KapitanZbik666 Napisano Niedziela o 19:12 Napisano Niedziela o 19:12 (edytowane) Dzień dobry. Wpadł mi ostatnio w ręce Romet Jaguar. Plus - tani, z grubsza sprawny, pedały i koła się kręcą, opony napompowane, przerzutka Shimano Positron FH w zestawie. Minus - kompletnie zarośnięty kurzem, rdzą i starym smarem. Jestem na etapie topienia w kwasie, odrdzewiania, szorowania i odtłuszczania każdej pojedynczej śrubki. Na mojej drodze pojawiło się kilka kwestii, o których wyjaśnienie chciałbym poprosić w niniejszym wątku. Jeden. Został mi do odkręcenia i przeczyszczenia suport - o ile domyślam się, że do odkręcenia samego suportu będzie mi potrzebny klucz hakowy, to zastanawiam się co z miską (patrz: foto). Czy są jakieś klucze, którymi można by "złapać" takie nacięcia? Nie mam dobrych doświadczeń z przecinakiem i młotkiem, wolałbym tego uniknąć w miarę możliwości. Szczególnie że stan roweru jest mocno piwniczny i obawiam się, że gwinty mogą być zapieczone, a walenie młotkiem w tym przypadku nic nie da. Próbowałem już z wolnobiegiem i nic - widać po zdartych krawędziach nacięć śruby, że ktoś traktował go przecinakiem, chyba bez skutku, bo nie drgnie nawet o milimetr, więc nie spodziewam się cudów przy próbie ruszenia miski suportu. Dwa. Gdybym chciał taki Jaguarowy suport wymienić na coś nowocześniejszego, potrzebowałbym jakiejś konwersji, czy jestem w stanie znaleźć coś na wymiar do tego modelu? Jestem kompletnie zielony w rowerowych tematach i nawet nie wiem od czego zacząć szukać. Trzy. Przerzutka Shimano Positron FH - fajne cacko, choć wydaje się odrobinę archaiczne. W trakcie rozbierania jej do czyszczenia zauważyłem, że plastikowe 10-zębowe tryby prowadzące łańcuch są mocno wytarte. W internetach są tanio dostępne zamienniki (o, takie https://allegro.pl/oferta/kolka-do-przerzutki-shimano-5-6-7-8-oryginal-10t-12119496051 ), zastanawiam się jednak czy mogę zastąpić te 10-zębowe kółka jakimiś 11-zębowymi metalowymi, które obracałyby się na łożyskach (te obracają się na samych tulejach)? Jeśli zmieszczą się do przerzutki, czy konieczna będzie jakaś regulacja, kalibracja, przedłużanie łańcucha? Cztery. Linka przerzutki zakończona była taką metalową "chorągiewką" z otworem, którym była przykręcona śrubką do przerzutki. W trakcie demontażu, nie mogąc wymyśleć jak należy wysunąć tę chorągiewkę przez prowadnicę wężyka linki zgiąłem ją, żeby się w tej prowadnicy zmieściła. Pytanie brzmi, czy mogę sobie taką "chorągiewkę" dosztukować gdyby nie udało mi się jej przywrócić do pierwotnego kształtu albo złamałaby się? Dodatkowo, czy linka do takiej starawej już przerzutki to jakiś rarytas? Gdzieś mignęło mi info, że może być ona sztywniejsza od tych współczesnych. Z góry dziękuję za odpowiedzi Edytowane Niedziela o 19:16 przez KapitanZbik666 Cytuj
marvelo Napisano Niedziela o 21:43 Napisano Niedziela o 21:43 Linka do przerzutek Positron ma postać sztywnego drutu w pancerzu i działa dwukierunkowo - ciągnie i pcha. Indeksacja jest w przerzutce, a nie w manetce, a przerzutka nie ma sprężyny powrotnej (dlatego cięgno musi też pchać). Z tą linką będzie problem, bo nie ma jej już nawet w sklepie, w którym prawie wszystko jest: SHIMANO POSITRON DRUT 1870 mm 2 Cytuj
Garlock Napisano Wtorek o 07:12 Napisano Wtorek o 07:12 (edytowane) Obawiam się, że Twój rower to jednak nie Jaguar. Jaguary miały bardziej ozdobne mufy na łączeniach rurek. Takie proste mufy to były w Rekordach, Orkanach, Mistralach i tym podobnych rowerach turystycznych. Ale to ma też dobrą stronę. Jaguary miały inny gwint w miskach suportu (chyba 26 tpi zamiast typowego 24 tpi). I typowych misek nie da się tam wkręcić. Edytowane Wtorek o 07:26 przez Garlock 1 Cytuj
