Skocz do zawartości
Remigiusz1978

[Zimno w stopy] co można z tym zrobić

Rekomendowane odpowiedzi

Remigiusz1978

Cześć

Chciałbym poradzić się Was co zrobić aby podczas kilkugodzinnej jazdy rowerowej stopy pozostały ciepłe. Ja zakładam dwie pary grubych skarpet (nie są to żadne skarpety funkcyjne, rowerowe, czy narciarskie, po prostu zwykłe, grube skarpet) + buty z decathlonu jak poniżej:

https://www.decathlon.pl/buty-zimowe-forclaz-500-mskie-id_8344341.html

Niestety, po godzinie jazdy w temperaturze około -2* czuję chłód, po dwóch czuję już mróz i aby spędzić w siodle kolejną godzinę, muszę zejść z roweru na kilka minut, aby rozruszać stopy. Jeżeli macie jakieś sprawdzone sposoby, dajcie proszę znać. Czytam o ochraniaczach neoprenowych na buty, o skarpetach neoprenowych, o skarpetach "zimowych rowerowych" oraz narciarskich. Przykładowe linki poniżej, nie wiem co wybrać...

 

https://www.decathlon.pl/skarpetki-neoprenowe-2-mm-id_3744073.html?gclid=EAIaIQobChMI79Ct_KvS2AIVgrbACh2fuQPjEAQYCCABEgKOEfD_BwE

https://www.athleteshop.pl/craft-warm-mid-2-pack-sock-black-37-39?as=athlete&kwd_id=20648-AGI-45990970924-ASI-337052286716-ASKETNPGJG&gclid=EAIaIQobChMI79Ct_KvS2AIVgrbACh2fuQPjEAQYEiABEgIvnPD_BwE

https://www.salomon.com/int/product/x-pro.html?CMPID=google|pla|performance|emea|pl|||197143689523|c|L37885900058&article=378859&gclid=EAIaIQobChMIn5ujxqzS2AIVV7bACh1yFgCEEAQYAyABEgInNfD_BwE

https://www.salomon.com/pl/product/nordic-compression.html?article=378850&CMPID=google|pla|performance|emea|pl|||197143689523|c|L37885000056&gclid=EAIaIQobChMIn5ujxqzS2AIVV7bACh1yFgCEEAQYCyABEgLuavD_BwE

itd, itd.

Pomóżcie proszę.

Podajcie nowe rózgi... No zimno mi!!! :D

Pozdrawiam 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
Napisano (edytowane)

A jestes  w  stanie w tym zestawie pokiwać od czasu do czasu palcami ? Jeśli jadę gdzieś dalej teraz, to staram sie niezależnie od butów, popracować trochę palcami, żeby ruszyc krążenie. Jesli nie jestes, może masz tam za ciasno.... zmieniłbym skarpety na jakies Merino, żeby nie bylo za ciasno w bucie i próbował machac palcami ;-)

Jesli jednak masz na tyle luzu w butach i machasz palcami, to chyba tylko jakies podgrzewacze ;-) TE Twoje buty wygladaja na solidne zimowce, ciezko bedzie sie bardziej uzbroic wymianiajac skarpety itp

 

EDyta: cos jak te .. https://www.sport-shop.pl/wkladki-do-butow-ogrzewane-elektrycznie-gw2-glovii-p-29512.html

Edytowane przez cinol123
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

Pisałam o tym na blogu: http://www.mambaonbike.pl/jazda-na-rowerze-zima/  i tu http://www.mambaonbike.pl/zimowe-buty-na-rower-jak-wybrac/

Najważniejsze to nieograniczanie krążenia krwi, czyli dwie pary skarpet niekoniecznie będa dobre, bo mogą powodować że jest w bucie ciasno, co w konsekwencji obniża krążenie i robi się zimno.

Druga rzecz to bloki. W zwykłych letnich butach w miejscu bloków jest dziura w podeszwie a zimno od zamrożonych spdów ciągnie niemiłosiernie. Rada - trzeba się odizolowac albo kupić zimowe buty.

