Calder Napisano 30 Lipca 2025 Napisano 30 Lipca 2025 Cześć. Przymierzam się do zakupu roweru wspomnianego w tytule a więc Cannondale Topstone Carbon 3 a dokładnie tego modelu: https://www.cannondalebikes.pl/rowery/gravel/gravel/topstone-carbon/topstone-carbon-3-grx-2x-c15175u Niesamowicie podoba mi się malowanie Chalk tylko jest jeden problem. Obecnie jeżdżę na Merida Silex 400 2x10 i tym razem chciałbym jednak przejść na napęd 1 x X. Wspomniany model jest dostępny też w konfiguracji 1x12 ale nie ma do wyboru tego malowania. https://www.cannondalebikes.pl/rowery/gravel/gravel/topstone-carbon/topstone-carbon-3-grx-1x-c15195u Zastanawiam się więc nad zakupem roweru z opcją wymiany od razu napędu na 1 x 12. Czy po takim zabiegu o gwarancji można zapomnieć? Czy na ramę gwarancja nadal działa? I mam jeszcze pytanie do użytkowników Cannondale z systemem Kingpin. Czy odczuwacie jakąś różnicę w jeździe po nierównościach w porównaniu z gravelem bez podobnego systemu czy raczej to typowy chwyt marketingowy fajnie wyglądający na papierze ale niekoniecznie dający korzyści w praktyce? Cytuj
marcesco Napisano 3 Stycznia Napisano 3 Stycznia Cześć, odkopuję Twoje zapytanie z pełną świadomością, że odpowiedź może Cię już nie interesować, natomiast może przyda się komuś innemu. W ogóle teraz pomyślałem, że wykorzystam Twój temat i napiszę o nowym Topstonie coś więcej 😉 Co do malowania Chalk to bardzo podobne jest Tiger Shark i ono występuje z napędem 1x12 (błąd - tylko 2x12). Generalnie to widziałem wszystkie malowania na żywo i jest ciekawie, zdecydowany postęp w stosunku do poprzednich generacji, a także konkurencji. Mi udało się kupić na wyprzedaży ostatnią sztukę w moim rozmiarze, więc wyboru koloru ani napędu nie było: padło na 1x12 Deep Teal, ale od początku celem był przeszczep napędu 2x12 Di2 z mojego poprzedniego roweru. Wg sprzedawcy to nie stanowi problemu i gwarancja na ramę pozostaje niezależnie od napędu ponieważ są to części eksploatacyjne i nikt nie zakaże ich wymienić. Ot, opinia, obym nie musiał jej sprawdzać. Pierwsze wrażenie jest jedno: rower jest ciężki, nawet bardziej niż się spodziewałem. Jak już wyżej napisałem, Topstone'a czekał przeszczep więc i tak rozebrałem go do gołego framesetu, dobra okazja aby wszystko zważyć. I tu bardzo miłe zaskoczenie: - rama kompletna (śrubki, obejma sztycy, klapka schowka, sztywna oś) 1513 g - widelec (wraz z łożyskami, podkładkami mostka i sztywną osią) 621 g Z czego akcesoria jak obejma sztycy, śrubki i sztywne osie są niezwykle lekkie, mają masy konkurencyjne z częściami tuningowymi, śrubki są nawet lżejsze niż tytanowe. Pozostałe części to prawdziwe kowadła: - gołe koła 2190 g - sztyca 320 g - kierownica 300 g - kaseta 525 g Po przeszczepie GRXa Di2 2x12, kompletnych kół, kierownicy oraz nowej sztycy carbonowej masa wynosi 8,55 kg. Nawet zakładając pewien błąd pomiarowy, uważam to za świetny wynik. Tu foto przed i po: Jestem bardzo zadowolony ze schowka w ramie, wchodzą tam normalnej wielkości łyżki uniora, multitool z 11 kluczami, zestaw