uzurpator Napisano 8 Kwietnia Napisano 8 Kwietnia Ten kalkulator pomija kwestię długości korby w obliczeniach. https://www.sheldonbrown.com/gain.html Zmiana korby 172.5 na 165 "podwyższa" cały zakres o 5%. Cytuj
caballoBlanco Napisano 8 Kwietnia Autor Napisano 8 Kwietnia (edytowane) Dzięki za ten kalkulator, w takim razie, co moge sobie porównac "dozwolone" szybkosci na 46-30 50-34 52-36 i wybrać co mi będzie pasowało? czy chce miec mozliwosc na "góry" czy wiekszy zakres w górze? i wtedy wybrac albo shimano albo hinczyka bo hinczyk ma wiecej opcji niz 52-36? Moglys jeszcze raz wytlumaczyc roznice miedzy 46-30 a 52-36 bo ja po prostu widze to tak ze bede typowo na innych zebatkach jezdzil, i mam albo wiekszy zarkes na dole i latwiej podjazdy lub wiekszy zakres na gorze, ale tak ogolnie to do jakich predkosci na plaskim na kadencji 90 potrzebuje miec mozliwosc jechac 45 km/h jest wystarczajace? w grupie i samemu, wiadomo ze zjadzdy sie zjedza szybko, ale czy lepije brac wlasnie 46-30 zeby miec lekkie przelozenia, czy 50-34 czy 52-36 zeby miec wieksze szybkosci np pod interwały +wiem wiem kierownica wyżej ale tak czy siak chce korbe 165 najwyzej wtedy podniose kiere i tak. EDIT: przepraszam za to dopytywanie, no ale nie mam doświadczenia i coś tam sobie rozumuje i próbuje wybrac Edytowane 8 Kwietnia przez caballoBlanco 1 Cytuj
caballoBlanco Napisano 8 Kwietnia Autor Napisano 8 Kwietnia (edytowane) Używając tego kalkulatora co podesłałes porównianie opcji wyglada tak Edytowane 8 Kwietnia przez caballoBlanco Cytuj
caballoBlanco Napisano 8 Kwietnia Autor Napisano 8 Kwietnia Tak serio to uważam że powinieneś bana dostać, to jest agresja w białych rękawiczkach, jesteś męczący, po co się odzywasz skoro nic nie wnosisz? Prawdopodobnie kupie to 46-30 bo jeżdzę głównie solo, mniejsze przekosy łańcucha wtedy w ogóle bardziej pasuje po analizie z manus AI (bardzo polecam to narzedzie) Cytuj
caballoBlanco Napisano 8 Kwietnia Autor Napisano 8 Kwietnia BTW 46-30 https://pl.aliexpress.com/item/1005004862982779.html będzie mi śmigać nie bede musial przedniej przerzutki wymienic? Cytuj
uzurpator Napisano 9 Kwietnia Napisano 9 Kwietnia (edytowane) 20 godzin temu, caballoBlanco napisał: Moglys jeszcze raz wytlumaczyc roznice miedzy 46-30 a 52-36 bo ja po prostu widze to tak ze bede typowo na innych zebatkach jezdzil, i mam albo wiekszy zarkes na dole i latwiej podjazdy lub wiekszy zakres na gorze, ale tak ogolnie to do jakich predkosci na plaskim na kadencji 90 potrzebuje miec mozliwosc jechac 45 km/h jest wystarczajace? w grupie i samemu, wiadomo ze zjadzdy sie zjedza szybko, ale czy lepije brac wlasnie 46-30 zeby miec lekkie przelozenia, czy 50-34 czy 52-36 zeby miec wieksze szybkosci np pod interwały To ile będziesz w stanie ukręcić zależy tylko i wyłączonie od mocy którą jesteś w stanie wygenerować. Możesz założyć sobie napęd z najwyższym przełożeniem 60/10, co nie oznacza, że kiedykolwiek rozkręcisz go do sensownej kadencji. Sztuka doboru przełożeń polega na tym, aby mieć takie zębatki, coby