Chciałem dodać jeszcze do tej wypowiedzi dodatkowy wariant, a mianowicie polecam podjazd od strony Andrychowa z Rzyk Jagudek, szlakiem "serduszkowym" czy tez zwanym jako "papieski" którym wędrował Karol Wojtyła. Jest to droga idąca prosto przez mostek gdy czarny szlak odbija w lewo, a później przy polanie znów w lewo wzdłuż rzeczki, (uwaga: przy składnicy drewna lekko w dół prze szlaban, na druga składnice, wzdłuż rzeczki)a później cały czas ta drogą aż do szlaku czarnego, i dalej za szlakiem "serduszkowym" (białe serduszka na drzewach) na szczyt. Droga do wyjechania, choć po ostatnich deszczach na odcinku 200-300m jest bardzo dużo luźnych kamieni.
Zjechać mozna tak samo, lub jak kolega pisze w stronę potrójnej, gdzie po drodze jest odbicie w prawo do Rzyk droga dla samochodów dostawczych dla schroniska.
eithelnaur napisał:
Leskowiec ( 922 m n.p.m.) - Jeden z najwyższych szczytów w Beskidzie Małym, węzeł kilku szlaków turystycznych. Świetne widoki rozciągające się ze szczytu. Pod szczytem znajduje się schronisko PTTK. Podjeżdżałem wiele razy ze strony Ponikwi, niebieskim szlakiem, który notabene ciągnie się już od Wadowic, które mogą być bardzo dobrą bazą wypadową. Jadąc z Wadowic możemy po drodze zaliczyć również Łysą Górę (niewielki szczyt koło Zawadki). Podjazd na sam Leskowiec nie jest zbytnio wymagający, choć są momenty, gdzie rynna jest dość głęboka.
Zjazd z Leskowca można zaatakować tą samą trasą, czyli niebieskim szlakiem do Ponikwi. Jednakże zdecydowanie szybszy, dłuższy i przyjemniejszy jest zjazd w stronę Krzeszowa (pierwsza droga w lewo jadąc od schroniska w kierunku szczytu.
Innym wariantem jest kontynuacja wycieczki czerwonym szlakiem w stronę Przełęczy Kocierskiej( 718 m n.p.m.). Trasa jest mało męcząca (grzbietami mniejszych szczytów), bardzo przyjemna. Po drodze mijamy rezerwat przyrody Madohora oraz szczyt Potrójna, w okolicy którego mieści się dość sporo baz noclegowych. Osobiście polecam chatkę studencką pod Potrójną, do której zjazd mieści się nieopodal górnej stacji wyciągu Rzyki Praciaki (nocleg kosztuje w granicach 15 zł). Z samej Potrójnej możemy odbić na żółty szlak zjeżdżający do Targanic, lub kontynuować trasę w stronę Kocierza.
Mozna również spróbować zjazdu wzdłuż wyciągu do Rzyk Praciaków, bardzo ekscytujący, osobiście bardzo go lubię.
Albo z Potrójnej drogą utwardzoną (szutrową) dla mieszkańców która również prowadzi do Rzyk, lub drugą drogą zjazd do Sułkowic-Bolęciny, również bardzo szubki i przyjemny, a następnie asfaltem do Andrychowa.
eithelnaur napisał:
Dojeżdżając na Przełęcz Kocierską możemy zjechać asfaltem do Targanic i dalej do Andrychowa, albo w stronę Oczkowa nad jeziorem Żywieckim. Obydwa zjazdy są bardzo szybkie i kręte, lecz zdecydowanie lepsza nawierzchnia jest w stronę Andrychowa.
Dla tych, którzy nie przepadają za zwożeniem tyłka po asfalcie, istnieje alternatywne rozwiązanie. Podjeżdżamy pod mega drogi i burżujski hotel, spa i bóg wie co na Kocierzu i jedziemy dalej czerwonym szlakiem. Na początku jest dosć stromo i kamieniście, ale z czasem trasa staje się również bardzo przyjemna. Finalnie kończymy naszą przejażdżkę nad brzegiem Jeziora Żywieckiego, w którym można schłodzić się w upalny dzień
Bardzo przyjemnym, ale już troszkę wymagającym technicznie zjazdem jest zjazd z ośrodka zielonym szlakiem na przełęcz Beskid Targanicki, skąd już asfaltem można zjechać, na lewo do Wielkiej Puszczy, i Porąbki, a na prawo do Targanic i Andrychowa.
Pozdrawiam !