Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzień dobry!

napisałam w tytule, że trekking, ale tak naprawdę to się zastanawiam, czy w ogóle potrzebuję zmiany :D

Mam około 17-letniego MTB, konkretnie mongoose tyax super. Jeżdżę na tak zwanej męskiej ramie, rozmiar S. Jedyna zmiana w stosunku do oryginalnej konfiguracji to opony semi-slick. Jestem bardzo zadowolona z tego roweru - komfortowy, sprawny przez te wszystkie lata, ustawiony idealnie pode mnie :) Jeżdżę głównie po szutrowych drogach, trochę przewyższeń, ale bez przesady (z gór już wyrosłam ;) ), czasem po asfalcie. W tygodniu po pracy krótkie wycieczki tak na max 15-20km, w weekendy dłuższe, tak poniżej 50.

Zastanawiam się nad zmianą, bo chciałabym poszerzyć zasięg :) A mam wrażenie, że w moim wieku kondycji za bardzo już nie podciągnę ;) Istotny jest też dla mnie komfort - amortyzator z przodu bardzo cenię. 
Rozważam 3 opcje:

1. Zostać przy tym co mam, być może coś zupgradować..? Zmniejszyć wagę..?Ale czy warto..?

2. Gravel z amortyzatorem / HT MTB, ale też na cieńszych oponach - ale nowszy, lżejszy itp itd - mój mąż mówi, że mi to powinno zwiększyć zasięg o ileś procent, ale ja mam wątpliwości, czy realnie odczuję jakąś różnicę..

3. Elektryk? Ale jakiś ultralight, z lekkim wspomaganiem jedynie? Ma to sens na płaskich terenach..?

Napisano

1. Nie

2. HT mtb. Odczujesz - geometria, napęd, amortyzacja, waga

3. Teraz dajesz radę, to po co elektryk, chyba że wracasz w góry.

Napisano

Pomyślałam, że dodam jeszcze jedną informację - zdążyło mi się w ostatnim czasie pojechać w góry na wypożyczonym elektryku, byłam zachwycona , baterii starczyło mi na całą trasę (ok. 80km), bo używałam jej bardzo oszczędnie. Jedyne co mnie nieco przerażało, to waga roweru - po wyczerpaniu baterii stałby się praktycznie niemożliwy do jazdy. Stąd rozkminka na temat ultralekkiego. Zdaję sobie sprawę, że jazda po górach to inna para kaloszy niż po trasach, które robię na co dzień. Dlatego nie jestem też na 100% przekonana, że elektryka na co dzień potrzebuje :)

Napisano

Nikt za Ciebie nie zdecyduje czy potrzebujesz czy nie elektryka. Jak kupisz to kondycji tym bardziej nie podciągniesz. Nie wiemy też czy masz 37 lat czy 67. Zasięg zwiększy Ci jeżdżenie czegoś dłuższego niż po 15km czy 45km. Nie potrzebujesz do tego nowego roweru, tylko decyzji oraz czasu. 

Napisano (edytowane)

 

Fair point ;)

Moim celem zasadniczo nie jest zwiększenie kondycji - to tylko potencjalny środek do celu, jakim jest większa frajda i możliwość zobaczenia trochę więcej świata niż pozwala mi obecny zasięg. 

Edytowane przez sznib
Nie cytujemy posta poprzedzającego w całości.
Napisano

@Viejavaca z tym stylem jazdy idealnie dopasowujesz się do grupy moich znajomych🚴🚴🚴🌳🌳🐺🌳

Godzinę temu, Viejavaca napisał:

...Zastanawiam się nad zmianą, bo chciałabym poszerzyć zasięg :) A mam wrażenie, że w moim wieku kondycji za bardzo już nie podciągnę ;) Istotny jest też dla mnie komfort - amortyzator z przodu bardzo cenię....

Ponieważ uwielbiam włóczyć się po leśnych wertepach (ale płaskich😉) poprawiłem komfort "po taniości"😄

https://www.forumrowerowe.org/topic/221832-aliexpress-sprawdzone-zakupy/?do=findComment&comment=2560494

Przychodzi taki czas, że zaczynamy myśleć o elektryku (wiek +zalecenia ortopedyczne...😢), ale to nie znaczy, że przestajemy pedałować intensywnie, nowoczesne sterowanie silnikiem pozwala go wyłączyć albo minimalizować, a ciągnie gdy nasze kolana mówią dosyć☝️😄.

Ostatnio znajomy testuje HUSQVARNA, szwedzka jakość, rower niezniszczalny co okupione jest wagą, 25kg niestety, ale mój  COPPI też tyle waży i to mi nie przeszkadza😉😂

Screenshot_2026-03-12-10-31-46-679_com.android.chrome.thumb.jpg.dc25aeac077c46fc2831b5f3b399be56.jpg

Chociaż to "mieszczuch" to i tak wszędzie przejedzie, byle piach nie był głęboki😉 

Napisano (edytowane)

@Turysta05, Ty uczestniczysz w jakimś programie poleceń tych amortyzatorów...?
Autorka jeździ męskim HT, zastanawia się nawet nad gravelem, a Ty z takimi kolumbrynami wyskakujesz? 🤔

  

Godzinę temu, Viejavaca napisał:

Zdaję sobie sprawę, że jazda po górach to inna para kaloszy niż po trasach, które robię na co dzień. Dlatego nie jestem też na 100% przekonana, że elektryka na co dzień potrzebuje :)

To nie myśl o nim.

Edytowane przez chudzinki

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...