Skocz do zawartości

Sagitt94

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Mazowieckie

Osiągnięcia użytkownika Sagitt94

Świeżak

Świeżak (1/13)

  • Od miesiąca
  • Collaborator
  • Od tygodnia
  • Dedicated Rzadka
  • Reaktywny

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. Dzięki wszystkim za dotychczasowe wpisy i uwagi. Po dalszym researchu, Rometa raczej na dobre wykluczam - pomimo "krajowego" pochodzenia, wydaje się jednak konstrukcją mało perspektywiczną w perspektywie paru najbliższych lat (ta gwarancja...). Zobaczymy co będzie oferował za te 10-15 lat 😏. Niemniej, chyba znalazłem rower idealnie wpisujący się w moje potrzeby tak osprzętowe, jak i "ideowe". Jednak Indonezja - Polygon Xtrada 6 (2026): https://sprint-rowery.pl/rower-gorski-polygon-xtrada-6-1x12#93=770&142=132 Ideowo: Marka istnieje już parę ładnych dekad, zdobyła sobie pewną pozycję na świecie, ramy produkuje u siebie w kraju (także jako OEM dla innych renomowanych marek). Ich rowery - z tego co czytałem po polskich i obcojęzycznych internetach - raczej chwalone i uznawane za przyzwoite, a na tutejszym forum też coraz częściej wzmiankowane (że sprint-rowery jako dealer je poleca, to jasne - marketing). Osprzętowo: Tylna oś UDH, Deore 1x12, amor powietrzak, dropper - a cena 3,3 tys. całkiem, całkiem. No i 10 lat gwarancji na ramę bez wymogu corocznego serwisu notowanego do książki jak u Rometa czy Meridy... Pytanie, czy ten konkretny model będzie w "Sprincie" jeszcze dostępny w tym roku... ale ewentualnie poczekać chyba byłoby warto.
  2. Dzięki, ale jak pisałem wyżej, nie jestem w stanie ustalić kto robi dla Sensy ramy. Merida jest fajnym rowerem, i już mniejsza o moje animozje narodowościowe. Ale po zapoznaniu się z nią - to rower dość filigranowy, zaprojektowany bardziej pod szybkość, niż miarową, codzienną orkę. I daje gwarancję praktycznie identyczną z Rometem... Co do tego ostatniego - w malowanie ram alu w Polsce akurat wierzę, bo na tylnym trójkącie znalazłem co najmniej dwie skazy lakiernicze 😆.
  3. Dzięki serdeczne wszystkim za dotychczasowe wpisy i rady. Wczoraj przymierzyłem się do Gianta Talona 1 (rocznik 2025), ale wciąż to jednak nie tego oczekuję (pozycja, ogólne wrażenie). No i cena w okolicach 3,2-3,5 tys. za rower z lepszym znaczkiem, ale przerzutką i hamulcami gorszymi niż w Romecie? 😆 Litości... Jest co prawda ta regulowana sztyca, ale na mój styl jazdy nie sądzę, bym jej potrzebował. Geometria ramy mi nie leży, ogólna staranność wykonania (patrząc z bliska na spawy) też jakoś nie powala. Rower ciężkawy. Choć z wszystkich omawianych pewnie jest najsolidniejszy. Cóż... będę myślał/szukał dalej.
  4. Trochę głupio może odzywać się po ponad roku od wpisu, ale zdecydowaliście się w końcu na tego Mustanga M6? Jak wrażenia z eksploatacji i serwisów?
  5. Czołem. Jestem Krzysztof, jak dotąd - rekreacyjny cyklista z Mazowsza (ale może się to zmieni). Nieco spóźnione przywitanie (przepraszam za faux pas). Jestem świeżym użytkownikiem, mam nadzieję, że z forum dowiem się sporo nowego. 😁
  6. Dzięki za opinię. A coś na temat rowerów?
