniej", gdzie na pierwszym lepszym amejzonie, j*baju czy innym sklepie z bezproblemową wysyłką do Polski jest za tyle samo lub nieraz nawet taniej. Bez łaski i z pocałowaniem ręki. Zresztą o jakich oczywistościach my w ogóle dyskutujemy -
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
MrJ odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Pierwszy nowy amortyzator od... madkobosko, 2006? 🫣 Swoją drogą mam ochotę publicznie zapytać, dlaczego ta sama część w Niemczech kosztuje (i to razem z nietanią przesyłką) 25-30% mniej niż największe super hiper duper promocja w Polsce. (Widocznie bogaty kraj mamy. Albo nadal janusze biznesu uważają, że granica państwa jest granicą robienia zakupów i mogą sobie dyktować ceny, jakie chcą. Hejty leco za 3...2...1...) -
[Kompatybilność napędów] Temat do dyskusji, zadawania pytań, etc.
MrJ odpowiedział Puklus → na temat → Napęd rowerowy
Co prawda czuję się, jakbym znów miał tak z 14-15 lat i pytał "pana w rowerowym" czy to będzie działało, ale chyba nie mam innego wyjścia Ogólnie zabieram się za rozbebeszanie dwóch rowerów i przy okazji trafiłem na fajny zestaw przerzutka + manetka na 10b, przez co chodzi mi po głowie przejście z 9 na 10. Obecny zestaw to kaseta Shimano 11-34 CS-HG400 9b + łańcuch KMC X9 + manetka SRAM X7 9b i to bym przełożył Żonie, natomiast sobie sprawił coś w kierunku: - przerzutka tył + manetka SRAM GX 10b - kaseta SRAM CS-HG50 11-34 lub 11-36 - łańcuch KMC X10 I dotąd ogarniam, ale czy ta kaseta wejdzie na piastę DARTMOOR X-Force? O taką: http://www.bikekatalog.pl/2009/komponenty/1550/Dartmoor.X-Force/ - to była typowa dla tamtych czasów piasta pod tarcze na dwóch łożyskach maszynowych, to samo co Accent / Novatec tylko z innym logiem. Czy do takiej piasty z takim bębenkiem pasuje tylko napęd poniżej 9b, czy 10 też? A jeśli pasuje, to czy jest alternatywa cenowo-jakościowa dla kasety HG50 i łańcucha X10? -
@uzurpator - przewody są już zabezpieczone przed wycieraniem i sklejone w dwóch miejscach: w środku przy głównym łożysku zawieszenia i z przodu pod napisem i-drive - czyli w sumie tam, gdzie pisałeś. Zrobiłem to przy okazji mycia po jeździe i dlatego nie ma tego na zdjęciach. Do tylnego trójkąta przyklejał przewodu nie będę - jest mocowanie fabryczne i tak zostawiłem, tylko wstawiłem pod trytytkę (tak samo jak w uchwyty w ramie) kawałek rurki z igielitu, żeby lepiej się trzymał i był zabezpieczony przed ściskaniem. A czy 3/10? Możliwe. To jest sprzęt retro i nawet gdyby go rozmontować, polakierować i wypucować każdą część, to zawsze będzie wyglądał jak z poprzedniej epoki. I... w poważaniu to mam Nie dalej jak wczoraj przejechałem się w zorganizowanej wycieczce z ludźmi m.in. z lokalnych klubów rowerowych. I powiem tak: nie spodziewałem się może sprzętów z jakiejś nie wiadomo jak wysokiej półki, ale na pewno lepszych, niż zobaczyłem. Serio. Że o stanie technicznym nie wspomnę, bo o smarowaniu łańcucha czy regulacji hamulców to niektórzy chyba nie słyszeli, a dobór ramy pod wzrost siedzącej na nim osoby (dotyczy zwłaszcza kobiet) to najwidoczniej nadal jest taka sama wiedza tajemna, co dwadzieścia lat temu. Ale to już temat na inna dyskusję
-
Aktualne fotki roweru po założeniu nowych hamulców (Tektro M275 w zestawie z tarczami, kupione jako nówki z demontażu). Wiem, że przedni przewód hamulcowy wciąż nie jest prowadzony idealnie, ale po pierwsze: na amortyzatorze nie mam żadnego fabrycznego miejsca na mocowanie, a po drugie: gdybym prowadził przewód z przodu, musiałbym go skracać, a wolałem tego nie robić. I tak docinanie tyłu, jego zakucie i przelewanie doprowadziło mnie do bladej ku... wy już wiecie czego 😆 Aha - zdjęcia robione zaraz po przejażdżce i to momentami w deszczu (nagła burza przeszła nad Śląskiem), więc specjalnie czysto nie jest. Ale to może i dobrze, bo brud zasłoni wszystkie niedoróbki Tak więc aktualna specyfikacja: Bottle Cage (Koszyk na Bidon): X-TASY Brake: (Front) (Hamulec Przedni): TEKTRO M275, tarcza TEKTRO 160mm Brake: (Rear) (Hamulec tylny) TEKTRO M275, tarcza TEKTRO 160mm Brake Levers (Klamki): TEKTRO M275 Cables (Pancerze i Linki): ACCENT/SHIMANO Cassette (Kaseta): SHIMANO 11-34 CS-HG400 9b Chain (łańcuch): KMC X9 Crankset (Korby): SHIMANO LX FC-581 170mm Derlr. (Front) (Przerzutka przednia): - Derlr. (Rear) (Przerzutka tylna): SRAM X4, długi wózek Fork front (Amorek): MAGURA Phaon 90-125mm Fork rear (Damper): FOX Float R 165x38 Frame (Rama): GT i-drive 2.0, rozmiar M, skok 4,5" (~115mm) + stery TH Grips (Gripy): piankowe Handlebar (Kierownica): ACCENT Profi, docięta do 610mm Pedals: (Pedaly): WELLGO SPD Seat: (Siodlo): WITTKOP Seatpost (Sztyca): AMOEBA Vitra Shifters (Manetki): SRAM X-7 9b (tylko przód) Skewers (Zaciski kół): SHIMANO skręcane Spacers (podkładki): 1x5mm Stem (Mostek): ZOOM 90mm Tire (Front) (Opona Przednia): KENDA Karma 2,0 Tire (Rear) (Opona Tylna): KENDA Karma 2,0 Top cap (Kapsel amortyzatora): AMOEBA Tubes (Detki): MAXXIS Welther Weight Wheel Front (Koło Przednie) - Hub (Piasta): DARTMOOR X-Force - Rim (Obrecz): ACCENT Generation XC - Spokes (Szprychy): DT Champion 2,0, zaplot na 2 krzyże - Nipples (Nyple): DT - Rim Tape (Opaska): taśma izolacyjna Wheel Rear (Koło Tylne) - Hub (Piasta): DARTMOOR X-Rolls - Rim (Obrecz): ACCENT Generation XC - Spokes (Szprychy): DT Champion 2,0, zaplot na 3 krzyże - Nipples (Nyple): DT - Rim Tape (Opaska): taśma izolacyjna
-
@c1ach - wiem, że to staroć. Gdybym te 15 lat temu utrzymał aktywność w jeździe w terenie (głównie lasy i górki na Jurze K-Cz), to pewnie bardzo szybko bym zmienił tę ramę - same opory i-drive pierwszych generacji o skoku rzędu niewiele ponad 100mm są większe niż zawieszenia na łożyskach maszynowych w rozwerach do DH. Ale do tłuczenia dookoła komina zostawiłem go na kolejny rok i jeszcze następny i tak dalej. I mam go do dzisiaj. Na krawężniki wystarcza aż nadto
