Wojcio Napisano 23 Września Napisano 23 Września Chętnie przyjmę doświadczenia na temat trasy Toruń-Warszawa. Planujemy ją na 3 dni w wariancie 50/50 (cichy asfalt/drogi polne) z noclegami Toruń, Włocławek, Wyszogród. Na lekko, bez sakw, stąd postoje w miastach. I główne pytanie, jak kto był - na jakim odcinku po której stronie Wisły - gdzie straszne piachy, a gdzie piękne widoki? A może nie wiem o jakiejś super trasie? Ważne, by nie trzeba było pchać oraz nie stresować się ruchem. Najbardziej nie wiem, po której stronie jechać między Toruniem a Włocławkiem. Włocławek- Płock - raczej po zachodniej (lasy) a Płock- Wyszogród po wschodniej ale może nie?. Z Wyszogrodu do domu to już najmniejszy problem :). Cytuj
ernorator Napisano 23 Września Napisano 23 Września Płock-Warszawa po lewej stronie Wisły wzdłuż wałów aż do puszczy kampinoskiej. Puszcze można od południa albo od północy objechać. Przez samą puszczę bym nie jechał bo piochy po same osie chyba, że ktoś ma jakiś dobry szlak wytyczony. Unikał by też drogi Wawa-Leszno-Sochaczew, szczególnie w tygodniu, można lekko na południe od niej znaleźć drogi z małym ruchem przez wioski. Cytuj
Wojcio Napisano 28 Września Autor Napisano 28 Września (edytowane) Trasa przejechana. Trzy dni, ponad 260km. Super. Trochę nas wytrzęsło na płytach, o dziwo, nie było dużo piachów. Noclegi (Zajazd pod żaglami i Chamedafne w Puszczy Kampinoskiej) udane, mimo wesela w Zajeździe (w pokoju było perfekcyjnie cicho). Żadnych awarii, dobre jedzenie (szczególnie Raz Dwa Pasta we Włocławku i pizza w Knajpce 10,5 w Płocku). Dzięki dobrej pogodzie mogliśmy się spakować super minimalistyczne, tylko w podsiodłówki i podramówki - bez sakw i plecaków Toruń zwiedzany w piątkowy wieczór nas zachwycił. Fajny chłopak, do którego przysiedliśmy się we Włocławku namówił nas na wjechanie na wieżę widokową na drugim brzegi Wisły. Kilka miłych spotkań z rowerzystami (np. panią, która organizuje rajdy gravelowe). Praktycznie całą drogę jechaliśmy po stronie zachodniej. Dużo lasów i pól. Perełka - Ciechocinek. Mordor - Azoty we Włocławku - straszna atmosfera. Trzy dni a jak urlop. Wiem, że wielu przejedzie taki dystans w jeden dzień, ale rodzinna jazda, zwiedzanie, posiłki to coś innego - przygoda, nie wyczyn. Polecam. Edytowane 28 Września przez Wojcio 2 Cytuj
Wojcio Napisano 1 Października Autor Napisano 1 Października Jechaliśmy zachodnim brzegiem unikając głównej szosy - albo wjeżdżając do lasu albo wzdłuż wałów, ale częściej do lasów. Było trochę wąskich asfaltów, trochę DDR. Ale raczej natura. Trasy jako całości nie chcę polecać - było kilka wpadek - np. przejazd wzdłuż ogrodzenia Azotów, albo długi odcinek po bardo trzęsących płytach. Choć jestem zaskoczony małą ilością piachu. W bardzo dużej części prowadziła nas WIślańska Trasa Rowerowa. Spojrzałem teraz na Wisłę 1200 - oni jadą 100% brzegiem wschodnim na tym odcinku i może warto tam wrócić. Dojazd pociągiem do Torunia był bardzo wygodny. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.