Skocz do zawartości
pawel1315

[konserwacja] czyszczenie łańcucha - sposoby


Rekomendowane odpowiedzi

krizar

Ja robie shake w zwykłej benzynie od kilku sezonów , skuteczność perfekcyjna .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
soliner

Pasta bhp prawie zawsze ma wysoki stopień ścierności, czy jak to sie nazywa to jakby wyczyscic łańcuch w piaskownicy albo papierem ściernym

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3aran

Pasta bhp prawie zawsze ma wysoki stopień ścierności, czy jak to sie nazywa to jakby wyczyscic łańcuch w piaskownicy albo papierem ściernym

 

 

Ścierna oczywiście, ale nie mydlana. Nawet jakbyś zrobił szejka ze ściernej pasty to i tak nic to dla łańcucha by nie zaszkodziło... Przecież nie szorujesz go. Jedyne co to mogłoby w ogniwa tych drobinek się napchać.

 

Ja biorę butelkę po nestea (jest dobra, bo ma dużą nakrętkę), rozpinam łańcuch, wrzucam go do butelki, zalewam ekstrakcyjną i robię dwa szejki. Potem wycieram szmatką, zakładam do roweru i smaruję. Kasetę wycieram pędzelkiem lub szmatką. ;)

 

Czasami jeszcze łańcuch "skręcam" parę razy, żeby wszystki piasek się wysypał. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
soliner

Na szczęście :)

Raz jak wziąłem sie za wyczyszczenie łańcucha (a był bardzo zabrudzony) po wyczyszczeniu w gazolinie i po jej odparowaniu zobaczyłem ogrom piachu a co gorsze sporo metalowych opiłków w misce. Łańcuch stracił sporo na wadze i praktycznie był to już tylko cień łańcucha. Aż strach pomyśleć co będzie jak ten nowy po 1300km i nie był porządnie (w gazolinie) czyszczony

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefanX

Z tym szejkowaniem przed każdym smarowaniem łańcucha to lekka przesada. To bardziej szkodzi, niż pomaga. Ekstrakcyjna (czy inny tego rodzaju płyn) całkowicie wymiata wszystko spomiędzy blaszek, rolek i sworzni powodując suche tarcie między nimi. Wiem, że nowo nałożonemu na łańcuch smarowi daje się czas na penetrację. Ale zanim dotrze on na "miejsce docelowe", to trochę km minie. A w tym czasie występujące, zamiast pożądanego tarcia płynnego, tarcie suche na pewno odbije się na żywotności całego napędu. Zresztą na innym forum rowerowym przeczytałem przytoczoną wypowiedź człowieka z firmy (bodajże)   SRAM, który w podobny sposób "potępił" zbyt częste dogłębne płukanie łańcucha. Wg niego, to łańcuch powinno się wyłącznie z zewnątrz czyścić za pomocą szmaty nasączonej odtłuszczaczem.

 

Ja uważam, że rozsądnie jest szejkować jedynie przy zmianie łańcucha (w moim wypadku co ok 450-600km) w systemie dwu- trzy-łańcuchowym. A przed każdym smarowaniem jedynie wypucować szmatą/szczotką/sprężonym powietrzem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Odi

stefanX a ja się z Tobą nie zgodzę. Piszesz o "tarciu płynnym", ale weź pod uwagę to, że po kilku jazdach w łańcuchu zbiera się syf, który zmieszany z olejem tworzy zabójczą dla łańcuch maź ścierną. Więc nawet zakładając, że wykąpany i nasmarowany łańcuch będzie przez krótki czas suchy w niektórych miejscach to myślę, że będzie to dużo mniej szkodliwe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefanX
  1.  łańcuch po szejku, dokładnie nasmarowany, spenetrowany przez noc i wytarty do sucha
  2. łańcuch dokładnie wyczyszczony, ale bez szejka (tj. szczotka, szmata itd.), dokładnie nasmarowany, spenetrowany przez noc i wytarty do sucha

To jak wytłumaczysz to: Jeżdżąc w podobnych warunkach okres do następnego smarowania będzie dłuższy w drugim przypadku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Odi

Wytłumaczenie jest proste. W drugim przypadku choćbyś nie wiem jak pucował to w łańcuchu zostanie stary olej zmieszany z kurzem, piachem i będzie tworzył ścierną maź. Nadal jednak będzie jakieś smarowanie bo olej, mimo że brudny dalej tam będzie, ale wpłynie na przyspieszenie zużycia łańcucha. Dlatego osobiście wolę częściej smarować i regularnie szejkować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefanX

ile głów - tyle szkół czyszczenia/smarowania.  ;) Niech więc każdy zostanie przy tym co obstawia za najlepsze