Trzecia sprawa, owiewy, ochraniacze, skarpetki wodoodporne. Wszystko to ogranicza wnikanie wiatru w but i jest cieplej.

Czwarta sprawa - chemiczne ogrzewacze lub maści rozgrzewające.

 

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
Teraz, czarnaMAMBA napisał:

Druga rzecz to bloki.

Wystarczylo kliknac w link do jego butów, i nie musiałbyś wstukiwać pkt 2 i i 3 :P Jezdzi w zdaje sie solidnych butach zimowych :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516
Napisano (edytowane)

Ja mam taki zestaw : Salomon Toundra (min. temperatura -40 stopni) + Skarpety Smartwool  (Merino). W tym zestawie jeździłem w temperaturze -15 ponad godzinę, stopy nie były zimne. Powyżej 0 jest już za ciepło. Skarpety pojedyncze, nie polecam podwójnych, chyba że w bucie jest naprawdę dużo miejsca. W tym roku, z uwagi, że jest ciepło,  Salomonów jeszcze nie używałem. Skarpetek używam cały czas, z lżejszymi butami trekingowymi (trekingi Ecco).  Te skarpetki są zdecydowanie cieplejsze od zwykłych grubych skarpet, nie ma nawet porównania. Są też podobne modele Smartwool o zbliżonej grubości. Jeżeli nie chcesz od razu za dużo inwestować w cieplejsze buty, to moim zdaniem warto kupić takie skarpetki. Testowałem różne: zwykłe grube bawełniane, różne modele narciarskich z Merino i bez. Te Smartwoole są nie do pobicia.

Edit : przemroziłem kiedyś stopy na nartach i odtąd łatwo mi marzną, stąd taki pancerny zestaw na niższe temperatury, jakby się ktoś dziwił.

Edytowane przez pp516
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220

VB (Vapour Barrier), to jest klucz do sukcesu.

Te buty nie są chyba złe, nie mają siateczek, a więc są 100% wiatroszczelne. Kwestia pozostaje dogrzanie stopy wewnątrz. Jak wiadomo grzeje/izoluje tylko suche powietrze. Gdy nasza stopa się poci wydziela wilgoć. Wilgoć moczy nam skarpety i mamy klops. Trzeba od niej odizolować nasze grube skarpety. I to nazywa się właśnie VB czyli nakładamy cienkie skarpetki tzw linery, na nie worek foliowy (są gotowe takie skarpety np. firmy Exped), na to zakładamy grubą skarpetę/ty wełniane i całość wędruje do buta. Jak but z serii letnich to można ochraniacze neoprenowe i po problemie.

Uprzedzam, spokojnie, skórze stopy nic się nie stanie, tak ludzie chodzą po Himalajach i żyją, to tym bardziej te 2/5h na rowerze nie zrobi żadnego wrażenia.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalxM

być może wystarczy Ci zwykły ochraniacz przeznaczony na zimę

ja używam Shimano Trail Npu+   -  miały oznaczenie do -15    ,  przy -25  w zasadize nie było różnicy 

Co więcej   - ja je używałem na zwykłe trekingowe dziurkowane MT-43   

Jedyny odczuwalny chłód to od strony bloków w moim przypadku, bo tam nic nie uszczelniałem , ale też praktycznie nie stawałem butami na ziemi, czas pomiaru ok 2h

 

W połączeniu z butami jakich teraz używasz to moim zdaniem zwykła 'ocieplana' skarpetka  i neoprenowy ochraniacz  - i to wystarczy w zupełności, jeśli oczywiscie nie ma jakiekoś problemu z krążeniem, np właśnie przez te buty .

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ssslawecki

Do powyższych rad Koleżanki i Kolegów, z którymi notabene się zgadzam dodam, że znam przypadki, iż krótki marsz właśnie był w stanie przywrócić prawidłowe krążenie i umożliwić dalszą jazdę. W niskich temperaturach istotne jest, by być odpowiednio najedzonym - zimą organizm musi mieć skąd czerpać energię - na jazdę i ogrzewanie się. Próbuj doświadczalnie ustalić co u Ciebie ma największe znaczenie na komfort. W skrócie - organizm gdy marznie zmniejsza dopływ krwi do najbardziej odległych odcinków, czyli stóp właśnie. Może trzeba kupić coś cieplejszego na całe nogi, wiatroodpornego, ubrać kilka warstw ?

