PiotrWie Napisano Poniedziałek o 19:40 Napisano Poniedziałek o 19:40 To po co kupujesz czołg? Jeśli mieści się w rozmiarówce to poszukaj E-gravela czy E- szosy, nie słuchaj mądrych którzy będą twierdzić że to bez sensu, że słabe baterie - taki lekki elektryk może mieć nawet o połowę mniejsze zużycie prądu. I jest niewielki popyt - możesz znaleźć naprawdę na fajnej wyprzedaży. 1 Cytuj
Zbyszek.K Napisano Poniedziałek o 19:52 Napisano Poniedziałek o 19:52 A jak myślisz? Chciałem jej kupić Gravela elektrycznego. Odpowiedź była jedna nie chcę i mi nie kupuj żadnego gravela, żadnej szosy... jak już chcesz to tylko i wyłącznie miejski elektryk. Kobiety nie przekonasz, uwierz choć byś "pękł" 😂. Miałem już w sklepie odłożonego gravela elektrycznego, super wyposażony, markowe przerzutki, hamulce hydrauliczne itp. itd... tylko spojrzała i w ciągu sekundy odpowiedziała "nie chcę" Cytuj
PiotrWie Napisano Poniedziałek o 20:20 Napisano Poniedziałek o 20:20 Po pierwsze zależy jakiej kobiety - moja żona jeździła w latach 80-tych i 90- tych na Gazeli ( bo ma 153 cm) z barankiem (którą specjalnie zbudowałem dla niej) bo ją przekonałem że jest lepszy niż jaskółka ( prostych kierownicy wtedy nie było) A jakiś z prostą kierownicą ( typu Tunturi E-Gravel EP6? Pytałeś spokojnie co ją przeraża w gravelu? Jak kupicie tego Ecobika to szybko sobie udowodnicie że nie da się razem jeździć - takie jest moje zdanie. Przy jeździe we dwójkę słabsza osoba musi mieć lepszy rower. 2 Cytuj
Zbyszek.K Napisano wczoraj o 09:48 Napisano wczoraj o 09:48 Masz rację, z nią będę jeździł na spokojnie, spacerowo ot tak turystycznie. Wezmę starego rometa Ramblera 6 z prostą kierwonicą 😎 (zapomniałem że go mam). Jak będę chciał wymęczyć biorę szosę i jadę aż do "zejścia" 😁. Nie przekonam jej do innego roweru typu gravel, szosa itd... Cytuj
PiotrWie Napisano wczoraj o 10:11 Napisano wczoraj o 10:11 To dobra idea - a na podjazdach i tak wymęczysz się wystarczająco. 1 Cytuj
Wojcio Napisano wczoraj o 11:15 Napisano wczoraj o 11:15 Istotne jaka jest różnica. Byliśmy z żoną na wyjeździe z takim towarzystwem (my oboje analogowo, oni na elektrykach), że i na płaskim i pod górę zostawali z tyłu - skrajna niechęć do naciskania na pedały, ogranicznik 25km/h nie był tu problemem. Ale jak różnica niewielka (jak ja wobec mojej żony) to mieszane wycieczki po górach (gdy ona była na elektryku), były dla mnie dramatem i też w góry kupiłem e-bike i tylko regulacja trybów wspomagania załatwia sprawę. Roweryi akcesoria P.S. @Zbyszek.K Twoja żona zaakceptuje potwora 30kg? Próbowała - ruszyć to, przestawić, wprowadzić po kilku schodkach?. Taki Eko-bike rzeczywiście fajnie wygląda, ale ciężki strasznie. A może taki by się spodobał, jak jeździcie po asfalcie: https://www.canyon.com/en-pl/electric-bikes/electric-city-bike/roadlite-on/roadlite-on-cf/4486.html lub podobny... 1 Cytuj
Zbyszek.K Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu (edytowane) @Wojcio... Nie, takiego nie zakceptuje. EcoBike jest dla niej idealny, tak mi mówi. Jutro jazda próbna na pożyczonym rowerze EcoBike LX 300 (starszy model) waga 27 kg, sprawdzi na "żywym" organizmie. Ja pozostaję przy swoich rowerach 😎 "analogowych" dopóki sił starczy. Na marginesie żona ma rowery "bez obsługowe" ... 😁 czyli nie nosi, nie sprowadza po schodach, nie czyści (napędu)... Edytowane 17 godzin temu przez Zbyszek.K 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.