KapitanZbik666 Napisano Wtorek o 10:38 Autor Napisano Wtorek o 10:38 (edytowane) Dzięki za info, +1 za czujne oko. Coś mi właśnie nie pasowało, lakier wygląda na oryginalny, a brak tu jakichkolwiek charakterystycznych znaków, że to Jaguar. Na pewno jednak jest to przynajmniej w jakiejś części Romet wnioskując po naklejce na tej rurce od widelca i biciu na zębatce :v Wydaje mi się że to żaden z trzech wymienionych przez Ciebie modeli. Na poniższym zdjęciu widać charakterystyczny ornament na widelcu i kształt mostka kierownicy oraz spawy zamiast łączeń. Będę wdzięczny za pomoc w identyfikacji (bardziej szczegółowe zdjęcie mogę podkopsnąć później). Edytowane Wtorek o 10:52 przez KapitanZbik666 Cytuj
Garlock Napisano Środa o 10:22 Napisano Środa o 10:22 (edytowane) Ten rower jest jakiś dziwny. Przy suporcie rurki są ewidentnie mocowane mufami. Ale przy rurze sterowej one chyba są spawane (te białe rurki). Szczerze mówiąc, to nie spotkałem się z rowerem, który jednocześnie był mufowany i spawany. Albo rurki były łączone na mufy (lutowane) albo spawane. Ale mogę się mylić. Co do widelca, to jest to jakiś ślad, ale nie kojarzę który producent dawał taką główkę. "Zwykłe" Romety w PRL nie miały takich ozdobników,, bo na główkę widelca zakładana była chromowana (w późniejszych latach plastikowa) nakładka. Jaguary i Huragany miały takie jakby pół koniczynki i do tego piękne mufy. Więc to na pewno nie jest Jag czy Huragan. W Rometach Sport (następca Jaguara) był trójkącik. Innych ozdobników widelcy w starych Rometach nie kojarzę. Ale mogę się mylić. Mostek wygląda na typowy chromowany mostek 1" dostępny w sklepach. W PRL-u też takie stosowano. Edytowane Środa o 11:20 przez Garlock Cytuj
marvelo Napisano Środa o 15:37 Napisano Środa o 15:37 Zdarzały się konstrukcje ram, gdzie część rurek była lutowana w mufach, a część na styk (fillet brazing). Choć takie łączenie trochę inaczej wygląda, jest bardziej "rozlane" niż spaw. Fillet Brazed Frame | antbikemike 1 Cytuj
itr Napisano Środa o 16:13 Napisano Środa o 16:13 (edytowane) I w Jaguarze i w Wichrze i Romecie Super i nawet co rzadkie w Pasacie 2 miałem klasyczne angielskie suporty. Tylko, że to inny rower. Może tylko ktoś zamontował kilka polskich części z domowych zapasów. Suport należy dobrać do korby. ( długość i rodzaj osi, oraz do ramy ( włoski, francuski, angielski) Na fotografii : kierunek odkręcania kontra i miska - najprawd. jest klasyczny, a druga niewidoczna strona - odwrotnie, przeciwny do wskazówek. Największe prawdopodobieństwo... Nie mam klucza do takiej miski, ale zawsze udawało się improwizować. Jeśli stoi - to pewnie u mechanika rowerowego z tradycjami będzie właściwy . Można przyłożyć klucz do mocowania tarcz z diaksy, a nóż, widelec akurat pasuje i miska drgnie. Hakowy klucz z zestawu od składaka Wigry wystarczy, trzeba tylko wybrać ( bo są dwa, jeden był do mniejszych nakrętek) Edytowane Środa o 16:16 przez itr Cytuj
KapitanZbik666 Napisano wczoraj o 05:58 Autor Napisano wczoraj o 05:58 Po dogłębnym przeanalizowaniu, kiedy już mojej głowy nie zaprzątało szorowanie każdej pojedynczej śrubki i dokładniej się przyjrzałem ramie dochodzę do wniosku, że to istotnie musi być jakiś piwniczny składak. Jedyna część, która może być od Jaguara to te przednie zębatki - czyli opis roweru w ogłoszeniu był przynajmniej w jakimś ułamku szczery, ale za tę cenę mogło być gorzej, bo przynajmniej przerzutka jest w niezłym stanie po pozbyciu się z niej starego kurzu i wymianie kółek ;v Przebolałbym jeszcze że rama jest od innego modelu, ale dobija mnie jej stan - ucho tylnego koła