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Looser

albo wlasnie nie przesadzac z ubiorem, zauwazylem ze gdy sie ubiore za grubo to tlow i nogi etc cieplusio, ale organizm reaguje i zamiast dogrzewac stopy ktore sa najgorzej u mnie docieplone to zaczyna chlodzic calosc i w ten sposob nie bylem w stanie przejezdzic wiecej niz 2h bo stopy zamarzaly, wiec zasugerowalbym tez odpowiednie wywazenie calkowitego ubioru, tak zeby bylo tak letnio w trakcie jazdy... po wzieciu poprawki na powyzszy problem po wycieczce 3h bylo okay

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA

Faktycznie, błąd, nie kliknęłam butów.

Jakoś w zimnie nie kojarzę aby nogi mi się pociły, ale jak te woreczki założę to i owszem :)
A tak serio, to chyba muszę zgłębić temat, bo ja tego nie ogarniam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220
Napisano (edytowane)

Pocą, pocą. Po prostu cały pot wsiąka w skarpetę i tego tak nie widać, a i potliwość zimnej skóry jest nieco mniejsza. Skóra przestanie się pocić wiesz kiedy... ;)

Prosty dowód jeśli jeździsz w ochraniaczach neoprenowych. Po 2/3h jazdy gdy w domu zdejmujesz ochraniacze, to te są od środka wilgotne. Nie trudno się domyśleć skąd ta wilgoć skoro w deszczu nie jeździliśmy.

Po prostu dwie rzeczy trzeba wyeliminować, czynnik wiatru i wilgoci. A z racji tego, iż stopa/palce na rowerze są praktycznie nieruchome, to i krążenie jest słabsze, a więc izolacja termiczna też musi być porządna, but nie może tamować dopływu krwi itd.

Czynnik wiatru wyeliminujesz, bo masz pełne buty i to z membraną. Teraz musisz zapewnić termikę czyli zapewnić sobie ciepłe i suche skarpety, a z dodatkowym botkiem neoprenowym to już ideał.

Tu masz o tym całym systemie, akurat na przykładzie spania zimą w śpiworze, ale tyczy to przecież całego ciała i nic nie stoi na przeszkodzie, by stosować VB miejscowo:

http://just-hike.blogspot.com/2009/03/vapour-barrier.html

Dokładnie na tej samej zasadzie sprawdzają się skarpety typu Dexshell z tą różnicą, że w nich pomiędzy dwoma warstwami materiału znajduje się membrana paroprzepuszczalna. Membrana jednak pozwala na niewielkie przepuszczanie wilgoci ze stóp na zewnątrz, w kier. drugiej skarpety i buta. Sprawdza się, ale nie jest to idealny system VB z tego powodu.

Poza Expedem widzę, że i Rab tez takie skarpety robi:

http://sklep.portalgorski.pl/skarpety-rab-vb-socks-3375658

http://www.exped.com/international/en/product-category/sleepingbags/vbl-socks-l

Edytowane przez Arni220
  • +1 pomógł 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kipcior

Dodam tylko, że mam te buty, są nieprzewiewne i nieprzemakalne. Chodzę w nich zimą po górach i nawet przy -20 nie było mi zimno w skarpetkach jakichś tam narciarskich. Tylko siłą rzeczy chodząc ruszam stopami, a rowerem na mrozie prawie w ogóle nie jeżdżę. Tyle co mi się zdarzyło jechać to też mi było ciepło.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220
Napisano (edytowane)

Nie ma co w ogóle porównywać chodzenia z jazdą na rowerze. Jak chcemy zobaczyć co robi wilgoć naszych stóp, to takie buty po chodzeniu trzeba zostawić na mrozie -20 i następnego dnia rano spróbować je założyć na nogę. 

