Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Na asfalt to średni rower, na pola, lasy i pagórki będzie o.k. A ojciec to ile ma lat? Jest w miarę wysportowany? Bo współczesne rowery mtb nie mają zbyt rekreacyjnej geometrii i wymuszają dość wyciągniętą pozycję. Jak ojciec jest starszy albo jest niezbyt sportowym typem to może potrzebuje coś bardziej rekreacyjnego, może crossa jeśli nie zamierza jeździć w trudniejszym terenie?

Napisano (edytowane)

Może mostek wymienić na taki regulowany (~50 zł). W czym problem? Nie jest zła specyfikacja w tej cenie. Przymierzyłbym się w sklepie Prorowery jeśli taki mają. Zakup zdalny to zagadka.

Edytowane przez leotdipl
Napisano

Osobiście uważam wstawianie mostków regulowanych do mtb za profanację. Mostki regulowane są dobre do trekkingów czy crossów. Jak musisz robić coś takiego to znaczy, że rower mtb nie jest dla Ciebie. Są rowery mtb z bardziej rekreacyjną pozycją, np. Rockrider Expl 540 oraz niższe wersje Cube, np. Attention (o ile się nie mylę)

  • +1 pomógł 1
Napisano

Ja nie widzę w tym nic zdrożnego. Jeśli pasuje mi MTB zwłaszcza ze względu na osprzęt, a nie do końca już leżąca pozycja, a nie uprawiam amatorskiego sportu tylko rekreację, to w czym problem? Jestem skazany wyłącznie na cross czy trekking? To w końcu mój wybór co mi pasuje. Rockridery mi nie odpowiadają.

  • 1 rok później...
Napisano
W dniu 2.06.2025 o 20:20, kubaw93 napisał:

Znalazłem coś takiego, czy w tej cenie to dobra opcja czy są lepsze możliwości ?

https://romet.pl/rower-gorski-romet-mustang-m6-2024-5213.html?srsltid=AfmBOortTEalIuRmFDdw_5541fROL70MrDMaOi2CmUoWtnU_OIFyYu1H

Trochę głupio może odzywać się po ponad roku od wpisu, ale zdecydowaliście się w końcu na tego Mustanga M6? Jak wrażenia z eksploatacji i serwisów? 

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Mam 61 lat i też w lipcu kupiłem Mustanga M6. Była fajna promocja w Decatlon za 2600. To mój trzeci rower. Do śmigania po mieście mam Romet Gazela, który kupiłem ponad 10 lat temu po mega kryzysie z kręgosłupem. Myślałem, że już nie wrócę do życia, a rower wydawał mi się tym jeszcze bardziej nieosiągalny. Po kilku latach i poprawie zdrowia kupiłem elektryka Funbike Diamont z fajnym osprzętem i silnikiem centralnym. Bardzo go cenię i zapewnia mi komfort podróżowania od asfaltu po leśne szutry. W tym roku stwierdziłem, że muszę mieć też mocniejsze wyzwania i stąd MTB Romet Mustang M6. Uważam ten zakup za bardzo udany. Piękny rower, duża kultura pracy Deore, stosunkowo lekki i zwinny. Mustang na początku wydawał mi się trochę niewygodny, ale wymieniłem pedały na platformowe, dałem wygodniejsze gripy, obróciłem mostek i dałem jeszcze dodatkowo najmniejszą podkładkę. Wymieniłem jeszcze siodełko na trochę bardziej komfortowe, ale podobne sportowe dla MTB. Poza tym zachowałem surowość roweru i praktycznie zero bajerów i osprzętu. I teraz cenię go coraz bardziej. Świetny rower do lasu, ale i po asfalcie też ładnie mknie. Brakuje mi trochę przełożeń do prędkości po asfalcie, ale daje radę. Stwierdziłem, że nie ma sensu celować na 1x12 i 1x11 jest wystarczające. Serwis? Zero problemów. Zamierzam sam serwisować. Na razie za jakiś czas będzie smarowanie łańcucha, a reszta prawie niezniszczalna 😀.

Pozdrawiam serdecznie i jeździmy do końca swoich dni.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...