Skocz do zawartości

[koła] 24 calowe - dlaczego nikt nie stosuje ?


fylyp

Rekomendowane odpowiedzi

dlaczego nikt nie stosuje kół 24 calowych w XC ? ja widze wielkie kożyści. Piszecie o masie rotorowej i zbliżeniu masy koła do osi - czy to nie rozwiązuje problemu. Nie dość że masa koła jest mniejsza (bo mniejsze są opony, dętki obręcze, krótsze szprychy) to jeszcze ta masa bardziej zbliżona jest do osi.

tyle piszecie o zmniejszeniu masy kół, więc dlaczego nikt nie stosuje kół 24 cale w XC ??

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wolniejsze predkosci mozna uzyskac = inne przelozenia trzeba by zastosowac , gorzej wybieraja nierownosci ( jak wiadomo XC to w wiekszosci sztywniak , przod tez czasem ) , inna baza kol , nizszy srodek ciezkosci = zmiana geometrii roweru co za tym idzie producenci powinny to uzglednic projektujac ramy , moze to mala roznica ale jednak.

 

Tak to mozna by sie spytac czemu nie 20 " ? ;]

 

Gary fisher ma w swoje ofercie rowerki na 29" kolach , kiedys czytalem artykul o takich zaletach w ktoryms wydanie BB ale nic a nic juz nie pamietam ;] chociaz ich glowna zaleta bylo lepsze toczenie sie , lepsza przyczepnosc , lepiej wybieraly nierownosci.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale te 29" to chyba tylko w rowerach turystycznych???

No a zalety sa oczywiste...wieksze predkości, stabilniejsza jazda po drobnych nierównościach, tyle ze przy duzych nierównościach juz sie chyba nie sprawdza, no i środek cięzkości przezto jest znacznie wyzej i rower jest mniej zwrotny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale te 29" to chyba tylko w rowerach turystycznych???

 

No niezupełnie. Większe koło lepiej zachowuje się na każdych nierównościach. Spróbuj bryknąć na wigry, czy innym rowerku z kołami 20" po nierównościach. Zauważysz, że bardziej odczujesz je niz na chociażby rowerze z kołami 24 (Jubiolat?). Podobna zależność jest miedzy 26 a 29".

Ponoć powodem przyjęcia rozmiaru 26" za standard mtb była małą dostępność odpowiednich opon w innych rozmiarach.

Obecnie na kołach 29" buduje się już jak najbardziej normalne "górale", które do tego nawet zostały dopuszczone przez UCI do wyścigów XC (podobno).

 

Ciekawe linki w temacie kół 29":

- test porównawczy identycznych rowerów na kołach 26" i 29"

- kilka obrazków + odnośniki do stron producentów rowerów MTB 29"

 

Natomiast co do 24" w XC - po co? Rower z mniejszym kołem będzie zawsze wolniejszy od roweru z większym. Owszem - teoretycznie będzie lepiej przyspieszał, ale okupione to będzie mniejszą Vmax. Wyścig XC to nie wyścig na trasie DS, czy 4x. Możliwość szybkiego wyhamowania a potem jak najszybszego rozkręcenia się na krótkim odcinku nie jest aż tak chyba ważna. Różnica wagi nie będzie aż taka duża, żeby wato było godzić się na wspomniane wyżej niedogodności. W DH, FR itd. stosuje się kołą 24 bo dają lepszą w tych zastosowaniach geometrię (niski tył) i są sztywniejsze. Ponadto pozawalają na założenie szerszych opon, które na obręczach 26" mogłyby nie zmieścić się w widełkach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurde, ja pisze o zmniejszeniu koła, a tu zaraz koła 29'

wookie, nie rozpędzaj się tak, baza kół się nie zmieni.

jeśli 2 koła 24 to w geometri zmieni się tylko wysokość wszystkich punktów względem podłoża.

a przełożenia - wystarczy większe zębatki z przodu, o ile nie wiem, pytałem kiedyś na forum ale nikt nie wiedział.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie dość że masa koła jest mniejsza (bo mniejsze są opony, dętki obręcze, krótsze szprychy)

 

Nie będą lżejsze, bo nie robi się aż tak lekkich części (pomijając piasty które mogą być standardowe) do 24".

Do tego dochodzą inne kwestie o czym już wyżej wspomiano.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

podobno kolesie z garego fishera odkryli że zastosowanie kół 29" w rowerach mtb zwiększa średnią prędkość o 6% łatwiej pokonuje się nierówności, łatwiej się rozpędzić do dużych prędkości, tyle tylko że im większe koła tym (w moim mniemaniu) mniej wytrzymałe. 24" tylko do sportów grawitacyjnych

 

A prywatnie roweru na 29" kołach nie chce kupować bo mi się one nie podobają po prostu - wyglądają koła nieproporcjonalnie:P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mimo wszystko wydaje mi się ze rower z kołami 29 calowymi to nie jest dobry pomysł...i większe kola tym mniej zwrotny rower. A poza tym dziwnie wygląda..no i jak na razie chyba nie robi się zbyt duzo amorków pod kola 29" ;) .

A co do kól 24" to nic nie stoi na przeszkodzie zeby walnąć je do XC...na pewno będa wytrzymalsze niz 26 jednak komfort jazdy gorszy. No i prędkości uzyskiwane na tym rozmiarze będa mniejsze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29" stosuje się żeby łatwiej pokonywać przeszkody, najazd jest zupełnie inny. 26" jest optymalne, a 24" najazd będzie fatalny bardzo dużo siły będzie trzeba włożyć i takie uderzenie teoretycznie będzie mogło uszkodzić obręcz. Wydaje mi się że to jest powód.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie będą lżejsze, bo nie robi się aż tak lekkich części (pomijając piasty które mogą być standardowe) do 24".