I jeszcze fajny filmik opisujący cały mechanizm VB:

 

Edytowane przez Arni220
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz1978

Cześć

Dzięki wielkie za wszystkie posty, porady i podpowiedzi. Napiszę jeszcze jak to jest moim przypadku, może przyda się komuś, kto ma podobne problemy do mnie. A zatem: jeżdżę na platformach, buty kupiłem o numer za duże, bo wiedziałem że stopy to moja nomen omen pięta achillesowa, tak więc dwie pary grubszych skarpetek się mieszczą, palcami mogę ruszać, ale to za mało po drugiej godzinie jazdy. Rzeczywiście między chodzeniem a jeżdżeniem jest ogromna różnica - wystarczy, że 10 minut pospaceruję, pobiegam, pogimnastykuję stopy i mogę jechać dalej, powiedzmy przez 20-30 minut, później znów robi się zimno w stopy i muszę zejść z roweru na "gimnastykę" stóp. Nie jeżdżę w zawrotnym tempie: 20 - 25 km/h, ale teren często jest otwarty a pogoda wietrzna. Dziękuję za wszystkie podpowiedzi, zależało mi na tym, aby zasięgnąć języka, aby nie wydać pieniędzy bez sensu. Zgodnie z Waszymi radami zainwestuje na początek w skarpetki, które poleca pp516Chętnie kupiłbym jeszcze ochraniacze, o których pisze RafalxM (np. https://www.centrumrowerowe.pl/ochraniacze-na-buty-shimano-s3000x-npu-pd7587/?v_Id=75316&gclid=CjwKCAiA1uHSBRBUEiwAkBCtzUExiUoIfTG7u7kEOeug9Ma2YLECj2MEojIR_u-uGTirZnpUPDz5LBoCH-4QAvD_BwE), ale mam wątpliwości czy takie ochraniacze będę pasowały na moje cywilne buty (wyglądają, jakby były przeznaczone tylko do butów SPD), oraz ewentualnie jaki rozmiar kupić - moje buty mają rozmiar 43. Dajcie proszę znać. Dziękuję Wam jeszcze raz. Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RafalxM

Co do ochraniaczy to ja zdaje się kupowałem w Decathlonie, także możęsz wziąć buty i przymierzyć na żywo.

Kupiłem bez przymierzania,  noga 43  , but shimano 44 (tyle że krótki do kostki) ,    rozmiarówka ochraniacza L   (chyba zakres 43-45)  -  i  baardzo ciężko się to zakłąda, jest oczywiście superdopasowany, ale chyba wolalłbym numer większy. Nie mam oczywiście gwarancji że nie byłby za duży - także następnym razem zrobię tak jak się wymądrzam powyżej - przymierz na buty ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4mat
Napisano (edytowane)

Tak samo mam te buty i jeździłem rok temu na Jaworzynie Krynickiej przy -18°C. Tylko jak zwykle noszę 43, tak Forclaz dopiero 45 mi podpasowały, żeby krążenia nie ograniczały. Było ciepło, ale też trochę pchałem pod górkę ;)

Co do ochraniaczy, miałem te shimano do zwykłych spd, ale nie mogę znaleźć rozmiaru. Wiem, że były minimum 45, ale i tak się ciężko zakładało. W porównaniu do Rogelli są one dodatkowo mocno sztywne, co utrudnia zakładanie.

W tym roku testuję buty Shimano SH MW700 rozmiar 45 i też nie jest różowo ;) Na szosie gdzie wiatr, do +2°C max bez ochraniaczy. W terenie do -3°C. Nawet jak założę ciepłe skarpety Heat Holders, to przez grubość i ograniczone krążenie już przy -1°C potrafi być zimno po 1h. W ten weekend wybieram się na 4-5h przejażdżkę przy -6°C, więc zakładam ocieplacze chemiczne i cienkie skarpety.