mieć wygodną kadencję na każdą okazję w której na rowerze się często jeździ. Generalnie, to masz 22 możliwe porzełożenia, i dobrze byłoby z tej ograniczonej puli wyciągnąć maksimum, bez wstawiania sobie przełożeń "ambitnych" na wysokim końcu lub przygotowywać się na alpejskie przełęcze mieszkając we Wrocku. Poniekąd, to już zrobiłeś zmieniając kasetę na 12-25. Enyłej. Praca to iloczyn siły i przesunięcia. Na korbie 172.5 jeden obrót to 1083mm i cisnąc w pedały siłą, "ile tam masz w nogach" rozkręcasz się do "prędkości przelotowej". Zmienisz na 165mm, to jeden obrót to 1036mm. 4.5% mniej. Aby dostać tę samą pracę co ostatnio, to teraz albo ciśniesz 4.5% mocniej, albo kręcisz 4.5% szybciej. Albo po prostu pojedziesz wolniej. Skoro już zmieniasz korbę, to najprościej skompensować to 5% mniejszymi zebatkami. To w naturalny sposób zachęci do szybszego kręcenia. W Chinach dostępne są zębatki 48/32. Przy czym - w moim doświadczeniu, rowery szosowe sprzedawane na rynku konsumenckim są sprzedawane hetero samcom których ambicja przekracza FTP. Zębatki 5x to są dla sexownych, giętkich jak kot, dolce takich jak @KNKS , którzy kierownicę mają do piasty przymocowaną, bo aero. Znaczy się, są zestawione zbyt ambitnie dla przeciętnego zjadacza chleba i kartofli. 53/11 to prozak rozkręca na trwającym 30s finiszu Tour De France. W szosówce mam korbę 48/32, 180mm długości, na kole 27.5 ( więc to 46/30 na kole 700c ). Przełożenie 48/11 zapinam dokładnie w trzech miejscach na mojej standardowej pętli, na łącznie ok 2 minuty podczas 2 godzinnego treningu. Prędkością terminalną jest 50km/h, wszystko ze sporej góry. Edytowane 9 Kwietnia przez uzurpator Cytuj
KNKS Napisano 9 Kwietnia Napisano 9 Kwietnia Kolego @uzurpator. Skoro wywołujesz mnie do tablicy... W dużych blatach nie chodzi o schodzenie do skrajnych przełożeń i "ugniatanie kapuchy" aby rozbujać się do 50km/h na płaskim, z kadencja 65rpm. Sensem tegoż jest relatywnie wysoka prędkość utrzymywaną na przełożeniach w środkowych zakresach kasety. Celem redukcji oporów tarcia wynikających z przekosów. Celem tych zabiegów jest przesunięcie użytecznego zakresu bliżej środka kasety. Tylko tyle i aż tyle. Inaczej ma się z jazda w grupie i szybkich, mocnych zmianach, ale tutaj nie o tym. Jak dla mnie, dla średnio wytrenowanego amatora optymalnym jest 50-34x11-30 (eleganckie stopniowanie) A na interwałowe, ze stromymi podjazdami 50-34x11-34 (1x1 na wybitne stromizny). Co do wpływu długości korby na prędkość, nie wypowiem się gdyż nie mam doświadczenia z krótkimi korbami, niemniej jednak nie przeceniał był wpływu długości korby na zwiększenie/zmniejszenie osiąganych prędkości, zakładając że waty się nie zmieniają. Oczywiście mówię o jeździe stricte szosowej i do Twoich @uzurpator hybryd FS na kole 27,5" się nie odnoszę, bo to dość specyficzna konstrukcja i tylko wprowadza zamęt. Reasumując, wydaje mi się że kolega @caballoBlanco, po zamontowaniu 46-30, szybko dojdzie do wniosku, że to mało, bo będzie spędzał większość czasu na 4 najmniejszych koronkach. Tym bardziej, że z tego co raczył napisać, śmiga raczej po płaskim. O kadencji, watach i osiąganych prędkościach nie wspominał, tak wiec nie będziemy gdybać. 2 Cytuj
