Skocz do zawartości
TheJW

[opony] Zestaw na treningi i maratony

Rekomendowane odpowiedzi

TheJW
Napisano (edytowane)

Powoli zaczynam przygotowania do sezonu wyścigowego i przede mną nie lada wyzwanie - dobranie kompletu opon na każde warunki. ;)
Będę ścigał się głównie w Lotto Poland Bike Marathon, więc bez górskich szaleństw. Warunek jest taki, że opony muszą być podatne na mleczenie i nie mogą ważyć tonę (bo rower i tak swoje waży).

Póki co obstawiam takie trzy zestawy (p, t):
Thunder Burt, Fast Trak Control - na suche, twarde trasy
Rocket Ron, Racing Ralph - na bardziej wymagające podłoże
X-King/Barzo, Racing Ralph - na mokre, błotniste trasy (nie powinno ich być wiele). Pod koniec ubiegłego roku jeździłem na X-Kingu RS i sprawowała się świetnie, spełniała moje wymagania w 100% (poza oporami toczenia na twardym).


Idealnie byłoby kupić maksymalnie 2-3 opony. Posiadam obecnie jedynie Fast Traki, bo X-King się rozpruł. ;)

Pomożecie? Co myślicie o powyższych zestawach, albo co moglibyście zaproponować?

 

A... Może ktoś będzie przy okazji w stanie wyjaśnić, co oznaczają te nowe oznaczenia Schwalbe...

Edytowane przez TheJW

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

RaRa nie nadaje się ani na mokry asfalt ani błoto, to typowa opona na sucho!

W terenie jak jest morko bardzo dobrze się spisuje Michelin Wild Grip'R.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

To już jakiś trop. Czyli zamiast Thuder Burta lepiej RaRa na suche?

Ten Wild Grip'R aż za agresywny się wydaje. Bardzo dobrze sprawował mi się X-King w błocie i na mokrym.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

TB jest szybszy, RaRa będzie lepiej trzymał, ale ma wyższe opory toczenia, jak Ci jakoś mega nie zależy na wynikach to możesz zabawę z TB pominąć, ale jak liczy się każda sekunda to wiadomo.

Z Wild Grip'R podobnie, on bardzo dobrze sobie radzi na mokrej trasie, ale kosztem oporów toczenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

Plan to utrzymywać się w pierwszej 50-tce, a nie na podium, więc nie potrzebuję aż tak się rozdrabniać. ;):P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

To możesz spokojnie sobie dać RaRa/RoRo zestaw, a Michelin który podałem, nie będzie w cale zły jak popada lub będzie padać.

Na suche i szybkie trasy masz jeszcze Michelina Wild Race'R. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

A jak z szerokością? X-Kinga miałem 2.4, nie bałem się jeździć po niczym. Jak ostatnio po jej rozcięiu założyłem Fast Traka 2.2, zwalniałem na każdym zakręcie. ;) Wiem, że to głównie kwestia bieżnika i ciśnienia, ale w przypadku Schwalbe chyba nie ma co brać mniej niż 2.25?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

No raczej nie warto poniżej 2.25 schodzić, miałem swego czasu RK 2.0 z tyłu, to porażka na czymkolwiek jak chodzi o stabilność tyłu, gdy z przodu siedział RaRa 2.25.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Jak będziesz brał Rara, czy RoRo, to polecam jednak wersje SS, które mają wzmacniane ścianki w porównaniu do wylajtowanych LS.
U mnie co prawda była wymiana ze zwykłego Performance na EVO SS TLE, ale do Performance już nie wrócę ( tylna starczyła na 3,5 k - poszedł bok ).
Twój wybór oczywiście, bo gramy liczą się przecież bardziej niż dojechanie do mety...
Chodzi Ci pewnie o Schwalbe Addix : https://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/nowosci_sprzetowe/16229/schwalbe_addix

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

Jasne, że SS. Wezmę chyba wersję SnakeSkin TL Easy Addix Speedgrip. Na stronie Schwalbe prezentuje się najciekawiej.

No...to jedna już jest! ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220

X-King = RoRo, tak uważam, dobrał bym pod kolor oczu ;)

To na przód, na tył albo RaRa albo Thunder Burt. Kiedyś pytałem o TB i okazuje się, że realnie to on zyskuje może 30g na wadze. Pozostałem zatem przy RaRa i poobcinałem co drugi klocek po bokach, w ten sposób dostosowując ją jako napędówkę. Stary numer z tym obcinaniem klocków, Schwalbe nawet szczypce do tego celu sprzedaje. Nie dużo, ale zawsze to 30g na minusie przy większych klockach niż w TB.

 

I osobiście jak do ścigania to tylko Evo, żadnego dociążania. W terenie i tak opona obklei się błotem więc będzie wystarczająco ciężko.