Edytowane przez 4mat
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ssslawecki
40 minut temu, Remigiusz1978 napisał:

10 minut pospaceruję, pobiegam, pogimnastykuję stopy i mogę jechać dalej, powiedzmy przez 20-30 minut, później znów robi się zimno w stopy i muszę zejść z roweru

No to już faktycznie trochę za dużo tego chodzenia. Ja kupiłem na zimę kapitalne buty Northwave:

http://allegro.pl/buty-northwave-celsius-gtx-czarne-48-i7078243915.html

(oczywiście za inną cenę) i dorzuciłem tradycyjną wkładkę do butów (no dobra - z naklejonym aluminium) na spód, choć tam bloki są i tak uszczelnione. Zależnie od mrozu zakładam 1-2 skarpetki różnej grubości (but jest oczywiście odpowiednio większy). Jeśli nie stoję, albo wolno nie jadę, to nie marznę. Jednak planuję na większe mrozy bądź dłuższe wycieczki zakup skarpet Dexshell (w wersji z antybakteryjną warstwą z bambusa) - polecanych przez @czarnaMAMBA i @Arni220

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516
Napisano (edytowane)

@Remigiusz, w razie czego są jeszcze cieplejsze modele Smartwool, zdaje się, że ten jest najwyższy : http://www.outdoorzy.pl/7692-smartwool-skarpety-meskie-mountaineering-extra-heavy-crew.html . (oznaczenie: extra heavy) Z tym, że to już jest gruba skarpeta, musi być sporo miejsca, chociaż jak piszesz, że dwie pary się mieszczą, to pewnie by weszły.

 Z tym, że buty też muszą mieć odpowiednie ocieplenie. Jak ostatnio jechałem do pracy i było -8 rano, to po godzinie jazdy w zwykłych trekingach z Goretex, ale bez ocieplenia i moich skarpetach Smartwool też miałem stopy trochę zmarznięte (wystarczyło jeszcze ruszanie palcami). Jakbym miał dłużej jeździć przy -8, to jednak musiałaby być też cieplejszy but. Nie wiem jak jest z tymi butami z Decatlonu, które masz, ale producenci butów przeznaczonych na niskie temperatury, podają minimalną temperaturę w stanie spoczynku (trochę co innego niż dla aktywności). Tak robi i Salomon i Kamik (kilku innych też) np. dla tego modelu też jest podana temperatura: https://www.kamik.com/b2c_int_en/men/footwear/mens-winter-collection-fw17/fargo-14614.html#color=blk. Dodatkowo tego typu buty są wodoodporne. W moich Salomonach wpadłem nad rzeką jedną nogą w wodę (zanurzył się prawie cały but) i zupełnie nic nie przemokło.

W ochraniacze, to ja bym raczej nie inwestował, to są modele przeznaczone do butów SPD, na takie typowe trekingi jak masz raczej ciężko było by to naciągnąć. Poza tym nie wiem ile one wytrzymają w przypadku jazdy w terenie.

Edytowane przez pp516
  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz1978

Cześć

Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie problemem. Poszperałem trochę w sieci, korzystając z Waszych podpowiedzi i znalazłem poniższe skarpety:

http://dexshell.pl/produkt/wading-sock/

http://dexshell.pl/produkt/thermlite/

Odżałuję troszkę kasy i zdecyduje się raczej na te dłuższe, cieplejsze. Dam znać jak się sprawują.

PS. Widzę, że pomiędzy tymi dwoma skarpetami, główna róznica to materiał warstwy wewnętrznej (warstwa tych cieplejszych składa się w 90% z akrylu i 10% nylonu, tych krótszych z 40% z wełny merynosa, 40% nieścieralnego akrylu, 20% nylonu). Jeśli ktoś wie i może się podzielić informacjami na temat różnic obydwu materiałów byłoby super informacja dla potomnych - nie wiem co to za ptica ten akryl :). Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA
16 godzin temu, Arni220 napisał:

Pocą, pocą. Po prostu cały pot wsiąka w skarpetę i tego tak nie widać, a i potliwość zimnej skóry jest nieco mniejsza. Skóra przestanie się pocić wiesz kiedy... ;)

Prosty dowód jeśli jeździsz w ochraniaczach neoprenowych. Po 2/3h jazdy gdy w domu zdejmujesz ochraniacze, to te są od środka wilgotne. Nie trudno się domyśleć skąd ta wilgoć skoro w deszczu nie jeździliśmy.

