Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam Szanownych Forumowiczów.

Na forum jestem zupełnie nowy, ale liczę, że znajdę tu rozwiązanie mojego dylematu. Wiem że jest trochę idiotyczny, ale po prostu chciałbym poznać waszą opinię. 

Przymierzam się do zmiany swojego MTB Merida Matts TFS 100-D z 2009 na jakiś nowszy model. Po 17 latach użytkowania jako rekreacyjne daily. Jeżdżę dziennie ok. 15 km,  szuter i lekki teren (las bez większych wzniesień),  oraz asfalt - mniej więcej po połowie. Rekreacyjnie i na spokojnie, ale czasem lubię pojechać trochę szybciej i ostrzej, albo trochę dalej (30-40 km). Edit: moja waga ok. 95 kg, wzrost 180 cm. 

Rozważam dwie opcje: 

Romet Mustang M6 2024, 20":  
https://romet.pl/rower-gorski-romet-mustang-m6-5213.html

albo Merida Big.Nine 300 Lite, 19":
https://www.merida-bikes.com/pl-pl/bike/3204/bignine-300-lite  

Na pierwszy rzut oka nie ma dyskusji - Merida deklasuje Rometa pod każdym względem.   

Moje wymagania są bardzo proste:

- Budżet mam raczej maximum do 4 tys. złotych (optymalnie koło 3 tys.)
- Rama: aluminiowa, tapered - z Tajwanu, Polski albo skądinąd, byle nie z ChRL (więc Krossy, Unibike'i czy inne tego typu odpadają),
- Przerzutki: dwie lub jedna, ale koniecznie Shimano Deore (żadne inne),
- Sztywne osie,
- Amortyzator: najlepiej powietrzak, ale przeboleję i w miarę dobrą sprężynę. 

Do Meridy mam sentyment i zaufanie, użytkowałem dwa modele od ok. 2005 r. i byłem z nich więcej niż zadowolony. Chętnie kupiłbym ponownie. Big Nine ma w dodatku powietrzak i dwie zębatki z przodu. Problem w tym, że z wiekiem (oraz z powodu pewnych przykrych doświadczeń) stałem się strasznym germanofobem i trochę mierzić mnie będzie napis na ramie "Designed in Germany" nawet jeśli jest obok "Made in Taiwan". Możecie się śmiać, ale serio. 

Romet przez lata kojarzył mi się z chińską tandetą, ale od paru lat ta łatka chyba nie ma już sensu. O ile wiem, teraz to zupełnie nowa firma, a swoje ramy aluminiowe - o ile to nie jest jedynie pokazówka na yt - produkuje w Polsce, pod Dębicą. Ten powiedziałbym "chłodny" patriotyzm gospodarczy jest w sumie moją jedyną motywacją by kupić tego Mustanga M6 - tym bardziej że w sklepie "centrum rowerowe" można go wyrwać już za 2,5 tys. (niestety, nigdzie nie ma już M7-ek ani M8-ek w rozmiarze 20"). Pomyślałem, że fajnie byłoby mieć przyzwoity rower z ramą faktycznie krajowej produkcji. Z tego co czytałem na forum, współczesne Romety ogólnie nie są jakieś tragiczne. Stąd pytanie: czy ktokolwiek użytkował/użytkuje te rometowskie mustangi z rocznika 2024 i mógłby się wypowiedzieć? Polecić lub ostrzec? Jak jest z tą ich "polskością" i jakością tych ram, oraz z rzekomą dożywotnią gwarancją? 

Ewentualnie, czy ktokolwiek miałby pomysły na jakichś konkurentów? Myślałem o Scottach, ale te są chyba poza moim zasięgiem. Patrzyłem też na rowery United Bike [czyli podobno indonezyjskie], ale nigdy o nich nie słyszałem i nie wiem jak z jakością; poza tym mają dziwną rozmiarówkę (brak 19").

Dzięki serdeczne za przeczytanie i wszystkie ewentualne odpowiedzi. 

Edytowane przez Sagitt94
dodane info o wadze i wzroście.
  • Mod Team
Napisano

Napis możesz zakleić wedle uznania. Co do pochodzenia ram, to chyba można się obawiać tylko jakichś losowych tanich chińczyków z popularnych chińskich portali.

Głos na Meridę, która ma powietrzny amortyzator. 

Napisano (edytowane)

Dzięki za odpowiedź. 

Zakleić napis? To byłaby wyższa szkoła samooszukiwania się😆, ale ok. Zresztą, to w końcu Niemiec projektuje dla Chińczyka, a nie odwrotnie, i to Chińczyk produkuje i testuje u siebie. Więc można to jeszcze jakoś ideowo "obejść". 

Rometa przetestowałem sobie dzisiaj. Rama leży mi idealnie i ogólnie  -  to całkiem fajna, wygodna, budżetowa maszyna, nawet pomimo braku przedniej przerzutki i amora powietrzaka. Ale po przyjrzeniu się mam wątpliwości co do jednego: mocowania sztywnej osi w trójkącie tylnym. Oś od lewej przechodzi przez otwór w ramie, natomiast po prawej trzyma ją tylko hak przerzutki przykręcony do ramy dwiema małymi śrubami imbusowymi (patrz fotka). Sprzedawca w salonie Rometa zapytany o trwałość tego rozwiązania skwitował słowami: "to klasyczna, sztywna oś" i nie drążyłem tematu.

