daveeel Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Czołem. Posiadam hardtaila popularnej, niebieskiej sieciówki jednak od dłuższego czasu szukam już czegoś konkretnego. Robię głównie trasy po sudetach i Karkonoszach ale zdarza się też coś bardziej płaskiego czasami wręcz asfaltowego. Zależy mi na fullu i raczej carbon. Ale nie potrzebuje po 150mm skoku gdyż dopiero oswajam sie z trudniejszym zjazdami. Fajnie jakby waga była raczej niższa niż wyższa ale bez przesady. Myślałem o romet mattock 1.0 albo NS bikes Synonym TR 1 ale różnica w cenie ponad 5k to dość sporo. Znacie jakąś alternatywę? Cytuj
Veriv Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Hej, tez miałem hardtaila z niebieskiej sieciówki, mam od nich karbonowego fulla xc i mam enduro(innej firmy, kupiony jako trzeci w tej gromadzie). Dobrze przemyśl zakup, karkonoskie trasy są zwyczajnie... trudne i na rowerze o większym skoku znacznie szybciej sprogresujesz. Swoje przemyślenia zweryfikuj empirycznie wypożyczając rower na testy. Może unikniesz w ten sposób zbędnego wydatku rzędu 10k. Same fulle xc z decathlonu jeżdzą świetnie - to fulle uzywane przez zawodowe teamy kolarskie i upalane przez topowych polskich zawodników -ale też są dość delikatne. Przy czym to raczej cecha samego typu roweru a nie decathlonu. Rower o większym skoku wybacza więcej, zapewnia znacznie wiekszy margines błędu i nieco "maskuje" braki w technice. Tak wiec jesli zdecydujesz się pozostać przy XC - polecam decathlon. Bardziej jednak bym polecał nieco bardziej trailowy rower. Zwłaszcza, ze myslisz o Karkonoszach bo tam są wymagające trasy. Jezdzilem po karkonoskich dzikusach, po karkonoskich oficjalnych trasach - wielokrotnie, choć bliżej mi do ziemi kłodzkiej - i zdecydowanie bym wolał cos bardziej uniwersalnego. Nawet te fulle decathlonowe - feel 900s powinny się lepiej sprawdzić niż xc Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.