Do tego dochodzą inne kwestie o czym już wyżej wspomiano.

 

ale jak by robiono, ten sam model tylko w wersji 24 to były by lżejsze.

 

No dobra, przegadaliście mnie. Jestem sakczący i może tego nie rozumiem, np, czemu prędkość bedzie mniejsza (biorąc pod uwage,że założyło by się większe zębatki z przodu).

Sam planuje zmienić koła (tył na pewno) na 24, ale dopiero jak bede miał fulla.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

[.....]No dobra, przegadaliście mnie. Jestem sakczący i może tego nie rozumiem, np, czemu prędkość bedzie mniejsza (biorąc pod uwage,że założyło by się większe zębatki z przodu).[.....]

 

Większa zębatka też ,,kosztuje'', tzn. zmniejszasz sobie w ten sposób prześwit.

 

Prędkość będzie mniejsza bo im większe koło tym opór toczny jest mniejszy (teoretycznie przynajmniej).

 

W książce Zinna (dostępnej w Polsce) wyczytałem że do najmniejszych ram (<=14") czasem zakłada się

koła 24". Było to bodajże w rozdziale dotyczącym doboru wielkości ramy / komponentów do wzrostu

rowerzysty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Doczytałem wczoraj że były produkowane seryjne rowery do XC z tylnym kołem 24".

,,In the 1980s a couple of manufacturers - notably Cannondale - offered mountain bikes with 24-inch rear wheels''

 

Jeśli chodzi o mój poprzedni wpis to chodziło mi oczywiście o bmxy z kołami 24".

26" jakoś tak mi się z rozpędu napisało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polecam wątek o moim pomyśle na idealny rower :rolleyes:

 

http://www.forumrowerowe.org/index.php?s=&...ndpost&p=268787

 

czyli 26+28 cali koła

 

 

29-calowe rowerki niby szybciej wypadają w testach robionych przez GF - na trasach MTB/podjazdach.

Ale na zawodach tego nie widać ...

 

Myśle, że to przez to, że dwa wielkie koła są dużo mniej zwrotne i nie dają sobie rady w tłumie czy ciasnych zakrętach.

Zaś w testach gdzie jedzie sam rowerzysta, warunki wrecz jak w laboratorium - to może wyniki sa lepsze, bo nie uwzględnia sie warunków sportowych.

 

Dlatego mysle że już lepszym pomysłem jest 28 cali z tyłu a z przodu tradycyjnie 26.

Wtedy rozstaw kół może byc tylko o 2 cm wiekszy, zas w GF musi to być aż 7,5 cm!

 

Te 2 cm nie przeszkadzają, a w zamian dostajemy zalety dużego koła z tyłu.

 

24 cale w XC to raczej marny pomysł :angry2:

Najłatwiej to wykazać przesadzając i np: zrobic rower tylko na 20 calach. - gwarantowane ost. miejsce :D

Dlaczego? Napisano to już :)

(wysoko śr. cięzkosi w porównaniu z osią, twardsze przełożenie by z prędkością nadązyć - albo ciągły młynek, gorsze wybieranie przeszkód itd)

 

ps.

"No dobra, przegadaliście mnie. Jestem sakczący i może tego nie rozumiem, np, czemu prędkość bedzie mniejsza (biorąc pod uwage,że założyło by się większe zębatki z przodu)."

- teoretycznie dając więszą zębate z przodu dasz rade nadrobić to, co tracisz małym kołem. W końcu samochody mają mni4ejsze koła i jada 200 km/h - wiec sama wielkość kół to nie wszystko.

ALEE, bedziesz musiał używaż twardych przełożeń albo jeżdzić ciągle na gigantycznym młynku, a to męczy o wiele bardziej, niż "tradycyjna" kadnecja. Po drugie tak jak tu już napisano, mniejsza masa kół, ale szybciej sie one muszą krecić przy tej samaj V - wychodzi prawie na to samo...

Po trzecie, trudniej będzie ci pokonywać przeszkody (na sztywnym tyle) w terenie, a na płaskim (szosa) trudniej utrzymać prędkość.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dlatego mysle że już lepszym pomysłem jest 28 cali z tyłu a z przodu tradycyjnie 26.

 

brrr a nie za wysoko byśmy mieli tylny środek ciężkości?

 

To samo tyczy sie mniejszych kół na przód. Przecież im mniejsze koło z przodu tym większe szanse na katapultowanie sie przez kierownicę podczas zjazdu w jakimś lesie gdy najedziemy na jakiś większy korzeń czy tam kamień. Dlatego do zjazdowych rowerków dają mniejsze koło do TYŁU hehe.

 

A jak byś tak chciał dac większą tarcze do przodu to tak jak tichy napisał - zmniejszy się prześwit (on i tak by sie zmniejszył gdybyś założył mniejsze koło a jak byś dorzucił jeszcze większą tarczę z przodu to już w ogóle byś wadził cały czas :) ) a pozatym całą mase jaką byś zaoszczędził na tym mniejszym kole wpakował byś do przedniej korby :D

 

Dobrze że kombinujesz, ale chyba nie tędy droga :) A co do 29" - je chyba łatwiej scentrować :D Ale przynam sie szczerze, że choć raz bym sie chciał na takim przejechać :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Źle kombinujesz <_<

 

http://www.forumrowerowe.org/index.php?s=&...ndpost&p=268787

 

- strona 14 i 15

 

tu opisałem dokładnie o co chodzi.

 

Środek cięzkości SIĘ OBNIŻA względem osi kół, a także niminalnie - bo rower byłby pewno cięzszy o 50-100 g od dołu i z tyłu - a wie c jeszcze bardziej bezpieczny przy zjazdach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...