chester_jds Napisano 30 Września Napisano 30 Września Okay, poddaję się, chociaż nie widzę w praktyce realizacji klasycznego ustępowania temu z prawej na zwykłym przejeździe rowerowym. A przy okazji, czy może ktoś potrafi wytłumaczyć sens współistnienia Art. 27.1. oraz Art. 27.3.? Różnicę czysto leksykalną rozumiem, ale jak interpretować zapis 27.3? Cytuj
zekker Napisano 1 Października Napisano 1 Października Nie każde przecięcie drogi dla rowerów (dla chodników jest identyczna konstrukcja), to przejazd dla rowerów (tak wiem, przejazd to część jezdni). Są wyjazdy z posesji, są konstrukcje bez ciągłości jezdni, może istnieć inna przyczyna konieczności przecięcia i trzeba uregulować pierwszeństwo. Np. Gdańsk próbował takie rzeczy robić, choć mało udanie to wyszło, bo i tak znakowali przejazdy, przejścia: https://maps.app.goo.gl/yScW1xccSJmadfVq9 https://maps.app.goo.gl/eHqgnxFFhLSbGt1QA Tu poprawniej, choć to klasyczny wyjazd z posesji: https://maps.app.goo.gl/jva49pK2Rw8mfRQ59 1 Cytuj
chester_jds Napisano 1 Października Napisano 1 Października Aha, czyli rozumiem, że Art 27.3. dotyczyć może np. dróg wewnętrznych, które drogami publicznymi nie są i ich przecięcia z drogą dla rowerów. Cytuj
zekker Napisano 3 Października Napisano 3 Października Tak, choć wyjeżdżając z takich dróg czy stref i tak trzeba ustąpić, bo się włącza do ruchu. Cytuj
chester_jds Napisano 3 Października Napisano 3 Października Miałem na myśli wewnątrz takich stref. Bo co do końca drogi wewnętrznej to znany przypadek, zresztą najwyraźniej nie za bardzo znany przez kierowców. Mój ulubiony moment - jade rowerem z prawej (Zaorskiego)j i będe wjeżdżał w wąski wjazd do lewej, czyli z grubsza jadę na wprost z lekką szykaną na tym skrzyżowaniu (dojeżdżam do końca i po prawej strony do przesmyku dla rowerów i pieszych). Z mojej prawej chce skręcić w lewo samochód i wjeżdża w rower z klaksonem i ryjem. Bezcenny moment, gdy mu mina rzednie, bo każę mu spojrzeć na znak przy wyjeździe jego drogi a tam jak byk przekreślone na czerwono "Droga Wewnętrzna". Cytuj
zekker Napisano 4 Października Napisano 4 Października Masz jakiś przykład takich wewnątrz, bo nie do końca łapię o jaki przypadek chodzi? Co mi przychodzi do głowy, to jeżeli droga rowerowa znajduje się w obrębie drogi wewnętrznej, to drogą publiczną nie jest, więc przepisy PoRD nie obowiązują. Ja znam takie miejsce, gdzie kierowcy nie mają pojęcia co i jak. Jest wyjazd ze strefy ruchu (parking przy galerii handlowej), jest droga z prawej, a ludzie jadą jakby byli na głównej, ci z boku z kolei uważają, że są na jakiejś podporządkowanej https://maps.app.goo.gl/f3Gup9MwRTWYNPJQ6 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.