Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Akceptuję
Zdjęcie
- - - - -

[Trening]Trenażer a rower stacjonarny?


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
30 odpowiedzi w tym temacie

#1 Kubus18

Kubus18

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • 1347 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 21:33

Witam. Mam dwa pytanie na które nie mogę znaleźć odpowiedzi:
-Czy rowerek stacjonarny posiada wykręcane pedały o gwincie rowerowym, tak aby można było przykręcić SPD?
-Skąd ta popularność trenażera? Czy poza ilością zajmowanego miejsca jest jeszcze coś co go wyróżnia od zwykłego rowerka stacjonarnego?

Pozdrawiam

Użytkownik Kubus18 edytował ten post 30 wrzesień 2009 - 21:33

Dołączona grafika

www.enduro69.pl

Reklama

Reklama
  • Google

#2 toivlas

toivlas

    Pro

  • Użytkownik
  • 150 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 21:36

powinny być te same gwinty,
na trenażerze oddajesz pełne realia treningu na rowerze - ta sama pozycja, siodełko, kierownica co na rowerze np. na którym się ścigasz.
Ja np. nie potrafiłbym trenować na stacjonarnym a potem przesiąść się na mój rower, to by było coś innego, zmiana pozycji, może nawet kilka mm ale to się czuje.

#3 Schwefel

Schwefel

    Loża szyderców

  • Admin
  • 13175 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 22:15

Na stacjonarnym siedzisz jak na rowerze miejskim, czyli mało sportowa sylwetka.

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


#4 Blue

Blue

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • 3663 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 22:17

Do tego porzadny rowerek stacjonarny kosztuje wiecej niż trenażer. A rolki poprawiają stabilność i płynność jazdy.

#5 Kubus18

Kubus18

    Stały bywalec

  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 1347 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 22:36

Ale cóż mi z geometrii roweru który stoi w miejscu? Chodzi mi tylko i wyłącznie o utrzymanie dotychczasowej kondycji, nie zamierzam poprawiać płynności czy "techniki" jazdy na rolkach. Szczerze mówiąc to wolę chyba siedzieć sobie wygodnie przez jakieś 3 zimowe miesiące aniżeli leżeć na swoim długim rumaku. Nie rozumiem co ma geometria do jazdy stacjonarnej, wszak nie ma ani zjazdów, ani podjazdów, OTB poprzez zbyt niski przód również nie zaliczymy ?? Jedynie co, to możemy przez te 3 miesiące zmienić przyzwyczajenie ze sportowej sylwetki na bardziej trekkingową, innego racjonalnego uzasadnienia nie widzę.

Bardziej jestem przekonany ku rowerkowi stacjonarnemu, szczególnie iż nie zużywa drogiego napędu jak trenażer i nie hałasuje, poza tym jest ogólnodostępny dla reszty domowników. W połączeniu z SPD można kręcić z tą samą intensywnością i efektywnością co na trenażerze, także wychodzi na to iż za trenażerem przemawia tylko ta "geometria" i jazda na twardym siodełku ;)

Użytkownik Kubus18 edytował ten post 30 wrzesień 2009 - 22:37

Dołączona grafika

www.enduro69.pl

Reklama

Reklama
  • Google

#6 Blue

Blue

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • 3663 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 22:42

Siodełko też można zmienić zapewne, zależy jakie tam patenty mają postosowane, lepiej sprawdz przed kupnem zarowno siodlo jak i pedały. Jak masz kase na cos porzadnego i miejsce, to kupuj stacjonarke skoro Ci się tak podoba. Nie widze problemu.

#7 Schwefel

Schwefel

    Loża szyderców

  • Admin
  • 13175 postów

Napisano 01 październik 2009 - 02:26

A przesuń sobie suport i korbę względem siodełka, albo obniż samo siodełko to może zrozumiesz o czym piszę. Przy pewnych ustawieniach nie da się osiągnąć wysokiej kadencji.

