A dzięki, odpukać po ponad 800km przyjemność z jazdy nadal taka sama
Oczywiście jak widać pewne zmiany zostały poczynione do tego po 700km łańcuch HG40 wylądował w koszu (albo trafiłem na straznie elerny egzemplarz albo te łańcuchy to jakieś badziewie, mój po tym przebiegu był już bardzo wyciągnięty). Dodatkowo po wczorajszej przejażdzce wycieczkowej z moją żoną zapadła decyzja o wymianie ogumienia i w Jej Lazaro i w moim Maestro na coś bardziej terenowego jazda w piachu na tych oponkach to istna tragedia grecka... no ale fakt faktem rower typu cross w swoim zamyśle nie jest do tego stworzony 