Skocz do zawartości
FigoiFago

[Greenvelo] Elbląg-Suwałki

Rekomendowane odpowiedzi

FigoiFago

Czy ktoś z Was jechał Greenvelo na odcinku Elbląg-Suwałki? Rozważam przejazd tym odcinkiem, ale czytałem różne opinie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mateo_s

Te negatywne to pewnie od ludzi na szosowych oponkach :) ale tak serio: przejechałem prawie całe prócz Podkarpacia i Swiętokrzyskiego i odcinek z Bartoszyc do Tykocina wspominamy najlepiej.

warunek to szerokie oponki bez przesadnie wysokiego cisnienia, unikanie jazdy po ulewnych deszczach (my akurat mieliśmy upały ale miejscowi mówili że drogi rozmiękają)

dużo szutrowych i polnych nawierzchni, słabo utwardzonych, luźny żwir, często poprzeczne tarki od kół ciągników. wszystko da się przejechać w miarę bezproblemowo na MTB albo crossie z oponkami >40mm (miałem smart samy 47mm i polecam). no i nie należy się nastawiać że polecimy szlak ze średnią 30kmh

czasem nie da się "objechać" asfaltem bo asfaltu po prostu nie ma (np w okolicach trójstyku granic) - te zdjęcia które dorzuciłem to są normalne drogi powiatowe, z numerkami i znakami drogowymi.

najgorsze, to trafiają się 2-4km odcinki z luźnym piachem albo przedwojennymi kocimi łbami które rzeczywiście potrafią wykończyć ZTCP jest ich na tym odcinku z 5-6.

no, i należy pamiętać że przed Suwałkami, Mazury nazywają się garbate nie bez powodu.

DSC03056.JPG

DSC02960.JPG

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

@mateo_s Ile kilometrów dziennie pokonywałeś? Czy możesz polecić noclegi na tym odcinku?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mateo_s

byłem z dzieciakami 10 i 5 więc od 20 do 80km dziennie

mielismy namiot, polecić mogę tylko kampingi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

To chyba ja też dam radę przejechać :) Dzięki za info. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

Czy możecie polecić noclegi na odcinku Elbląg - Suwałki? Planuję zatrzymywać się w Braniewie, Lidzbarku Warmińskim, Barcianach, Gołdapi i na koniec w Suwałkach. W zeszłym roku w Suwałkach spałem w domu studenta przy PWSZ, ale to było w sierpniu. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hulk14

W Gołdapii jest hotelik w samym centrum. Można schować rowery w środku.

W Suwałkach Hotel Logos, również można schować rowery w środku. W obu standard był w miarę w porządku - tak jak czysto, w porządku łazienka, meble nowsze niż prl-owskie. W Suwałkach brakowało większego stoliczka, żeby zjeść, ale my przyjechaliśmy jak już restauracje zamykali - wcześniej można się pożywić w niej lub gdzieś w okolicy.

Edytowane przez hulk14

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

Decyzja podjęta, wyjazd zaplanowany :) Ruszam 2 maja z Malborka. Dziennie 80-90 km. Pogoda ma być taka sobie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

Trasa ukończona. W sumie wyszło 501 km. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
goTomek

A coś więcej byś napisał? O samej trasie, drogach, noclegach, jakieś wrażenia, zdjęcia może? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