U innych producentów nie widziałem takiego patentu, a przynajmniej nie w tak "surowym" wydaniu (w Meridzie ośka siedzi przez ramę na wylot po obu stronach). Jak to wróży dla wytrzymałości? Spotkał się ktoś z takim rozwiązaniem?  

Dodam, że chciałbym, aby mój następny rower wytrzymał równie długo co stary - czyli "resurs" szacujemy gdzieś do 2040... 😏

Oś w haku - Romet Mustang M6 2024 - L.JPG

Edytowane przez sznib
Nie cytujemy posta poprzedzającego w całości.
Napisano
23 godziny temu, Sagitt94 napisał:

Problem w tym, że z wiekiem (oraz z powodu pewnych przykrych doświadczeń) stałem się strasznym germanofobem i trochę mierzić mnie będzie napis na ramie "Designed in Germany"

Ramyrowerowe

Można nie lubić Niemców ale faktem jest, że jednak solidne rzeczy robią. Mam sporo niemieckich produktów w domu - od agd drobnego, przez te większe do samochodów i wszystko działa od wielu lat bez problemów. Ja to mam na odwrót, mimo, że w sumie jestem dumnym Polakiem, to technikalia "Made in Poland" napawają mnie obawą co do jakości i wytrzymałości 😁

W cenie 4 tys. zł to już można kupić rower i ze sztywnymi osiami i powietrznym amorem i ja osobiście bym nie kupował roweru bez współczesnych standardów tylko dlatego, że poskładali go w Polsce. Ale to Ty kupujesz, masz takie przekonania i masz do nich prawo. W końcu żyjemy w wolnym kraju, jeszcze...

A dopuszczasz też inne marki? Np. francuskie, holenderskie albo słowackie? Jeśli tak to np. Kellys Gate 30 a nawet Gate 50? Albo Sensa Merano XC Race? Albo Lapierre Prorace 3.9? Albo Rockrider Race 540?

  • +1 pomógł 1
Napisano
27 minut temu, Greg1 napisał:

Można nie lubić Niemców ale faktem jest, że jednak solidne rzeczy robią.

Nie twierdzę, że nie! Bynajmniej.   W sumie, to można by zacytować klasyka i powiedzieć: "Radomski Mauser nie klekotał". Mauser radomski, a nie niemiecki, mimo że to stamtąd pochodził projekt. Merida Tajwańska, a nie niemiecka, mimo że... no właśnie. 😏  Zresztą, w przypadku Meridy ostateczna forma projektu i tak chyba zależy od Chińczyków z Tajwanu i to nie jest tak, że 100% myśli technicznej jest zza Odry...  

 

27 minut temu, Greg1 napisał:

Ja to mam na odwrót, mimo, że w sumie jestem dumnym Polakiem, to technikalia "Made in Poland" napawają mnie obawą co do jakości i wytrzymałości 😁.

Wcale mnie to nie dziwi! 😁 Zresztą, gdybym sam nie miał obaw co do Rometa, to nie szukałbym porady😉. Patriotyzm gospodarczy (przez jakie przypadki by go nie odmieniać) nie zastąpi rozsądku. Najpierw jakość, a potem patriotyzm. Dlatego jeszcze kilka lat temu na rometa ręką bym machnął, zapatrzony głównie w Scotty. Ale teraz chyba ma jaki taki poziom. Zresztą - jak pisałem - rozważam tego mustanga M6 głównie z powodu faktu produkcji ramy w kraju i relatywnie niskiej ceny. Do tego - jak na mój gust - ma pewną swoją "urodę".   

[A propos haka, moje obawy chyba były przesadzone. Poszperałem w necie i o dziwo - identyczny hak (!) stosował Scott do swoich Big Jon' ów: https://www.scott.pl/archive-product/438/2533/Rower-Big-Jon/

oraz Thompson w modelach XC-7000 oraz XC-9000. Tylko że to było jakieś 9 lat temu...😅  Więc raczej świadczy na niekorzyść innowacyjności "polskiej myśli technicznej"😛]   

55 minut temu, Greg1 napisał:

osobiście bym nie kupował roweru bez współczesnych standardów...


Masz rację. A celuję jednak w rower "na lata", który będzie trzymał poziom przez jakiś czas. No chyba że bawiłbym się w wymianę amora na jakiś podstawowy powietrzak, co w teorii dałoby się osiągnąć nie przekraczając budżetu 3 tys. Tylko czy Romet jest tego wart?... 😏😏

Co do Kellysa, nikt nie wie do końca skąd są ich ramy, Sensa jest ciekawa, ale - to samo. Rockridery od zawsze kojarzyły mi się z kolei z marką własną Decathlonu i niespecjalnie mi się podobają. 

Dzięki za namiar na Lapierre'a - wygląda to interesująco, ponoć część swoich ram produkuje na Tajwanie - musiałbym przyjrzeć się opisom na ramie.  

Z tematem i tak jeszcze będę myślał, więc pewnie ostateczny wybór będzie miedzy Meridą, Lapierrem lub może jakimś Giantem Talonem, o ile trafi się jakiś w promocji...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...