naprawczy tubeless, nabój CO2, pompka, dętka tpu i jeszcze zostaje miejsce na jakieś dokumenty, klucze do auta/domu. Schowek wykonany jest z dużą dbałością, nie wydaje jakichkolwiek dźwięków, nawet na najgorszych brukach. Pod schowkiem (tj. blisko suportu) Cannondale przewidział fabryczny uchwyt do baterii Di2, super!, środek ciężkości obniżony, łatwiejsze układanie kabli i nie trzeba się martwić o nic przy regulacji czy wymianie sztycy: Miłym zaskoczeniem jest zintegrowany uchwyt do komputera i oświetlenia/gopro oraz tylny mostek do błotnika, które dostajemy w zestawie z rowerem. Dla spokoju ducha dokupiłem hak przerzutki (18 Euro). Ostanie słowo na temat KingPina. Mi osobiście zależało na komforcie, poprzedni gravel - Rose Backroad był sztywny, za sztywny. Na szczęście nie zawiodłem się, praca wahacza z tyłu jest wyczuwalna, ale i rama lepiej tłumi drobne nierówności, przez ostanie 150 km łapię w Stravie PR-ki na moich najbardziej nielubianych odcinkach 🤠 Natomiast powiedzmy sobie szczerze, to nie jest amortyzacja i nie wytłumi korzeni, czy jakiś górskich kamieni. Jak na razie to czuję największą różnicę na bruku, kiepskiej kostce betonowej i kiepskim asfalcie. Mam też wrażenie, że tłumienie poprawia się wraz ze wzrostem prędkości. Pozdrower! 2 Cytuj
Chociemir Napisano 6 Stycznia Napisano 6 Stycznia (edytowane) Wg zaleceń producenta KingPina należy serwisować co 100 godzin jazdy. W moim przypadku, w szczycie sezonu, oznaczałoby to, że co niecałe dwa miesiące musiałbym to rozbierać - trochę często, gdyby trzymać się tych wytycznych. Edytowane 6 Stycznia przez Chociemir Cytuj
marcesco Napisano 6 Stycznia Napisano 6 Stycznia Nie znalazłem o tym ani słowa w dokumentacji. Jest instrukcja rozbiórki KingPina, banalna sprawa, ale nie ma ani słowa o częstotliwości 🤷♂️ Zrobię co dwa miesiące i będzie git. Cytuj
Chociemir Napisano 7 Stycznia Napisano 7 Stycznia Nie chce mi się już szukać, ale niewykluczone, że pomyliłem się podając taką częstotliwość serwisu nowego KingPina. Cytuj
Chociemir Napisano Wtorek o 10:43 Napisano Wtorek o 10:43 (edytowane) Czy można zapytać o dalsze wrażenia ? Trochę mi chodzi po głowie, aktualnie są spore przeceny. Głównym czynnikiem hamującym jest masa roweru, ostatnie dwa gravele "sklepowo" ważyły 9 kg, a tu byłoby 10. Z grubsza licząc urywając na: - kołach 800 gramów - kierownicy 100 gramów - sztycy 170 gramów wychodzi mniej więcej 9 kg. Duże plusy dla mnie to sztyca 27,2 mm, do tego jeszcze na obejmę, gwintowany suport, schowek w ramie (mam w obecnym rowerze i bardzo sobie chwalę) i wygląd. Edytowane Wtorek o 10:47 przez Chociemir Cytuj