dogięte na siłę, żeby pomieścić koło o mniejszej szerokości montażowej (bardziej pie*dolnięte kilka razy młotkiem niż dogięte); zmasakrowane nacięcia nakrętki wolnobiegu - nie do odkręcenia bez zrobienia nowych nacięć diaksem; zapieczony suportu, niedające się wybić kliny korby. Do tego naklejka z logiem Romet naklejona krzywo, nigdzie na ramie nie widzę jakiegokolwiek Rometowego oznaczenia poza biciem na przedniej zębatce. Zaczynam się zastanawiać czy jest sens się w to bawić, choć tli się we mnie nadzieja, że da się jeszcze coś wycisnąć z tej ramy :v tylko jakim kosztem? Jakie są szanse, że zepsuję gwint w ramie próbując odkręcić suport na siłę? WD40 powinien dać radę na zastany gwint? Cytuj
itr Napisano wczoraj o 06:21 Napisano wczoraj o 06:21 Wd 40, nafta, środek na zapieczone śruby wurth, dać trochę czasu, wygrzewanie palnikiem... rama doskonała - do zdobywania umiejętności, każdego dnia trochę do przodu Siła do odkręcania zapieczonych misek czasami wymaga potężnego imadła stołowego i kręci się całą ramą, albo roweru na napompowanych kołach i dużej gaz rury na kluczu. ( przedłużki) 2 Cytuj
Garlock Napisano wczoraj o 06:32 Napisano wczoraj o 06:32 Właśnie miałem to napisać, ale @itr mnie ubiegł 🙂 Zalej ramę naftą i zostaw na kilka dni. Podstaw coś pod suport, bo nafta pewnie będzie wyciekać. Pod resztą uwag podpisuję się oburącz. 26 minut temu, KapitanZbik666 napisał: zmasakrowane nacięcia nakrętki wolnobiegu - nie do odkręcenia bez zrobienia nowych nacięć diaksem; Wolnobiegi nie mają nakrętek. Odkręca się je w całości odpowiednim kluczem. Jak jest nakrętka, to być może miast piastę na kasetę. 30 minut temu, KapitanZbik666 napisał: zapieczony suportu, niedające się wybić kliny korby Jak suport i kliny są złomem, to przetnij szlifierką oś żeby odciąć korby, wykręć suport (siłowo) i załóż w to miejsce najzwyklejszym suport kompaktowy np. na kwadrat i pasujące do niego korby. 1 Cytuj
KapitanZbik666 Napisano 10 godzin temu Autor Napisano 10 godzin temu (edytowane) Dziękuję za zagrzewanie do walki, może jeszcze nie wszystko stracone :I kwestię suportu ostatecznie rozwiąże lokalny szpecjalista rowerowy, mam nadzieję że pomoże dobrać dobre elementy, i że uda mu się wybić te kliny, bo trochę szkoda tej korby i tarcz. Jak już przy temacie zębatek jesteśmy to może jeszcze takie pytanie do ekspertów - przerzutka ma problemy z przerzuceniem łańcucha na najmniejsze trybiki nie sięgając do nich, za to jest wstanie przesunąć łańcuch za największą zębatkę. Powinienem dorzucić jakichś podkładek pod hak żeby zwiększyć odległość przerzutki od wolnobiegu? Edit. Albo może łańcuch za krótki, przednie zębatki za duże? Jako ciekawostkę dodam, że przednie zębatki mają odpowienio 50 i 46 zębów, zaś 5-rzędowy wolnobieg to 13-22 (chyba jak od Tylera). Edytowane 10 godzin temu przez KapitanZbik666 Cytuj
Garlock Napisano 10 godzin temu Napisano 10 godzin temu 1. Sprawdź, czy hak nie jest zgięty 2. Sprawdź regulację śrubek L i H (ograniczniki przesuwu przerzutki). Objawy wskazują, że są źle ustawione Sugerowałbym sprawdzenie przerzutki z odłączoną linką, czy da się ręką przesunąć nad wszystkimi zębatkami. 1 Cytuj
marvelo Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 5 godzin temu, KapitanZbik666 napisał: Jak już przy temacie zębatek jesteśmy to może jeszcze takie pytanie do ekspertów - przerzutka ma problemy z przerzuceniem łańcucha na najmniejsze trybiki nie sięgając do nich, za to jest wstanie przesunąć łańcuch za największą zębatkę. Powinienem dorzucić jakichś podkładek pod hak żeby zwiększyć odległość przerzutki od wolnobiegu? 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.