  7. "Temat zawierający sporo uprzedzen i prywatnych wizji, niz technicznego wyboru." [nie mogę zacytować w okienku] Cóż.... każdy ma mniejsze lub większe własne wizje na konkretny temat, a fora są m. in. od tego, by dyskutować ich zasadność. 😉 Pewnie, że żyjemy w globalnej wiosce. Ale właśnie dlatego zależy mi na wspomnianych wcześniej szczegółach - właśnie w świecie, gdzie coraz więcej rzeczy jest taka sama, albo ujednolicona. Nie wiem, być może to skrzywienie zawodowe (z wykształcenia jestem historykiem) - a w kwestii Chin bliżej mi do gen. Czang-kaj Szeka niż do tow. Mao. 😆 Niemniej uważam, że rower ma sprawiać satysfakcję i przyjemność w możliwie każdym calu, dlatego warto zastanowić się przed wyborem we wszystkich aspektach. Albo być może po prostu jestem "starym dziadem", który zrzędzi na współczesny świat. 😆 Odnośnie rometa mustanga - co kolega ma na myśli, że ta rama to "przerost nad cofferaide" jaki chcę uprawiać?" W sensie, że do moich potrzeb wystarczyłby np. jakiś ichniejszy rambler na QR? (pytanie na luzie, bez grama zgryźliwości). No... Miejmy jednak jakieś minimalne ambicje.😁 Może jednak zacznę ćwiczyć do maratonu? 🤣
  8. Nie twierdzę, że nie! Bynajmniej. W sumie, to można by zacytować klasyka i powiedzieć: "Radomski Mauser nie klekotał". Mauser radomski, a nie niemiecki, mimo że to stamtąd pochodził projekt. Merida Tajwańska, a nie niemiecka, mimo że... no właśnie. 😏 Zresztą, w przypadku Meridy ostateczna forma projektu i tak chyba zależy od Chińczyków z Tajwanu i to nie jest tak, że 100% myśli technicznej jest zza Odry... Wcale mnie to nie dziwi! 😁 Zresztą, gdybym sam nie miał obaw co do Rometa, to nie szukałbym porady😉. Patriotyzm gospodarczy (przez jakie przypadki by go nie odmieniać) nie zastąpi rozsądku. Najpierw jakość, a potem patriotyzm. Dlatego jeszcze kilka lat temu na rometa ręką bym machnął, zapatrzony głównie w Scotty. Ale teraz chyba ma jaki taki poziom. Zresztą - jak pisałem - rozważam tego mustanga M6 głównie z powodu faktu produkcji ramy w kraju i relatywnie niskiej ceny. Do tego - jak na mój gust - ma pewną swoją "urodę". [A propos haka, moje obawy chyba były przesadzone. Poszperałem w necie i o dziwo - identyczny hak (!) stosował Scott do swoich Big Jon' ów: https://www.scott.pl/archive-product/438/2533/Rower-Big-Jon/ oraz Thompson w modelach XC-7000 oraz XC-9000. Tylko że to było jakieś 9 lat temu...😅 Więc raczej świadczy na niekorzyść innowacyjności "polskiej myśli technicznej"😛] Masz rację. A celuję jednak w rower "na lata", który będzie trzymał poziom przez jakiś czas. No chyba że bawiłbym się w wymianę amora na jakiś podstawowy powietrzak, co w teorii dałoby się osiągnąć nie przekraczając budżetu 3 tys. Tylko czy Romet jest tego wart?... 😏😏 Co do Kellysa, nikt nie wie do końca skąd są ich ramy, Sensa jest ciekawa, ale - to samo. Rockridery od zawsze kojarzyły mi się z kolei z marką własną Decathlonu i niespecjalnie mi się podobają. Dzięki za namiar na Lapierre'a - wygląda to interesująco, ponoć część swoich ram produkuje na Tajwanie - musiałbym przyjrzeć się opisom na ramie. Z tematem i tak jeszcze będę myślał, więc pewnie ostateczny wybór będzie miedzy Meridą, Lapierrem lub może jakimś Giantem Talonem, o ile trafi się jakiś w promocji...
  9. Dzięki za odpowiedź. Zakleić napis? To byłaby wyższa szkoła samooszukiwania się😆, ale ok. Zresztą, to w końcu Niemiec projektuje dla Chińczyka, a nie odwrotnie, i to Chińczyk produkuje i testuje u siebie. Więc można to jeszcze jakoś ideowo "obejść". Rometa przetestowałem sobie dzisiaj. Rama leży mi idealnie i ogólnie - to całkiem fajna, wygodna, budżetowa maszyna, nawet pomimo braku przedniej przerzutki i amora powietrzaka. Ale po przyjrzeniu się mam wątpliwości co do jednego: mocowania sztywnej osi w trójkącie tylnym. Oś od lewej przechodzi przez otwór w ramie, natomiast po prawej trzyma ją tylko hak przerzutki przykręcony do ramy dwiema małymi śrubami imbusowymi (patrz fotka). Sprzedawca w salonie Rometa zapytany o trwałość tego rozwiązania skwitował słowami: "to klasyczna, sztywna oś" i nie drążyłem tematu. U innych producentów nie widziałem takiego patentu, a przynajmniej nie w tak "surowym" wydaniu (w Meridzie ośka siedzi przez ramę na wylot po obu stronach). Jak to wróży dla wytrzymałości? Spotkał się ktoś z takim rozwiązaniem? Dodam, że chciałbym, aby mój następny rower wytrzymał równie długo co stary - czyli "resurs" szacujemy gdzieś do 2040... 😏
