Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

jak już psikać to mało i na uszczelki, pouginać wideł, wytrzeć syf co wyjdzie z uszczelek, wytrzeć lagi. Najlepiej to w ogóle nie pryskać, brunox - rozpuszcza, rozrzedza olej/smar właściwy.   

Napisano (edytowane)
W dniu 28.03.2026 o 18:37, przecietny.kolarz napisał:

Jaki to rower, a właściwie jaki tam masz widelec?

Kross Earth 3.0. REBA RL R (32 mm / 100 mm).

Dobrze, że Was zapytałem. A może Brunox Deo psiknąć najpierw na mały sztywny pędzelek (jego końcówkę), i delikatnie posmarować te uszczelki? W każdym razie będę się starał postępować tak, jak zaleca Rock Shox. Lepiej słuchać producenta amortyzatorów.

Tylko po diabła Kross daje takie porady !? Producent, który montuje te RockShoxy jest naiwny ?

Edytowane przez leotdipl
Napisano

Po raz setny ponownie za ogarniętymi osobami żadnych uszczelek się nie smaruje w tym sensie, że jak zaczynamy jazdę mają być suche i czyste. Ja używam pędzla do oczyszczenia rejonu uszczelek i goleni. Na suche warunki a takie preferuję to styka. Potem paluch do zwykłego oleju a choćby do silnika no ale jak ktoś ma z tym problem to dowolnego do amorów i smaruję czyściutkie już golenie. Rower z wieszaka na ziemię 3 ugięcia, szmatką owijamy golenie i czyścimy do sucha aczkolwiek delikatny film olejowy zostawiamy. Nic więcej amory z wyższej półki nie potrzebują. W sumie to i bez smarowania z uginaniem też będzie tylko wyczyścić wszystko do czysta. 

@leotdipl radzę unikać wszelkich porad producentów w tym samych uginaczy a słuchać jak już porad od niezależnych renomowanych serwisów. Temat milion x wałkowany. Swoją drogą fascynuje mnie, że nadal są o to pytania i jak zwykle pojawia się Pan Harmonijka z tymi swoimi paściami a dokładnie tak samo postępuje się z damperem czy sztycą regulowaną. 

Napisano (edytowane)
10 godzin temu, leotdipl napisał:

Tylko po diabła Kross daje takie porady !? Producent, który montuje te RockShoxy jest naiwny ?

Bo to jest instrukcja dla wszystkich rowerów, łącznie z tymi w których amortyzator to dwie wsadzone w siebie rurki.

@Tyfon79 co jest złego w poradach RS/FOX żeby wytrzeć lagi mokrą ściereczką?

Co Ci daje smarowanie goleni olejem? Jeżeli mówimy nawet o widelcach ze średniej półki, a czasami nawet niskiej, to golenie są wykonane z aluminium. Przed czym chroni ten olej nakładany palcem? Ile więcej oleju niż po ugięciu trzeba, żeby golenie były pokryte cieniutką warstwą oleju?

Inna sprawa, że coś mi się kojarzy że olej silnikowy niezbyt dobrze wpływa na gumę.

 

Edytowane przez przecietny.kolarz
Napisano

@przecietny.kolarz połowa moich uginaczy musiała być poprawiana po tych fabrycznych paprokach. Jeden damper w ogóle nie nadawał się do użytku na oryginalnym Fox'owskim oleju. Dwa x w autoryzowanym serwisie i lipa. Dopiero inne oleje i parę innych kwestii załatwiło problem. Masz jakiś jeden naprawdę super konkret by się dało opierać na tym co oni zalecają? ja nie znalazłem. Z tą szmatką to tak samo jak by producent okularów radził przetrzeć szmatką szkła. Ta sama logika i pożytek z pisania o rzeczach oczywistych. 

Olej na goleni nie ma nic chronić tylko wyciągnąć resztki brudu z rejonu uszczelki kurzowej. Zawsze po kilku krotnym ugięciu mam minimalnie ale jednak brudny krążek olejowy na goleni. Ja po prostu mniej przykładam się do idealnego wyczyszczenia okolic uszczelki przy pomocy pędzelka w pierwszej fazie. Super czyszczenie robię szmatką dopiero na samym końcu. Co do niszczenia uszczelek nie zauważyłem niczego złego od czasów Reby DA czyli wieki temu. Mam nadzieję, że wyjaśniłem. To jest mój pomysł choć pierwotnie miałem zalecenie po prostu olejem do amorów a czemu tak bo dostałem radę unikać jak ognia czegoś typu Brunox. 

Napisano

Ok, rozumiem. Ma to sens.

Ja ze smarowanie olejem i uginaniem miałem inne doświadczenie, bo wydaje mi się że przez to olej z brudem dostał się pod uszczelkę i powstała nieszczelność. Chociaż mógł to być zbieg okoliczności i czysty przypadek.

Napisano

Właściwie wkleiłem to samo wcześniej. Brzmi to jak bardzo bezpieczna metoda.

Pojeździsz i sam się przekonasz, że to nie jest jajko i nie trzeba się przejmować tak mocno. Ważne żeby nie było tam zaschniętego brudu, który może zacząć niszczyć golenie i uszczelki.

Kontroluj czy na goleniach nie pojawiają się pionowe rysy. Będzie to oznaczało że coś jest bardzo nie tak.

Napisano

"Kontroluj czy na goleniach nie pojawiają się pionowe rysy. Będzie to oznaczało że coś jest bardzo nie tak."

OK. Ale wtedy będzie już za późno. Interesuje mnie bardziej jak ich uniknąć. Z powyższych wpisów wynika, że należy odpowiednio je właśnie czyszcić. Delikatnie wodą ew. z mydłem. Sam używam miękkiej gąbki i delikatnie nią zbieram brud. Po prostu na mokro. Na sucho zawsze istnieje zagrożenie porysowania. 

Dziękuję Wszystkim za cenne uwagi 😀

Napisano

No jak masz zaschnięte błoto, to wiadomo że nie ma sensu trzeć na sucho, ale jakiś kurz można zgarnąć bez problemu ;)

Anoda na goleniach jest bardzo twarda. Zarysować to jest bardzo trudno, dopóki o coś nie walniesz. Pisząc o pionowych rysach miałem na myśli to, że czasami coś wpadnie pod uszczelkę lub objawia się jakaś wada produkcyjna. Ja w swoim RS znalazłem wiór metalu za gąbką i jakieś mikro opiłki na dole widelca.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...