marcesco Napisano Wtorek o 13:07 Napisano Wtorek o 13:07 Hej, podtrzymuję moją wcześniejszą opinię. Waga fabrycznego roweru naprawdę jest trudna do przełknięcia, byłem zawiedziony odbierając go ze sklepu, natomiast ostatecznie frameset się broni. Zaryzykuję stwierdzenie, że biorąc pod uwagę schowek oraz wahacz, to waga jest świetna. Obecnie, po przeszczepie części nie jestem w stanie zauważyć różnicy między Rose a Cannondalem. Z kolei Rose przywrócony do "ustawień fabrycznych" stał się klocem 😉 Wrażenia z jazdy okiem laika zgadzają się z oczekiwaniami, tj. pojawiło się więcej komfortu, wahacz działa, ale też przód lepiej przyjmuje drgania. Tu nie mam żadnych wątpliwości. Na moich stałych trasach regularnie łapię PR-ki, im gorsza nawierzchnia tym większa różnica. Minusy, które dotychczas zauważyłem: prześwit między przednią przerzutką a oponą 45mm (realnie 46,5mm) jest dyskusyjny mały trójkąt ramy sprawia, że bidony siedzą ciasno, moja poprzednia sakwa przestała się mieścić tradycyjny zacisk sztycy wygląda jak dla mnie przestarzale, bardziej przemawiają do mnie rozwiązania innych producentów, które jak np. w Rose chroniły przed błotem. 1 Cytuj
Eathan Napisano Wtorek o 13:15 Napisano Wtorek o 13:15 @marcesco tradycyjny zacisk sztycy ma ogromny plus w postaci niezawodności i uniwersalności. Temat ogarniesz w każdym rowerowym na całym świecie. Natomiast autorskie wynalazki to jest loteria i w przypadku marek wysyłkowych nie naprawisz tego na trasie. W przypadku marek premium też będzie ciężko. U mnie mam taki wynalazek. Obejma jest z carbonu. Siła dokręcenia to 4 Nm. Zdecydowanie wolałbym klasyczne rozwiązanie Cytuj
Chociemir Napisano Wtorek o 17:09 Napisano Wtorek o 17:09 (edytowane) 4 godziny temu, marcesco napisał: Minusy, które dotychczas zauważyłem: prześwit między przednią przerzutką a oponą 45mm (realnie 46,5mm) jest dyskusyjny tradycyjny zacisk sztycy wygląda jak dla mnie przestarzale, bardziej przemawiają do mnie rozwiązania innych producentów, które jak np. w Rose chroniły przed błotem. Dzięki za odpowiedź. Jeśli chodzi o prześwit z przednia przerzutką to widziałem wcześniej zdjęcia na forum MTB News i rzeczywiście jest go niewiele. Miałem już inne mocowania sztycy, ale uważam tradycyjne, na obejmę może nie za najładniejsze, ale najlepsze. Edytowane Wtorek o 17:12 przez Chociemir Cytuj
marcesco Napisano Środa o 08:21 Napisano Środa o 08:21 @Eathan ja to wiem, ale lubię rowerową biżuterię, dlatego mnie ta obejma w oczy kole. Twoja obejma przypomina mi Tune Würger Skyline, który miałem sobie kupić do szosy, ale trochę się bałem @Chociemir rozwiązaniem byłaby zamiana przedniej przerzutki na Ultegrę, która jest zdecydowanie mniejsza. Póki co jeżdżę i staram się nie przejmować, ale z tyłu głowy siedzi, że w końcu jakiś patyk może się wkręcić... Cytuj
Eathan Napisano Środa o 17:53 Napisano Środa o 17:53 @marcesco oj doskonale Cię rozumiem. Też lubię ładne rzeczy Co do tej obejmy to sam się boję na niej jeździć 😈 Zastanawiam się nad zakupem klucza który obsługuje wyłącznie 4 Nm. No i znalazłem zastępnik zrobiony z alu więc zakładam, że będzie jednak trwalszy. Z drugiej strony mam obawy, czy to nie popsuje czegoś innego hehehe. 1 Cytuj
marcesco Napisano Czwartek o 09:15 Napisano Czwartek o 09:15 W dniu 21.01.2026 o 09:21, marcesco napisał: zamiana przedniej przerzutki na Ultegrę zacytuję sam siebie bo przecież one mają inną linię łańcucha, więc chyba to odpada... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.