Po prostu dwie rzeczy trzeba wyeliminować, czynnik wiatru i wilgoci. A z racji tego, iż stopa/palce na rowerze są praktycznie nieruchome, to i krążenie jest słabsze, a więc izolacja termiczna też musi być porządna, but nie może tamować dopływu krwi itd.

Czynnik wiatru wyeliminujesz, bo masz pełne buty i to z membraną. Teraz musisz zapewnić termikę czyli zapewnić sobie ciepłe i suche skarpety, a z dodatkowym botkiem neoprenowym to już ideał.

Tu masz o tym całym systemie, akurat na przykładzie spania zimą w śpiworze, ale tyczy to przecież całego ciała i nic nie stoi na przeszkodzie, by stosować VB miejscowo:

http://just-hike.blogspot.com/2009/03/vapour-barrier.html

Dokładnie na tej samej zasadzie sprawdzają się skarpety typu Dexshell z tą różnicą, że w nich pomiędzy dwoma warstwami materiału znajduje się membrana paroprzepuszczalna. Membrana jednak pozwala na niewielkie przepuszczanie wilgoci ze stóp na zewnątrz, w kier. drugiej skarpety i buta. Sprawdza się, ale nie jest to idealny system VB z tego powodu.

Poza Expedem widzę, że i Rab tez takie skarpety robi:

http://sklep.portalgorski.pl/skarpety-rab-vb-socks-3375658

http://www.exped.com/international/en/product-category/sleepingbags/vbl-socks-l

Wszystko to fajne i ciekawe, ale chyba faktycznie w przypadku raczej -10 i więcej.
W tamtym roku byłam na wyprawie kilkudniowej pod namiotem gdzie temperatura schodziła nie bardziej niż -5.
Jak wchodziłam do śpiwora (wkładałam bielizne termo, ciepłe skapsy, i dodatkowo lekka puchówkę) to po godzinie organizm tak się rozgrzewał, że musialam sie rozbierać, a nad ranem rozpinałam spiwór i ściągałam skarpetki, tak był ciepło. Nie wyobrażam sobie pocenia sieę w tym foliowym worku. (przyznam jednak że mieliśmy mega dobre materace i spiwory).

Jeśli chodzi o buty. Mam Bontregery OMW - http://www.mambaonbike.pl/bontrager-winter-shoes-omw/
Są fajnie, bo mają systemowy podział na dwa buty, jak snowboardowe. I na noc ściągasz wierzchni but, do namiotu wchodzisz w wewnętrznym i jak wchodzisz do spiworu wrzucasz je w nogi. Rano komfort na najwyższym poziomie. 
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
czarnaMAMBA
Napisano (edytowane)
17 minut temu, Remigiusz1978 napisał:

Cześć

Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie problemem. Poszperałem trochę w sieci, korzystając z Waszych podpowiedzi i znalazłem poniższe skarpety:

http://dexshell.pl/produkt/wading-sock/

http://dexshell.pl/produkt/thermlite/

Odżałuję troszkę kasy i zdecyduje się raczej na te dłuższe, cieplejsze. Dam znać jak się sprawują.

PS. Widzę, że pomiędzy tymi dwoma skarpetami, główna róznica to materiał warstwy wewnętrznej (warstwa tych cieplejszych składa się w 90% z akrylu i 10% nylonu, tych krótszych z 40% z wełny merynosa, 40% nieścieralnego akrylu, 20% nylonu). Jeśli ktoś wie i może się podzielić informacjami na temat różnic obydwu materiałów byłoby super informacja dla potomnych - nie wiem co to za ptica ten akryl :). Pozdrawiam.

Wiem, mam, używam i polecam.

