ueuser Napisano Poniedziałek o 21:19 Napisano Poniedziałek o 21:19 (edytowane) Cześć, chciałbym zrobić żonie prezent. Przy okazji zakupów widziałem w sklepie Romet e-Wigry. Po krótkiej rozmowie sprzedawca poinformował o odświeżonej wersji e-Wigry 2.0. Bardzo mało informacji o e-Wigry a 2.0 brak Pytanie czy w cenie 6k jest to sensowna opcja. Na plus przemawia możliwość złożenia i spakowania do samochodu( na haku będę miał 3 inne) Edytowane Poniedziałek o 21:23 przez ueuser Cytuj
emski Napisano Wtorek o 06:41 Napisano Wtorek o 06:41 wygląda jak motorynka z lat młodości :) 1 Cytuj
GT500s Napisano Wtorek o 07:53 Napisano Wtorek o 07:53 Specyfikację mamy tutaj: https://prosport-group.eu/sklep//p1016,rower-elektryczny-romet-e-wigry-2-0-500wh-granatowy.html Zależy kto co lubi, specyfikacja najbardziej podstawowa. Jak mieszkasz w swoim domu jednorodzinnym to będzie plus, jeżeli w bloku to już mogą być schody, ponieważ większość spółdzielni zakazuje trzymania rowerów elektrycznych, hulajnóg elektrycznych itd w piwnicy / pomieszczeniu gospodarczym. Można się wybronić jeżeli rower ma wyjmowany akumulator. Piszę o tym bo znajomi zostali poinformowani o złamaniu przepisów i musowo musieli wynająć garaż. . . Cytuj
ArtGD Napisano Wtorek o 08:40 Napisano Wtorek o 08:40 Nie brałbym tego roweru przed uprzednim sprawdzeniem kto jest producentem elektroniki oraz hamulców. Cytuj
smw44199 Napisano Wtorek o 09:00 Napisano Wtorek o 09:00 Producentem elektroniki i hamulców są Chińczycy i tego nawet sprawdzać nie trzeba 😁 Cytuj
Patron920 Napisano Wtorek o 09:05 Napisano Wtorek o 09:05 (edytowane) ciekawe ile będzie ważył. Wigry 3 - wspomnień czar 😁 Edytowane Wtorek o 09:06 przez Patron920 Cytuj
smw44199 Napisano Wtorek o 09:14 Napisano Wtorek o 09:14 (edytowane) Może dwóch śladów przynajmniej nowy nie ciągnie 😁 Dałem się dwa dni temu podobnemu wyprzedzić i już go nie goniłem, bo pochłonęły mnie tajniki rowerowej nawigacji 😁 Edytowane Wtorek o 09:16 przez smw44199 Cytuj
HSM Napisano Wtorek o 09:45 Napisano Wtorek o 09:45 @ueuser Gdzie żona miałaby jeździć tym rowerem...? Bo rower kupuje się do planowanego zastosowania i docelowego użytkownika. Twoja żona z jakichś niesprecyzowanych tu powodów potrzebuje małego roweru (ale nie lekkiego ani poręcznego - o tym dalej), na szerokim kapciu (to jest do miasta czy na polne drogi???), którym bez wspomagania będzie niezwykle trudno jeździć? Jeśli tak, to rozważasz zakup... Ogólnie składaki (nawet te bez silnika) są produktem miliona kompromisów, które to kompromisy (intencjonalnie masywna rama, niski komfort jazdy i przenoszenia), które to kompomisy są akceptowalne, jeśli bardzo potrzebujesz rower składać... A i tak na palcach jednej ręki (i to ręki nieuważnego operatora piły tarczowej) można policzyć takie składaki na świecie, które jakoś sensownie realizują to założenie. W przytłaczającej większości przypadków składak kończy po prostu jako śmieszny rowerek na niewielkich kółkach, którego nikt nie chce składać i rozkładać (trochę jak te stare wigry, którym spawało się zawias - nierzadko prewencyjnie - i dożywały swych dni jako nieskładane składaki). Jak dodasz do tego silnik i baterię, opony 3", to wychodzi Ci monstrum o wadze 23 kg, które nie jest poręczne ani, jak się porusza (bez silnika użytkownik z pewnością będzie chciał wyrzucić to w krzaki), ani też przy skłądaniu/rozkłądaniu (więc w najlepszym razie robisz to dwa razy do roku, kiedy wyciągasz i chowasz rower z/do piwnicy, ani też w codziennym obchodzeniu się z tym wynalazkiem (nawet jak podejmiesz wyzwanie i złożysz rower, to ani specjalnie nie jest mniejszy, ani lżejszym, a na pewno trudniej nim operować, gdzieś przenieść, wtachać na piętro niż w stanie rozłożonym, a i wsadzić do bagażnika jest ciężko)... Uważam, że składanie tego konkretnego "składaka" (jak i całej masy mu podobnych) to jest czysto iluzoryczna zaleta. Podajesz przykład braku miejsca na bagażniku hakowym..., a ja się zastanawiam - skoro już masz 3 rowery i jedziesz z nimi, to w samochodzie będziesz miał 3 rowerzystów, może ich bagaże itp. Na 4. rower (nawet złożony) i 4. rowerzystę w środku moze i tak nie być już miejsca. Przemyśl sprawę. Za te pieniądze, w tych kilogramach pewnie kupisz zwykły rower ze wspomaganiem, który być może okaże się lepiej dopasowany użytkowania przez żonę (właśnie użytkowania a nie tylko przewożenia samochodem). 1 Cytuj
smw44199 Napisano Wtorek o 11:41 Napisano Wtorek o 11:41 HSM napisał dokładnie to co jest problemem tego roweru. Może lepiej elektryczną damkę na większych kołach (nawet 26 calowych) którą da się pedałować bez wspomagania 👍 Cytuj
Patron920 Napisano Wtorek o 14:16 Napisano Wtorek o 14:16 5 godzin temu, smw44199 napisał: Dałem się dwa dni temu podobnemu wyprzedzić i już go nie goniłem Dajcie spokój z tymi wyścigami, przyjemność z jazdy ma być a nie kto pierwszy... 🙂 Cytuj
ueuser Napisano Wtorek o 21:39 Autor Napisano Wtorek o 21:39 @hms przejażdżki czysto rekreacyjne żadne wyczyny czy miliony kilometrów 70/30 miasto/drogi polne. Z uwagi na kondycję i wiek fajnie bo ze wspomaganiem Spodobał mi się koncept - po złożeniu i schowaniu do bagażnika zdejmie trochę obciążenia z haka. Obawiam się że nowy samochód nie będzie tak wytrzymały co dziadek który siadał po załadunku ale dawał radę. Pozycja jak na trekingu czyli stosunkowo mały nacisk na stawy/nadgarstki do tego „jakaś” amortyzacja Odnośnie przechowywania będzie stał z resztą w garażu, składany tylko na wyjazdy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.