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3aran

Chyba od tego jest forum, żeby wymieniać się opiniami... Czyż nie? :blink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
stefanX

Oczywiście 3aran. Nie napisałem nic, co by temu zaprzeczało. Po prostu chciałem zakończyć bezsensowne spieranie się, który sposób czyszczenia jest lepszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blue

Zinn w książce poleca odtłuszczacz cytrusowy, który całkowicie nie wysusza łańcucha i jest ekologiczny(i tez robi shake w słoiku xD). Przy tym można go zmieniać do powtórnego użycia dokładnie tak samo jak ektrakcyjną- musi sie odstać w pojemniku. Pytanie czy ktoś czegoś takiego używa i gdzie to dostac? ;].

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rzadzu

http://www.centrumrowerowe.pl/Akcesoria%20rowero-Odtluszc/Kategoria.aspx?qty=50 tutaj jest kilka rodzajów. Ale cena mocno zaporowa (w porównaniu do benzyny ekstrakcyjnej).

 

Edit: chyba, że to jakieś koncentraty są - wtedy może nie być aż tak drogo.

Edytowane przez Rzadzu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
foly

Ja na szybko maly OT. Co ile km wymieniacie wymieniacie lancuch ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
soliner

mój łańcuch UG po 1700km trzeszcz, pyrka. Pasuje wymienić już, ale poprzedni (któryś z KMC) przejeździł 2700km

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

Każdy łańcuch ma inną wytrzymałość, przez co jeden rozciąga się mniej niż drugi i wytrzymuje więcej. Nie ma jednak granicy kilometrów dla łańcuchów. To zależy od stylu jazdy. Jeśli jeździsz na jednym łańcuchu kilka tysięcy kilometrów, to kaseta nowego już nie przyjmie, dlatego ja jeżdżę do póki wszystko gra. Jeśli coś zaczyna szwankować, to wymieniam łańcuch, kasetę i średni blat w korbie (bo w 98% jeżdżę na nim) i znów cieszę się płynną jazdą :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
foly

A jest jakas szczegolna oznaka eksploatacyjna ktora mowi o tym jak piszesz ... ze cos jest nie tak ? :):):P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315
Tu masz parę informacji na temat żywotności łańcucha.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
foly

Dzieki pawel1315 ;) dobrze jest przeczytac jeszcze wszystkie komentarze :P No w takim razie z tego co pisza lepiej jest wymienic lancuch raz na 2,5 tys i wydac 100 pln niz za 6 tys jeszcze do tego kasete ... dobrze mysle ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

Nie jestem tego pewien, ale po przebiegu 2,5kk km kaseta chyba nie przyjmie nowego łańcucha.

Najlepiej to albo:

-jeździsz na jednym komplecie (kaseta + łańcuch) do wykończenia

-jeździsz na jednej kasecie i 3 łańcuchach aż do wykończenia kasety, bądź zniszczenia wszystkich łańcuchów

 

Każdy robi jak woli. Albo raz kupisz komplet i jeździsz przez pewien czas, albo kupujesz 3 łańcuchy i kasetę i jeździsz dłużej. Teraz trzeba sobie samemu odpowiedzieć na pytanie co bardziej się opłaci. Zależy z jakiej grupy kupujesz osprzęt. Przy tańszym lepiej jeździć na jednym zestawie, a przy droższych komponentach lepiej zainwestować w te 3 łańcuchy, ponieważ ceny kaset są dość wysokie, w porównaniu z cenami łańcuchów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Brooce

Hej!

 

Przepraszam jeśli powtórzę czyjeś pytanie, ale nie uśmiecha mi się czytać pięciu stron tego tematu, zwłaszcza gdy nauka ciąży :(

 

Krótka odpowiedź:

Czy "można" łańcuch myć w benzynie "do samochodów"? Umyje go ładnie? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Odi

Brooce po przeczytaniu kilku pierwszych postów wiedziałbyś, że można i wiele osób tak robi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arek03170

Czy którykolwiek z odtłuszczaczy (głownie benzyna) usuwa także rdzę?

Macie jakiś sposób an ten rdzawy nalot na łańcuchu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pawel1315

Podobno wd-40 dobrze usuwa rdze ze szprych, ale trzeba się namachać. Przy okazji zakonserwuje je na przyszłość. Po coca coli trzeba wykonywać podwójną robotę, bo jeszcze po tym wszystkim trzeba wyczyścić szprychy, aby się nie kleiły.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×