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


#8 nabial

nabial

    Emeryt

  • team29er
  • 5134 postów

Napisano 01 październik 2009 - 07:04

wszystko zalezy jaki ten rowerek stacjonarny, wiekszosci piewsze, co przychodzi na mysl, to cos z plaskimi duzymi pedalami i paskiem, prostymi plecami - taki rower faktycznie przy dobrych treningach moze nawet zrobic krzywde, ale np w profesjonalnych silowniach zwykle jest kilka porzadnych rowerow z regulacja kierownicy i siodelka w 2 plaszczyznach, mozliwoscia stosowania 3 chwytow (prosta kiera z waskimi iszerokimi rogami), gwintami pedalow przyjmujacymi kazdy model i wg mnie taki rower z perspektywy kogos cwiczacego na silowni jest tym samym, a nawet mozliwoscia zaoszczedzenia na czesciac, ktore czasami po zimie...

www.team29er.pl ...bo wielkość ma znaczenie
SPRZEDAM: amortyzator 29" Rock Shox SiD XX 15mm koło 29" Hope Pro 2 Evo+ZTR Crest 15mm kierownicę FSA SLK 660x18mm


#9 Klosiu

Klosiu

    Master

  • Mod Team
  • 2993 postów

Napisano 01 październik 2009 - 16:01

Tylko silownia jak silownia... Nie mowiac juz o cenie za n treningow w tygodniu, czesto trzeba czekac az sie sprzet zwolni, dojechac tam, wrocic itp. Juz bardziej oplaca sie trenazer, tym bardziej ze rower mamy wtedy dopasowany do siebie, trening zajmuje wtedy tyle ile zajmuje (a nie +1-2h na dojazdy, przebieranie itp) i mozna sobie pokrecic o kazdej porze, np o 6 rano przed praca. Ja bym preferowal trenazer z prostego powodu: w miare porzadny trenazer jest 3x tanszy od w miare porzadnego rowerka stacjonarnego.
button stats bikestats.pl The faster you are, the slower life goes by.

#10 Kosmita

Kosmita

    Maniak

  • Zasłużony user
  • 594 postów

Napisano 01 październik 2009 - 23:13

Takie pytanie... czy zakładając koło szosowe (w rowerze MTB - obecnie 1,5" slick) do trenażera, znacznie zmniejszy się hałas i wytwarzane przez trenażer wibracje ?
Od roku używam Tacx'a Satori 1850 - jestem z niego zadowolony, jednak wytwarzane wibracje i buuuuczenie niekiedy są strasznie uciążliwe (nie dla mnie).
Test ludzkiej determinacji . . .
MMC ver. 1.04

Reklama

Reklama
  • Google

#11 Schwefel

Schwefel

    Loża szyderców

  • Admin
  • 13175 postów

Napisano 02 październik 2009 - 00:41

Do tego nie ma nic koło tylko opona. To ona styka się z rolką i to ona powoduje wibracje. Ja polecam zakup opony pod trenażer (Tacxa albo Conti).

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


#12 Kosmita

Kosmita

    Maniak

  • Zasłużony user
  • 594 postów

Napisano 02 październik 2009 - 00:47

Do tego nie ma nic koło tylko opona. To ona styka się z rolką i to ona powoduje wibracje. Ja polecam zakup opony pod trenażer (Tacxa albo Conti).


Z tym, że koło bezpośrednio nie ma nic do rzeczy to muszę się zgodzić, jednak z drugiej strony szerokość opon szosowych i ciśnienie jakie się w nich znajduje nie przemawia czasem właśnie na korzyść zestawu szosowego? Opony stricte trenażerowe faktycznie wpływają na cichszą pracę całego zestawu ?
Test ludzkiej determinacji . . .
MMC ver. 1.04

#13 toivlas

toivlas

    Pro

  • Użytkownik
  • 150 postów

Napisano 02 październik 2009 - 07:30

ja jeżdżę na najtańszej drutówce slick za 20zł i w drugim pokoju obok już nic nie słychać, żadnych wibracji. Mam sirius'a.