  10. Witam Szanownych Forumowiczów. Na forum jestem zupełnie nowy, ale liczę, że znajdę tu rozwiązanie mojego dylematu. Wiem że jest trochę idiotyczny, ale po prostu chciałbym poznać waszą opinię. Przymierzam się do zmiany swojego MTB Merida Matts TFS 100-D z 2009 na jakiś nowszy model. Po 17 latach użytkowania jako rekreacyjne daily. Jeżdżę dziennie ok. 15 km, szuter i lekki teren (las bez większych wzniesień), oraz asfalt - mniej więcej po połowie. Rekreacyjnie i na spokojnie, ale czasem lubię pojechać trochę szybciej i ostrzej, albo trochę dalej (30-40 km). Edit: moja waga ok. 95 kg, wzrost 180 cm. Rozważam dwie opcje: Romet Mustang M6 2024, 20": https://romet.pl/rower-gorski-romet-mustang-m6-5213.html albo Merida Big.Nine 300 Lite, 19": https://www.merida-bikes.com/pl-pl/bike/3204/bignine-300-lite Na pierwszy rzut oka nie ma dyskusji - Merida deklasuje Rometa pod każdym względem. Moje wymagania są bardzo proste: - Budżet mam raczej maximum do 4 tys. złotych (optymalnie koło 3 tys.) - Rama: aluminiowa, tapered - z Tajwanu, Polski albo skądinąd, byle nie z ChRL (więc Krossy, Unibike'i czy inne tego typu odpadają), - Przerzutki: dwie lub jedna, ale koniecznie Shimano Deore (żadne inne), - Sztywne osie, - Amortyzator: najlepiej powietrzak, ale przeboleję i w miarę dobrą sprężynę. Do Meridy mam sentyment i zaufanie, użytkowałem dwa modele od ok. 2005 r. i byłem z nich więcej niż zadowolony. Chętnie kupiłbym ponownie. Big Nine ma w dodatku powietrzak i dwie zębatki z przodu. Problem w tym, że z wiekiem (oraz z powodu pewnych przykrych doświadczeń) stałem się strasznym germanofobem i trochę mierzić mnie będzie napis na ramie "Designed in Germany" nawet jeśli jest obok "Made in Taiwan". Możecie się śmiać, ale serio. Romet przez lata kojarzył mi się z chińską tandetą, ale od paru lat ta łatka chyba nie ma już sensu. O ile wiem, teraz to zupełnie nowa firma, a swoje ramy aluminiowe - o ile to nie jest jedynie pokazówka na yt - produkuje w Polsce, pod Dębicą. Ten powiedziałbym "chłodny" patriotyzm gospodarczy jest w sumie moją jedyną motywacją by kupić tego Mustanga M6 - tym bardziej że w sklepie "centrum rowerowe" można go wyrwać już za 2,5 tys. (niestety, nigdzie nie ma już M7-ek ani M8-ek w rozmiarze 20"). Pomyślałem, że fajnie byłoby mieć przyzwoity rower z ramą faktycznie krajowej produkcji. Z tego co czytałem na forum, współczesne Romety ogólnie nie są jakieś tragiczne. Stąd pytanie: czy ktokolwiek użytkował/użytkuje te rometowskie mustangi z rocznika 2024 i mógłby się wypowiedzieć? Polecić lub ostrzec? Jak jest z tą ich "polskością" i jakością tych ram, oraz z rzekomą dożywotnią gwarancją? Ewentualnie, czy ktokolwiek miałby pomysły na jakichś konkurentów? Myślałem o Scottach, ale te są chyba poza moim zasięgiem. Patrzyłem też na rowery United Bike [czyli podobno indonezyjskie], ale nigdy o nich nie słyszałem i nie wiem jak z jakością; poza tym mają dziwną rozmiarówkę (brak 19"). Dzięki serdeczne za przeczytanie i wszystkie ewentualne odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...