@goTomek Wyjazd zacząłem w Malborku. Do tego miasta miałem najlepszy dojazd pociągiem. Następnie ruszyłem do Elbląga, droga była ok, w większości asfalt. Dojechałem do Elbląga i ruszyłem właściwym szlakiem. Wyjazd podzieliłem na kilka odcinków. Elbląg - Braniewo - Lidzbark Warmiński - Pastwiska - Gołdap - Suwałki. Jeżeli chodzi o jakość nawierzchi, a raczej jej brak to największe uwagi mam do odcinka Elbląg - Braniewo. Jazda po betonowych płytach wzdłóż Zalewu Wiślanego to udręka. Myślałem, ze rozpadnie mi się rower. Jednym słowem porażka! Do tego sam start z Elbląga powoduje spocenie organizmu :) Pierwsze 10-15 km. to ciągła jazda w górę i w dół. Pozostała cześć szlaku, czyli od Braniewa do Suwałk w miarę ok, choć trafiły się odcinki z wyłożone kamieniem, betonową kostką itp. Poza tym szuter, trochę luźnego piachu, ale na bardzo krótkich odcinkach. Ponad to jak to na Mazurach, ukształowanie terenu jest jakie jest i czasami mocno się zmęczyłem pokonująć kolejne wzniesienia, zwłaszcza na odcinku od Gołdapi do Suwałk o czym wspominał @mateo_s Noclegi rezerwowałem wcześniej. Z całego serca polecam nocleg w agroturystyce we wsi Pastwiska niedaleko Barcian.  W pokojach czysto, dobre wyposażonie, to samo łazienki.  O dziwo grzejniki grzały :) Do tego bardzo mili, rozmowni właściciele. https://meteor-turystyka.pl/wgospodarstwie-barciany,pastwiska.html Jak widać na zdjęciach pogoda była bardzo dobra, temperatura 13-15 stopni. Rano w Pastwiskach było -6 :woot: Na całym przejechanym odcinku spotkałem może z 6 osób, które podróżowały z sakwami. Tak na koniec: wg mnie ten odcinek Green Velo powinni brać pod uwagę bardziej zaprawieni rowerowi turyści. Dużo łatwiejszy jest do przejechania odcinek Suwałki - Łapy. 

PS. podziękowania dla @szy bo to jego relacje z wypraw na  znajkraj.pl zmobilizowały mnie do tej i zeszłorocznej wycieczki.  

20190503_123033.jpg

20190503_125852.jpg

20190503_145040.jpg

20190503_180542_HDR.jpg

20190504_171508_HDR.jpg

20190507_140429.jpg

Edytowane przez FigoiFago
  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szy
W dniu 6.06.2019 o 23:42, FigoiFago napisał:

PS. podziękowania dla @szy bo to jego relacje z wypraw na  znajkraj.pl zmobilizowały mnie do tej i zeszłorocznej wycieczki. 

Super! :) Teraz może Ty zmobilizujesz mnie, bo wstyd (albo i nie) się przyznać, ale nie przejechaliśmy tego odcinka Green Velo.

Pogoda - żyleta, tylko dlaczego zdjęć tak mało :)

Gdzie zrobiłeś drugie zdjęcie? Nie wiem co powiedzieliby znawcy, ale ratusz nawet sympatycznie nawiązuje elewacją do gotyku otoczenia.

To gdzie następna trasa? :)

Szy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FigoiFago

Drugie zdjęcie zostało zrobione w Tolkmicku. Budowa ratusza rozłożyła finanse gminy na łopatki. Wystarczy wyjść 2 metry poza rynek i widać, że bieda aż piszczy. Następny wyjazd pewnie na Wiślaną Trasę Rowerową lub Velo Dunajec (choć tutaj pojeździłem troche 2 lata temu) Zdjęć mało bo mało było czasu. Dwa razy zdarzyło się przejechać w ciągu dnia odcinki ponad 100 km. 

20190504_172031.jpg

20190505_140458.jpg

20190506_112344.jpg

20190505_140616.jpg

20190505_104200_HDR.jpg

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blaszka89
W dniu 5.03.2019 o 10:08, mateo_s napisał:

mielismy namiot, polecić mogę tylko kampingi

Cześć 
zamierzam się wybrać ta trasą niedługo i właśnie prawdopodobnie z namiotem do mieszanych noclegów (namiot/agro). 
Jakie polecisz miejscówki? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mateo_s

tak na szybko te które wspominam najlepiej:

camping nad jeziorem rydzówka, są 2 campingi chodzi mi o ten GMINNY, 2 lata temu pachnął nowością i kosztował tyle co teraz kilo jabłek

camping mosiru gołdap, bardzo tanie domki bo akurat pole namiotowe było w remoncie, popularne kapielisko więc nie polecam w weekend

darmowe pole przy MOR Przerośl

camping nadleśnictwa przy jeziorze wigry (nie pamiętam dokładnej lokalizacji, od południa)

kurowo,  pole namiotowe przy budynku parku narodowego

nad hańczą, za błaskowizną pole namiotowe na podwórku agroturystyki naprzeciw kąpieliska gminnego

Edytowane przez mateo_s

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×