Paul13 Napisano 11 Kwietnia Napisano 11 Kwietnia (edytowane) Witam Wiem że było już wiele takich tematów ale żaden mi nie pomógł. Kupiłem nowe zaciski i tarcze do szosy. Wymieniłem płyn hamulcowy. Zrobiłem wszystko tak jak w instrukcji Sram czyli przy wymianie zamiast okładzin hamulcowych włożyłem plastikowe klocki żeby tloczki się nie wysunęły. Zrobiłem według instrukcji. Po założeniu koła wykładziny nie chciały wejść w zaciski. Musiałem rozszerzyć tłoczki. Tarcze harowały o wykładziny więc przy użyciu blaszki wyregulowalem odległość między tarcza a wykładzina. Po obrocie kołem wszystko jest ok, nic nie haruje ale jak zahamowałem to znowu w jednym miejscu zaczęło harować. Spróbowałem to samo zrobić i znów nie haruje do pierwszego hamowania. Po czym znowu w jednym miejscu haruje jak się zahamuje. Jak to wyregulować? Edytowane 11 Kwietnia przez Paul13 Cytuj
graveloiksctrailowka Napisano Wtorek o 13:22 Napisano Wtorek o 13:22 Poluzuj zaciski do regulacji, scisnij klamke i wtedy wkrecaj sruby. U mnie dziala mocne wkrecenie srub. Nie wiem kto wymysla te momenty w nm przy hamulcach ale wtedy wszystko szybko sie rozregulowuje. Ewentualnie daj do serwisu bo awaria hamulcow w najgorszej sytuacji moze sie zle skonczyc. Tarcze jakiej srednicy? Wieksza tarcza to wieksza dzwignia i mniejsze przeciazenia na zacisku, raz zniszczylem mocowanie na hamulec w amortyzatorze. Najlepiej najbezpieczniej miec adapter 140 na 180 wtedy wymienisz sam adapter a nie rame czy widelec. 4 Cytuj
graveloiksctrailowka Napisano Środa o 19:45 Napisano Środa o 19:45 chce sie komus pomoc to wodoglowie stac na dodanie "smieszków" kasuje konto bo na tym forum jest banda kompletnych kretynow nie wartych dyskusji Cytuj
Maciorra Napisano Środa o 20:33 Napisano Środa o 20:33 @Paul13 jeśli w jednym miejscu klocek trze o tarczę to jest spora szansa, że tarcza jest lekko krzywa i trzeba ją wyprostować. Cytuj
chudzinki Napisano Czwartek o 07:51 Napisano Czwartek o 07:51 (edytowane) W dniu 11.04.2026 o 17:32, Paul13 napisał: włożyłem plastikowe klocki żeby tloczki się nie wysunęły. Zrobiłem według instrukcji. Po założeniu koła wykładziny nie chciały wejść w zaciski. Musiałem rozszerzyć tłoczki. Klocki albo okładziny jak już, a nie wykładziny... Pomijając fakt, że ja zawsze koło zakładam na końcu to nie pasuje mi już totalnie to, że nie chciały Ci się zmieścić klocki... Rozumiem, że w międzyczasie nie naciskałeś klamki? Edytowane Czwartek o 08:03 przez chudzinki Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.