A na treningi? Najtańsze opony drutowe, stówka za 2szt w zupełności wystarczy, a i na cięższych łatwiej nogę wyćwiczyć ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

Ogólnie chciałbym jeździć na tych samych oponach maratony i trenować. Aż tak często nie chce mi się ich zmieniać, szczególnie przy mleczeniu. ;)
Takie RoRo, RaRa, X-King są w stanie wytrzymać sezon (7-8tys km) zakładając, że będę unikał asfaltów na tyle, na ile to możliwe? Na XKingu RS, zanim szkło go rozcięło, zrobiłem jakieś 1000km i nawet się "cycki" dobrze wytrzeć nie zdążyły. U Schwalbe (w wersji Evo) gorzej z trwałością?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kanister
Napisano (edytowane)

Rocket Ron(Przód)/Racing Ralph(Tył) lub na oba koła Rocket Ron* ale musisz się liczyć z tym, że przy tym przebiegu zużyjesz dwie opony na tyle.

Z moich doświadczeń o gumy Maxxisa(Ikon) lepiej znoszą mleczkowanie niż Schwalbe. Z fajnych gum jest jeszcze Vredstein Black Panther.

 

*Na zestawie 2x RR przejechałem w tym roku cały cykl BM+treningi i w każdych warunkach było optymalnie niezależnie od rodzaju nawierzchni. Z moich obserwacji i doświadczeń to chyba najbardziej uniwersalne opony na rynku w tym momencie.

 

Edytowane przez Kanister

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor
Napisano (edytowane)

U mnie Performance z przodu ma 6,5 k i wygląda bardzo dobrze ( nawet widać fabryczne nacięcia na środkowych klockach ) - no, ale Performance Cię przecież nie interesuje...
RaRa EVO z tyłu ma 3,5 k i też jeszcze widać fabryczne nacięcia na środkowych klockach ( jeżdżę głównie po lasach, polach i szutrach, a unikam asfaltów ).
Kanister
To znaczy, że zużyłeś dwa komplety opon, czy jeden ( raczej jeden, skoro mowa o zestawie, a nie zestawach ) :icon_question:

Edytowane przez KrissDeValnor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

Super! To już konkretne info Panowie. :)


@Kanister, dwóch na tylnym kole raczej nie zużyję, bo na twardsze etapy będę zakładał dobrze spisującego się i wciąż w dobrym stanie Fast Traka od Speca.

@KrissDeValnor, to nie jest tak, że z góry skreśliłem Performance... Po prostu wiele jest opinii, że to ta gorsza, budżetowa wersja, średnio nadająca się na zawody. Próbowałem znaleźć jakieś pozytywne opinie o nich i się nie udało. Zresztą nawet Ty pisałeś, że do Performance już nie wrócisz. ;)

O zestawie RoRo + RaRa czytałem wiele dobrego, jednak za każdym razem wybieram coś innego, bo ciekawość zwycięża... ;)

Powyższy komplet (Evo, SS, SpeedGrip) można dostać za 350 zł. To dobra cena, czy da się wygrzebać gdzieś w sieci taniej? Raczej nie ma już co liczyć na jakieś kolosalne obniżki cen.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kanister
Napisano (edytowane)

@KrissDeValnor

3 sztuki na sezon. 1x przód, 2x tył.

~7000km ale nie unikałem asfaltów :)

Pisząc zestaw miałem na myśli kombinacje RR z przodu oraz z tyłu.

 

@TheJW

Jeżeli dobrze kojarzę to do Schwalbe nie gwarantuje łatwego i prawidłowego działania tubeless w oponach z serii Performance (znajomi mieli problemy z mleczkowaniem tych opon). Ja używałem opon z serii EVO PaceStar. Cenowo raczej niżej nie zejdziesz, Schwalbe dość mocno się ceni :)

Edytowane przez Kanister

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor
Napisano (edytowane)

Podstawowym problemem Performance'a były ścianki boczne o kiepskiej wytrzymałości, gdzie na tyle po raptem 3 k pękła ścianka ( wcześniej były widoczne takie ukośne paski i właśnie poszła wzdłuż jednego z nich - częściowo może to być wina jazdy z dość niskim ciśnieniem ).
Tak jak pisze Kanister - Performance były podobno problematyczne przy mleku ( nie znam z autopsji, bo mam dętki ).
Nie wiem jak teraz, ale mi na przełomie maja i czerwca się pofarciło, bo po zamówieniu EVO SS TLR ( TLR to starsza wersja TLE ) za 140 zł, dotarła nowsza - właśnie TLE ( widocznie stare im się skończyły - ich strata mój zysk :icon_cool: ), która normalnie była za ok. 180 zł.
Kanister
Jaka konfiguracja - RoRo na przód i RaRa na tył, czy obie RoRo :icon_question:
 

Edytowane przez KrissDeValnor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW
Napisano (edytowane)

Właściwie, to ceny topowych opon stoją na podobnym poziomie. Schwalbe, Maxxis, Conti, wszystkie w przedziale 170-190 zł.

