Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.02.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Bo jakiś patyk upadł w poprzek drogi: Woliński Park Narodowy, niedaleko Warnowa4 punkty
-
Wyjazd zaplanowany na przełom listopada i grudnia, z trochę innym przebiegiem w okolicach Pełczysk, doczekał się realizacji w połowie stycznia, a pojechałem nie jak zazwyczaj sam lecz w towarzystwie Adama (Jurasika na ForumJurajskim). Rano spotykamy się w Zawierciu, rowery do samochodu i bardzo sprawnie przez Pilicę, Żarnowiec, Kozłów jedziemy do Książa Wielkiego stanowiącego start i zarazem metę części rowerowej. Na parę dni przed wycieczką wszystkie modele pogodowe wieściły wspaniałą słoneczną i lekko mroźną pogodę. Ten drugi warunek był niezbędny gdyż trasa przewidywała, co prawda krótkie, odcinki terenowe lessowymi drogami. Oczywiście wróżby wróżbami, a rzeczywistość poszła swoją drogą i słońce w pełni przebiło się przez niskie chmury dopiero przed godz. 14. W Książu stawy pod zamkiem zamarznięte na termometrze -7stC z których na otwartej przestrzeni gdzie radośnie wiało ze wschodu zgodnie z prognozami 6-7m/s temperatura odczuwalna zrobiła się grubo poniżej -10stC. Dystans: 109km, czas całej wycieczki: 8:45h Trasa: Książ Wielki - Boczkowice - Swięcice - Słaboszów - Syncygniów - Wolica - Marianów - Ameryka Północna - Dzierążnia - Dębiany - Stradów - Ciuślice - Stradów - Mękarzowice - Pełczyska - Wola Chroberska - Chroberz - Kozubów - Sadek - Przecławka - Stępocice - Zaryszyn - Książ Mały - Książ Wielki Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_14012018.php Mapa wycieczki, nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys. Sancygniów, w tle ciekawy pierwotnie z 1400r. kościół pw. św. Piotra i Pawła, jego współczesna bryła to efekt licznych przebudów. Południowo-wschodnia część Garbu Wodzisławskiego rozcięta jest siatką dość głębokich dolinek o powiedzmy w dużym przybliżeniu południkowym przebiegu, a że nasza trasa cały czas na wschód prowadzi to zjazd-podjazd, zjazd-podjazd i na płaską monotonię przykładowej Niecki Włoszczowskiej nie ma co liczyć. Podejście na wały grodziska w Stradowie. Strome zbocza Góry Zawinica koło Pełczysk.3 punkty
-
@Tatanka widzę , że ty też pamiętasz Sobkowe "zabawy" Bo coś bardziej z kategorii "absurdów drogowych" - 250m ścieżki pieszo-rowerowej za blisko 3/4 miliona złotych https://dsi.net.pl/wszystkie-wiadomosci/item/6725-zobaczcie-jak-wyglada-sciezka-pieszo-rowerowa-na-zlocienieckiej-w-czaplinku3 punkty
-
3 punkty
-
bo mnie ujęlo nostalgicznie o jedynej porze gdzie mogę trochę pojezdzić3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Za niedługo i u mnie zawita SRAM GX Eagle- obraziłem się na sh*tmano Zastanawiam jeszcze nad manetką gripshifta, czy nie wybrać czasami X01. Są jakieś duże różnice w działaniu ? Różnica w cenie dosyć spora.1 punkt
-
1 punkt
-
Oba rowery reprezentują wysoki turystyczny standard wyposażenia, ewentualne różnice są drobne i przełomu nie czynią. Zapewne Scott ma nowocześniejszą ramę, chyba z wewnętrznym prowadzeniem przewodów. Unibike pod tym względem się nie rozwija, niemniej oferuje solidne rowery. Najlepiej jeśli o wyborze przesądzi przymiarka i osobiste oględziny.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kamyczek dołożę do dyskusji o baranach w terenie. Z gienkiem pojezdzilem na alpkicie bomberze i teraz na Ivanowym genetyku (co prawda niewiele). Jak dla mnie trochę sztuka dla sztuki w terenie emtebecznym. Nie bylem w górach, kulalem sie po swoich okolicach, raczej plaskich, ale z haldami. Zeby zachować jakąkolwiek kontrolę na zjazdach, trzeba chwyt dolny wrzucac, tzn ten dolny niewygodny, sprinterski, żeby klamki móc pewnie sciskać. I to mi się nie podoba, nie da się tak ułożyć ciała przy tak wąskim chwycie i będąc tak mocno pochylonym do przodu, żeby zachować jakąś sensowną kontrolę nad tym co się dzieje w wyboistym zakręcie o znacznym nachyleniu No ja nie umiem stłumić tego głowonoga po prostu. Tak jak Marek napisał, żyro jest zbyt duże, żeby móc coś kombinować, a z plusowym laciem to już w ogóle. na szczęscie trakcja dobra jest. jak na razie najlepiej z dropem jeździło mi się na oponach 35c i po leśnych duktach, nawet tych wyboistych. Prawdziwe wertepy zostawiam jednak na prostą kierę. I lepsze hamulce1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zapraszam do obejrzenia relacji z wyprawy rowerowej pod kryptonimem "Operacja Warta Promy", której misją była eksploracja promów rzecznych na Warcie pomiędzy Sieradzem a Poznaniem, w czerwcu 2016 r. Oprócz przepraw promowych atrakcją wyprawy były walory przyrodnicze oraz zabytki środkowej Polski. https://goo.gl/photos/eWL4MNFUJbisogax51 punkt
-
Relacja z drugiego etapu wyprawy rowerowej pod kryptonimem "Operacja Promy Warty", której misją była eksploracja promów rzecznych na Warcie. Na tym etapie skupiłem się na przeprawach promowych pomiędzy Poznaniem a ujściem Warty do Odry. Wyprawa miała miejsce w lipcu 2017 r., a do pokonania była licząca 282 km trasa. Link do relacji: https://photos.app.goo.gl/sUXVXuYMLhUK1IVt1 Miłego oglądania. Michał1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Super relacja. Nie wiedziałem, że tyle promów jest na Warcie jeszcze. + za wytrwałość i zdjęcia:)1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