Te pomarańczowe są cieplejsze bo mają wełnę merynosa - mam dokładnie ten model.
Te dłuższe mają zwykły akryl (jak swetry), czyli rodzaj materiału, który grzeje mniej niż merynos. 
Jeśi chcesz ich używać w niskich temp bierz krótkie, jeśli w cieplejszych ale zależy ci na wysokości (pod kolano) bierz długie.

Nie mam pojęcia dlaczego na stronie pokazane są dłuższe jako cieplejsze. Merino jest lepsze, bo nawet gdy zawilgotnieje to grzeje.

Na stronie dystry są lepsze opisy - https://www.camelmore.pl/pl/p/DexShell-skarpety-Wading-mankiety-uszczelniajace/612

Może to kwestia tego, że te długie mają dodatkowo ściągacz i są długie :)))

Edytowane przez czarnaMAMBA

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ssslawecki

Ja zaczynam od tych tańszych - myślę, że i tak będą wiele razy lepsze niż zwykłe. Poniższy sprzedawca polecał mi te z wewnętrzną wkładką z włókien bambusowych, bo są podobno naturalnie antybakteryjne:

https://www.camelmore.pl/pl/basket/rc

Trzeba tylko uważać, żeby ich mechanicznie nie uszkodzić - tej środkowej warstwy, nie suszyć bezpośrednio na grzejniku. Z wełną merynosów planuję kupić ze 2 pary, ale tańszych, innego producenta.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Remigiusz1978

Dobrze, że się zapytałem. Dzieki wielkie @czarnaMAMBA za info, bo wybrałbym niewłaściwie. @ssslawecki, jak dokonasz już wyboru, pochwal się co Ci się udało znaleźć. Przyda się do porównań, może i ja skuszę się jeszcze na coś bardziej ekonomicznego. Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pp516
Napisano (edytowane)

@Remigiusz1978 : Na pewno potrzebne Ci są wodoodporne skarpety?  Masz już przecież wodoodporne buty. Chyba że chcesz stosować ten patent  VB (Vapour Barrier) ? Jeśli tak, to nie wiem czy akurat skarpety z membraną (przepuszczającą jednak parę wodną) będą najlepsze. W VB chodzi właśnie o zatrzymanie potu, a nie o jego odprowadzenie (jeśli dobrze zrozumiałem posty kolegi Arni220). Jeżeli jednak nie chcesz stosować VB, to chyba lepsze byłyby skarpety z większą zawartością wełny Merino, niż tylko 40% jak w tych Dexshellach.

Edytowane przez pp516

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220

Tak, tak, chodzi o zatrzymanie potu wewnątrz tak, by ta zewnętrzna, gruba skarpeta była cały czas sucha. Podałem linki do producenta takich totalnie szczelnych skarpet oraz alternatywę skarpet z membraną (Dexshell), która idealna nie jest, ale z racji ułomności wszelakich membran częściowo spełni swe zadanie, bo nie odparuje całej wilgoci, a tylko niewielką część. Najlepiej kupić gotowca Raba lub tego Expeda, do środka jakiegoś cieniutkiego linera, a na zewnątrz grubaśną skarpetę. Wcale nie jest drożej, ale za to skuteczniej. 

Wełna nie ma aż takiego znaczenia, teoria mówi, że niby lepiej grzeje, ale na ile? Najważniejszą cechą wełny z Merino jest brak smrodliwości, a zważywszy iż jest bardzo droga, spokojnie można sobie ją odpuścić (byle zachować grubość skarpety). Ponadto wełna świetnie magazynuje wilgoć/wodę, wielu użytkownikom już się odechciało noszenia mokrych kompresów, bo to zwyczajnie nie schnie tak szybko jak syntetyk. No i to co pisałem, najważniejsze, by skarpeta była sucha, bo inaczej kaplica z grzaniem. Możemy założyć nawet 5 par najgrubszych skarpet do zimowej wspinaczki na K2, ale co z tego skoro wszystkie będą wilgotne i ich właściwości termiczne drastycznie zmaleją?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×