#14 Kosmita

Kosmita

    Maniak

  • Zasłużony user
  • 594 postów

Napisano 02 październik 2009 - 10:05

Też jeżdżę na najtańszej drutówce kendy..., ale jednak buczenie i drgania występują, nawet mimo tego, że pod trenażerem mam 2,5cm matę tłumiącą (do urządzeń przemysłowych) Mata/guma znacznie je wytłumia jednak nadal czuć wibracje. Hałas generowany przez trenażer po zastosowaniu maty oczywiście nie uległ zmianie.
Test ludzkiej determinacji . . .
MMC ver. 1.04

#15 Odi

Odi

    Emeryt

  • Mod Team
  • 6215 postów

Napisano 08 październik 2009 - 07:49

Kosmita upewnij się czy koło szosowe będzie pasował. Ja jak założyłem koło z oponą Kenda Kontender 1.0 to było ono za niskie i rolka w ogóle nie dochodziła do opony, też mam Satori. Chyba że jest tam jakaś możliwość przestawienia roli ale tego nie wiem.
Marzenia są rajem, z którego nikt nas nie wygoni.

http://so.pwn.pl/ - słownik ortograficzny
moja mała wyścigówka - http://img155.images.../img8271mp0.jpg
   Dołączona grafika

#16 biker80JG

biker80JG

    Maniak

  • Użytkownik
  • 244 postów

Napisano 12 październik 2009 - 10:41

mam oponke tacxa napompowana na max czyli 6 atmosfer (niby tak instrukacja kaze) i w drugim pokoju cisza.

#17 Odys

Odys

    Maniak

  • Użytkownik
  • 222 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 14:58

Mam taki problem.
Nie mam czasu na jazdę rowerem w ciągu dnia a jazda w nocy mało mnie bawi. Dlatego już trzecią zimę będę trenował na trenażerze.
Do tej pory jednak po prostu wsiadałem sobie i kręciłem, nie bardzo dbając o to ile, jak i po co.

W tym roku chciałbym podejść do tego bardziej profesjonalnie. Czyli jeździć według planów treningowych. Na stronie Tacxa znalazłem plany treningowe i wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że sa rozpisane pod rower szosowy. W planach podane są przełożenia dla szosówki a ja mam górala. Czy wie ktoś gdzie znajdę jakiś prosty przelicznik przełożeń ?

Alternatywnie, czy ktoś z Was wie gdzie są lub ma jakieś plany treningowe na trenażer ? Chodzi mi o budowanie wytrzymałości w pierwszym etapie. ALe wiadomo, że do tego też trening odbudowujący się przyda.

Będę wdzięczny za każdą pomoc.
Life is too short - Don't waste it. GO CYCLING !

#18 spootnick

spootnick

    Maniak

  • Użytkownik
  • 541 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 18:55

Przełożenia się prosto przelicza. Dzieli się ilość zębów z przodu przez ilość z tyłu i mnoży przez obwód koła (to określa ile się przejedzie przy jednym obrocie korb). Chodzi Ci dokładnie o te Bgx15 itp.? Jeśli potrzebujesz przykładu to daj znać.

Ja nie rozumiem jaka powinna być różnica w treningu na trenażerze i normalnie (pomijając gdy ktoś nie da rady kilka h kręcić w miejscu). Sugerowałbym trzymanie się własnego normalnego planu. Ja sam mam zamiar bazę robić po około 10h tygodniowo w 3 sesjach (obym wytrzymał 4h:)).

#19 fotobiker

fotobiker

    Maniak

  • Użytkownik
  • 396 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 19:42

spootnick-życze powodzenia przy 4h,ja ledwo co 2h wytrzymuję :)

Reklama

Reklama
  • Google

#20 Odys

Odys

    Maniak

  • Użytkownik
  • 222 postów

Napisano 13 listopad 2009 - 20:37

No właśnie chodzi mi o przeliczenie typu BG 15 itp. Możesz mi dla przykładu jedno przeliczyć ?
Tutaj mam programy program na wytrzymałość tacx

Dla mnie różnica w jeździe na trenażerze i jeździe zwykłej jest ogromna. Na trenażerze nie dam rady kręcić tyle co na rowerze. Po pierwsze jest nudno, po drugie jest gorąco, ilości wylewanego potu są nieporównywalne po prostu.
Life is too short - Don't waste it. GO CYCLING !



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post