A co do bezdętek, to widziałem gdzieś na stronie Schwalbe informację, że TLR się "da", a TLE się łatwo mleczy. ;)

Zastanawia mnie, czy zestaw RoRo + RaRa + Fast Trak mi wystarczy, czy będę musiał dokupić coś na trudniejsze warunki (błoto, deszcz itd.).
Jeździłem w naprawdę dużym błocie na X-Kingu 2.4 z przodu i byłem zachwycony, a opinie są takie,  że to nie jest typowo błotna opona i trzeba uważać w takich warunkach. Może i RoRo da radę przy niskim ciśnieniu?

Edytowane przez TheJW

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Nawet zdaje się, że było info typu : " da się, ale nie gwarantujemy powodzenia " :icon_lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kanister

@KrissDeValnor

Obie RoRo.

@TheJW

W mokrych warunkach też dasz radę. Popatrz sobie na Youtube filmy z Bike Maratonu w tym roku z Jeleniej Góry, Ludwikowic Kłodzkich czy Świeradowa. Naprawdę liczne grono startujących używa tej kombinacji opon nawet w takich warunkach. Nie kombinuj tylko przyglądaj się na czym jeździ czołówka :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor
Napisano (edytowane)

Fakt - był przypis do RoRo ( to ta bystrość wody w klozecie :wallbash:).
Pewnie RoRo jest bardziej przewidywalny od RaRa na tyle.

Edytowane przez KrissDeValnor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW
12 minut temu, Kanister napisał:

Nie kombinuj tylko przyglądaj się na czym jeździ czołówka

Właśnie kurczę na zawodach nie było okazji, bo dobiłem dopiero do 3. sektora. :P A na zdjęciach i nagraniach z PBM niewiele widać. Zerknę na nagrania, o których wspomniałeś.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arni220
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, TheJW napisał:

Takie RoRo, RaRa, X-King są w stanie wytrzymać sezon (7-8tys km) zakładając, że będę unikał asfaltów na tyle, na ile to możliwe?

Moim zdaniem nie. Te miękkie, wyścigowe gumy zejdą ci właśnie po tych 3/4 tys. km na tyle. Jakie będzie wtedy trzymanie? Wiem, że nie chce się zmieniać dla tego watro mieć drugi zestaw kół lub drugi rower. Startowy nie powinien mieć kompromisów tym bardziej tam gdzie kompromisu być nie powinno. Pomyśl sobie, jak fajnie by ci się startowało gdyby na dwóch koronkach przeskakiwał ci łańcuch? Unikasz tego, prawda? To czemu chcesz mieć jeden zestaw kół i w 2 części sezonu jeździć na zużytych?

Na czym jeździ czołówka? Na wszystkim. Tu padły poprawne propozycje opon wyścigowych na takie trasy więc żaden film niczego więcej nie wniesie. Jeden woli blondynę, drugi czarną, trzeci rude, a będą tacy co wygrają maraton na kole od traktora, bo taka mają przewagę mocy.

Edytowane przez Arni220

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Godzinę temu, Kanister napisał:

Nie kombinuj tylko przyglądaj się na czym jeździ czołówka :)

Mam znajomego który się ściga po całej Polsce, większość górskich maratonów, zdarza się że staje na pudle i w swoim Scalpelu ma założone Race Kingi 2,0 , bo twierdzi że są lekkie i zapewniają mu optymalną szybkość i trakcję... A ja bym na tych laczkach w góry za nic nie pojechał. Więc nie ma co się oglądać za 'czołówką' , bo przy ich wytrenowaniu i technice można sobie pozwolić na bardzo dużo.

 

18 minut temu, Arni220 napisał:

Moim zdaniem nie. Te miękkie, wyścigowe gumy zejdą ci właśnie po tych 3/4 tys. km na tyle.

Jednemu starczą innemu nie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW
Napisano (edytowane)
22 minuty temu, Arni220 napisał:

Startowy nie powinien mieć kompromisów tym bardziej tam gdzie kompromisu być nie powinno.

Zgadzam się z Tobą w 100%, jednak nie jestem zawodowcem i nie widzi mi się kupowanie drugiego zestawu kół za 3-4 tysiące (+ kaseta, opony, pozostałe pierdoły), żeby pojechać w sezonie 13 czy 15 wyścigów... Z drugiej strony nie chcę też zakładać jakichś pancernych, ale i ważących tonę kapci, bo te na zawody się raczej nie nadadzą, a i z codziennej jazdy będzie mniej frajdy.

Jeśli wersja Evo daje zauważalnie więcej frajdy, to jestem w stanie zaryzykować jeden zestaw na próbę. Jak zużyją się szybko - kupię coś innego. Jeśli wytrzymają sezon, to przy nich zostanę i ewentualnie będę tylko przebierał w bieżnikach. ;)

Edytowane przez TheJW

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.