ernorator Napisano 9 Kwietnia Napisano 9 Kwietnia Z optymalnym zestawem szosowym 11s 50/34 i 11/32 kolega wyżej nazwał mnie (nas) średnio wytrenowanym amatorem i miałem przyjemność jeździć na gravelu 46/30 11/32 to z szosowymi kołami po płaskiej serwisówce, kadenca tak 85-90. W porównaniu do szosy byłem zawsze ze 2 zębatki niżej na kasecie z przekosem a jak było -2 procenty nachylenia to zamykałem kasetę i kadencja przekraczała 100. Z długością korby jest zdecydowanie nie intuicyjnie, mi 165mm bardzo przypasowało i widać to na cyferkach z jazdy, łatwiej mi generować większą moc a kadencja podniosła się o ~5. Chociaż nie miałem dużego pola do testowania bo miałem tylko korby 175/172,5 i 165, może na innej było by mi jeszcze lepiej. Znam też osoby, którym krótka korba nie przypasowała i wrócili do dłuższej. Przy czym ja mam 183cm wzrostu a kolega wracający do 172,5 ze 160mm ma 170cm. Szkoda, że nie ma łatwego (taniego) sposobu wypróbowywania różnych długości ramion. Cytuj
uzurpator Napisano 9 Kwietnia Napisano 9 Kwietnia @KNKS Pierwsze primo - masz rację co do jednego. Jeżeli jeździmy regularnie w ustawkach, to przydaje się mieć wyższe przełożenia, bo grupa zawsze jedzie szybciej. Co do reszty... Sprawność napędu, jeżeli nie schodzisz poniżej 14-15T w wielkości zębatki, to mamy rozmowę o magnitudzie pokroju masy rotowanej. Sprawność przekładni łańcuchowej wynosi te 97+/-1% bez względu na przełożenie. Nawet dane ośrodka kłamstw i manipulacji Ceramicspeed, czyli Friction Facts to potwierdzają. Zmiana 50 na 46 to jest mikrooptymalizacja sprowadzająca się do doboru bardziej użytecznych ekstremów zakresu. W moim doświadczeniu, zawsze lepiej skręcić w niższe przełożenia w takim wypadku. Od tego momentu schodzimy z inżynierii, a wchodzimy na uprzedzenia kolarskiego folkloru. Co do mojego roweru - sugerujesz, że pryncypia są inne dla rowerów szosowych trafiających w Twoje rozumienie, a całą resztą? Mam też zimówkę z 46 z przodu i 11-32 z zadka ( 12rz ) ma kole 700c. Ale to pewno niedostatecznie szosowe, bo ma błotniki... Do tej pory maiłem ze setkę rowerów ( tak, jestem szmatą konsumpcyjną ), któryś na pewno trafił w Twoją definicję. Zdania nie zmieniam. 12 minut temu, ernorator napisał: Z optymalnym zestawem szosowym 11s 50/34 i 11/32 kolega wyżej nazwał mnie (nas) średnio wytrenowanym amatorem i miałem przyjemność jeździć na gravelu 46/30 11/32 to z szosowymi kołami po płaskiej serwisówce, kadenca tak 85-90. W porównaniu do szosy byłem zawsze ze 2 zębatki niżej na kasecie z przekosem a jak było -2 procenty nachylenia to zamykałem kasetę i kadencja przekraczała 100. Siła autosugestii. 46 vs 50 to 8% różnicy. Jedno przełożenie, więc byłeś jedno przełożenie wyżej. Mercx zrobił 50/h na 52/14 ( kadencja 103 ). Jezeli więc ukręciłeś 50 na 46/13 to wciąż miałeś dwa wolne biegi. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.